Dodaj do ulubionych

czy ma dla was znaczenie?..........

IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 14.08.03, 12:07
czy ma dla was znaczenie ,to czy dla partnerki lub żony byliście pierwszymi
kochankami?
moja żona straciła dziewictwo z kimś innym. myślałem ,że to nieważne,ale
okazało się ,że ma to dla mnie duże znaczenie.często jej to wypominam ,mam o
to pretensje.próbuję z tym walczyć ale nie potrafię.bardzo ją kocham i nie
wyobrażam sobieżycia bez niej.mamy 2 dzieci jesteśmy już po ślubie 9 lat,a to
ciągle we mnie siedzi.
proszę o pomoc .
Obserwuj wątek
    • Gość: jar Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: 195.136.33.* 14.08.03, 12:59
      uuuu...chlopie, nie ozeniles sie z dziewica? nie ogladales bajek jak byles maly
      czy co?.. nie robi sie takich bledow, cierp teraz.....;)))
      • Gość: Malwina Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: *.d1.club-internet.fr 14.08.03, 13:00
        no ale ile mozna identyczny temat z identycznego pkt widzenia walkowac ?
        juz chyba z piec razy bylo
        i tak samo na tacy podane ...
        • Gość: jar Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: 195.136.33.* 14.08.03, 13:41
          mysle malwino, ze wiele razy mozna to walkowac, poniewaz niejeden gamon ostatni
          co jakis czas sie zeni nie z dziewica.... no brak mi slow, gamon jeden! :)))

          > no ale ile mozna identyczny temat z identycznego pkt widzenia walkowac ?
          > juz chyba z piec razy bylo
          > i tak samo na tacy podane ...
    • Gość: duk Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.03, 13:00
      U mnie po 21 latach /dzieci 20,16/jest to powód kryzysu w małżeństwie.Z tym że
      żona przed ślubem powiedziała mi że była zgwałcona , a pięć lat temu w kłótni
      wykrzyczała mi , że tamto to nie był gwałt. Od tego czasu nasze życie z
      drobnymi przerwami zamieniło się w piekło , a ja " koję" się w alkoholu. W tym
      czasie przez 1,5 roku walczyłem z rakiem,ale jak tylko wygrałem wróciłem do
      codziennych drinków lub piw. Nic mnie nie cieszy ,praca służy do zarobienia na
      dzieci i
      alkohol.
      Duk
      • Gość: Malwina Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: *.d1.club-internet.fr 14.08.03, 13:02
        jestes prawdziwym milosnikiem zycia
        uuuu
    • jmx Re: czy ma dla was znaczenie?.......... 14.08.03, 13:39

      Dlaczego ma to dla Ciebie tak duże znaczenie?
      • Gość: Malwina Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: *.d1.club-internet.fr 14.08.03, 14:03
        noo, porozmawiajmy o tym powaznie...
    • m.malone Re: czy ma dla was znaczenie?.......... 14.08.03, 14:44
      O co właściwie biega? Nie rób problemu z problemu, to nie bedziesz miał
      problemu. Co to, czy ona jest przez to gorsza, że nie z Toba straciła te
      uciążliwość? Głowa do góry, uśmiech na twarz i zajmij się poważnymi(albo
      niepoważnymi) sprawami. Pozdrowoenia
      • Gość: Mevillian Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: *.blich.krakow.pl 14.08.03, 15:12
        witam :>
        a ja zapytam - byc moze zupelnie z innej beczki... - czy Twoj pierwszy raz byl
        z Twoja zona..? [nie musisz odpisywac na to pytanie, mysle, ze jak na nie
        odpowiesz sam sobie - bedziesz wiedzial, dlaczego masz pretensje... albo
        przestaniesz je miec]
        :)
        Mev
        • Gość: kraker Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.03, 18:55
          Sam posiadałem bogatą przeszłość,ale ożeniłem się z dziewicą.Szanuję ją i
          adoruję mimo upływu lat . Są kobiety z którymi się sypia i takie z którymi się
          żeni.
          • Gość: chłost Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: *.icpnet.pl 14.08.03, 18:57
            Gość portalu: kraker napisał(a):

            > Sam posiadałem bogatą przeszłość,ale ożeniłem się z dziewicą.Szanuję ją i
            > adoruję mimo upływu lat . Są kobiety z którymi się sypia i takie z którymi
            się
            > żeni.

            Płacisz tym, z którymi sypiasz?
            • Gość: kraker Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.03, 19:05
              Żonę kocham i nigdy bym jej nie zdradził
              • Gość: chłost Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: *.icpnet.pl 14.08.03, 19:07
                Gość portalu: kraker napisał(a):

                > Żonę kocham i nigdy bym jej nie zdradził

                Ale ona nie jest z tych, co się z nimi sypia?

                • Gość: Malwina Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: *.d1.club-internet.fr 14.08.03, 19:13
                  oh, jakie to smutne
                  milosc bez sypiania...
                  • Gość: chłost Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: *.icpnet.pl 14.08.03, 19:16
                    Gość portalu: Malwina napisał(a):

                    > oh, jakie to smutne
                    > milosc bez sypiania...

                    Witaj Malwino!:)
                  • Gość: kraker Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.03, 19:40
                    to byłoby smutne , ale w moim przypadku to jest miłość z sypianiem i do tego z
                    świadomością , że dla mojej lubej ja jestem tym jedynym.
                    • Gość: xxxxx Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: 212.122.206.* 14.08.03, 20:25
                      choćbys nie wiem co Malwino pisała to z psychologicznego punktu widzenia
                      dyskomfort zwiazany z bycia "nie tym pierwszym" jest uzasadniony i jest to
                      związane z lękiem przed oceną, poczuciem bycia porównywanym i lekiem przed
                      tym, ze nie jest sie wystarczajaco dobrym (pewnie, ze moze to mieć związek z
                      neurotycznymi cechami osobowości, ale...)
                      jeśli już zdecydowałeś się być z tą kobietą to przyjmij ją z całą jej
                      przeszłością i zaakceptuj to, to z pewnością ułatwi Wam bycie razem
                      jęsli sam sobie nie dasz z tym rady skorzystaj z profesjonalnej pomocy
                      Malwino i cała reszto uważam,że
                      wierność i wyłączność to wartości o które warto dbać
                      a poza tym czy sypiając z kimś kto wczesniej miał wielu partnerów nie daje
                      poczucia sypiania z nimi wszystkimi (a poza tym czy Ci wszyscy partnerzy byli
                      ci wierni, a ich wcześniejsze mało wierne kobiety, a moze do tego jednorazowy,
                      przypadkowy seks bez zabezpieczeń i w kółeczku pojawia się istota z HIV, ze
                      nie wspomnę o żółtaczce......warto o tym pamietać ....i robić sobie używając
                      życia co pół roku test na obecność wirusa....)
                      pozdr
                      • Gość: Malwina Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: *.d1.club-internet.fr 14.08.03, 20:52
                        az mi sie w glowie zakrecilo od tej filozofii ...
                        • Gość: xxxxx Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: 212.122.206.* 14.08.03, 21:01
                          nie było moim celem zakrecić Ci w głowie
                          wolałbym chwile Twojej refleksji
                          a moze lepiej niech juz Ci się kręci
                          to lepsze od AIDS
                          a może długość tekstu Cię znużła???
                          przepraszam nie jestem komandosem, który uzywa wyłącznie epitetów
                      • Gość: jar Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: *.ppi-sa.com.pl 14.08.03, 21:27
                        > choćbys nie wiem co Malwino pisała to z psychologicznego punktu widzenia
                        > dyskomfort zwiazany z bycia "nie tym pierwszym" jest uzasadniony i jest to
                        > związane z lękiem przed oceną, poczuciem bycia porównywanym i lekiem przed
                        > tym, ze nie jest sie wystarczajaco dobrym (pewnie, ze moze to mieć związek z
                        > neurotycznymi cechami osobowości, ale...)

                        stary, sorry, ale gadanie zagubionego dzieciaka, ktory boi sie bycia facetem,
                        lek przed porownaniem w lozku?...hehehe... to ja ci powiem jedno, kobiety,
                        ktore znam, a ktore byly tymi pierwszymi i dziewicami i tylko z tym jednym
                        jedynym sypialy, to wlasnie te co szukaja kochanka na boku aby sie przekonac,
                        sprawdzic, zaspokoic swoja ciekawosc...dziewice sa sliczne, slodkie...ale w
                        pewnym momencie peka ich ciekawosc i chec....

                        > wierność i wyłączność to wartości o które warto dbać

                        oczywiscie, ze tak

                        > a poza tym czy sypiając z kimś kto wczesniej miał wielu partnerów nie daje
                        > poczucia sypiania z nimi wszystkimi

                        hehehe...nie, nie daje

                        (a poza tym czy Ci wszyscy partnerzy byli
                        > ci wierni, a ich wcześniejsze mało wierne kobiety, a moze do tego
                        jednorazowy, przypadkowy seks bez zabezpieczeń i w kółeczku pojawia się istota
                        z HIV, ze nie wspomnę o żółtaczce......warto o tym pamietać ....i robić sobie
                        używając życia co pół roku test na obecność wirusa....)

                        no bez jaj..a co to nie mozesz umawiajac sie na seksik z kims do kogo masz
                        zaufanie, stweirdzic, 'a zrobmy sobie tescik, bo tak roznie mozna sie zarazic i
                        nie chcialbys byc nie wiedzac o tym powodem nieszczscia?' ...

                        ;)
                        • Gość: xxxxx Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: 212.122.206.* 14.08.03, 21:32
                          ja nie jestem facetem
                          wierność i wyłączność w moim związku to coś co cenię
                          i dlatego nie mam ochotę na skoki w bok
                          • Gość: jar Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: *.ppi-sa.com.pl 14.08.03, 21:35
                            ops...sorki;))...

                            > ja nie jestem facetem
                            > wierność i wyłączność w moim związku to coś co cenię
                            > i dlatego nie mam ochotę na skoki w bok

                            nikt nie ma kiedy sie uklada
                            • Gość: xxxxx Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: 212.122.206.* 14.08.03, 21:43
                              ja wcale nie napisałam, że się układa
                              i w ogóle co to znaczy "się układa"
                              to wygląda związek zależy ode mnie i od męża
                              i nie zakładam nieustających uniesień bycie razem to cięzka praca,
                              przekraczanie siebie i wychodzenie sobie na przeciw

                              a skoki w bok to efekt niedojrzałości i neurotycznych ucieczek
                              przed "prawdziwym " życiem i ciagłe udowadnianie sobie, ze jestem młody,
                              sprawny i niesmiertelny i wraz z kolejnym orgazmem pustka emocjonalna znika,
                              ale na chwilę...
                              życzę Ci zasmakowania budowania trwałego związku i poczucia satysfakcji
                              wychodzenia z dołka, a nie uciekania z niego...
                              • Gość: jar Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: *.ppi-sa.com.pl 14.08.03, 21:49
                                > ja wcale nie napisałam, że się układa
                                > i w ogóle co to znaczy "się układa"

                                "to cięzka praca, przekraczanie siebie i wychodzenie sobie na przeciw"

                                to wlasnie to znaczy

                                > a skoki w bok to efekt niedojrzałości i neurotycznych ucieczek
                                > przed "prawdziwym " życiem

                                niestety nie, to szukanie wyjscia z sytuacji, ktora nie odpowiada twoim
                                oczekiwaniom, ktorych nie mozesz zmienic mimo checi zmiany

                                >i ciagłe udowadnianie sobie, ze jestem młody,
                                > sprawny i niesmiertelny

                                hahaha.. faktycznie, to kobieta mogla tylk na to wpasc;)))

                                > życzę Ci zasmakowania budowania trwałego związku i poczucia satysfakcji
                                > wychodzenia z dołka, a nie uciekania z niego...

                                a dziekuje bardzo za porade, w koncu to forum psychologia:)))
                                • Gość: xxxxx Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: 212.122.206.* 14.08.03, 21:58
                                  Gość portalu: jar napisał(a):


                                  > >i ciagłe udowadnianie sobie, ze jestem młody,
                                  > > sprawny i niesmiertelny
                                  >
                                  > hahaha.. faktycznie, to kobieta mogla tylk na to wpasc;)))
                                  no cóż bardzo chciałabym być wyłączną autorką tego trafnego spostrzeżenia,
                                  ale nie jestem
                                  zajrzyj do Fromma, Rollo Maya (np. Miłość i wola)i wielu innych psychologów
                                  (szczególnie tych od osobowośći) oni tam wyraźnie piszą ,na podstawie badań i
                                  klinicznego doświadczenia) obsesja seksu (nie tylko w związkach nieformalnych)
                                  to właśnie uciekanie przed życiem, przed przemijaniem i śmiercią i ciągłe
                                  udowadnie sobie tego,że może nie przeminę

                                  a tu figa z makiem

                                  • Gość: jar Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: *.ppi-sa.com.pl 14.08.03, 22:05
                                    > no cóż bardzo chciałabym być wyłączną autorką tego trafnego spostrzeżenia,
                                    > ale nie jestem
                                    > zajrzyj do Fromma, Rollo Maya (np. Miłość i wola)i wielu innych psychologów
                                    > (szczególnie tych od osobowośći) oni tam wyraźnie piszą ,na podstawie badań i
                                    > klinicznego doświadczenia) obsesja seksu (nie tylko w związkach
                                    nieformalnych)
                                    > to właśnie uciekanie przed życiem, przed przemijaniem i śmiercią i ciągłe
                                    > udowadnie sobie tego,że może nie przeminę

                                    tak tak, czytalem jednego, skierowany na tlumaczenie zagubionych
                                    zakompleksionych facetow i tlumaczacy kobietom dlaczego sa zdradzane, mimo, ze
                                    mowi, ze kocha...., nie chce mi sie teraz szukac innych opracowan ale sa i
                                    kontry na takie spojrzenie, interesuje mnie jedynie zwykle logiczne
                                    spostrzezenie bez podpierania sie literatura a jedynie wziete z wlasnych
                                    obserwacji

                                    >
                                    > a tu figa z makiem

                                    ales ty niedobra:(
                    • Gość: Martyna Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: *.proxy.aol.com 14.08.03, 22:54

                      Czyzbys byl tak kiepskim kochankem, ze boisz sie porownan z innymi?
          • Gość: Martyna Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: *.proxy.aol.com 14.08.03, 22:52
            Gość portalu: kraker napisał(a):

            > Sam posiadałem bogatą przeszłość,ale ożeniłem się z dziewicą.Szanuję ją i
            > adoruję mimo upływu lat . Są kobiety z którymi się sypia i takie z którymi
            się
            > żeni.


            A to Ty nie sypiasz z zona?
    • komandos57 Re: czy ma dla was znaczenie?.......... 14.08.03, 21:59
      Nie ma!Bo jestem kawalerem.A Malwina robi to w walonkach i po francusku,i tez
      ma to gdzies.
    • seksuolog Osobowosc schorowana 14.08.03, 22:10
      Gość portalu: roki napisał(a):

      > czy ma dla was znaczenie ,to czy dla partnerki lub żony byliście pierwszymi
      > kochankami?
      > moja żona straciła dziewictwo z kimś innym. myślałem ,że to nieważne,ale
      > okazało się ,że ma to dla mnie duże znaczenie.często jej to wypominam ,mam o
      > to pretensje.próbuję z tym walczyć ale nie potrafię.bardzo ją kocham i nie
      > wyobrażam sobieżycia bez niej.mamy 2 dzieci jesteśmy już po ślubie 9 lat,a
      >to ciągle we mnie siedzi.
      > proszę o pomoc .

      Kazdemu kto przezywa takie problemy potrzebna jest terapia.

      W terapii najpierw ustala sie zrodlo problemu. Jak widac problem ma podloze
      psychologiczno-psychiatryczne: "bardzo ja kocham i nie wyobrazam sobie zycia
      bez niej" a z drugiej strony "czesto jej to wypominam". Mamy tu do czynienia
      z oczywista patologia: milosc to przeciez dazenie do zapewnienia szczescia
      drugiej osobie a tu mamy do czynienia z psychicznym znecaniem sie i robieniem
      piekla. Oosbie zony zadaje sie tortury do czego absolutnie nie ma zadnego
      prawa bo nie ma sie prawa do przeszlosci czlowieka. Niszczy sie jej
      seksualnosc i odbiera zadowolenie z niej plynace.

      Powstaje pytanie dlaczego, skad to sie bierze?

      Przyczyn moze byc kilka:

      - spaczenie osbowosci, tendencje psychopatyczne

      - osobowosc destrukcyjna, nastawiona na niszczenie innych,

      - tendencje maniakalne, moga byc powiazane z silna religijnoscia,
      lub wychowaniem: zona jest 'nieczysta', popelnila niewybaczalny
      grzech piekielny. Jest to oczywiscie sprzeczne z doktryna religijna
      ktora zaklada przebaczenie i odpuszczenie, chodzi wiec o manie

      - chec dominacji wyrazajaca sie w ustawicznym upokarzaniu partnera
      czy wrecz tendencje do sadyzmu psychicznego

      Nie wiemy z ktora z tych mozliwosci mamy do czynienia w opisywanym
      przypadku. Kazda jest na tyle paskudna zeby zalecic przeprowadzenie
      terapii. Pytanie wstepne w terapii byloby oczywiscie czy pacjent zdaje
      sobie sprawe DLACZEGO ta spraww ma dla niego duze znaczenie podczas gdy
      dla reszty ludzi, oprocz garstki jemu podobnych, nie ma zadnego znaczenia?
      • Gość: poker Re: Osobowosc schorowana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.03, 22:29
        Niedouczony seksuolog za pomocą wyjętych z kontekstu cytatów z gazet kobiecych
        próbuje spłaszczyć czyjś problem
      • Gość: Malwina Re: Osobowosc schorowana IP: *.d1.club-internet.fr 14.08.03, 22:32
        o rany, faktycznie ! jak ja mam to gdzies !
        z partnerem czy bez wole bergsona poczytac (lub komandosa oczywiscie - to
        takie jasne !)
        a nie teorie o wiernosci dziorgac
        runa przy pierwszym potknieciu a ja razem z nimi
        po co ? po co mi to ?
        no i nie bede zycia spedzac na udowadnianiu swiatu jaka to jestem dojrzala i
        nie neurotyczna
        wystarczy ze jestem samodzielna i benzyne umiem zatankowac
        oh la la
        • Gość: xxxxx Re: Osobowosc schorowana do seksuologa IP: 212.122.206.* 14.08.03, 22:40
          hej seksuologu!!!
          jak to łatwo postawić diagnozę (pseudoprofesjonalnym językiem:gdzie tu
          psychotyczność?!)
          przypiąć komuś łatkę i wijo
          a skąd pewność, ze i innym mężom szowinistom niedziewictwo zony nie przeszkadza


          ----------------
          a dowcip o starym dziadku,który lał zonę przy obiedzie łyżką, a ona:za co?
          a on: "bo jakem cię brał , to bez cnoty byłaś"
          • seksuolog xxxxx??? 15.08.03, 13:31
            Gość portalu: xxxxx napisał(a):

            > hej seksuologu!!!
            >jak to łatwo postawić diagnozę (pseudoprofesjonalnym językiem:gdzie tu
            > psychotyczność?!)

            Mamy tu do czynienia z ewidentnym przykladem obsesyjnego znecania sie
            na zona na przestrzeni wielu lat.

            Mowa byla o mozliwych cechach psychopatycznych osobowosci jako jednej
            z przyczyn psychicznego znecania sie nad zona. Osobnik o niskim poziomie
            empatii nie zdaje sobie sprawy z bolu jaki zadaje drugiej osobie dreczac
            ja.

            > przypiąć komuś łatkę i wijo a skąd pewność, ze i innym mężom szowinistom
            >niedziewictwo zony nie przeszkadza

            Podane byly rozne mozliwe typowe przyczyny takiego stanu. Zwiazane sa
            one z zaburzeniami osobowosci. I powinny byc poddane terapii. W ciezszych
            przypadkach manii/obsesji na takim tle moga byc tez stosowane leki.

            Oczywiscie w pewnym stopniu odgrywa tu role osobowosc ofiary. Kobieta
            o silnej osobowosci rzecz jasna jest w stanie postawic ulitmatum:
            koniec z fobia albo koniec zwiazku. Nie wszyscy jednak maja taka osobowosc
            i dlatego skazani sa na zycie w pokrzywionych zwiazkach.
            • Gość: xxxxx Re: xxxxx??? IP: 212.122.206.* 15.08.03, 17:42
              z taka bystroscia i wnikliwoscią i pewnością siebie, mógłbyś po szybkim
              spojrzeniu na człowieka i usłyszeniu 30 słów postawic diagnozę wypisać recepty
              i skierowac do klinik psychiatrycznych większość społeczeństwa

              a kasa chorych szczęliwiałaby, że ma na etacie kogoś, kto potrafi zastąpić
              stado lekarzy psychiatrów, psychologów i wszystkie narzędzia psychologiczne,
              nie wyłączając z tego DSM IV

              życzę refleksji, że człowiek to nie machina, z którego wypada jedna śrubka, a
              psycholog czy psychiara to nie majster, który jako jedyny potrafi ją z
              powrotem wepchnąć nazywając tę czynność profesjonalnym językiem
        • Gość: xxxxx Re: Osobowosc schorowana...do malwiny IP: 212.122.206.* 14.08.03, 22:45
          Gość portalu: Malwina napisał(a)
          > wystarczy ze jestem samodzielna i benzyne umiem zatankowac
          > oh la la
          Tobie może samodzielność i tankowanie wystarcza
          mi nie
          mam nadzieję, ze prócz samodzielności refleksyjność tez posiadłaś i test na
          obecność wirusa HIV tez potrafisz zrobić i pół roku na potwierdzenie wyników
          poczekać (że pozwolę sobie polecieć po linii tego forum...........)
          • Gość: Malwina Re: Osobowosc schorowana...do malwiny IP: *.d1.club-internet.fr 14.08.03, 23:27
            a po co mi test ?????
        • Gość: jar Re: Osobowosc schorowana IP: *.ppi-sa.com.pl 15.08.03, 08:17
          > wystarczy ze jestem samodzielna i benzyne umiem zatankowac
          > oh la la

          o rany... az nie moge uwierzyc...i tak bez pomocy zadnej? fiu fiu ifu:)))))
          • Gość: Malwina Re: Osobowosc schorowana IP: *.d1.club-internet.fr 15.08.03, 12:48
            no wiedzialam ze mi nie uwierzysz ;-)
    • Gość: Martyna Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: *.proxy.aol.com 14.08.03, 23:06
      Gość portalu: roki napisał(a):

      > czy ma dla was znaczenie ,to czy dla partnerki lub żony byliście pierwszymi
      > kochankami?
      > moja żona straciła dziewictwo z kimś innym. myślałem ,że to nieważne,ale
      > okazało się ,że ma to dla mnie duże znaczenie.często jej to wypominam ,mam o
      > to pretensje.próbuję z tym walczyć ale nie potrafię.bardzo ją kocham i nie
      > wyobrażam sobieżycia bez niej.mamy 2 dzieci jesteśmy już po ślubie 9 lat,a to
      > ciągle we mnie siedzi.
      > proszę o pomoc .


      A czy Ty byles jej pierwszym partnerem? I dlacego to dla Ciebie takie wazne?
      Piszesz, ze ja kochasz czy nie sadzisz, ze na milosc sklada sie rowniez
      akceptacja a Ty jej wyraznie nie akceptujesz .

      Czy probowaliscie malzenskiej terapii?
    • Gość: poker Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.03, 23:18
      Malwina jest przesłodka ,chociaż nie bardzo wie na jaki temat chętnie się
      wypowiada, jej partner napewno nie będzie od niej oczekiwał dziewictwa ,a nawet
      logicznego myślenia jemu będzie wystarczało żeby dobrze wglądała - jaki smutny
      świat byłby bez takich kobiet
      • Gość: Malwina Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: *.d1.club-internet.fr 14.08.03, 23:23
        no wlasnie, jak ty mnie rozumiesz
        nareszcie prawdziwy inteligenty czlowiek z szerokim horyzontem i blyskawicznym
        pojeciem
        (ale bez archiwum)
        klaniam sie
        M.
        • Gość: poker Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.03, 23:29
          Przepraszam bardzo chodziło mi oczywiście o Martynę . Jest mi nieprawdopodobnie
          głupio z powodu tej ciężkiej pomyłki
      • Gość: Malwina Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: *.d1.club-internet.fr 14.08.03, 23:26
        czlowieku, jakiego dziewictwa ?! to bylo pol wieku temu ! (no prawie)



        > Malwina jest przesłodka ,chociaż nie bardzo wie na jaki temat chętnie się
        > wypowiada, jej partner napewno nie będzie od niej oczekiwał dziewictwa ,a
        nawet
        >
        > logicznego myślenia jemu będzie wystarczało żeby dobrze wglądała - jaki
        smutny
        > świat byłby bez takich kobiet
    • agresja4 Re: znęcasz się! 14.08.03, 23:25
      nad sobą
      czy nad nią?
    • fnoll Re: co ma dla ciebie znaczenie?.......... 15.08.03, 09:27
      czy jeśli ci odpowiem, że ma to dla mnie znaczenie, czy dla swojej żony byłem
      pierwszym mężczyzną - to poczujesz się lepiej?

      a jeśli odpowiem, że nie ma znaczenia czy dla swojej żony byłem pierwszym
      mężczyzną - to czy poczujesz się gorzej?


      jakie znaczenie mają dla ciebie sądy innych w tej kwestii??
    • m.malone Re: czy ma dla was znaczenie?.......... 15.08.03, 10:43
      Nie rozumiem. Tyle bicia piany o maleńki fragment anatomii miedzy nogami??!
      Przecież nie zrobioł dziury w jej głowie:P
    • Gość: gość Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: *.dip.t-dialin.net 15.08.03, 11:05
      Gość portalu: roki napisał(a):

      > czy ma dla was znaczenie ,to czy dla partnerki lub żony byliście pierwszymi
      > kochankami?
      > moja żona straciła dziewictwo z kimś innym. myślałem ,że to nieważne,ale
      > okazało się ,że ma to dla mnie duże znaczenie.często jej to wypominam ,mam o
      > to pretensje.próbuję z tym walczyć ale nie potrafię.bardzo ją kocham i nie
      > wyobrażam sobieżycia bez niej.mamy 2 dzieci jesteśmy już po ślubie 9 lat,a
      to
      > ciągle we mnie siedzi.
      > proszę o pomoc .

      Nie czytałem innych wątków, więc powiem tylko co o tym myślę.
      Otóż każdy z nas chciałby, żeby nasza żona straciła cnotę właśnie z nami.
      Niestety, jest to praktycznie niemozliwe.Ja też nie byłem dla mojej żony
      pierwszym. Też to rozpamiętywałem. Ale co to daje i co ma to udowodnić ?
      Przecież poznaliście się po tym fakcie i zapewne widziałeś o tym przed
      zawarciem małżeństwa. Oznacza to, że zaakceptowałeś ten stan i ważne jest
      teraz czy Wasze małżeństwo jest szczęśliwe.
      Wierz mi, że to jest tylko samcze myślenie, bez znaczenia w perspektywie
      życia. Jeśli zona jest Ci wierna i dobra to zostaw te myśli, bo doprowadzisz
      do nieszczęścia.Nie możesz rozbudzać w swojej partnerce poczucia winy za to co
      stało sie x lat temu, w dodatku jak Cię nie znała. Czy ty też byłeś
      prawiczkiem przed ślubem?
      Dopiero w małżeństwie chodzi o zachowanie wierności (może jestem staroświecki).
      I tu mogą Cię oczekiwać nie lada niespodzianki.Ja bezgranicznie ufałem swojej
      żonie, a po 18 latach okazało się, że pod moim bokiem (jestem zapracowanym
      człowiekiem)zaczął kwitnąć romans. Dowiedziałem się o tym po kilku miesiącach.
      Niby nic się nie zdarzyło (?????), kobiety często szukają jedynie troskliwości
      i czułości, a to może dać nowy zdobywca. Jak myślisz, czy to nie jest gorsze
      od rozpamiętywania tego dziewictwa z czego w końcu nic nie wynika ?
    • Gość: poker Re: czy ma dla was znaczenie?.......... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.03, 11:40
      Gość portalu: roki napisał(a):

      > czy ma dla was znaczenie ,to czy dla partnerki lub żony byliście pierwszymi
      > kochankami?
      > moja żona straciła dziewictwo z kimś innym. myślałem ,że to nieważne,ale
      > okazało się ,że ma to dla mnie duże znaczenie.często jej to wypominam ,mam o
      > to pretensje.próbuję z tym walczyć ale nie potrafię.bardzo ją kocham i nie
      > wyobrażam sobieżycia bez niej.mamy 2 dzieci jesteśmy już po ślubie 9 lat,a to
      > ciągle we mnie siedzi.
      > proszę o pomoc .
      Jeżeli wiedziałeś o tym zanim się ożeniłeś i żadne istotne fakty w trakcie
      malżeństwa nie wypłynęły to musisz się opamiętać bo uniszczęsliwiasz i siebie i
      ją.Mimo że jest to dla Ciebie ważne zaakceptowałeś ją taką jaką była i teraz
      nie dowodzisz swojej odpowiedzialności wypominając przeszłość.
    • sdorota Re: czy ma dla was znaczenie?.......... 15.08.03, 19:19
      Człowieku, jak możesz mieć pretensję o jej przeszłość - a skąd ona wiedziała
      że ciebie w ogóle spotka. Weź pod uwagę, że kobieca natura jest taka, że dla
      dziewczyny to jest zawsze TEN wymarzony i wyśniony książę z bajki. A że z
      czasem okazuje się inaczej.... Ale zrobiła to na pewno (a już perwszy raz to
      na 100%) z facetem, który był wlaśnie TYM, na którego czekała i tym na zawsze.
      To niestety nie byłeś ty i nie możesz ją za to winić. Czy ona też ma taki z
      tym problem, bo ona też nie była twoją pierwszą w życiu ? Małżeństwo zwłaszcza
      po latach kiedy mija to największe zauroczenie wymaga wzajemnego szacunku do
      siebie. Mam dokładnie taką samą sytuację życiową (9 lat małżeństwa, dwójka
      dzieci i też nie byliśmy dla siebie pierwszymi partnerami)ale staram się do
      naszych czynów podchodzić sprawiedliwie. Spróbuj i Ty.
      Pozdrawiam
      D.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka