efffcias
04.02.08, 08:18
jak pomoc sobie, kiedy wydarzenia jakie sie dzieja skutecznie
zabieraja radosc zycia, mowie o powaznych stresach, bo połaczyły
sie : zmiana pracy, smierc bliskiej osoby, wyjazd partnera
zagranice, wypadek samochodowy. Nie radze sobie z nerwami, jestem
rozdrazniona i płaczliwa. A znajomi i rodzina dowalaja :" Ależ jak
to , czemu jesteś niemożliwie nerwowa , pzeciez zawsze bylas silna a
teraz co, a do tego oczekujesz od wszystkich wsparcia". Tak ,
oczekuje i go nie dostaje, bo .... kazdy ma jakis problemy. Tyle
wiem i niechce cudu, tylko tego zeby mi ktos powiedzial cos
dobrego, pomogl , wysłuchal a nie prawil bzdety w stylu : "inni
sobie radza a ty nie" oraz "ułozy sie kiedys". Wiem, ze potrzebuje
pomocy, w miasteczku porady nie uzyskam od specjalisty bo jest jeden
a to tego niedyskretny. Pracuje po 12 godzin bo taka jest
koniecznosc wiec i pojechac dokads nie bardzo mogę. Wiem, ze
potrzebuje pomocy i chce sobie pomoc, tylko JAK ?