sdfsfdsf
22.03.08, 16:55
tak, zaczynam to lubic
wlasnie staralem sie wbic puszke piwa w ziemie za pomoca piesci
nie probojcie tego w domu ha ha
hmmm
jedno z niewielu prawdziwych rzeczy ktore mi zostaly
to doswiadczanie bolu i czerpanie z tego przyjemnosci
chore prawda? wiem o tym
rozpieprzenie sobie reki sprawilo mi przyjemnosc
dobrze ze nikogo nie ma w poblizu bo bym go pogryzl
a to tylko dlatego ze ktos kogo kochalem i nie przestane kochac
nie jest w stanie tego zrozumiec
i to nie jest tak ze to dzien, dwa po
to juz pare miesiecy
a w moim umysle jest pustka ktorej nie moge zapelnic
i juz mi sie nie chce i nie jestem w stanie isc dalej
i to jest tak ze to juz mnie nie boli
nic mnie nie boli fizycznie, nic mnie nie obchodzi,
bol przyprawia mnie o smiech, dfwie sobie z zasad
jestem totalnie znudzony swoim zyciem
ale zawsze zanim skoncze z soba mozna wyjsc i upuscic
troche krwi sku..synom he he