Dodaj do ulubionych

Nie umiem kochac

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.02, 23:04
Mam 24 lata a jeszcze nigdy nikogo nie kochalam. Zastanawiam sie czy to
normalne. nie wiem czy jestem zdolna wykrzesac z siebie jakiekolwiek uczucia.
moje znajomosci z facetami konczyly sie zanim sie zaczely. Czasami mysle ze
jestem jakims cyborgiem! Czy ktos czuje to co ja?
Obserwuj wątek
    • Gość: Wit Re: Nie umiem kochac IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.02, 18:40
      Nie martw sie, to naprawde nie zalezy od wieku, ja po raz pierwszy zakochalem
      sie w 23 wiosne zycia, po prostu trzeba sie otworzyc co nie jest proste, bo
      mozna sie naciac, co tez i mi sie przytrafilo, ale nie zaluje, bo mimo wszystko
      warto :)
    • Gość: tristeza Re: Nie umiem kochac IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.02, 19:30
      wiesz, to chyba nie chodzi o to, ze Ty rzeczywiscie nie potrafisz kochac, tylko
      o to, ze po prostu nie spotkalas jeszcze nikogo wlasciwego. co moze byc powodem
      do zmartwien, ale na pewno nie swiadczy zle ani o Tobie, ani o Twoich
      uczuciach. Po prostu musisz zdobyc sie na cierpliuwosc :)

      Pozdrawiam i zycze powodzenia!
      T.
    • Gość: Melba Re: Nie umiem kochac IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.02, 00:20
      Ja czułam się tak samo.W Twoim wieku poznałam Jego. I tak sobie jesteśmy razem
      półtora roku. I okazało się, że nie dość, że kochać umiem, to jeszcze jak!
      czasem się boję nawet , że za bardzo. Ale o tym sza...
    • Gość: fnoll Re: Nie umiem kochac IP: 195.150.224.* 14.01.02, 00:59
      co znaczy dla ciebie "kochac"?
      byc z kims kochajacym ciebie?
      czy kochac kogos bez wzgledu na to co robi i czuje, dla niego samego?

      bo mimo, ze zbiegaja sie ze soba, to gotowosc do bycia z kims w milosci i
      gotowosc do kochania kogos - to dwie rozne sprawy

      pzdr

      fnoll
    • Gość: ja Re: Nie umiem kochac IP: 213.25.85.* 14.01.02, 08:35
      Ja tak myślałam do 33 roku życia, długo czekałam na miłość mojego życia.
    • Gość: charlie Re: Nie umiem kochac IP: 217.11.133.* 14.01.02, 09:18
      Cześć Asiu,

      Myślę że nie masz się czym martwić. Nie poznałaś jeszcze tej właściwej osoby i
      stad Twoje wątpliwości. Jesteś jak najbardziej normalnym człowiekiem, nie
      żadnym cyborgiem. Zdaję sobie sprawę, że moze być Ci ciężko w pewnych
      sytuacjach, ale zaręczam Cię że warto poczekać.
    • Gość: flawian Re: Nie umiem kochac IP: 212.244.153.* 14.01.02, 17:40
      Mysle ze to nie chodzi o umiejetnosc kochania a raczej
      zaufania.
      Ja mam 23 lata i nigdy nie stworzylem zadnego
      zwiazku.Zawsze
      jesli komus zaufalem to ten ktos mnie wykorzystal.Nie
      to zebym mial
      pecha w trafianiu na zlych ludzi.Ja jestem taki ,bardzo
      boje
      sie komukolwiek zaufac.Wiekszosc ludzi ktorzy mnie zna
      uwaza
      pewnie ze mam normalne zycie a tylko z nimi jestem na
      "czesc".
      Poprostu zbudowalem wokol siebie mur.Kazdy dzien mija
      mi na tepym gapieniu sie w sciane i rozpamietywaniu
      "krzywd" od jakich doznalem od rodzicow, znajomych,
      losu.Moje zycie jest przerazliwie puste, jestem nijaki
      tak najkrocej mozna mnie scharakteryzowac.
      Czasami mam "krzyk rozpacy" chociaz zamiast cos zrobic
      zawsze uciekam.Kiedy zaczynam nowy rozdzial zycia ma
      byc inaczej od kiedy pojde do liceum, od kiedy zaczne
      studiowac ale zawsze jest tak samo.Mowie sobie od
      przyszlego roku miesiaca choc tak naprawde wiem ze nic
      z tego nie wyjdzie.Nie moge znalezc zadnego sensu w
      moim zyciu.Mysle ze znam twoja samotnosc Asiu(podobno
      to ona czyni nas najbardziej bezbronnymi).
      Troche przydlugo a i tak jak przeczytalem to wyglada
      ze to nie to o co mi chodzi
      Flawian@poczta.fm
    • Gość: baybee Re: Nie umiem kochac IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 14.01.02, 18:48
      WItaj Aniu! :-)
      Wiesz... Ja mam 21 lat. Jeszcze kilka lat temu myslalam ze tez nie umiem
      kochac. Az stalo sie... Pokochalam tak, jak nie myslalam ze mozna kochac. I
      ktos kochal mnie tak jak mi sie nigdy nie snilo...
      ... Anna Jantar zaspiewala... "nic nie moze przeciez wiecznie trwac, co zeslal
      los trzeba bedzie stracic, nic nie moze przeciez wiecznie trwac, za milosc tez
      przyjdzie kiedys nam zaplacic"...
      Aniu... place ogromna cene...
      Bylismy razem poltora roku... nagle... NAGLE!!!!!! jednego dnia stwierdzil, ze
      on juz nie ma ochoty ze mna byc...
      Przykro mi to mowic Aniu i chociaz zycze Ci z calego serca jak najlepiej, zycze
      Ci abys nie kochala za bardzo. I moze lepiej nigdy nie kochac, niz zakochac sie
      poteznie a potem placic ogromna cene...
      Placic brakiem wiary w siebie, checi w zycie, checi do dzialania, checi do
      podniesienia sie z ziemi do upadku, checi do wstania kazdego nastepnego dnia...
      Placic brakiem zaufania do innych ludzi, do siebie, do tego ze kiedys bedziesz
      szczesliwa...
      Placic goracymi lzami, bolem serca rozrywajacym klatke piersiowa, bolem calego
      ciala...
      Placic bolem duszy...
      Byc niezdolnym do niczego... nawet do podniesienia glowy i spojrzenia innym
      ludziom w twarz...
      Spiewac sobie przez caly czas przez lzy "Co trzeba zrobic by zabic strach, ta
      chwila czasem za dlugo trwa. Ci ktorzy maja dosc ida spac, nie kazdy prawo ma
      rano wstac"
      Ja nie mam ochoty rano wstawac. Jestem zmeczona, bardzo zmeczona. I chce isc
      spac.
      Zycze Ci spelnienia marzen. I zeby los dal Ci je za darmo, nie oczekujac
      zaplaty.

      Watpiaca w ten swiat, ludzi i sens A.
    • Gość: baybee Re: Nie umiem kochac IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 14.01.02, 18:56
      Przepraszam --> ASIU!!!! a nie Aniu.... Przepraszam za pomylke.
      Dodam jeszcze jedna rzecz...
      Najbardziej meczace jest to, jak idziesz po ulicy i widzisz pary tulace sie do
      siebie, jak czytasz posty, a tam ludzie pisza jak bardzo kochaja.
      Meczy szczescie innych ludzi.
      Przeraza mnie to, co sie ze mna dzieje i to co czuje patrzac na swiat.
      To nie zazdrosc... to bol... za kazdym razem taki sam. Widok kazdej szczesliwej
      osoby, to jak kolejna strzala prosto w serce.
      Trzymaj sie.
      Jeszcze raz przepraszam za pomylke
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka