Dodaj do ulubionych

Determinizm

27.10.03, 19:54
Tak się składa że aktualnie w moim życiu jest masę zmian. Różnych. Szczerze
powiedziawszy - podoba mi się to. Znam jednak wiele osób, które na na takie
zmiany nigdy by się nie odważyły, natomiast konsekwentnie realizują pewną
wizję siebie którą zbudowali wybierając np. szkołę średnią X lat temu. Np. -
wybrali liceum ekonomiczne, potem -* mimo iż ekonomistów nagle zrobiło się w
naszym kraju na pęczki - jakieś studium ekonomiczne i teraz będąc osobą
bezrobotną nawet nie przeglądają innych ofert jak tylko te związane z
ekonomią. Mam wrażenie że chyba są zbyt dumne by próbować np. poszukać innej
pracy lub może zbyt naiwne by wierzyć że taka wymarzona praca sama do nich
przyjdzie.

Co Wy o tym sądzicie?

Pzdr ciepło Vicca
Obserwuj wątek
    • r.richelieu Re: Determinizm 27.10.03, 20:30



      Mnie w tym wypadku determinizm kojarzy się z tym na dźwięk czego szlag mnie
      trafia
      !!
      mamusia prawnik, tatuś prawnik to dziecko jest zdeterminowane być prawnikiem

      No, a ten determinim o którym, vicco piszesz, to zwykłe lenistwo i strach, a
      nie deteminizm. Ludzie po kilka razy zmieniają zawód i nie ma problemu by się
      na nowo nauczyć. Jeśli będzie taka konieczność to nawet w wieku 40 lat pójdą
      na studia, kolejne. Zresztą ja nie jestem dobrym opisywaczem ekonomistów, bo
      ekonomistów jak muchów tylko dlatego, że ktoś kiedyś powiedział, że to
      przyszłościowe, ale żeby ktoś to lubił to ze świecą szukać. To, co się lubi
      będąc ekonomistą to ewentualne pieniądze. Stąd moje alergiczne na ekonomię
      przekonanie, że mało jest takich zawodów, do których podchodzonoby z taką
      obojętnością, ba, nawet niechęcią jak ekonomia, a mimo to z uporem masochisty
      ciągniętej przez 40 lat.
      weźcie się lepiej za nauki przyrodnicze i społeczne, ot co
      ;)))
      • mary_ann Re: Determinizm 27.10.03, 22:35
        r.richelieu napisała:

        > > No, a ten determinim o którym, vicco piszesz, to zwykłe lenistwo i strach,
        a
        > nie deteminizm.

        Lenistwo? Strach? A czemu nie po prostu silna niechęć do robienia czegoś,
        czego się nigdy nie lubiło i nie (po)lubi? Póki, dajmy na to, dzieci nie
        przymierają głodem, uważam to za wyraz szacunku do samego siebie. Pozdrawiam
        nie- i małoelastycznych :-)

        Mary_ann
        • Gość: frustro odruch homeostazy i detronizm, ot co n/t IP: *.future-net.pl 27.10.03, 23:41
        • Gość: jar Re: Determinizm IP: 195.136.33.* 28.10.03, 09:02
          > Lenistwo? Strach? A czemu nie po prostu silna niechęć do robienia czegoś,
          > czego się nigdy nie lubiło i nie (po)lubi? Póki, dajmy na to, dzieci nie
          > przymierają głodem, uważam to za wyraz szacunku do samego siebie. Pozdrawiam
          > nie- i małoelastycznych :-)

          bez zartow, szacunek do samego siebie nie wyraza sie w siedzeniu na dupie kiedy
          nie ma pracy w swoim zawodzie i udawaniu, ze pojde tylko do takiej to a
          takiej..a inna to juz be, bo ja zbyt kochany jestem..., jest to lenistwo i
          strach, aczkolwiek wiekszosc tutaj jest strachem
      • kwieto Re: Determinizm 27.10.03, 23:29
        Ekonomia (przynajmniej potocznie rozumiana) to baaardzo szerokie
        pojecie.
        Zwykle wrzuca sie do tego zarowno rzeczy scisle ekonomiczne: jak
        finanse czy ksiegowosc, ale tez wykorzystywane w ekonomii metody
        statystyczne, cala ekonometrie, zarzadzanie, socjotechnike, techniki
        komunikacji interpersonalnej, reklame, marketing...

        I wierz mi, sa tacy, ktorzy przynajmniej czesc zagadnien z
        wymienionych przeze mnie lubia, i swietnie sie tam czuja.
        Niezaleznie od tego czy jest to modne i ilu ludzi sie tego uczy.

        • r.richelieu Re: Determinizm 27.10.03, 23:47
          kwieto napisał:

          > Ekonomia (przynajmniej potocznie rozumiana) to baaardzo szerokie
          > pojecie.
          > Zwykle wrzuca sie do tego zarowno rzeczy scisle ekonomiczne: jak
          > finanse czy ksiegowosc, ale tez wykorzystywane w ekonomii metody
          > statystyczne, cala ekonometrie, zarzadzanie, socjotechnike, techniki
          > komunikacji interpersonalnej, reklame, marketing...
          >
          > I wierz mi, sa tacy, ktorzy przynajmniej czesc zagadnien z
          > wymienionych przeze mnie lubia, i swietnie sie tam czuja.
          > Niezaleznie od tego czy jest to modne i ilu ludzi sie tego uczy.


          statystyka? to przecież moje życie niemal ;)) demografii, a nie jakiejś tam
          ekonomii

          wiem, Cwietoćku, że można ekonomię lubić, tylko, że ja mam zboczenia zawodowe
          różne
          >
          • kwieto Re: Determinizm 27.10.03, 23:51
            No widzisz, a ja najczesciej widzialem zastosowanie statystyki w
            zarzadzaniu...
      • Gość: frustro Psychologia to jest przyszłość n/t IP: *.future-net.pl 27.10.03, 23:36
      • ziemiomorze Re: Determinizm 28.10.03, 00:41

        mysle, ze ludzie sie troche boja tego, co 'powiedza inni'
        bo zawody tymczasowe - przejsciowe: sprzatanie, kelnerowanie 'nie uchodza',
        jesli sie takie zajecie podejmie, boli nie tylko strata pracy ale i statusu
        spolecznego
        rozumiem ten wewnetrzny sprzeciw majac jednoczesnie wrazenie, ze warunki,
        ksztaltujace taka postawe sie zmienia i ludzie przestana zadzierac nosa

        wydaje mi sie, ze najgorsze w tym wszystkim jest to, ze malo elastyczni sa
        takze pracodawcy: ja od jakiegos czasu probuje radykalnie zmienic swoja sciezke
        zawodowa; moj ewentualny pracodawca sprawdzil juz wiele razy, ze jestem dobra w
        swoim nowym zawodzie, ale ciagle slysze to samo: 'pani nigdy w tym nie
        pracowala na etat'

        ale sie uparlam,
        ziemiomorze


        • Gość: jar Re: Determinizm IP: 195.136.33.* 28.10.03, 09:08
          > mysle, ze ludzie sie troche boja tego, co 'powiedza inni'
          > bo zawody tymczasowe - przejsciowe: sprzatanie, kelnerowanie 'nie uchodza',
          > jesli sie takie zajecie podejmie, boli nie tylko strata pracy ale i statusu
          > spolecznego

          hihihi.... spoko spoko, nie bedzie mial za co chleba kupic to nie bedzie myslal
          o statusie spolecznym tylko wezmie sie do roboty,... status spoleczny i strach
          upadku jest ogladany w falszywym swietle jedynie przez tych co siedza
          bezpiecznie i nie rozumieja jak zassie w zoladku badz z zimna zatrzesie

          > rozumiem ten wewnetrzny sprzeciw majac jednoczesnie wrazenie, ze warunki,
          > ksztaltujace taka postawe sie zmienia i ludzie przestana zadzierac nosa

          :) to super


          > wydaje mi sie, ze najgorsze w tym wszystkim jest to, ze malo elastyczni sa
          > takze pracodawcy: ja od jakiegos czasu probuje radykalnie zmienic swoja
          sciezke
          >
          > zawodowa; moj ewentualny pracodawca sprawdzil juz wiele razy, ze jestem dobra
          w
          >
          > swoim nowym zawodzie, ale ciagle slysze to samo: 'pani nigdy w tym nie
          > pracowala na etat'


          a pracowalas na etat w tym? bo inaczej to przeciez ma racje..hmmmm

      • ziemiomorze Re: Determinizm 28.10.03, 00:43

        mysle, ze ludzie sie troche boja tego, co 'powiedza inni'
        bo zawody tymczasowe - przejsciowe: sprzatanie, kelnerowanie 'nie uchodza',
        jesli sie takie zajecie podejmie, boli nie tylko strata pracy ale i statusu
        spolecznego
        rozumiem ten wewnetrzny sprzeciw majac jednoczesnie wrazenie, ze warunki,
        ksztaltujace taka postawe sie zmienia i ludzie przestana zadzierac nosa

        wydaje mi sie, ze najgorsze w tym wszystkim jest to, ze malo elastyczni sa
        takze pracodawcy: ja od jakiegos czasu probuje radykalnie zmienic swoja sciezke
        zawodowa; moj ewentualny pracodawca sprawdzil juz wiele razy, ze jestem dobra w
        swoim nowym zajeciu, ale ciagle slysze to samo: 'pani nigdy w tym zawodzie nie
        pracowala na etat'

        ale sie uparlam,
        ziemiomorze


    • komandos57 Re: Determinizm 27.10.03, 22:08
      Zawsze mozesz robic waloneczki.To znaczy napychac wata w walonki by byly cieplejsze.Skoncz handel zagraniczny i prawo miedzynarodowe.Bo przebic sie z
      walonkami na bazary swiata,trzeba byc niezle edukowanym.Ladna jestes?
    • kwieto Re: Determinizm 27.10.03, 23:25
      No dobrze, ale z tego co piszesz, to nie czekaja az praca sama do
      nich przyjdzie, ale szukaja pracy - tyle ze w takim a nie innym
      profilu.
      Mala elastycznosc? A moze po prostu konsekwencja w dzialaniu?
      I odwrotnie - gdzie konczy sie duza elastycznosc, a zaczyna sie brak
      pomyslow na to co zrobic z wlasnym zyciem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka