alterego4
08.12.08, 12:37
(analityk - osoba o analitycznym umyśle, bez żadnych przedrostków). Ma
problem, latami go sobie analizował, wie, gdzie ten problem tkwi, wie, że jego
rozwiązanie jest niezależne od jego woli (powiedzmy, że druga strona konfliktu
jest przekonana, że problemu nie ma i nie zamierza nic z nim robić). I bez
psychoanalizy czy psychoterapii doszedł, o jakich potrzebach właściwie mowa -
innymi słowy sam z siebie odwalił kawał tej roboty, za którą musiałby zapłacić
psychologowi.
To ja się pytam, jaki jest praktyczny sens spotkania z psychologiem w takim
hipotetycznym przypadku.