04.11.03, 10:29
Lubię pisać sms-y. Roch Sulima (znany mi niestety tylko z mediów, chyba
całkiem mądry pan) twierdzi, że nieładne, bo skrótowce (czyżby? ja nie
używam), że wykorpytnięty język :)

A dla mnie to kwintesencja. To sztuka zawrzeć w kilku słowach dużo treści.
Nie tylko: spóźniem siem.

I tak się zastanawiam, czy znowu nie strzelam z armaty do wróbli..
Znajoma kobieta przerobiła moje pisanie (kilka sms-ów) na opowiadanie. I
pewnie za jakiś czas wyda. A mnie trafia :)
Mówi, że wolno jej cytować.
Ja jej, że nie podała źródła.
Że bez mojego pisania jej opowieść kompletnie traci sens.

I tak sobie gaworzymy..

---
SMS jest jak haiku/
160 znaków

© kvinna
Obserwuj wątek
    • alfika Re: plagiat? 04.11.03, 10:32
      Czy ja jestem uczulona i na takie znajome, i na smsy?
      Hmmm...
      na to wygląda.
      • alfika Re:dlaczego pokazujesz swoje prywatne smsy?(nt) 04.11.03, 10:34

        • alfika Re:dlaczego pokazujesz swoje prywatne smsy?(nt) 04.11.03, 10:36
          czy to do niej od Ciebie te cytowane smsy?

          Ha, gadam do siebie :)
          • qw5 Re:dlaczego pokazujesz swoje prywatne smsy?(nt) 04.11.03, 10:38

            >
            > Ha, gadam do siebie :)
            >
            To normalne u Ciebie :)) Pozdrawiam
          • kvinna nie przejmuj się, Alfika 04.11.03, 10:41
            Dopóki jesteś świadoma tego, że rozmawiasz z Alfiką, nie jest źle.
            Tak, sms-y moje do niej.
            • alfika Re: he he:) 04.11.03, 10:45
              Od razu mi lepiej ;PPP
        • m.malone Plagiat? 04.11.03, 10:38
          Witajcie Miłe Panie:))))
          No, właśnie... Chciałem o to samo zapytać
          Pozdrawiam słonecznie
          MM
          • malvvina Re: Plagiat? 04.11.03, 10:39
            chciec autoryzowania sms'ow to troche jak chciec autoryzowania szlaczkow w
            zeszycie
            • kvinna o, nie.. 04.11.03, 10:45
              To może tło.
              Koleżanka jest dziennikarką, a ja - będziecie się śmiać, ale to nic,
              wybaczam :) - mam zacięcie w tym kierunku. Kropka.

              No i straciłam koleżankę.
              Hm..
              • malvvina Re: o, tak 04.11.03, 10:48
                ja sie zawsze ciesze gdy ktos przejmuje moje pomysly
                nie dosyc ze nie mam odwagi i dyscypliny zeby cos z tym zrobic (malowac ,
                zabrac sie do pisania) to jeszcze mam do tego dorzucac zazdrosc ?
                eeee, kvinna, karmimy innych oni nas karmia takie jest zycie...
              • m.malone Re: o, nie.. 04.11.03, 10:48
                Nie przejmuj się Kvinna:)
                Przynajmniej nie będzie Ci podkradać.
                A ten Sulima to sam chyba wykopyrtnięty
                MM
                • kvinna ano, nie będzie 04.11.03, 10:59
                  Bo silne postanowienie zalepienia przy niej buzi plastrem - nie będzie spijać z
                  dziobka. To już drugi taki przypadek. Opowiadałam już Wam (dużo do Was mówię,
                  bo Was lubię, aha :)

                  Malwina? Ona mnie tylko wyprzedziła z ułożeniem słów. Ja spałam, a ona
                  pisała :) I wrzuciła do netu. Wrr :) Ja długodystansowiec-teraz zbieram
                  pomysły. Wydam później. I nikt nie kupi.
                  Zazdrość?
                  Raczej wściekłość.

                  Nie, MMalone :) Pan Sulima jest o.k.
                  Trochę antyk, ale o.k.
                  • m.malone Re: ano, nie będzie 04.11.03, 11:11
                    kvinna napisała:



                    > Nie, MMalone :) Pan Sulima jest o.k.
                    > Trochę antyk, ale o.k.

                    A znasz to stare powiedzenie o pewnym małżeństwie?

                    Mówiono że to antykwariat









                    Bo ona antyk, a on wariat:)))
                    MM
                    • kvinna znam :) 04.11.03, 11:18

                      A nie było odwrotnie?
                      Ona wariatka :)

                      szurnięta kvinna
                      • alfika Re: znam :) 04.11.03, 11:20
                        Kvinna czy masz za męża antyka?

                        Matkokochana, antyka1 ???

                        tO ZRÓBŻE COŚ :)))))))))))))
                        • m.malone :DDDDDDDDDDDD nt 04.11.03, 11:21

                    • r.richelieu Re: ano, nie będzie 04.11.03, 18:00
                      m.malone napisał:

                      >> A znasz to stare powiedzenie o pewnym małżeństwie?
                      >
                      > Mówiono że to antykwariat
                      >
                      >
                      >
                      >
                      >
                      >
                      >
                      >
                      >
                      > Bo ona antyk, a on wariat:)))
                      > MM



                      boszsz
                      popłakałam się ze śmiechu
                      ;)
    • jmx skrótowce 04.11.03, 12:11

      Nie czytałam ani nie słyszałam wypowiedzi Sulimy na ten temat ale z tego co
      piszesz wydaje mi się, że jemu nie chodzi o skrótowe przedstawianie sprawy
      (tzn. krótko i węzłowato ;-)) ale o takie różne BTW, IMHO itp. badziewie
      językowe. Mnie też ono drażni.

      A sms-y - jeśli je do kogoś pisałaś to tak jakbyś coś komuś dała. One już nie
      są Twoje. Ale ładnie by było jak się o czymś gdzieś wspomina podać źródło :-).
      • kvinna On chyba z polonistyki, nie wiem 04.11.03, 12:15
        Czy jeśli jmx koresponduje z xmj, to ten drugi może bezkarnie wydać ich
        epistolografię, np?

        Pobiłabyś.. :)
        • Gość: girlfriend Re: On chyba z polonistyki, nie wiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 12:18
          nie chcę Cie martwić, ale według mojej wiedzy - tak.

          co Ty jesteś taka zaborcza i zazdrosna?
          • Gość: girlfriend p.s. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 12:20
            moi znajomi permanentnie przerabiają swoim znajomym moje np.limeryki
            okazjonalne i ja się cieszę z tego - także różni mają różnie :)
          • mary_ann Re: On chyba z polonistyki, nie wiem 05.11.03, 19:59
            Gość portalu: girlfriend napisał(a):

            > nie chcę Cie martwić, ale według mojej wiedzy - tak.
            >

            Jeśli nawet upublicznienie korespondencji bez zgody nadawcy jest zgodne z
            prawem, to na pewno nie z dobrymi obyczajami.
            • Gość: girlfriend Re: On chyba z polonistyki, nie wiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.03, 20:53
              powiedzmy sobie szczerze, ze tu się rozchodzi o cytat z smsa.
              jakby maila upublicznili (albo niech - nawet tego smsa) i napisali, ze to Kvi
              tak rzekła - to by było sprzeczne wtedy.

              Com chciała jeszcze rzec - postmodernizm mamy tak? czyli kompilacjonizm ;)
        • jmx Re: On chyba z polonistyki, nie wiem 04.11.03, 12:37

          Nie wiem... Moja siostra często "zapomina" powtarzając coś dalej, że to na
          przykład ja jej powiedziałam (bo ma taki charakter, to nie tylko ze mną jej się
          tak przytrafia) a to przecież glupota szarpać za rękaw i powtarzać "ale to ja
          powiedziałam", "to moje!". To uczy pokory ;-). I rzeczywiście nie wzbudza to
          mojego zachwytu ale do pobicia mi daleko ;-)))
          • kvinna re 04.11.03, 13:58
            - jestem mocno przywiązana do swoich wypowiedzi - to fakt :)
            a szczególnie, gdyby ktoś miał za to to dostać money :)
            - nie jestem w posiadaniu męża :)
            • alfika Re: re 04.11.03, 14:11
              To jak Ty chcesz uchodzić za wariatkę???
              Od antyka, na dodatek?
              Nic już z tego świata nie rozumiem...
              ;)))))))))
              • kasiya Re: re 04.11.03, 14:24
                bo to matrix dziala:)
                • kvinna działa.. 04.11.03, 17:37
                  Przybliż, jak to rozumieć..?
    • kvinna zła jestem.. 05.11.03, 16:12
      Osóbka nie chce usunąć mojego z nią dialogu ze swojego opowiadania..

      :(

      Przekornie myślę, że wiele by straciło, bo kvinny słowa były osnową, a co :)
      cholera..

      Czy wolno tak robić?
      Cytować korespondencję?
      Bez pozwolenia?
      do diabła..
      • malvvina Re: zła jestem.. 05.11.03, 16:14
        nad sms'ami i faxami prawo sie jeszcze nie pochylilo
        daj sobie spokoj
        a co powiesz to nie twoje
        wiesz to ?
        slowo jest publiczne
        • kvinna Malvvina? 05.11.03, 16:18
          Tu nie chodzi o prawo.
          Ale nie chce mi się już z nią chodzić na zupę do fajnego lokalu, rozumiesz?
          Dziewczyna jest dziennikarką, pisze opowiadania. Też.
          Szczerze: bardzo takie sobie.

          To, co napisałam, dało jej pisaniu kilka oczek do przodu.
          Stąd ta złość.
          Rozumiesz?

          Wiem, że jej kradziono teksty.
          Dlaczego zrobiła to mnie?
          Liczyła się z tym, że ją skreślę?
          Bo skreślona, trudno.
          • malvvina Re: Malvvina? 05.11.03, 17:35
            badz wspanialomyslna
            podaruj jej w duchu te teksty
            i idz do lokalu z jakims przystojniakiem ;-)
          • Gość: girlfriend Re: Malvvina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.03, 17:40
            Przecież ona Ci nie ukradła tekstu, tylko zacytowała kilka słów.
            Kvinna, wyluzuj, bo słabo skończysz dziołcha.
            A jak jej nie możesz darować, to ją rzuć i tyle.
            • Gość: :) Re: Malvvina? IP: 193.0.236.* 05.11.03, 18:10
              > A jak jej nie możesz darować, to ją rzuć i tyle.

              Dokładnie. Nic na siłę
            • kvinna może mi odbiło, ale 05.11.03, 19:51
              z moich słów zrobiła tytuł
              wspomniała je parę razy w środku
              w epiologu też.

              dziękuję, postoję.
              to nie tyle kwestia: darować czy nie, co-ona jest świadoma tego, że to nie
              fair, ale z bloga tego nie usunie.

              cholera, nieważne.
              palę most(lubię tak)
              • komandos57 Re: może mi odbiło, ale KWINTAL 05.11.03, 19:55
                kvinna napisała:
                westia: daro
                XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
                ja zem dawno mowil ze ci odbilo.Szkoda ze do takiej konkluzji dopiero teraz doszlas>Masz ladne cycki?
              • Gość: girlfriend Re: może mi odbiło, ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.03, 20:51
                Dajże pokój, Anno... ;)
                Skoro tytuł, czyli 2? 3? 4 słowa?

                A czemu Ty nie napiszesz czego na handel? ;)

                • kvinna Moniko :) 06.11.03, 13:25
                  To było około 40 słów. Na Boga, nie w tytule.
                  Powtarzam się: tytuł, cała rozmowa i epilog.
                  Lepiej, aby nie weszła mi w drogę..
                  Nie, nie pobiję, bo nie mam w zwyczaju.
                  Jeszcze..nie wiem, co zrobię :)
                  Pomaluję ją zmywalną farbką na czerwono. Bo to mój nieulubiony kolor.
                  Będzie Indianinem :)

                  I, cholera, tak się nie robi.
                  I, do diabła, savoir vivre wymaga jednak podawania źródła, co nie?

                  [zaczynam..na handel..trzymaj kciuki, aby druknęli :)]
                  • Gość: girlfriend wiem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 13:33
                    opublikuj tą rozmowę tu! pierwsza!!!


                    :)
                    • kvinna yyy... 06.11.03, 13:51
                      Ulgę mi sprawia, że mogę się wygadać tu.
                      Nie będę cytować.
                      Nie jestem..prosię.

                      Kurczę, też byś była zła, zapewniam.
    • komandos57 Re: plagiat?Kwintal 05.11.03, 18:57
      Ojejciu,smski.napiszesz mi kilka?Masz kwintala?Zes duza baba,co?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka