Dodaj do ulubionych

Zagrozenie.

11.11.03, 18:57
Rano budzisz sie,ona lezy obok ciebie.Juz steka ze ja hrapy bola.Wstajesz,idziesz do lazienki.Ona pod drzwiami cwierkoli ze tez potrzebuje
lazienki.Wychodzisz,ona wchodzi na chwile by nastepnie byc znow przy tobie.Jesz sniadanie.Ona siedzi przy stole.Ubierasz sie,ona swierkoli ze wygladasz tak
czy siak.Wracasz z pracy,ona w domu.Siadasz do obiadu,ona przy stole.Patrzy ci w talerz,i ciagle rusza geba.Ogladasz telewizje,ona wyjezdza z
odkurzaczem.Pojesz piwo,ona na telefonie z kolezanka uskarza sie ze z ciebie pijak.Kolacja,ona przy stole.Patrzy ci w oczy i wyczekiwuje.Po kolacji,TV.Jest
mecz.Ona chce ogladac Marte Stulard.Wieczorom,spanie.Ona pcha sie do werka.Lezysz,ona obok ciebie.Mizdrzy sie bo jej sie chce.....
Czy to tak?
Obserwuj wątek
    • Gość: asia Re: Zagrozenie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 19:02
      Dokładnie tak!!!
      Tylko rano i wieczorem trzeba psa wyprowadzasz!
      A w niedzielę do hipermarkeru jedziesz i czekasz i czekasz i czekasz...
      Aż kupi se 10 nowych upiększaczy. :))
    • komandos57 Uf,odetchnac moge z ulga. 11.11.03, 19:14
      Zem wolny.
      • Gość: asia Re: Uf,odetchnac moge z ulga. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 19:18
        A oddychaj, oddychaj! Wiele Ci już tego nie zostało!
      • Gość: Richelieu* Re: Uf,odetchnac moge z ulga. IP: *.localdomain / 192.168.0.* 11.11.03, 19:19
        komandos57 napisał:

        > Zem wolny.


        Imagine Ci powie, żeś nigdy nie był, nie jesteś i nie będziesz wolny
        • cossa Re: Uf,odetchnac moge z ulga. 11.11.03, 19:20
          trafniej sie nie dalo ;))
          pozdr.cossa

          Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

          > Imagine Ci powie, żeś nigdy nie był, nie jesteś i nie będziesz wolny
          • Gość: Richelieu* Re: Uf,odetchnac moge z ulga. IP: *.localdomain / 192.168.0.* 11.11.03, 19:28
            cossa napisała:

            > trafniej sie nie dalo ;))
            > pozdr.cossa
            >
            >


            nauki Imagine, które mi wklepuje do głowy nazywając to hm, inaczej nie poszły
            w las. Ciekawe kiedy znowu zacznie o zielonych ludzikach żeby się pokłócić.

            Właśnie, gdzie jest Imagine?
            • cossa Re: Uf,odetchnac moge z ulga. 11.11.03, 19:32
              pewnie odpoczywa ;)
              moze sie dystansuje? ;)

              to o imku dowcipy krazyc by mogly ;)
              pozdr.cossa

              pees. pametasz taki tekst o kurze,
              ktora przechodzila na druga strone ulicy?
              co powiedzialby imagine? ;)
              a co inni forumowicze? ;)

              Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

              > nauki Imagine, które mi wklepuje do głowy nazywając to hm, inaczej nie poszły
              > w las. Ciekawe kiedy znowu zacznie o zielonych ludzikach żeby się pokłócić.
              >
              > Właśnie, gdzie jest Imagine?
        • komandos57 Re: Uf,odetchnac moge z ulga. 11.11.03, 19:21
          Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

          > komandos57 napisał:
          >
          > > Zem wolny.
          >
          >
          > Imagine Ci powie, żeś nigdy nie był, nie jesteś i nie będziesz wolny
          XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
          imagin to moze plesc farmazony swojej babuni.Zem wolny.
          • Gość: Richelieu* nie jesteś wolny, żeś szybki IP: *.localdomain / 192.168.0.* 11.11.03, 19:24
            • komandos57 Re:Wolny zem. 11.11.03, 19:26
              I jeszcze zadrecza cie pytaniami czy cie glowa nie doli bo ona ma tabletki przeciwbolowe.
              • Gość: Richelieu* Re:Wolny zem. IP: *.localdomain / 192.168.0.* 11.11.03, 19:30
                komandos57 napisał:

                > I jeszcze zadrecza cie pytaniami czy cie glowa nie doli bo ona ma tabletki
                prze
                > ciwbolowe.



                taki żart obrazkowy widziałam
                oboje leżą w wyrku i czytają
                on: 101 najlepszych pozycji seksualnych
                ona: 101 najlepszych wymówek
    • cossa Re: Zagrozenie. 11.11.03, 19:28
      to tylko zagrozenie ;)
      i w pewnym sensie tylko od Ciebie zalezy
      czy wizja sie zisci czy nie ;)

      zycze dobrego wyboru ;)
      pozdr.cossa
      • komandos57 Re: Zagrozenie. 11.11.03, 19:31
        cossa napisała:

        > to tylko zagrozenie ;)
        > i w pewnym sensie tylko od Ciebie zalezy
        > czy wizja sie zisci czy nie ;)
        XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
        i jeszcze cwierkoli by w 30-sto stopniowy upal wziac kurtke bo moze byc zimno i padac deszcz.
        I pytania-co tak patrzysz? jestes glodny?To i mnie uszykuj. Boze,litosci>>>>>>>>>>>>>>>>>>
        • cossa Re: Zagrozenie. 11.11.03, 19:33
          zly sen miales?
          wizje jakas?
          czy gdzies obok Ciebie cos podobnego sie dzieje? ;)

          prawda na szczescie
          zawsze jest posrodku :))

          pozdr.cossa

          komandos57 napisał:

          > i jeszcze cwierkoli by w 30-sto stopniowy upal wziac kurtke bo moze byc zimno i
          > padac deszcz.
          > I pytania-co tak patrzysz? jestes glodny?To i mnie uszykuj. Boze,litosci>
          > 2>>>>>>>>>>>>>>>>
          >
          >
          • komandos57 Re: Zagrozenie. 11.11.03, 19:39
            I ciagle.....pamietaj,tylko nie zapomnij.Poczesz sie bo sasiadki powiedza zes rozkubaszony.Czemu sie tak garbisz?Jeszcze taki stary nie jestes.Obierz ziemniaki,bo
            obiadu nie bedzie.Wyczysc i mnie buty bo musze porozmawiac z sasiadka.Upierz mi halke,jak ja bede prala to ci odpiore.Upiore ci koszule.
    • Gość: gf Szansa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 19:35
      Rano budzisz sie,ona dawno juz wstała i zrobiła Ci kawę. Wstajesz,idziesz do
      lazienki, a w łazience czeka gorąca kąpiel. Wychodzisz - a śniadanie już
      gotowe. Jesz śniadanie, a ona przynosi Ci gazetę.
      Ubierasz sie, a ona swierkoli ze najładniejszy jesteś rozebrany.
      Wracasz z pracy, jej nie ma. Nie siadasz do obiadu, tylko ona po Ciebie
      przyjeżdża i zabiera Cię do Twojej ulubionej knajpy. Nikt nic nie mówi ani się
      nie mizdrzy, bo to nie obóz karny.

      ;)
      • komandos57 Tylko dlaczego zawsze ona musi byc? 11.11.03, 19:46
        Zawsze i wszedzie.Trzyma sie jak wesz psiego ogona.
        I sluchanie tych bzdetow.Co jej kolezanki mowily,jakich zlych mezow one maja,jak sa zdradzane.
        • Gość: gf Re: Tylko dlaczego zawsze ona musi byc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 19:59
          widziały gały co brały?
          • komandos57 Re: Tylko dlaczego zawsze ona musi byc? 11.11.03, 20:11
            Gość portalu: gf napisał(a):

            > widziały gały co brały?
            XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
            nie na temat
            ............................
            moze wreszcie wezmiesz sie do roboty.Zobacz na innych,popatrz.A ty? Zawsze wiedzialam ze jestes glupi.Wyladujesz jak Zablocki na mydle.Wstyd mi za
            ciebie.Powinienes wreszcie pomyslec jakie futro mnie kupic. Tobie plaszcz,jeszcze i w tym piec lat pochodzisz. Zobacz,marchewkowie juz Fabia jezdza,a ty ciagle
            sie w tym Polonezie bujasz.Wstyd mi za ciebie.Jak tak dalej pojdzie,to ja nie wiem.....
            • Gość: gf Re: Tylko dlaczego zawsze ona musi byc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 20:16
              A tak?
              Moze wreszcie wezmiesz sie do roboty.Zobacz na inne,popatrz.A ty? Zawsze wie
              działem ze jesteś głupia.Wyladujesz jak Zablocka na mydle.Wstyd mi za
              ciebie.Powinnas wreszcie zarobić na futro.Zobacz,marchewkowie juz Fabia
              jezdza,a ty ciagle w moim Polonezie siedzisz.Wstyd mi za ciebie.Jak tak dalej
              pojdzie,to ja nie wiem.....

              ?
              • komandos57 Re: Tylko dlaczego zawsze ona musi byc? 11.11.03, 20:22
                Gość portalu: gf napisał(a):

                > A tak?
                > Moze w======= wezmiesz sie do roboty.Zobacz na=========== inne,popatrz.A ty? Zawsze wie
                > działem ze jest========eś głupia.Wyla==========dujesz jak Zablocka na mydle.Wstyd mi za
                > ciebie.Powinnas wreszci======== zarobić na futro.Zobacz,marchewkowie juz Fabia
                > jezdza,a ty ci=========agle w moim Polonezie sie============.Wstyd mi za ciebie.Jak tak dalej
                > pojdzie,to ja nie wiem.....
                XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
                Podrap mnie po plecach.Nie tak mocno,ty bydlaku.Marchewko robi to o wiele delikatniej.
                • Gość: gf Re: Tylko dlaczego zawsze ona musi byc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 20:25
                  Nic tylko na kursa do Marchewki ;)
                  Albo zamienić się z Marchewkiem - może wyda Marchewkową :)
    • komandos57 Re: Zagrozenie. 11.11.03, 20:30
      w/g Bart'a Sipmson'a
      • komandos57 Re: Zagrozenie. 11.11.03, 20:32
        komandos57 napisał:

        > w/g Bart'a Sipmson'a>>>>>> Simpson'a
        • Gość: gf Re: Zagrozenie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 20:42
          w zasadzie: Simpsona

          ;P

          :D
    • Gość: ryb Re: Zagrozenie. IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 11.11.03, 21:26
      Rano budzisz sie, ona spi. Zachowujesz sie jak naciszej moszesz, to wtedy jest
      szansa ze sie nie obudzi. Schodzisz do kuchni, gotujesz wode na kawke i
      slyszysz jazgot: Co mnie NIE budzisz!!! A w ogole zachowujesz sie jak
      slon ???!!!. Robisz sobie kawe i slyszysz : Dlugo tu jeszcze bedziesz
      sterczal!!!. Wychodzisz z domu mowiac do zobaczenia i slyszysz : Czy ty musisz
      tyle gadac???. Idziesz do pracy i wtedy zaczyna sie zycie...Wracasz i juz w
      dzrzwiach slyszysz : Gdzie cie licho ponioslo, naprawde myslisz ze bede dwa
      razy gotowala, tylko dla ciebie??? Siadasz i jesz kolacje, nic nie mowisz i
      slyszysz to samo co zawsze: Co nic nie mowisz, nie smakuje ci co, nic ci
      wiecej nie ugotuje, sam se rob. Po kolacji, idziesz spokojnie do kompa,
      sprawdzasz emails, czytasz gazety...spokoj, dopoki nie otworzysz bankowej
      strony internetowej...i oczom nie wierzysz, diabel w ciebie wstepuje i
      wrzeszczysz: Czy cie do konca babo porabalo, gdzie mozna tyle kasy wydac...nie
      czekasz dlugo na odpowiedz typu: A kiedy ty dziadzie ostatnio robiles zakupy
      domowe hah??? Nawet nie wiesz ile papier toaletowy w dzisiejszych czasach
      kosztuje...Zamykasz sie dla swietego spokoju, wchodzisz do gazety zeby z
      ludzmi pogadac i sie troche posmiac...i nagle slyszysz: Ile jeszcze bedziesz
      udawal ze pracujesz, idz spac czlowieku bo sie wykonczysz i potem wszyscy beda
      mowili ze to moja wina...no co za duren.



      ryb
      • ewakurz Re: Zagrozenie. 11.11.03, 21:43
        Jejku jak fajnie! Juz zapomnialam, ze mozna dawac takiego czadu przez caly bozy
        dzionek. Ale fajnie, ze trafilam na to forum. Chyba po raz trzeci wyjde za maz,
        szkoda marnowac ten numerek z poranna kawa.
        Serdeczne pozdrowienia i milutkiego poranka.
        • Gość: ryb Re: Zagrozenie. IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 11.11.03, 21:51
          hihihi :))) takie malzenstwo to w ciagu tygodnia, weekendy sa fajniejsze
          hihihi, napisze pozniej hihihi...


          ryb
          • Gość: girlfriend Re: Zagrozenie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 22:00
            > hihihi :))) takie malzenstwo to w ciagu tygodnia, weekendy sa fajniejsze
            > hihihi, napisze pozniej hihihi...


            hihihi
            muszą być duuużooo fajniejsze, żeby się bilansowało ;))))))

            does she speak Polish? :D
            • Gość: ryb Re: Zagrozenie. IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 11.11.03, 22:10
              :))) She doesn’t speak, she rattles...I love it...hihihi


              Takich weekendow sie nie zapomina, wierz mi...hihihi :)


              ryb
              • Gość: gf Re: Zagrozenie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 22:15
                > :))) She doesn’t speak, she rattles...I love it...hihihi

                :DDDDD
                a już myślałam, ze jesteś sprytniutki z tą gazetą.pl hihihi :))))))

                > Takich weekendow sie nie zapomina, wierz mi...hihihi :)

                ;DDDDDDDD
                zasadniczo wierzę Ci na słowo :D
                ale na 100 słów wierzyłabym 100x mocniej
                ;))))))))))
          • ewakurz Re: Zagrozenie. 11.11.03, 22:10
            Gość portalu: ryb napisał(a):

            > hihihi :))) takie malzenstwo to w ciagu tygodnia, weekendy sa fajniejsze
            > hihihi, napisze pozniej hihihi...
            >
            >
            > ryb

            Znaczy, w weekendy jezdzisz na rybeczki? A potem kolezanka malzonka wpelza na
            strone @bankowa i zaczyna sie nowy rozkoszny tydzien? Napisz jeszcze to i owo,
            jak juz zjesz swa zimna i przypalona kolacje :-DDDDDD
            PS: Sorry, ze tak po chamsku pytam, alem nowa: a potomstwo?
            • Gość: ryb Re: Zagrozenie. IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 11.11.03, 22:35
              Weekendy sa moje, bo zazwyczaj sportowe. Wsiadamy do samochodu i jedziemy w
              sina dal... Jak tylko zaczyna cos mowic w samochodzie, to mam na to idealne
              lekarstwo. Gaz do dechy, wtedy natychmiast milknie...jak jedziemy do lasu to w
              lesie zawsze sie "gubie", bo wiem ze nie trafi do samochodu. Znajduje ja
              placzaca po kilku godzinach...i pytam sie jej: Czy ty naprawde chcesz mnie
              zgubic??? Te jej NIIIEEE!!!! jest piekne. W domu zawsze rwe sie do gotowania,
              wszyscy wiedza ze moje gotowanie moze czlowieka przeniesc na "tamta strone".
              Ona tez to wie, po pierwszym weekendzie spedzonym ze mna a potem tygodniu w
              szpitalu...Wiec tu mam nastepna przewage...W niedziele rano zawsze sprawdzam
              rachunki domowe, po czym mowie: Eeehh, po co wszystko, nie ma sensu isc jutro
              do roboty, teraz zawsze bede z toba...zawsze dziala, jest milutka do konca
              dnia...


              ryb
              • Gość: ryb Jeszcze potomstwo... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 11.11.03, 22:41
                Corka, wychowana dobrze przez swoja mamusie. Jest taka sama jak ona, dlatego
                nie martwie sie. Nie sadze zeby normalny facet w przyszlosci wyrobil z nia
                dlugo. Dlatego ciesze sie ze zawsze bedzie z tatusiem...


                ryb
                • malvvina Re: Jeszcze potomstwo... 11.11.03, 22:58
                  i dlaczego jakichs skeczow nie piszesz ???
                  a moze piszesz ?
                  • Gość: ryb Taki watek, takie teksty...:))) IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 11.11.03, 23:09
                    Moze nie prawdziwe a moze prawdziwe, kto wie...No dobra, niech Ci bedzie.
                    Troche chlodem powialo, wiem.


                    ryb


                    PS. Tak na marginesie, to nie moje zycie ktore opisalem :)
                    • malvvina Re: Taki watek, takie teksty...:))) 11.11.03, 23:30
                      ja nawet przez sekunde tego nie myslalam !!! :-)


                      oh, rybie rybie w tym kraju smierdzacego sera mowia ze pierwszy krok w
                      seduction to sprawic by sie kobieta rozesmiala
                      zwazywszy ze smieje sie z 8 na 10 twoich postow , wnioskuje zem uwiedziona na
                      amen :-)

                      Tak na marginesie, to nie moje zycie ktore opisalem :)
                      • Gość: ryb Re: Taki watek, takie teksty...:))) IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 12.11.03, 00:49
                        :))) Ufff, musialem wejsc pod zimny prysznic po tym co napisalas. Juz mi
                        lepiej. Co nie zmienia faktu, ze widze, ze rowniez statystyki prowadzisz :)))


                        ryb

              • Gość: gf :))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 23:57
                sadyzm czystej wody! ;))))))
                • Gość: ryb Re: :))))) IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 12.11.03, 00:51
                  :))) Niektore to lubia, sa nawet bardzo usatysfakcjonowane jak im wskarzesz
                  odpowiednia droge...
                  • ewakurz Gra slow? 12.11.03, 13:20
                    Rybie? Czy Twoje "WSKARZESZ" jest przez RZ bo chodzi o kare? Czy tylko o
                    wskazowke?

                    O, rzesz ty, wskarz ja, wskarz.

                    P.S: sa tez takie, co sa usatysfakcjonowane, jak Ci wskaza odpowiednio drogie
                    rzecy do nabycia.
                    ;]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka