sweet_peach0
29.05.09, 20:00
I coraz czesciej mysle by zakonczyc te cierpienia przez lykniecie
tabletek! Moje zycie to od poczatku pasmo porazek, pochodze z
rodziny dysfuncyjnej, rodzice sie nie nawidza,ciagle klotnie,
awantury, i bojki! I tak jest od ponad dwudziestu lat! Dorastalam w
takim czyms, do tego ojciec byl alkoholikiem a matka cierpi na
nerwice i depresje, przez oboje bylam albo bita albo wyzywana i
jestem do tej pory mimo ze jestem juz dorosla. Oczywiscie sa lepsze
dni..ale zdecydowanie wiecej jest tych gorszych. Przez to wszystko
jestem niedojrzala emocjonalnie, zamknieta w sobie, nie umiem sie
otworzyc przed ludzmi..caly czas zastraszona po prostu nie
przystosowana do zycia! Mam depresje, calymi dniami surfuje po
internecie, to jest jakas odskocznia! Zyje wlasciwie tylko dla
siostry, niestety matka obrucila ja przeciwko mnie! Co z tego ze
poznalam teraz fajnego faceta, gdy przed nim uciekam, mysl iz moglby
dowiedziec sie jak jest w moim domu przeraza mnie, a nie mam juz
sily przybierac przed nim maski:( Po prostu juz nie widze wyjscia z
takiej sytuacji, nie widze!