Dodaj do ulubionych

Kiedy kończy się władza rodzicielska?

31.07.09, 18:14
Jestem w pewnej trudnej sytuacji. Jakiś czas temu po skończeniu studiów wyprowadziłam się ze swojego domu rodzinnego. Chociaż jeszcze się ucząc zarabiałam już na swoje utrzymanie. Problem tkwi jednak w mojej mamie, któa dalej chce mnie kontrolować. Nasze relacje zawsze układały się dobrze. Nie moge powiedzieć na nią złego słowa. Może poza tym, że jest nadopiekuńcza. Bardzo ciężko zniosła moją przeprowadzkę. Jednak dalej stara się sprawować nade mną władzę. Często do mnie dzwoni i o wszystko wypytuje, zawsze denerwuje się kiedy nie chcę jej o czymś powiedzieć, próbuje wpływać na moje decyzje. Można powiedzieć, że chciała by mnie prowadzić za rączke jak małe dziecko. Stąd moje pytanie kiedy kończy się władza rodzicielska? Czy to normalne? Ja po prostu mam tego dość. Jestem już dorosła i chcę robić to co mi się podoba. Nie chcę ze wszystkigo zwierzać się mamie, nie chcę żeby ciągle mówiła mi o ma robić. Myślę, że duży wpływ może mieć na to mój starszy brat. On do dzisiaj mieszka z rodzicami. I jest na ich garnuszku. Do pracy szybko się zniechęca, a rodzice dalej go utrzymują. Rozumiem, że w tej sytuacji mama może mieć dużo do powiedzenia. Ale jak jej wytłumaczyć, że do mnie już straciła "prawa". Mam denerwje się kiedy jej o tym mówię. Obraża się, czasami płacze. Już nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć? Poradźcie mi coś!
Obserwuj wątek
    • bzy-k Re: Kiedy kończy się władza rodzicielska? 31.07.09, 18:28
      Rodzice "stracili władzę" kiedy skończyłaś 18 lat. Utrzymujesz się i mieszkasz
      sama to znaczy, że ekonomiczna przewaga też już nie funkcjonuje. Reszta to
      sprawa emocji. Mama stosuje wobec ciebie szantaż emocjonalny. Obawiam się, że
      będziesz miała trudne zadanie. Może jakiś terapeuta da ci parę dobrych typów na
      postępowanie z mamą.
    • marzeka1 Re: Kiedy kończy się władza rodzicielska? 31.07.09, 18:56
      Czy to normalne?"- nie, takie zachowanie nie jest nienormalne, a raczej jest
      rodzajem szantażu emocjonalnego. Brata już skrzywdzili rodzice swoją
      nadopiekuńczością, ma kłopoty z samodzielnością, pewnie nie będzie umiał
      zbudować zdrowego związku z kobietą- a jest starszy od ciebie. Tylko od ciebie
      zależy, na ile silna potrafisz być i zniesiesz płacz, udawaną chorobę- bo
      dorosłaś. Jeśli trudno ci to powiedzieć matce w prost (bo pewnie nie da ci dojść
      do głosu, będzie płakać itp. cyrki), napisz do niej list.
    • veroy Re: Kiedy kończy się władza rodzicielska? 31.07.09, 21:42
      musisz ją zrozumieć, z tego co piszesz wynika ,ze dla niej ta
      sytuacja jest calkiem nowa :) wydaje mi się, że pomęczy cie troszke
      a jak po kolejnym telefonie upewni sie, ze wszystko gra da sobie
      spokoj.

      mysle, ze sie niepokoi jak sobie radzisz sama i stad te
      wydzwanianie. mozliwe ze teskni i nie ma co robic, nie wiem jaki ma
      kontakt z twoim ojcem i jaki ma plan dnia, jaka czesc jej zycia ty
      aktywnie wypelnialas zanim sie wyprowadzilas - to wszystko musisz
      rozpatrzyc, upewnic sie, czego konkretnie jej brakuje i postarac sie
      jej dac choc namiastke. nie radzilabym jej zbywac i mowic otwarcie
      (przynajmniej narazie) - nie wiem jak dlugo trwa sytuacja i ile
      czasu miala mama na oswojenie sie z tym ,ale glupio by bylo ja
      urazic a jesli faktycznie motywem jej postepowania jest niepokoj,
      zbywanie moze go tylko poglebic. Jesli pogadasz z nia otwarcie zrob
      to oczywiscie bardzo delikatnie .

      piszesz, ze nie masz ochoty sie mamie ze wszystkiego zwierzac i
      dziwie sie troche ze tak pozno - biorac pod uwage ze jestes po
      studiach wiek, w ktorym mama wie o wszystkim juz dawno minal.
      Ja sama nie wiem kiedy przestalam mame informowac co robie ,ale
      przebieglo to tak natuarlnie ze chyba zadna z nas tego nie zuwazyla.
      nie wiem ,czy twoja matka jest tak ciekawska ze strszanie dopytuje
      sie o wszystko ,ale nie wyobrazma sobie sytuacji kiedy mowie mamie
      lub chgocby jej sugeruje ze nie moge jej czegos zdradzic. nie trzeba
      chyba dodawac ze to tylko poteguje ciekawosc. jedyne co mozna tu
      doradzci to tak prowadzic rozmowe by tematy, ktore pragniesz
      przemilczec omijac lukiem lub udzielac wszystkomówiących-
      nicniemówiących informacji, czyli mowisz tyle, ile sama chcesz
      powiedziec i udajesz ,ze nic wiecej sie nie zdarzylo/nie ma.
      • ir1.easy Re: Kiedy kończy się władza rodzicielska? 31.07.09, 23:38
        nie znam Twojej mamy, ale skoro masz z tym problem, to raczej ona stosuje jakiś
        szantaż emocjonalny wobec Ciebie i wzbudza poczucie winy. Z niczego nie musisz
        się jej tłumaczyć ani zwierzać jeśli nie chcesz. Po prostu pomijaj to co chcesz,
        co może wzbudzić w niej chęć interwencji i nacisków lub też Jej niepokój.
        Chociaż jeśli ma taki charakter to będzie się niepokoić zawsze, i nie wierzyć Ci
        gdy będziesz Ją zapewniać, że wszystko jest OK. Niektórzy rodzice tak mają, i
        jest to nieuleczalne. Będzie Ci tłumaczyć, że o Ciebie niepokoi się bardziej niż
        o brata, bo Jesteś już poza jej zasięgiem oraz bo Jesteś kobietą, a tyle
        zagrożeń .... . Może Cię nawet wprost szantażować. Nie daj się.
        • toksol Re: Kiedy kończy się władza rodzicielska? 04.08.09, 09:15
          Problem jest odwrotny niz to sugeruje wiekszośc dyskutantów. Mimo że
          jestes dorosła to nie wyleciałaś jeszcze całkiem z gniazda
          rodzinnego. Nie czujesz sie dorosła. Dlatego czujesz sie źle gdy nie
          chcesz o czymś mówic mamie. U prawdziwie dorosłych jest inaczej.
          Akceptują swoją inność. To ty decydujesz o czym mówisz, ty
          odpowiadasz za stosunki z matką, nie tylko ona. Ona może byc nazbyt
          przejeta, chciec cos, czego ty nie chcesz, itp. Ty tez czujesz
          inaczej od niej. To jest normalne. Ale twoje podejście do mamy,
          czułość, odpowiedzialność za relacje z nią są tu najważniejsze. Ty
          wschodzisz w swoim życiu, ona zachodzi, jej jest trudniej. Dbaj o
          nią! Pozwalaj jej być nadopiekuńczą. Ciesz się tym, ale czuj się
          dorosła i sama decyduj o czym i jak rozmawiasz, aby było między wami
          jak najlepiej. (veroy ma dobrze poukładane)
    • shachar Re: Kiedy kończy się władza rodzicielska? 01.08.09, 02:09
      co za gamoniowaty psychologiczny beukot. oprocz veroy same bzdury.
    • horpyna4 Re: Kiedy kończy się władza rodzicielska? 01.08.09, 10:18
      A w jakim wieku była Twoja mama, jak się usamodzielniła?
    • love_insain Re: Kiedy kończy się władza rodzicielska? 01.08.09, 10:30
      Z tym zwierzaniem chyba źle się wyraziłam. Oczywiście, że nie robię tego już od dawna. Natomiast mama zawsze chciała wiedzieć wszystko. Szperała mi w komputerze, telefonie, torebce. Najgorsze jest to, że ona nie może zrozumieć, iż nie posiada już takiej władzy jak kiedyś.
      Nie muszę się jej pytać o zgodę, a ni tłumaczyć z tego co robię. Mama myśli, że robie jej to na złość. Bo jak się wyprowadziłam to nie jest mi już potrzebna, itp... Najbradziej lubie jej argument, że wyjdzie gdzieś się powiesić i da wszystkim święt spokój. Kiedyś to na mnie działało, teraz już nie. Ostatnio np. pojechałam odwiedzić moją koleżanke do Wrocławia. Spotkałam tam znajomego, który oczywiście doniósł mojej mamie, że mnie widział. Oczywiście dostałam telefon z pretensjami. Mam ciągle zadaje mi pytanie, a ja wykręcam się odpowiedziami typu: "O Jezu!" "Daj spokój" "Nieważne", aż w końcu matka krzyczy mi do słuchawki:
      -To nie! Nic mi nie mów! Ide się powiesze i będziesz miała spokój!
      -To idź!
      -No i pójde!
      Potem rozmowa była już łagodniejsza. Naprawdę kocham swoją mame, ale nie jestem już małym dzieckiem.
      • marzeka1 Re: Kiedy kończy się władza rodzicielska? 01.08.09, 11:20
        "Bo jak się wyprowadziłam to nie jest mi już potrzebna, itp.."- no bo NIE JEST w
        ten sposób, jak była wtedy, gdy byłaś dzieckiem. DOROSŁAŚ.

        "Bo jak się wyprowadziłam to nie jest mi już potrzebna, itp.."- psychiczna mamuśka.

        "Szperała mi w komputer
        > ze, telefonie, torebce. "- to tylko potwierdzenie, że cała sytuacja jest chora.
      • bene_gesserit Re: Kiedy kończy się władza rodzicielska? 02.08.09, 23:44

        Naprawde, jesli w koncu przetniesz pepowine, zobaczysz, ze sytuacja
        jest chora. Dopoki tego nie zrobisz, bedziesz klepac na forum, ze
        mama jest cudowna osoba i zawsze mialyscie swietny kontakt opisujac
        wasza toksyczna relacje.

        Jesli kiedykolwiek zechcialabys dorosnac, to polecam nieodbieranie
        telefonow od mamy (albo odbieranie co, powiedzmy, czwarty dzien),
        nietlumaczenie sie podczas rozmow (wrzuc se w przegladarke 'metoda
        zdartej plyty') i w ogole dazenie do tego, zebys ty miala glowny
        wplyw na wyglad waszych stosunkow. Polecam 'Stanowczo, lagodnie,
        bedz lęku' i - jeszcze bardziej - 'Toksyczni ludzie', obie do
        kupienia.
        • rydzyk_fizyk Re: Kiedy kończy się władza rodzicielska? 03.08.09, 14:12
          Zgadza się.
          Część ludzi ma dziwne podejście i wydaje im się, że telefon
          komórkowy zawsze należy odebrać.

          Nie trzeba.

          Osobiście doradzałbym okres "kwarantanny" od mamusi.
      • paul8550 Re: Kiedy kończy się władza rodzicielska? 03.08.09, 15:10
        nie odbieraj telefonu, uzywaj maszyny, oddzwaniaj co jakis czas
      • aga999929 Re: Kiedy kończy się władza rodzicielska? 04.08.09, 01:22
        Twojej mamie przydałaby się profesjonalna pomoc na przykład
        psychologa. Sęk w tym, że pewnie nie zechce z niej skorzystać.
    • no1teresa skończy się, kiedy dorośniesz n/t 03.08.09, 10:58
      • gryzikiszka Re: skończy się, kiedy dorośniesz n/t 03.08.09, 12:21
        Wydaje mi się, że w aktualnych "Charakterach" jest artykuł właśnie na ten temat (nie czytałam, wiem z okładki).
        Niestety chyba masz dość poważny problem. I niestety wszelkie rady, które Ci inni dadzą mogą być mądre i wspaniałe, ale całym problemem i sztuką jest umiejętność wcielenia ich w życie. Takich rzeczy można się chyba "nauczyć" na terapii. Co z tego, że ktoś Ci radzi nieodbieranie telefonów - gdyby było Cię na to stać emocjonalnie, to już byś dawno sama na to wpadła.
    • milka1st Re: Kiedy kończy się władza rodzicielska? 03.08.09, 12:36
      twoja mama doświadcza zespołu "pustego gniazda" , niestety taki stan
      może potrwać i w zasadzie niewiele możesz zrobić, żyj swoim życiem ,
      nie tłumacz sie jej ze wszystkiego, nie daj zastraszyć, że sobie
      krzywdę zrobi, ale czasami poproś ją o przysługę np . jak wyjedziesz
      niech podleje kwiatki albo załatwi ci jakiś drobiazg. Poczuje sie
      wtedy potrzebna, tylko nie przesadź, żeby nie utwierdziła sie w
      przekonaniu że jest ci niezbędna. Z doświadczenia - mojej mamie
      przeszło po dwóch latach :)
      • bura-tino Re: Kiedy kończy się władza rodzicielska? 03.08.09, 13:43
        Też sądzę, że chodzi tu o syndrom "pustego gniazda". Cierpią na to
        kobiety, które nie mają własnego życia, żadnych własnych spraw,
        znajomych, zainteresowań itp., więc usiłują żyć cudzym życiem,
        najczęściej dorosłych dzieci. A jeżeli te dadzą radę odciąć
        pępowinę, to ich matki poszukają sobie kogoś innego, kto pozwoli im
        na wtrącanie się w ich sprawy. Moja mama nigdy na to nie cierpiała,
        ja w stosunku do swojego dorosłego potomstwa też nie. Mamy
        wiele zainteresowań i hobby, wypełnione życie i ciągle brak nam
        czasu. Natomiast teściowa tłucze się bez sensu po domu, nudzi się, a
        że my przecięliśmy pępowinę, to nachodzi sąsiadki, które czasami
        przed nią się chowają, bo potrafi być bardzo wścibska i natarczywa.
        Możesz mamę czasem o coś poprosić, ale nie za dużo, bo to tylko
        będzie przedłużało tą nieznośną sytuację. I nie dawaj jej kluczy do
        twojego mieszkania. U nas prośba o podlewanie kwiatków w czasie
        urlopu zakończyła się dokładnym przeszukaniem przez teściową
        mieszkania, co skutkowało koniecznością dyplomatycznego zepsucia
        zamka. To było po kilku miesiącach "pustego gniazda" i
        zostało przecięte, ale wiem, że nie wszystkim przechodzi po dwóch
        latach. Niektórym nigdy. Teściowej w stosunku do drugiego dziecka
        nie przeszło i trwa już kilkanaście lat.
        • milka1st Re: Kiedy kończy się władza rodzicielska? 03.08.09, 15:12
          w przypadku matki szperającej po rzeczach to może faktycznie moja
          rada z podlewaniem kwiatków była nietrafiona :) ja szczęśliwie mam
          tylko nadopiekuńczą mamę , nigdy mi w rzeczy nie zaglądała wiec jak
          mogę sprawić że czuje się potrzebna to to w zasadzie wystarcza.
          trzeba zrozumiec , że dla nich zawsze będziemy dziećmi niezależnie
          od wieku , ale dać do zrozumienia , że jest to tylko ich
          wyobrażenie :)
    • ula5522 Re: Kiedy kończy się władza rodzicielska? 03.08.09, 12:58
      myślę że to zależy od rodzica, ja swoim dzieciom (21i28)Doradzam kiedy pytają i
      czekam kiedy to one chcą powiedzieć o swoich sprawach, niestety jestem też
      córką(54) i moja mama (84) ciągle próbuje mi mówić co mam robić posuwając się
      często do bardzo brzydkich zachowań , na moje protesty odpowiada że ma prawo ,bo
      jest matką.Od 13 lat jestem wdową , nigdy nie miałam wsparcia , ale do mieszania
      to ona jest pierwsza, musisz ją ignorować bo ten typ tak ma
    • titta Re: Kiedy kończy się władza rodzicielska? 03.08.09, 13:44
      Pozostaje robic swoje i sie nie przejmowac. Bron boze niczego nie
      tlumaczyc, nie czynic wyrzutow - po co sprawiac przykrosc? Wrecz
      udawac, ze sie nadopiekunczosci nie zauwaza. W rozmowie starac sie
      raczej interesowac sprawami mamy (wypytywac o szczegoly, wtedy ona
      nie ma czasu na wypytywanie nas :) Po kilku latach konsekwencji
      sytuacja sie zwykle stabilizuje. Wiem jakie to trudne jak rodzice
      nie chca sie "odpepowic". Chcialo by sie miec kogos kto wyslucha,
      doradzi i wesprze a jednoczesnie nie narzuca swojego zdania. No
      coz...nie zawsze moga to byc rodzice.
      • titta Re: Kiedy kończy się władza rodzicielska? 03.08.09, 13:50
        Przeczytalam reszte wypowiedzi. Sytuacja jest troche bardziej
        powazna...Poczytaj sobie o toksycznych relacjach.
    • carmelaxxx Re: Kiedy kończy się władza rodzicielska? 03.08.09, 13:45
      ja mam 30 lat, od 17 tego roku zycia na wlasnym utrzymaniu i mama ciagle chce
      zebym sie jej zwierzala jak 5 latka. Ja takiej potrzeby nie czuje i... i tak
      samo nie wiem co mam zrobic z tym fantem. I to nie zebym ja czula wielki
      problem, ale moja rodzicielka tak.
    • asimka Re: Kiedy kończy się władza rodzicielska? 03.08.09, 14:09
      Z tego co piszesz można wnioskować że już dawno wydoroślałaś tylko Twoja mama
      tego nie dostrzegła że dorosłaś i że już dawno stałaś się kobietą zaradną, nadal
      trzymałaby Cię pod swymi skrzydłami i nie wypuszczała to bardzo ciężki typ
      człowieka, który nie daje się rozwinąć swoim dzieciom i chce wszystko
      kontrolować bo twierdzi że wie lepiej!!! Najważniejszą rzeczą to,to że zdałaś
      sobie sprawę Ty z tego że nie potrzebujesz ciągłego niańczenia że chcesz żyć po
      swojemu i nikt nie będzie Ci układacz życia!!! TO BARDZO WAŻNE BO TO POKAZUJE ŻE
      NAPRAWDĘ STAŁAŚ SIĘ DOROSŁA POD WZGLĘDEM EMOCJONALNYM!!!
      Co do tego jak postąpić z mamą-hm...nie można tu zastosować powiedzenia żeby
      wilk był syty i owca cała,bo jeśli owe powiedzenie zastosujesz i będziesz mówiła
      pół prawdę to nigdy nie uwolnisz się od matczynych skrzydeł i mama nie zrozumie
      że potrzebujesz wytchnienia!!! Może najwyższy moment zastosować terapię szokową
      i po informować mamę że jeśli nadal będzie Cię traktować jak małoletnią
      dziewczynkę to Wasze stosunki się pogorszą i rozluźnią,czasem niestety to
      przykre trzeba dać rodzicu czas do myślenia i odciąć jakikolwiek kontakt z
      nimi,to niestety przykra kuracja ale daje efekty rodzic potem szanuje każdą
      chwilę spędzoną z dzieckiem i nie przekracza pewnych granic!!! Ale to metoda
      dość rygorystyczna i tylko dla tych którzy wypalili wszystkie pomysły!!!Ale
      czasem warto my tz.ja a potem mój mąż dokładnie tak zrobiliśmy,rodzice zauważyli
      że faktycznie przez cały czas kiedy się z nimi nie kontaktowaliśmy to faktycznie
      nie potrzebowaliśmy od nich pomocy i wszystko było ok,teraz wiedzż że dajemy
      sobie radę superr i nie są wścibscy!!! Daj czas swojej mamie dorosnąć do tego że
      stałaś się dorosła a jeśli chcesz żeby to zrozumiała wytłumacz taktownie i
      delikatnie,jeśli nie zastosuj ]terapię szokową,powodzenia i trzymam kciuki:)
    • detour Re: Kiedy kończy się władza rodzicielska? 03.08.09, 14:09
      Musisz się po prostu odciąć, ograniczyć kontakt z matką.
      Moja rodzicielka również próbowała się podobnie zachowywać, nieustannie wydzwaniała, chciała wiedzieć wszystko: gdzie byłam, z kim, co robiłam, dlaczego tak późno wróciłam, etc. A kiedy nie odbierałam telefonów, wpadała w histerię.
      W końcu zapowiedziałam, że telefony od niej odbierać będę raz dziennie, w określonych godzinach. Jak powiedziałam, tak zrobiłam. Nie było łatwo, ale przyzwyczaiła się w końcu. Dotarło do niej, że nie rzucę wszystkiego tylko po to, by odbierać jej telefony. Ale awantur mi zrobiła z tego powodu mnóstwo.

      Jeśli chodzi o grzebanie mi w rzeczach, to nigdy jej na czymś takim nie przyłapałam, więc nie wiem, czy to robiła, ale gdyby "wpadła" to po prostu zamykałabym swój pokój na klucz wychodząc.

      Gdy będzie znowu chciała wiedzieć wszystko o Twoim życiu, bądź wpływać na Twoje decyzje, spróbuj jej powiedzieć, że to jest Twoje życie i będziesz robiła to, co chcesz. Ona swoją szansę już miała, a jeśli ją zmarnowała, nie daje jej to praw do dyrygowania Tobą.

      To może być dla Ciebie trudne, jeśli, tak jak piszesz, miałaś zawsze dobry kontakt z matką, jednak warto spróbować. Jedyną szansą jest odcięcie matki od siebie. Nie tłumacz się jej z niczego, nie mów dlaczego coś zrobiłaś - nie masz tego obowiązku. Jeśli się przed nią tłumaczysz, wygląda to tak, jakby ona wciąż miała nad Tobą władzę. Nie pozwól jej na to :)

      Jeśli będzie się obrażać i płakać, nie reaguj w żaden sposób, jak długo będzie jakaś reakcja z Twojej strony, tak długo ona będzie stosować te metody, by móc Cię szantażować emocjonalnie.

      Życzę Ci powodzenia, walcz o siebie.
    • zmoq14 Re: kiedy kończy się władza rodzicielska? 03.08.09, 16:26
      Władza rodzicielska może ciążyć i to bardzo,najgorszy jest szantaż emocjonalny
      Mamy,ale czy to nie jest u Ciebie tak,że niby jesteś samodzielna,utrzymujesz się
      sama,ale często zwracasz się z prośbą o różnego rodzaju pomoc? I dajesz Mamie
      prawo do ingerencji?
      Rodzice powinni interesować się życiem potomstwa,ale nie mogą za swoje dzieci
      przeżyć życia... .
    • princy-mincy Re: Kiedy kończy się władza rodzicielska? 03.08.09, 17:16
      To chyba od Ciebie zalezy w duzej mierze.
      Z prawnego punktu widzenia wladza rodzicielska skonczyla sie juz
      dawno temu i dopoki nie jestes ubezwlasnowolniona, nie powroci.

      Mamie Twojej widocznie ciezko jest zaakceptowac, ze juz jestes
      dorosla, syndrom gniazda pustego?
      Tak czy inaczej, jedynym rozwiazaniem jest stanowczosc.
      Opowiadaj dalej mamie co u Ciebie, ale nie codziennie i nie tak
      dokladnie.
      Moja mama wie, kiedy wyjezdzam np gdzies, mimo ze nie mieszkam w
      domu od dawna, po prostu mowie jej, jakbym mowila kolezance o swoich
      planach.
      Gdy ona sie nie zgadza z czyms, mowie jej- mamo, jestem dorosla i
      pozwol, ze bede decydowac o sobie sama. Przyjelam Twoje zdanie do
      wiadomosci.
      Tu niestety musi dzialac metoda zdartej plyty. Jesli zaczniesz sie
      uginac, to nigdy nie przetniesz pepowiny.
      Jesli mama sie obraza i place, wyjezdza Ci z tekstami, ze juz nie
      jest Ci potrzebna, powiedz jej, ze to nieprawda, ale ze potrzebujesz
      jej w inny sposob niz 10 czy 15 lat temu.
      Powiedz, ze nie potrzebujesz juz prowadzenia za reke, czy wytarcia
      nosa, lecz zawsze sie do niej zwrocisz, gdy tylko bedziesz jej
      potrzebowac.
      Moze zadzwon czasami do mamy, wyciagnij ja na babskie zakupy, by
      poczula, ze chcesz jej rady.
    • groma_00 Re: Kiedy kończy się władza rodzicielska? 03.08.09, 19:18
      Postaw na swoim i koniec kropka. Też mam podobną sytuację, ale powoli do nich to
      dociera, a dopóki nie dotrze całkowicie, staram się nie przejmować tym co mówią
      - mam swój "kręgosłup", swój umysł i nim się kieruję. Odwagi i siły życzę! :>
      • hemafrodyta Re: idiotyczne pytanie 03.08.09, 20:27
        Kiedy bylas mala i dorastalas jakos nie przeszkadzala ci opiekunczosc matki,
        kilkanascie lat podcierala ci du.e i karmila; wykorzystywalas ja na wszystkie
        mozliwe sposoby, i to ona musiala znosic twoje humory, spelniac zachcianki.
        Doroslas , usamodzielnilas sie i matki zupelnie nie rozumiesz, bo nie chcesz
        rozumiec bo mowiac wprost na dzis nie jest ci ona do niczego potrzebna, no chyba
        ze braknie ci grosza , popadniesz w depresje po utracie ukochanego albo obloznie
        zachorujesz; wtedy mamusia wroci do lask. Trudniej jest probowac ja zrozumiec,
        rozmawiac i znalezc takie drogi by nadal czula sie twoja matka. Forum to
        "najlepsze" miejsce do uzyskania solidnej porady. Najlepiej zalatw jej pobyt w
        jakims psychiatryku i beiesz miala swiety spokoj i bezwzgledna wolnosc.
        • bene_gesserit Re: idiotyczne pytanie 03.08.09, 20:40
          Autorka watku nie napisala nic o wykorzystywaniu finansowym matki -
          przeciwnie, jest samowystarczalna. Wdziecznosc rodzicom sie na ogol
          nalezy, ale wdziecznosc nie polega na nieustannym przyzwalaniu na
          przekraczanie granic.

          Z twojej wypowiedzi widac, ze forum to najlepsze miejsce na to,
          zeby projektowac na cudze posty swoje problemy.
          • hemafrodyta Re: idiotyczne pytanie 03.08.09, 22:24
            bene. wydaje mi sie ze temat jest za trudny dla ciebie.Czytaj uwaznie , mysl to
            nie boli a pomaga zrozumiec innych i nie wyjezdzaj z oklepana teoria ze kazy kto
            tu pisze jest nieszczesliwy, zfrustowany i probuje leczyc ta droga swoje
            problemy. Pisze inaczej , wolno mi.
            • leda16 Re: idiotyczne pytanie 04.08.09, 08:51
              hemafrodyta napisał:Pisze inaczej , wolno mi.


              Tak, wolno Ci mieć rację i to jest dla tych bezmyślnych, prymitywnych, egoistycznych, okrutnych i grubiańskich wobec rodziców ćwierć-idiotek najbardziej wkurzające! Dlatego obok ich rad - jak zgnoić własną matkę, usiłują zgnoić i zdeprecjonować również Ciebie insynuując Ci projekcję, bo tylko do tego sprowadza się ich "umiejętność" dyskutowania.
        • duzo Re: idiotyczne pytanie 03.08.09, 21:51
          Jestem matką, mam dzieci tuż po studiach. Zapamiętałam mądrą myśl
          kiedyś przeczytaną: "Od ojczyzny i od dzieci nie należy oczekiwać
          wdzięczności". Święta prawda. Dzieci odwdzięczą się swoim dzieciom.
          A to, że się o nie troszczyliśmy, wychowywaliśmy itp to była nasza
          powinność, przywilej, radość, sens, alibi, miłość - wszystko, co
          najważniejsze, bo to my sprowadziliśmy je na ten świat. I jestem im
          wdzięczna za wszystkie te lata.
          • leda16 Re: idiotyczne pytanie 05.08.09, 00:29
            duzo napisała:

            > od dzieci nie należy oczekiwać
            > wdzięczności". Święta prawda. Dzieci odwdzięczą się swoim dzieciom.
            > A to, że się o nie troszczyliśmy, wychowywaliśmy itp to była nasza
            > powinność, przywilej, radość, sens, alibi, miłość


            I jeśli za tą miłość dziecko odpłaca grubiaństwem, brakiem przywiązania, niewdzięcznością, izolacją, bezwzględnością, nieumiejętnością odwzajemnienia tych uczuć, to znaczy, że swoje perły rzuciłaś przed wieprza. A wieprz na nie nasrał, bo nie jest w stanie uszanować ich cudownego piękna i wartości. I niestety większość głosów tych tutaj PT Dyskutantów, to głosy wieprzy.
        • kryzolia do Hemafrodyty 04.08.09, 13:31
          zgadzam się z Tobą.
    • justinehh Re: Kiedy kończy się władza rodzicielska? 03.08.09, 20:33
      Ciesz się, że możesz utrzymać się sama i jesteś niezależna. Niestety nie wszyscy
      mają takie szczęście. A telefony po prostu olej, odbieraj raz na miesiąc .
    • robmar Re: Kiedy kończy się władza rodzicielska? 04.08.09, 02:23
      Ja niezbyt umiem w takiej jak Twoja sytuacji normalizować stosunki "od góry" - to znaczy utrzymywać dobre i stopniowo je ochładzać, aż do osiągnięcia dystansu, który Ci jest potrzebny. Rozumiem, że to nie jest jednowymiarowa relacja ("dystans"), ale dla uproszczenia tak o tym chyba można myśleć.

      Może nawet taka strategia nie istnieje - być może Twoja Mama na każdą oznakę zwiększania dystansu będzie reagować coraz silniejszymi szantażami, aż zrujnuje nerwy Tobie - ale i sobie.

      Nie wiem czy to dobra metoda, więc nie nazwę tego radą - ale ja bym te stosunki wolał od razu zburzyć w ostrej wymianie zdań. Jeśli tylko nie powiecie sobie czegoś bardzo zapadającego w pamięć, nieodwracalnego - to taka kłótnia mogłaby być pożyteczna.

      Potem będziesz dochodzić do potrzebnego Ci układu "od dołu" - zbliżając się do Mamy, dając jej coraz więcej swojego czasu i uwagi. Ale podstawą do tego nowego ładu będzie stan Twojej niezależności po kłótni, brak telefonów, brak możliwości zadawania Ci natarczywych pytań.

      Czyli - może gdy Mama zobaczy możliwość straty, odczuje ją naprawdę - a nie jako teoretyczną możliwość w rozmowie - będzie łatwiej. Bo teraz na pewno nie wyobraża sobie takiego świata, myśli, że zawsze będziesz posłuszna, tylko musi Cię czasem poskromić...

      Ale nie wiem czy to dobra ścieżka - mi się różnie układa z ludźmi :)
      Może lepiej być zgodnym i łagodnym.
      • chinczykjaponczyk Re: Kiedy kończy się władza rodzicielska? 04.08.09, 10:18
        mam dla Ciebie najlepszą radę............idź na bazar,kup od Rosjan
        karabin Kałasznikow i wiadro naboji, zastrzel wszystkich i po
        kłopocie :)))))
    • yngvar Re: Kiedy kończy się władza rodzicielska? 04.08.09, 10:23
      Doskonale rozumiem Twoja frustracje, bo tkwie w podobnej sytuacji.
      Niestety manipulujaca poczuciem winy matka potrafi wyrzadzic wiele
      szkody.
      Mnie bardzo pomogla ksiazka Susan Forward "Toksyczni rodzice" - w
      moim przypadku poczatkiem normalizacji stosunkow bylo zrozumienie,
      ze nie na mnie ciazy odpowiedzialnosc za uszczesliwianie rodzicow -
      to ze nie akceptuja oni Twoich zyciowych wyborow (w tym przypadku
      wyprowadzki z domu) to jest ich problem i to oni musza sobie z tymi
      emocjami poradzic.
      Obecnie moje stosunki z rodzicami okreslilbym jako chlodne, ale
      mowiac szczerze wole to niz wtracanie sie w moje zycie.
      Nie ukrywam kosztuje to sporo pracy i samozaparcia, ale jest mozliwe.
      Pozdrawiam i zycze sukcesow i cierpliwosci.
    • kryzolia Re: Kiedy kończy się władza rodzicielska? 04.08.09, 13:45
      W jaki to sposób Twoja Mama "straciła do Ciebie prawa"???, bo to
      ciekawe....
      Już wiem , to było wtedy gdy skończyłaś studia i wyszło że już
      jestes dorosła.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka