moja córa ma 18 miesięcy. Od jakiegoś miesiąca wyraźnie inaczej ssie - raczej
takie przytulaskowe ciumkanie niż konkretne zajadanie i to bez względu na
porę. Nie ma to nic wspólnego z częstotliwością karmień, bo właśnie kończą
przebijać się trójki i woła o cyca co chwilę

. Ale... ta technika ssania to
mnie zastanawia. Jak nie ząbkuje to właściwie ssie tylko do spania i w nocy
(więc też takie bardziej uspokajanie się piersią niż faktyczne jedzenie)...
Też tak macie? Czy to pierwsze oznaki żegnania się z piersią?