niebioska
18.01.11, 13:07
Młody (20 m-cy) cmoka (bo nie mówi), że chce mleko. Ja się wykręcam, bo już mnie męczy trochę ten nawrót cycoholizmu. Chwilę pomyślał. Przyniósł pluszowego pajaca i przystawia mi go do piersi. Ja na to, że nie mam mleczka dla pajacyka. Dla pajacyków mleczko mają pajacykowe mamy. Pokazuje mi obrazek z kotem i cmoka, że kotek chce mleczko. Ja: nie mam mleczka dla kotka, dla kotków mleczko mają kotkowe mamy. Ja mam mleczko tylko dla mojego dziecka.
Młody miga "dziecko" i z okrzykiem pełnym entuzjazmu wskazuje na siebie. A potem zaczyna cmokać, że chce mleczko...