Dodaj do ulubionych

była chusta, a pieluchy wielorazowe ??

02.01.09, 11:56
ktoś używa ??
tak z ciekawości pytam big_grin
Ja używałam dla Kini dopóki nie zaciążyłam (w ciąży zapach wygrał z silną wolą
;P) Kamilka też jest na wielorazówkach smile
Obserwuj wątek
    • akaef Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 02.01.09, 12:43
      Ja nie tym razem.
      Starsza dwójka wyrosła w tetrze, pampki używaliśmy sporadycznie od
      wielkiego dzwonu na spacer (w tamtych czasach cena była zaporowa).
      Tym razem mam w nosie, po prostu mi się nie chce męczyć (poprzednio
      przez 3 lata cięgiem prałam pieluchy).
      Inna sprawa, że starsi synowie w wieku 1,5 roku już pieluch nie
      używali i to jakoś się samo zrobiło, bez specjalnej akcji pod
      tytułem "nauka nocnikowania". A Franek 21 miesięcy ma i z radością
      ładuje wszystko w pieluchę. Na nocniku/sedesie, owszem, usiądzie,
      ale tylko w ubraniu i w celach zabawowych.
      Poczekam do ciepłej wiosny, potem puszczę gada z gołym tyłkiem smile
      • agasobczak Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 02.01.09, 16:12
        hanti smile starsza pieluchowalam smilew tetrze - miala czesto zakazenie ukladu
        moczowego sad teraz lenistwo bierze gore ale patrzac na twoj przyklad normlanie
        chyba zaczne smile)) A swoja droga skad masz otulacze? Jakies specjalne> I ile?
    • aniuki Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 02.01.09, 17:24
      eh ja od dawna "obwąchuję" temat wink
      i skradam się i zastanawiam...
      ale zdecydowanie ujawnia się moja sępia natura jeśli chodzi o zakup gotowców. mam zamiar wejść w samoróbki. wykroje już są, materiały zbieram..
      a motywuje mnie dodatkowo fakt że moja córka gdy założę jej tetrę to ślicznie biegnie na nocnik (czasem po fakcie ale trudno). w pampersie jej czujność znacznie się obniża..

      teraz tylko uszyć kilka par takich ślicznych otulaczy (noo ewentualnie zrujnować się na dwie pary oryginalnych) i wtedy pampersy tylko na szczególne okazje.

      natomiast wielorazówki jako komplet, od pierwszego dnia.. to chyba nie dam rady. raczej będe mieszać dwie metody wink
    • jakw Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 02.01.09, 17:59
      My na początku ze starszą próbowaliśmy wielorazowych - problem był
      zasadniczo taki, że nie bardzo nam pranie miało gdzie zdążyć
      wyschnąć.
      • ann_a30 Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 02.01.09, 18:13
        Tak. Nie jest przy tym wiele roboty. Gromadzę w wiadrze, wrzucam raz dziennie na
        płukanie, potem na pranie, ewentualnie dodatkowe płukanie i tyle. Są jednak dość
        drogie (np Blueberry), ale żadnego chrzanienia się, prasowania, gotowania,
        składania.
        • ann_a30 Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 02.01.09, 18:15
          No, z tym schnięciem to problem. Przyznaję. Dlatego trzeba mieć więcej. I jakieś
          szybkoschnące.
          • lucjatoja Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 02.01.09, 19:21
            ja bym chciała, ale nie potrafie. Proszę się nie śmiac, ostatnio
            założyłam małemu, ale wszystko przeciekło, zsuwało sie, masakra.
            Mama niby wie jak to sie robi, ale nie za dokładnie, babcia nie
            pamięta. Macie moze jakis link do strony gdzie jest wytłumaczone jak
            zakładac pieluche tetrowa- to już chyba sztuka niszowa, nikt z moich
            znajomych nie wie.
            • budzik11 Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 06.01.09, 11:26
              lucjatoja napisała:

              Macie moze jakis link do strony gdzie jest wytłumaczone jak
              > zakładac pieluche tetrowa- to już chyba sztuka niszowa, nikt z moich
              > znajomych nie wie.

              A proszę bardzo: www.ekobaby.pl/ep_instrukcja_skladania.php

              Ja po prostu składam 2x wzdłuż w prostokąt i na to otulacz. Żadna sztuka big_grin
    • basiak36 Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 02.01.09, 19:35
      Nie probowalam nawetsmile Ale myslalam o tym. Od poczatku kupuje Huggiessmile
      • ann_a30 Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 02.01.09, 19:49
        Tetry to i ja nie założę. Kup coś innego, co się zakłada jak pampersa.
        Np.
        www.fill-your-pants.com/product/23/9/blueberry-minky-birth-potty-pocket-nappy
        • verdana Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 02.01.09, 19:55
          Nie miejcie złudzeń - na tetrę zakładano dzieciom ceratki - inaczej
          wszystko bylo mokre, zsuwalo się niezaleznie od sposobu zalożenia.
          Przed erą ceratkową (czyli starsza niż moja) spinano pieluchy
          agrafka, ktorą, jak można łatwo wyczytac z przedwojennych porad dla
          matek, stosunkowo czesto kaleczono dziecko. Moje starsze w tetrze
          byly w ten sposób stakle albo mokre, albo odparzone. I żeby to choc
          bylo naprawde ekologiczne - ale pranie pieluch+ tego, co dziecko
          zasiusia przy okazji zuzywa i wode i niekologiczny proszek. Odradzam.
          • pilka87 Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 02.01.09, 21:52
            U nas od kilku miesięcy praktycznie tylko wielorazówki- tetra lub BumGenius:
            ekobaby.pl/sklep.php?cat=7&id=282&ec=0
            Baaardzo sobie chwalę.. smileI ten sklep internetowy też smile aż miło spojrzeć, jak
            mało śmieci się wyrzuca smile a z ta nieekologicznością takich pieluch to nie do
            końca prawda- przy produkcji jednorazówek zużywane są ogromne ilości wody i
            niefajnych substancjitongue_out Mam tyle pieluch,że piorę dwa razy w tygodniu, to nie
            jest wielki problem smile
            otulacze są łatwo dostępne w internecie-przeróżne. A co do agrafek- gerber robi
            takie, które ponoć nie kaleczą-widziałam kiedyś w aptece smile
          • budzik11 Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 06.01.09, 11:34
            verdana napisała:

            > Nie miejcie złudzeń - na tetrę zakładano dzieciom ceratki - inaczej
            > wszystko bylo mokre, zsuwalo się niezaleznie od sposobu zalożenia.
            >
            Ale era ceratkowa już minęła. Teraz możesz kupić miły w dotyku, oddychający,
            nieprzeciekający i nieodparzający otulacz. Stosuję, mój młody ma 15 m-cy i nigdy
            jeszcze nic mu nie przeciekło i się nie zsunęło.

            Przed erą ceratkową (czyli starsza niż moja) spinano pieluchy
            > agrafka, ktorą, jak można łatwo wyczytac z przedwojennych porad dla
            > matek, stosunkowo czesto kaleczono dziecko.

            Era agrafek też minęła, teraz są specjalne, bezpieczne zapinki, np. takie:
            https://www.ekobaby.pl/sklep/a2.jpg

            Moje starsze w tetrze
            > byly w ten sposób stakle albo mokre, albo odparzone. I żeby to choc
            > bylo naprawde ekologiczne - ale pranie pieluch+ tego, co dziecko
            > zasiusia przy okazji zuzywa i wode i niekologiczny proszek. Odradzam.
            >
            Ja piorę raz w tygodniu (mam tyle pieluch, że mogę sobie na to pozwolić), piorę
            w orzechach, więc to też nie jest nieekologiczne. Bardziej nieekologiczne jest
            wyrzucanie tysięcy ton jednorazówek.
    • ila79 Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 02.01.09, 22:20
      Ja używałam między 18 a 21 miesiącem w celu nauczenia załatwiania
      swoich potrzeb na nocnik. Mały szybko załapał dzięki temu, że jak
      się zesiusia to ma mokrosmile. Jak już mnie krew zalewała, to
      zakładałam na jakiś czas znowu pampersa, ale nie było tak źle. Na
      pieluchę zakładałam zwykłe majteczki i oczywiście nie prasowałam
      tylko prałam wszystko raz dziennie. Pieluchy jednorazowe są okropne,
      ale nie wyobrażam sobie używania tetry przy niemowlaku np...
      • fizula Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 03.01.09, 01:05
        Ja się nie powinnam już wypowiadać, bo Tosia się właśnie
        odpieluchowała. Ale całą trójkę moich skarbów w pieluchach
        wielorazowych wychowałam. Trochę jest roboty to fakt, ale jeszcze
        więcej: całowania kochanych fałdek, żartów i rozmów z milusińskimi.
        Przy Tosi to już wyszłam poza tetrę i zakupiliśmy Popolini pieluszki
        i ochraniacze, które stosowaliśmy same lub częściej łącznie z tetrą.
        Ich otulacze można stosować na tetrę, którą wówczas dobrze
        przytrzymują.
        Najstarsza Lidzia mnie nauczyła, że jednorazówki szkodzą dzieciom:
        długo ją musiałam leczyć po tych jednorazówkach. Zresztą czy same
        nakładałybyście sobie coś tak szczelnego, sztucznego na noc i dzień
        przez 1-2, a nawet 3 lata non-stop? Ja bym miała murowane zapalenie.
        • monicus Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 04.01.09, 11:20
          mnie przerazilo, jak zaczelam z wielorazwoymi po pampkach, ze latem zakladam
          gruba popolini np, na to grubasny filcowy otulacz i dziecko ma chlodniej niz w
          cienkim pampersie! a jak sie czlowiek czuje latem np. w bawelnianej bluzie i
          swetrze to kazdy wie.
    • kropkaa Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 03.01.09, 01:01
      Idea piękna, ale wygoda wzięła górę. Nie wyobrażam sobie prania i
      suszenia w kawalerce. Mam 1 szt. + 2 wkłady materiałowe i
      jednorozowaych paczkę też kupiłam (Mothercare) ale te otulacze to i
      tak w większości jakieś sztuczne ustrojstwo. Osławione, piękne i
      stanowczo w Polsce zbyt drogie BumGenius też są z jakiegoś plastiku.
      Dla mnie skórka nie warta wyprawki. Wkładam, zdejmuję, wyrzucam i
      zapominam. Przy wielorazówkach przeraża mnie też częstość używanie
      pralki.
      • agasobczak Re: Do pilka87:) 03.01.09, 07:42
        Ile potrzebujesz tych otulaczy?
        • green_bebe Re: Do pilka87:) 03.01.09, 09:56
          Ja używam trzy, możesz sobie dwa kupić i spróbować sobie z tym
          poradzć.
          Jak przeraża Cię sztuczność, śliskość Bum Geniusów, czy Mothercare
          to zdecydowanie inaczej czuć PUL z organiczną bawełną , np
          www.pieluszkarnia.pl/index.php?p2,imse-vimse-otulacz-
          bawelniany-zoo. Pul to nie folia, to tkanina, oddycha, ale nie
          przepuszcza, nie podwyższa temperatury, a w tej wersji bawelnianej
          widzę się się wyróżnia.
          • monicus co do PUL i pieluch AIO 03.01.09, 13:13
            ee wg mnie bardzo podnosza temperature. mamy 3 pieluchy AIO od poppolinii i
            jeden otulacz PUL od nich i naprawde ich nie lubie, w zasadzie jak pampersy. a
            jak porownac zapach z tych nieprzemakalnych a z bawelny w welnianych
            gaciach...bleee odparowane i zakiszone siki.lepiej uszyc ze sfilcowanych swetrow
            galoty.
          • pilka87 Re: Do pilka87:) 03.01.09, 13:33
            To zależy jak często chcesz prać wink Otulacze z PULa bardzo szybko schną,więc
            można taki otulacz szybko przeprać w rękach i załozyc ten drugi na zmianę smile A
            co do materiałó z których sa otulacze.. jest jeszcze wersja polarkowa:
            ekobaby.pl/sklep.php?cat=10&id=169&ec=0
            i z mikrowłókna:
            ekobaby.pl/sklep.php?cat=10&id=118&ec=0
            My mamy obecnie PUL, ale następny rozmiar będzie z mikrowłókna, no chyba,że
            będzie mi się chciało bawić w wełnę.. :
            ekobaby.pl/sklep.php?cat=9&id=63&ec=0
            Myślę sobie,że te wełniane muszą być super, ale z niechęci do pielęgnacji wełny
            się na nie nie zdecydowałam.
            • monicus welna 03.01.09, 19:02
              fakt - nie wiem jak to z kupa bo u nas od 3 mca zycia kupa w muszle, ale tak
              poza tym to welniane sa o tyle super, ze nie chlona zapachu, schna szybko i w
              zasadzie mozna je prac co 2-3 tyg, chyba ze ktos ma presje (ja nie mam :])
    • fiamma75 Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 03.01.09, 11:40
      nie używałam i nie zamierzam używać - cenie sobie wygodę i czas
      spędzony z dzieckiem (a nie na praniu) smile
      • agasobczak Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 03.01.09, 13:06
        dzieki smile)) juz z znalazlam forum gdzi edziewczyn tez mowia ze trzy starcza co
        do czasu ... hm... Ja nie piore tylko pralka a znacznie wiecej marnuje czasu na
        komp wiec to bez znaczenia smile Wlasnie od kilku tygodni ograniczam net smile i
        czasu mam fulll.... Dla dzieci meza i dla siebie smile a pranie... idzie sobie
        swoja droga smile
    • kam.xt Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 03.01.09, 19:22
      po domu Karina nosi tetrę, oczywiście nie z żadną ceratką, tylko otulacz z PUL,
      fantastyczne są , świetnie wietrzą pupę, na dłuższe wyjścia i na noc jest
      pampers, no i w porze kiedy robi kupkę tez pampers bo nie wyobrażam sobie
      spierania tego ręcznie...
    • budzik11 Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 03.01.09, 22:40
      Używam tetrówek (mam też kilka flanelowych pieluszek)+ otulacze Imse Vimse.
    • canelonki Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 04.01.09, 21:03
      używalam miesiąc i dałam sobie spokój
      dziecko cały czas mokre, masa prania - cenię sobię wygodę i czas,
      który moge poświęcić dziecku zamiast praniu smile

    • apikulka odnośnie prania 05.01.09, 23:33
      padły tutaj słowa:
      "cenię sobię wygodę i czas, który moge poświęcić dziecku zamiast
      praniu".
      ja takiego problemu nie mam, bo pierze za mnie pralka wink
      Wygoda to niesamowita. Polecam każdej mamie wink
      • fiamma75 Re: odnośnie prania 05.01.09, 23:39
        rozumiem, że masz robota, który sam przygotowuje pieluchy do prania,
        sam je pakuje do pralki, sam je wyciąga i sam je rozwiesza (i do
        tego masz dużo miejsca do suszenia). Fajnie masz.
        • apikulka Re: odnośnie prania 06.01.09, 10:57
          fiamma75 napisała:

          > rozumiem, że masz robota, który sam przygotowuje pieluchy do
          prania,
          > sam je pakuje do pralki, sam je wyciąga i sam je rozwiesza (i do
          > tego masz dużo miejsca do suszenia). Fajnie masz.

          pranie robię codziennie (bez względu na to, czy używam wielorazówek,
          czy używalam jednorazówek) bo taka u nas konieczność. pieluszki
          piorę razem z ubrankami, więc mi to bez różnicy, czy rozwieszam same
          ubranka, czy jeszcze pieluchy (używamy kieszonek, więc w ciągu dnia
          zużywa się ich mniej niż terowych). wypłukanie pieluchy (po każdym
          przewijaniu) zajmuje około 1-2 minuty (kupki lądują zwykle w
          nocniku, więc pieluszki są jedynie zsiusiane, jeśli nawet jest
          kupka, to wyjęcie papierka, na której się znalazła i umieszczenie go
          w koszu na śmieci, zajmuje kilka sekund, a pieluchę wystarczy
          wypłukac, tak jak po zsiusianiu). pralkę ładuję wieczorem, po
          kąpieli, gdy Mała już śpi. trwa to zwykle (z nastawieniem programu i
          wsypaniem proszku) około 2 minuty. rozwieszanie (Dziecko nadal śpi)
          zajmuje mi średnio 5-7 minut. dodam też, że niejednokrotnie w tych
          czynnościach wyręcza mnie Mąż, który "poświęca" im wówczas podobną
          ilość czasu.
          Suszarkę na pranie mam rozstawianą (taką najzwyklejszą, jaką można
          kupić w każdym markecie) i wszystko mi się na niej mieści. Wkładki
          do pieluszek czasami wieszam na kaloryferze w łazience, żeby
          szybciej były suche.
          Nie widzę zatem najmniejszego problemu.
          Pozdrawiam ciepło.
        • budzik11 Re: odnośnie prania 06.01.09, 11:20
          Ja robota nie mam, ale mam ok. 40 pieluch, dzięki temu piorę raz w tygodniu.
          Używam papierków, więc kupę wyrzucam razem z papierkiem, pieluchy przed
          wrzuceniem do kosza na brudy suszę, żeby nie śmierdziała przez tydzień. A cóż to
          potem jest za problem wrzucić pieluchy do pralki? I wyjąć po upraniu, powiesić?
          To trwa 3 minuty. Nic nie prasuję, bo pieluchy to nie świąteczny obrus, tylko
          szmatka na tyłek, nie musi być wyprasowana. Suszę na suszarce nad wanną. W
          niczym mi to nie przeszkadza.
    • apikulka Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 05.01.09, 23:34
      używamy kieszonek smile
      • ann_a30 Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 06.01.09, 00:45
        jeszcze miesiąc temu się bałam tego zamętu a teraz już nawet na noc wyjścia nie
        używam pampersów. pieluchy do wiadra, raz dziennie do pralki, i na suszarkę.
        ładowanie pralki długo nie trwa, a wieszanie do 5 minut. potem suche doprowadzam
        do ładu, tzn pakuję do kieszonek, bambusy wykładam polarkiem itp. kolejne 5 minut.
    • mruwa9 Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 06.01.09, 01:20
      przy pierworodnym przez kilka tygodni.. przy drugim dziecku
      symbolicznie, przy trzecim praktycznie wcale. Zadna oszczednosc, ja
      i bez pieluch mam mase prania, nie chce mi sie.
      • agasobczak Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 06.01.09, 13:43
        Wieszac, prac mozna z dzieckiem smile Rozmawiac i mal amoze pomagac ... Tak samo
        jak robic cos w kuchni, sprzatac, myc glowe.. rozmawiacsmile i byc z dzieckiem. To
        nei tylko czas spedzony na zabawie. Ale po co ta cla dyskusja smile Kto chce ten
        bedzie uzywal pieluch wielorazowych a jestem pewna ze zadna z tych mam nie powie
        ze ma czasu mniej dla swoich maluchowsmile
        • mruwa9 Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 06.01.09, 13:53
          ja i bez pieluch mam dziennie 2-3 pralki prania, 2 stojaki-suszarki
          bez przerwy pelne. Wieszac pieluchy z dzieckiem mozna, ale przy
          tetrze i zwazywszy, ze przez wiele lat mialam dwoje dzieci
          pieluchowych w domu jednoczesnie, to przez caly dzien nie robilabym
          nic innego, tylko zmieniala pieluchy, prala je i wieszala,
          skladala... to ja juz wole cos z dziecmi porysowac czy pokopac pilke
          w tym czasie. mam niepelnosprawne dziecko w pieluchach (8-latek),
          ktore jak siknie, to pielucha opada do piwnicy, a zwykle przy okazji
          przesika spodnie i skarpetki... pieluchy (jednorazowe) w doroslych
          rozmiarach jakoscia nawet nie przypominaja pampersow,sa
          badziewiaste,a alternatywy na rynku nie ma. Co noc zmieniam
          dziecku pieluche 1-2 razy a mimo to posciel jest przesikana prawie
          co noc. nie potrzebuje do tego jeszcze pieluch. Przy pierworodnym
          chcialo mi sie gotowac zupe z pieluch (mialam wielki gar specjalnie
          do tego celu, wrzucalam pieluchy, gotowalam kilka minut plukanie,
          wirowanie i po robocie), wtedy nie bylo to specjalnie obciazajace.
          Ale oszczednosc tez nie az taka wielka, bo proszek, detergenty,
          woda, czas (praca), gaz czy prad swoje kosztuja. Wielorazowki w
          dzisiejszych czasach to IMHO taka troche sztuka dla sztuki.
          • ann_a30 Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 06.01.09, 14:56
            może i sztuka dla sztuki, ale mi odpowiada. powiem tyle,że ja nic nie gotuję.
            nawet nie zapieram.
          • budzik11 Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 06.01.09, 15:10
            Widzisz, każdy wybiera to, co dla niego lepsze, wygodniejsze, zdrowsze smile To
            trochę tak, jak z karmieniem piersią/butelką. Każda strona uważa, że jej wybór
            jest wygodniejszy i robi to dla własnego komfortu wink
            Ja osobiście mam masę tetrówek, piorę raz w tygodniu, więc nie siedzę non-stop w
            praniu. Nie zużywam też hektolitrów wody, ton proszku, licznik prądu nie
            odlatuje mi od kręcenia się. Za to jak po każdej nocy wyrzucam pampersa (w nocy
            używam jednorazówek), to oczami wyobraźni widzę tysiące zalegających na
            wysypiskach pieluch i tysiące złotych wylatujące z mojego portfela, gdybym
            używała ich zamiast tetry smile
    • agmani Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 08.01.09, 18:38
      Teraz, odkad pracuje w pelnym wymiarze godzin i jeszcze sie ucze, to
      daje mlodemu moltexy, ale przez wiele miesiecy byl na wielorazowkach.
      Jak zrobie ostatnie certyfikaty, to chcialam mu uszyc jeszcze pare
      kieszonek (pockets), bo to sie tak wdziecznie szyje, ze szkoda
      kupowac gotowe. Mam nadzieje, ze ladnie go na tym odpieluchuje, bo
      do niedawna fajnie sygnalizowal, ale teraz nie ma jak.
    • zaisa Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 09.01.09, 15:15
      Hej, dziewczynysmile Wątek był informacyjny a nie by nawracać się wzajemnie. I nie
      tłumaczyć komuś, że w domyśle jest nieudolny, bo dla niego segregowanie,
      nastawianie, rozwieszanie prania to czynności, które zajmują czas. Więc
      schowajmy scyzoryki do kieszenismile

      Ps. Stojąca suszarka u nas zajęłaby ostatnie wolne miejsce w pokoju, gdzie młody
      może się bawić na podłodzecrying
    • hanti Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 22.01.09, 17:56
      w co drugim poście widnieje słowo tetra, więc sprostuję big_grin
      do głowy by mi nie przyszło żeby bawić się z tetrą, mam pieluszki formowane
      +otulacz PUL i kieszonki
      piorę co drugi dzień wieczorem, na noc wrzucam na kaloryfer, rano zgarniam do
      szafki i tyle mojej pracy big_grin

      gdybym miała używać tetry i cokolwiek składać po dwóch dniach pobiegłabym po
      pampersy
      • ann_a30 Re: była chusta, a pieluchy wielorazowe ?? 22.01.09, 20:16
        Zgadzam sięsmilesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka