Dodaj do ulubionych

co Wy na to?

04.06.09, 18:30
nurtuje mnie pewna sprawa...
kuzynka karmiła swoją cókę 2 lata .. po odstawieniu od piersi mała przestała
tolerować nabiał.
jaki wpływ na to miał pokarm z piersi?
Obserwuj wątek
    • anaj75 Re: co Wy na to? 04.06.09, 18:59
      Mojego syna karmiłam 2;5. Po zakończeniu karmienia, ujawniła się
      nietolerancja glutenu.
      Pokarm pełnił funkcję ochronną, najprawdopodobniej alergeny nie
      przenikały przez uszczelnione jelita.
      Na szczęście w wieku 5 lat wyrósł z nietolerancji. Być może ze
      względów zdrowotnych powinnam była go karmic do takiego wieku?
      • shklarnia Re: co Wy na to? 04.06.09, 20:44
        a nie jest to tak, że organizm nie ma okazji nauczyć się tolerować
        składników..?skoro jest pod tak długą ochroną to potem dostaje szoku i pojawia
        się nietolerancja...? dziecko nie ma szans bronić się samo, bo wyręcza go pokarm
        matki...
        • mad_die Re: co Wy na to? 04.06.09, 21:00
          Tak, oczywiście. I dlatego od 4msca życia należy wprowadzać nowości, żeby ten
          organizm się oswajał. A po 6mscu życia już nie karmić piersią, tylko przejść na
          modyfikowane.
          • jagandra Re: co Wy na to? 05.06.09, 09:37
            > Tak, oczywiście. I dlatego od 4msca życia należy wprowadzać nowości, żeby ten
            > organizm się oswajał. A po 6mscu życia już nie karmić piersią, tylko przejść na
            > modyfikowane.

            Karmienie piersią właśnie umożliwia stopniowe oswajanie się, ponieważ produkty jedzone przez matkę w jakiś sposób przedostają się do pokarmu (jakieś ich śladowe ilości, nie zrobię tu analizy chemicznej, bo nie umiem smile).
            • mad_die jagandra 05.06.09, 12:49
              Chyba nie wyczytałaś w moim poście ironii tongue_out
              • jagandra Re: jagandra 06.06.09, 09:02
                No smile Myślałam, że ty z pełną powagą takie bzdury wypisujesz big_grinDD
    • basiak36 Re: co Wy na to? 04.06.09, 20:50
      A czemu mialaby tolerowac nabialsmile Wiekszosc populacji swiata nabialu nie toleruje.
      Tylko np u nas w Europie sie tak przyjelo ze odstawiamy cielaki od krowy i
      odciagamy mlekosmile
      Na szczescie bez nabialu mozna swietnie sie obyc, a wielu wychodzi to na zdrowie.
      • shklarnia Re: co Wy na to? 04.06.09, 22:35
        z tego co wiem to tak na prawdę w Polsce ok 2% dzieci nie toleruje mleka
        krowiego..a większość po 2 roku życia przyswaja je bez problemów alergicznych.
        basiak36 poniekąd zgadzam się, że bez nabiału można się świetnie obyć ,ale dla
        niektórych to nieodparta przyjemność smile
        poza tym w stanach zadowalająca połowa matek karmi piersią. z doświadczenia
        wiem, że dzieci świetnie tolerują różne pokarmy alergizujące ,ale rzadko
        karmione są tak długo jak w Polsce...
        • basiak36 Re: co Wy na to? 04.06.09, 23:25
          > z tego co wiem to tak na prawdę w Polsce ok 2% dzieci nie toleruje mleka
          > krowiego..a większość po 2 roku życia przyswaja je bez problemów alergicznych.

          Owszem, bo z czasem organizm uczy sie tolerowac bialko krowie. Tyle ze nie musismile
          A w Polsce wcale dlugo dzieci nie sa karmione, cos od okolo 3 mca juz wiekszosc
          jest na mieszankach. Z tego co pamietam, okolo 6 mca juz karmionych piersia jest
          tylko 20% dzieci, podobnie jak w UK.
          Dlugo karmione piersia sa np w Norwegii, jesli patrzec na Europe.
          • szczur.w.sosie Re: co Wy na to? 04.06.09, 23:35
            Nie wierzę, że w UK 20% karmi piersią w 6 m-cu...
            W każdym razie aż muszę gdzieś sprawdzić - myślałam, że znacznie mniej.
        • abiela Re: co Wy na to? 05.06.09, 11:14
          shklarnia napisała:

          > z tego co wiem to tak na prawdę w Polsce ok 2% dzieci nie toleruje mleka
          > krowiego..a większość po 2 roku życia przyswaja je bez problemów alergicznych.

          Oj w krajach środkowoeuropejskich ok. 10% populacji ma nietolerancję laktozy,
          więc jednak sporo więcej.

          > basiak36 poniekąd zgadzam się, że bez nabiału można się świetnie obyć ,ale dla
          > niektórych to nieodparta przyjemność smile
          > poza tym w stanach zadowalająca połowa matek karmi piersią. z doświadczenia
          > wiem, że dzieci świetnie tolerują różne pokarmy alergizujące ,ale rzadko
          > karmione są tak długo jak w Polsce...

          W Polsce długo karmione??? Chyba nie.
          • mad_die Re: co Wy na to? 05.06.09, 12:50
            > W Polsce długo karmione??? Chyba nie.
            >

            No wiesz, jak shklarnia czyta tylko to forum, to może dojść do takiego
            przekonania wink
            • abiela Re: co Wy na to? 05.06.09, 14:01
              mad_die napisała:

              > > W Polsce długo karmione??? Chyba nie.
              > >
              >
              > No wiesz, jak shklarnia czyta tylko to forum, to może dojść do takiego
              > przekonania wink

              Faktsmile
              >
              >
            • shklarnia Re: co Wy na to? 05.06.09, 23:11
              "Spośród 10.000 rozesłanych ankiet nadeszło 498 odpowiedzi.
              Wśród respondentek zdecydowana większość (81%) to kobiety karmiące piersią
              dłużej niż 6 miesięcy.."

              bo wiesz..ja to w ogóle nic innego nie robię jak czytam to forum a mad_die jest
              swego rodzaju wyrocznią dla mnie smile bo przecież.. a z resztą co ja się będę
              użerać z waszą pustą ironią...nawet pogadać normalnie nie można..
              • basiak36 Re: co Wy na to? 05.06.09, 23:24
                Tutaj masz wiecej badan, zebranych przez Kaeire, oraz dodatkowo post pani Moniki
                Staszewskiej:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=75352261&v=2
                a to zrodlo w ogole podaje tylko 10% po 6 mcu.
                www.kellymom.com/writings/bf-numbers.html
                • shklarnia Re: co Wy na to? 06.06.09, 00:05
                  ale dane sa z 2004 roku - od tego czasu na prawde duzo sie zmienilo smile poza tym
                  w drugim linku -sama widzisz, ze ilosc kobiet wzrosla jeszcze raz tyle w ciagu
                  2,3 lat... podejrzewam ,ze to bedzie sie rozwijalo...
                  • basiak36 Re: co Wy na to? 06.06.09, 09:34
                    shklarnia napisała:

                    > ale dane sa z 2004 roku - od tego czasu na prawde duzo sie zmienilo smile poza tym
                    > w drugim linku -sama widzisz, ze ilosc kobiet wzrosla jeszcze raz tyle w ciagu
                    > 2,3 lat... podejrzewam ,ze to bedzie sie rozwijalo...

                    Niestety.. musze poszukac w zrodlach ktore mialam, ale sprzedaz mieszanek w
                    Polsce caly czas rosnie. Plus wprowadzenie slynnej zasady o glutenie od 4-5 mca,
                    oznacza ze jeszcze krocej dzieci beda karmione piersia. Wiec jesli juz, to
                    zmienia sie na negatywne.
                    Bo pomocy laktacyjnej nie przybylo.
                    • shklarnia Re: co Wy na to? 06.06.09, 09:59
                      faktycznie...ciezko znalezc pomoc laktacyjna.. pewnie znasz ksiazke Sheila
                      Kitzinger "karmienie piersia" ? to jest wspaniala pomoc laktacyjna na kazde
                      zawolanie smile
              • basiak36 Re: co Wy na to? 05.06.09, 23:25
                Dodam ze ironii jakiejs tutaj nie zauwazylam... Bo to prawda ze czytajac nasze
                forum dlugokarmiacych mozna miec wrazenie ze jest nas duzosmile
    • budzik11 Re: co Wy na to? 05.06.09, 20:40
      A ja czytałam, że 80% ludzi nie trawi mleka krowiego w większym lub mniejszym
      stopniu. Duże więc prawdopodobieństwo, że dziewczynka znalazła się w tej grupie.
    • gosiash Re: co Wy na to? 06.06.09, 13:40
      Wracajac do badan demograficznych to kazde obarczone jest bledem, a
      zwlaszcza takie, gdzie zwraca sie ankiety z odpowiedziami. Nie wiem,
      czy ta przytoczona ma byc za tym, ze duzo kobiet karmi, czy wrecz
      przeciwnie. Bo co z tego, ze 81% respondentek karmilo dzieci po 6
      miesiacu kiedy tych odpowiedzi bylo niecale 500 na 10.000 ankiet!
      Pewnie wiekszosc odpowiedzi wyslanych bylo przez mamy karmiace
      piersia, bo pozostale mamy zajete byly sterylizacja butelek i
      przygotowywaniem mieszanek wink Zreszta wystarczy popytac wsrod
      znajomych i rodziny. Zarowno w Polsce jak i UK baaardzo rzadko
      spotykam mamy ktore karmia dzieci piersia w ogole, nie mowiac juz o
      6 miesiacach. Nawet moj 'terroryzm laktacyjny' wink nie poprawia
      sredniej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka