35asiula 15.10.13, 23:00 Jaki podręcznik możecie polecić dla osoby dorosłej po 60 roku życia z bardzo małymi podstawami języka angielskiego? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
engteacherka Re: Podręcznik 60+ 16.10.13, 09:05 Ja z osobami 60+ biorę New Eng File (+ filmiki) lub English for life, oczywiście pierwsze części. Starsze osoby lubią jednak typowo ,,szkolne'' podręczniki, takie jak za dawnych czasów, gdzie zagadnienia i zasady są dokładnie opisane. Nie lubią domyślać się zasad. Takiego podręcznika nie znam, oprócz może baaardzo starego ,,Język angielski dla początkujących'' Kopczyńskiego do nauki samodzielnej. Pozostaje mi wspomagać się własnoręcznymi kserówkami. Chętnie posłucham propozycji Odpowiedz Link
claratrueba Re: Podręcznik 60+ 16.10.13, 11:01 L.G. Alexander, na allegro, w antykwariatach za grosze. Można też ściągać czytanki z neta ale bez pierwszej części (która akurat jest słaba) westudyinnz.com/category/essay/ Odpowiedz Link
anglofil Re: Podręcznik 60+ 16.10.13, 20:47 Alexandra mam całego kupiłam na rynku od kogoś z sentymentu jest cudownie old-skulowy, problemem będzie, że nie ma do niego płyt. Na pewno fajny byłby face2face elementary - mi się dla osoby początkującej sprawdzał. Możesz też wspomóc się książeczką Siudy - angielski dla początkujących, dużo pisemnych dryli gdzie np. trzeba wstawić is/are etc. wszystkie zasady opisane po polsku i bardzo przystępnie. Ja uważam, że dla takich osób rewelacyjna jako dodatek do domu zadawany zwłaszcza. Odpowiedz Link
nadia-ad Re: Podręcznik 60+ 17.10.13, 00:01 kiedyś miałam podobny problem :-) tu można poczytać www.ang.pl/forum/nauka-jezyka/232292 Odpowiedz Link
robak.rawback Re: Podręcznik 60+ 19.10.13, 20:04 moim zdaniem najgorsze sa podreczniki do czegokolwiek ktore kaza sie ciagle czegos domyslac - jak nie wiesz, to nie wiesz. nie ma to jak podreczniki dla dummies - wszystko ladnie kawa na lawe, w dwie minuty opanowujesz material podstawowy, zeby sobie potem glowe lamac na wyzsych poziomach jak juz masz na tyle wiedzy zeby cos konstruktywnego wymyslec. a co ta osoba chce robic z tym jezykiem? ma sie do pracy uczyc czy na potrzeby wlasne? np - wycieczki turystyczne? jak dla mnie jak chce tak dla siebie to zaczelabym do dodawania do glownej ksiazki jakichs rozmowek turystycznych - bo to strasznie motywuje - mozna od razu wlasciwie wyjsc z lekcji i byc w stanie powiedziec pare prostych zwrotow i jest to praktyczne. aha i przycisnelabym wymowe zeby nie kaleczyli od poczatku. ludzie ktorzy nie mieli nigdy stycznosci z ang. bywaja zdezorientowani nielogicznoscia pisowni vs wymowa. szczegolnie starsi, juz nie mowiac o dyslektykach. Odpowiedz Link