29.07.14, 00:15
Cisza wielka co porabiacie, jeszcze uczycie czy już na wakacjach? Chyba na wakacjach wszyscy...
Obserwuj wątek
    • amused.to.death Re: wakacje? 29.07.14, 05:19
      Ja od ponad miesiąca na wakacjach. Zostały mi jeszcze trzy tygodnie i już myślę, że żal mi będzie wracać.
    • midds Re: wakacje? 29.07.14, 12:29
      A ja się nie mogę doczekać jesieni i napływu maturzystów, bo z nudów już chodzę po ścianach ;)
      • anglofil Re: wakacje? 29.07.14, 16:41
        A ja walczę z problemem z gardłem i chyba też się na wakacje udam za chwilę, organizm mówi stop!
    • midds Re: wakacje? 29.07.14, 17:26
      Ja też miewam problemy z gardłem ale to raczej tylko w szczytowym okresie, np. przedmaturalnym, kiedy uczniów jest faktycznie dużo i trzeba się nagadać. Wycwaniłam się i teraz się staram, żeby to przede wszystkim uczeń gadał. :)

      • ewikowa Re: wakacje? 30.07.14, 00:22
        hej bardzo rzadko sie odzywam ale 'podczytuje' :)

        Wakacje wakacjami...nadrabiam tlumaczeniami. Ale co do glosu - mialam dwa lata temu wielki problem z glosem i nawet guzki mi sie zaczely robic - trafilam do rewelacyjnej foniatry ktora mi polecila kuracje witaminowa - rezim niezly, ale dalo rade :) moge wam sprzedac :)
        • midds Re: wakacje? 30.07.14, 09:27
          Chętnie bym kupiła, ale skoro wymaga reżimu to kiepsko to widzę ;)
    • baba67 Re: wakacje? 30.07.14, 10:03
      Sza...US nie spi :-) No chyba ze ktos nie zawiesza dzialalnosci.
      Ja zawieszac musze bo robie w uczniach glownie zatem wakacje miec musze bo tak.
      Duzo czytam, ogladam rozne dokumentalne, seriale zeby nie tracic wprawy , robie drobne remonty . W sierpniu mysl o nowym roku szkolnym a szczegolnie kasa z nim zwiazana robi sie jakos mila.
    • amused.to.death Re: wakacje? 30.07.14, 15:41
      A ie wyjeżdżacie? Ja się przez cały rok nie mogę doczekać, bo pracy dużo i nie ma jak. Chcialabym czasami w trakcie roku wyjechać, bo widzę jak znajomi kupują tanie loty i wyjeżdżają i zazdroszczę... dlatego teraz odpoczywam "na zapas" ;)
      • anglofil Re: wakacje? 30.07.14, 15:50
        Tak tak sprzedaj koniecznie tą kurację bo jestem załamana, ledwo chrypię nie wiem czy uczyć czy poodwoływać ale przed taką przerwą chciałabym uczyć, taki był plan, żeby jeszcze tydzień pociągnąć a tu to gówno, co robić co robić.....
        • ewikowa Re: wakacje? 30.07.14, 20:32
          chetnie :)
          Neurofen forte x 1 (przez 10 dni na wieczor)
          Biostymina x1 (na wieczor przez 10 dni - tzn jedno opakowanie)
          teraz tak - na poczatek bralam te witaminy rano i wieczorem - na zasadzie dwa tygodnie 'on' dwa tygodnie 'off' - przez 3 miesiace, potem raz dziennie przez kolejne 3

          rutinoskorbin x 2
          Magnez skurcz zdrowit x 2 (musi byc ten 'skurcz')
          calcium pantotenicum x 2
          Vit E 200mg (nie do rozgryzania tylko polykania)

          Wydaje sie 'duzo' - ale naprawde mi pomoglo, i to jest u niej sprawdzone - kobieta tez leczy 'opere'.

          U mnie zmiana taka, ze mialam guzy juz na strunach glosowych, a teraz juz nie mam.

          Aha, od laryngolog tez mam 'przepis' na plyn do plukania gardla - tzn taki robiony w aptece, ale to musicie miec znajomego lekarza ktory wam przepisze - potem sie daje 2 lyzki na pol szklanki wody i plucze gardlo


          • ewikowa Re: wakacje? 30.07.14, 20:33
            aha, sorry za pisownie lekow,ale nie mam w ogole pamieci do lekow, no i nie mam ich przy sobie :) ale wiecie o co chodzi :)
            • anglofil Re: wakacje? 30.07.14, 22:03
              Dzięki! Jutro mam lekarza ale chyba tak czy siak to kupię, poza tym nurofenem nie ma w końcu nic w tym ryzykanckiego (nurofen trochę chyba daje po wątrobie, ale czego się robi żeby nie wysiąść do końca). A powiedzcie, używacie głosu z przepony tj. technik operowania głosem?
              • aga.p.p Re: wakacje? 30.07.14, 23:54
                Poczekaj co Ci lekarz powie - bo to, co proponuje Ewikowa, to dwa preparaty, które faktycznie mogły pomóc akurat w jej przypadku, plus cała masa snake oil (Ewikowa, nie bierz tego do siebie, skoro Ci pomogło, to super; po prostu 3/4 z tych preparatów to rzeczy "na wszystko", a nie na konkretny problem). Fakt, te wszystkie biostyminy (bo przecież nie można powiedzieć "wyciąg z aloesu"), rutinoscorbiny, magnezy (BTW, wersja "skurcz" to po prostu dodatek potasu, a z potasem lepiej się nie bawić na własną rękę) nie powinny zaszkodzić, ale po co się niepotrzebnie faszerować chemią?

                Warto zadbać o higienę głosu (tak, oddychanie z przepony to jest super sprawa, chociaż w moim przypadku nie powiem, że dla głosu konkretnie, ale raczej dla odstresowania organizmu). Nawilżać, nie przesuszać, nie palić, nie krzyczeć, za to pić tłustą kawę, a po długiej gadaninie nie żałować sobie porządnych lodów (sprawdzone, działa od lat:)). I mało gadać - jak słusznie zauważyła Midds, to robota dla ucznia:)

                Zdrowia wszystkim!
    • midds Re: wakacje? 30.07.14, 22:43
      "Technik operowania głosem" - mój Boże, a co to?
      • baba67 Re: wakacje? 31.07.14, 07:55
        Cos co powinno byc na kazdym kierunku studiow nauczycielskich.
        Prowadzenie lekcji grupowych to duze obciazenie dla glosu. Lekcje indywidualne choc zdecydowanie mniej obciazajace w duzej ilosci tez nie sa obojetne.
        Sama cwicze Pilates gdzie sie cwiczy oddech zebrowo przeponowy i prawidlowa pozycje klatki piersiowej i nie tylko.Bardzo pomaga.
        • anglofil Re: wakacje? 31.07.14, 08:17
          Ja mam wrażenie, że za dużo mówię na lekcjach a chyba niestety tak jest, że im lepiej przygotowana lekcja tym mniej tego sławetnego TTT - chciałabym jakoś to zmierzyć ile ja gadam a ile uczeń, są takie eksperymenty gdzieś opisane?
          Kondycję mam zerową i chyba to będzie zadanie na wakacje - nauczyć się mówić tak, żeby nie męczyć głosu.Na razie wczoraj brałam głęboki wdech i starałam się mówić używając powietrza na wydechu, ale to było dziwne.
          Ze specyfików to odkryłam len mielony - coś fantastycznego, powleka gardło 100000 razy lepiej niż Isla i inne cuda a jest o wiele tańszy, całe 5 zł. chyba będę pić na okrągło.
          • engteacherka Re: wakacje? 31.07.14, 08:37
            Ja właśnie po wakacjach - zawsze zostawiam sobie sierpień bez wyjazdów, bo zabieram się za szykowanie materiałów i niektórzy uczniowie szkolni wracają już w połowie sierpnia w celu nadgonienia materiału, przypomnienia lub wyprzedzenia :)

            Co do gardła - ja miałam emisję głosu jako przedmiot na studiach nauczycielskich, które skończyłam przed anglistyką (bo to było kolegium nauczycielskie, a one początkowo bardzo dobrze przygotowywały do zawodu). Mimo dobrze ustawionego głosu, czasami we wrześniu mam również problem. Nam babka od emisji mówiła, żeby pić codziennie przed snem łyżkę/łyżeczkę oliwy, strarając się połykać ją bardzo powoli, siemię też zalecała, ale rano. Wydzierała sie też niemiłosiernie, jeśli zobaczyła kogoś bez szalika jesienią. Wydaje mi się, że ta oliwa naprawdę pomaga jeśli stosuje się regularnie. Ja, odkąd po latach sobie przypomniałam, zaczynam w ostatnim tygodniu sierpnia i piję przez pierwszy miesiąc, potem już nie potrzebuję. Poza tym dobry foniatra na pewno by pomógł dobrze ustawić głos.
            • ewikowa Re: wakacje? 31.07.14, 10:49
              tez nie wierzylam - ale to tylko do mojego przypadku - i tak warto sie wybrac do foniatry - akurat uczylam sie spiewu i u mnie nie ma tego problemu zwiazanego z oddychaniem/uzywania przepony, tylko raczej od uczulen nosowych z ktorych mi splywa po tylnej scianie gardla (sorry, too much information). i dlatego mialam te guzki :) ale wiem, ze wiele innych osob ktore sie u niej lecza to spedzaja dosyc troche czasu na cwiczeniach w kabinie...aha i jeszcze mialam ...cholera tylko nie pamietam jak to sie nazywalo ....a ..jonoforeze.

              a btw- neurofen tez jest przeciwzapalny.

              Czy warto sie wybrac profilaktycznie do foniatry? Hell yeah :) zaluje, ze nie bylam wczesniej.
              • robak.rawback Re: wakacje? 03.08.14, 16:24
                o co chodzi z kabina?

                daje wam cos oddychanie przeponowe ? ja od zawsze wlasciwie oddycham przepona, tez na spiewanie chodzilam troche - ale glos i tak mi wysiada jak zaczynam mowic. wiec cos nie tak robie.
                zastanawiam sie nad pojsciem na jakis kurs typu - public speaking, albo jakis konkretnie o uzywaniu glosu - ale nie wiem wlasciwie czego oczekiwac od takiego kursu? i co ma taki kurs zawierac - jakies konkretne techniki ustawienia gardla?
    • amused.to.death Wakacje się kończą... 24.08.14, 23:00
      odpoczeliście? Nabraliście sił na nowy rok?

      Zawsze uważałam, że tyle wolnego to plus mojego zawodu - mogę na dłużej wyjechać. Ale teraz dochodzę do wniosku, że dłuższe wyjazdy i 'odpoczywanie' też są męczące i wolałabym krócej ale częściej - albo w ciągu roku, co niestety nie jest możliwe.

      Jak to mówią: the grass is always greener....
      • baba67 Re: Wakacje się kończą... 25.08.14, 08:14
        A ja tak mam jak Ty bys chciala bo mam 2/3 moich uczniow to mlodziez szkolna.jak chodza to chodza karnie nawet z katarem a kiedy maja wolne to maja wolne. Moge sobie wtedy poprzestawiac doroslych i wygospodarowac troche wolnych dni. Niemniej nie robie tego czesto bo uwazam ze jestem troche jak muzyk -jak codziennie nie pocwicze to jezyk kolowacieje.Sluchanie i czytanie to nie to samo.
        • engteacherka Re: Wakacje się kończą... 25.08.14, 10:24
          Ja bym wolała, żeby wakacje były 3 razy w roku po miesiąc. Zwykle przez lipiec odpoczywam, ale w sierpniu rozleniwiam sie i cieszę, że nadchodzi zwykła rutyna. U mnie już właściwie nadeszła, bo w ostatnim tygodniu wakacji, lub przedostatnim, wracają dzieciaki szkolne. Ok 1/3 zaczyna pod koniec sierpnia. Po zeszłorocznych dość pracowitych wakacjach, w tym roku miałam istne laby.
        • amused.to.death Re: Wakacje się kończą... 25.08.14, 15:44
          > niej nie robie tego czesto bo uwazam ze jestem troche jak muzyk -jak codziennie
          > nie pocwicze to jezyk kolowacieje.Sluchanie i czytanie to nie to samo.

          kiedy podróżuję to angielskiego używam całkiem sporo chociaż nie zawsze mam na to ochotę ;)

          Chyba bym chciała tak jak napisała Englishteacherka - żeby dłuższa przerwa była dwa lub trzy razy. Raz najchętniej w listopadzie, który jest dla mnie najgorszym pracowym miesiącem i chętnie bym się wtedy znalazła w innym miejscu :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka