Dodaj do ulubionych

kłopot z uczniem

17.09.15, 11:21
Hej,
mam spory kłopot - w marcu zgłosił się do mnie daleki znajomy w sprawie nauki angielskiego. Powiedział, że w czerwcu musi zdać egzamin w pracy na poziomie A2. Niestety nie potrafił za bardzo wyjaśnić jak wygląda ten egzamin, nie przyniósł nigdy żadnego poglądowego egzaminu a pracuje w dość specyficznej branży więc nie bardzo wiedziałam jak to ma wyglądać. Pan ma ok. 50 lat, poziom bardzo początkujący, po długiej przerwie. Nauka szła bardzo ciężko, w efekcie pan egzaminu nie zdał. Dopiero wtedy wysłał mi ten niezdany egzamin i okazało się, że owszem, zdał go jakimś cudem nawet na poziom B1 ale do pracy potrzebuje jednak B2! Tłumaczył się, że w jego branży traktują B2 jak zwykły A2, wiem jak to brzmi ale on tak twierdzi. Na początku września zgłosił się aby uczyć się do poprawki egzaminu, która jest już w pazdzierniku! Nie wiem co robić, powiedziałam mu wprost, ze to nierealne by w miesiąc zrobił taki postęp, on jest wg mnie między A1 a A2. Przychodzi, robię z nim testy, słuchanki, rozmawiamy. Tyle, że jemu mylą się podstawowe czasy, Present Perfect nawet nie zaczęliśmy bo on ma kłopot z pytaniami typu Are you hungry i Do you live in Warsaw. Macie jakiś pomysł?
Obserwuj wątek
    • pinezka.777 Re: kłopot z uczniem 17.09.15, 12:12
      uwielbiam takich ludiz, ktorzy nawet nie potrafia sprecyzowac o co chodzi, ale zawsze potem mają pretensje (oczywiscie nie mówię o Twoim panu). Rodzice maluchów chcą, żeby robiac raptem 20 godz w roku (serio, taka wczoraj odpisalam umowe, lol) zrobic WSZYSTKO-korepetycje, nadrabianie, 500 unitow do przodu, a takze, aby jednak konwersacje, no bo przeciez po co to samo w szkole. Tak. Taaaaaak.
      Co moge poradzić, to uswiadomic pana. Nie ma co podejmwoac tematu bez jego swiadomosci. Wyznacz cele i ich terminy (np. za 3 nastepne lekcje umie pan zadac pytanie Do you live in warsaw?) nie mylac sie co chwile. Niech widzi liste z celami, bedzie swiadom, jak wyglada jego "postep".
      • dziewczyna.briana Re: kłopot z uczniem 07.10.15, 18:25
        Jesli pan nie jest lingwista to nie musi odrozniac A2 od B2 i moze sie zwyczajnie pomylic. Po co go dolowac? Powiedz mu ze zrobisz wszystko co w Twojej mocy zeby mu pomoc. A zrobisz tyle ile mozesz zrobic. I dobrze sie bawcie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka