wolha.redna
08.11.16, 15:42
Od dłuższego czasu rozmyślam nad odzyskaniem życia (bo pracuje non stop) i założeniem własnej dzialalnosci gospodarczej opartej na prowadzeniu lekcji angielskiego i hiszpanskiego. Znam tez dwa inn jezyki na poziomi C1. Uczę już ładnych 7 lat, kiedys pracowalam w gimnazjum i LO jako nauczycielka, teraz pracuje w korpo na pelen etat, ale nie lubie tej pracy na tyle, zeby wiązać z nią przyszłość. Myslalam ze stabilizacja i korpo to jest to ale nie. Po pracy daje lekcje, mam około 25 lekcji na tydzien. Co sądzicie o tym? Warto zakładać DG? Z lekcji na miesiac mam wiecej kasy niz z ponad 40h etatu w korpo. Ucze głównie pracujących dorosłych (Business English) i kilku maturzystów oraz studentów. Chciałbym zrezygnować przy tym z pracy w firmie.