Dodaj do ulubionych

Korporacja vs DG - lekcje

08.11.16, 15:42
Od dłuższego czasu rozmyślam nad odzyskaniem życia (bo pracuje non stop) i założeniem własnej dzialalnosci gospodarczej opartej na prowadzeniu lekcji angielskiego i hiszpanskiego. Znam tez dwa inn jezyki na poziomi C1. Uczę już ładnych 7 lat, kiedys pracowalam w gimnazjum i LO jako nauczycielka, teraz pracuje w korpo na pelen etat, ale nie lubie tej pracy na tyle, zeby wiązać z nią przyszłość. Myslalam ze stabilizacja i korpo to jest to ale nie. Po pracy daje lekcje, mam około 25 lekcji na tydzien. Co sądzicie o tym? Warto zakładać DG? Z lekcji na miesiac mam wiecej kasy niz z ponad 40h etatu w korpo. Ucze głównie pracujących dorosłych (Business English) i kilku maturzystów oraz studentów. Chciałbym zrezygnować przy tym z pracy w firmie.
Obserwuj wątek
    • wolha.redna Re: Korporacja vs DG - lekcje 12.11.16, 17:01
      Podbijam :) czy są pomiędzy nami inne osoby, które pracowały w korpo i potem zdecydowały sie na DG lektorską? Mam ciężki orzech do zgryzienia :/ z jednej strony planuję w przyszłości ciążę (nie mam jeszcze trzydziestki), a na to korpo jak znalazl, ale z drugiej ile tak mozna pracować w pracy która jest "taka sobie". Btw, od grudnia bede mogla w moim korpo przychodzic do biura 3 dni w ty a 2 dni pracowac z domu. Może to choć jakiś benefit dla mnie bedzie. Dojazdy mi odpadają, bo mam 700 metrow do biura. Co sądzicie? Warto walnąć wypowiedzeniem w imię korowodów uczniów i niezależności?
      • kocica27 Re: Korporacja vs DG - lekcje 12.11.16, 18:52
        Ja tak zrobiłam. I na razie sobie chwale. Nie wyobrażam sobie powrotu do okropni słuchania czyichś rozkazów. Ciąże przeżyłam juz na swoim. Teraz jestem na macierzyńskim i cały czas pracuje.
        • wolha.redna Re: Korporacja vs DG - lekcje 12.11.16, 23:54
          No do dajesz mi nadzieje, że się uda :) ta DG to coś, co chciałabym zrobić dla siebie, bo już naprawdę to słuchanie czyichś rozkazów, walka o względy managementu i poprawianie błędów leniwych i mających wszystko w czterech literach pracowników... No to wszystko wychodzi mi bokiem. Poza tym ja nie umiem tak pracować i mieć to jednocześnie gdzieś. Przejmuje się swoją pracą i przez to bardzo się stresuje, czuje się odpowiedzialna etc. Dlatego wydaje mi się, że na własnej działalności miałabym przynajmniej realny wpływ na własne zarobki i przede wszystkim na to z kim pracuję...
    • wolha.redna Re: Korporacja vs DG - lekcje 03.12.16, 11:12
      Byłam u szefowej ostatnio i powiedziałam jej, że praca mnie stresuję, wymagania są nieproporcjonalne do zarobków etc. Na drugi dzień szefowa powiedziała, że prosi, żebym nie odchodziła, że jak będę przychodzić do biura tylko na 3 dni a 2 z domu to trochę odżyję, że dostanę premię, podwyzkę, cuda wianki :( teraz mam zagwozdkę. Oczywiście lekcje nadal ciągnę, do roboty chodzę, ale że się tak kolokwialnie wyrażę : nie mam jaj żeby rzucić etat :/ po podwyżce mam zarabiać 4,5 tys netto i nie wiem co robić :/
      • baba67 Re: Korporacja vs DG - lekcje 03.12.16, 15:59
        Jeśłi porozmawiasz z szefowa to jestem pewna że pozwoli Ci przyjść tylko 2 dni w tygodniu i może dołoży jakąs premię. Uszy do góry, walcz o swoje.
    • mewa-01 Re: Korporacja vs DG - lekcje 01.01.17, 14:19
      ja tak zrobiłam wiele lat temu i nie żałuję. teraz po 8 latach prowadzenia DG, bo wcześniej kilka lat pracowałam dla szkół językowych na umowie cywilno-prawnej, mogę powiedzieć, że jestem wolnym człowiekiem. mój dzień zaczyna się czasem o 7:00 i kończy o 19:00, ale pamiętaj, że to ty decydujesz kogo chcesz uczyć. rezygnacja z jednego nieszanującego twojego czasu, nie spowoduje, że tracisz środki do życia. ja cały czas mam ogłoszenia w sieci, jestem polecana dalej przez lojalnych kursantów. musisz tylko regularnie odkładać na emeryturę, bo ta z DG jest nędzna. jeśli jesteś bardzo dobrze zorganizowaną osobą, to dasz radę. musisz też lubić to, co robisz :) good luck!
      • wolha.redna Re: Korporacja vs DG - lekcje 02.01.17, 00:24
        Dziękuję za słowa wsparcia, wiele dla mnie znaczą! Teraz już zdecydowałam, że wolność robienia tego co lubię jest ważniejsza niż 700 zł podwyżki. Poza tym mam widoki na więcej kursantów - teraz niespecjalnie się reklamuję a wciąż mam zapytania o zajęcia (i wiecznie odmawiam bo brak miejsc), więc podejrzewam, że jak zadziałam aktywnie z reklamą, to będzie ich więcej. Poza tym, chciałabym rozwinąć zajęcia na Skype ( w tej chwili stanowią około 35% wszystkich lekcji) , bo bardzo fajnie mi wychodzą i ludzie są zadowoleni, a dzięki temu mogłabym wreszcie wyprowadzić się ze zasmrodzonego i pogrążonego w smogu Krakowa... Myślę, że odkładać na emeryture dam radę, od dwóch lat regularnie odkładam około 70% dochodu - na razie na dom, ale jak kupimy, to też zmaleją nam koszty, bo za wynajem 2 pokoi w Krk płacimy jak za zboże.
        • there.there Re: Korporacja vs DG - lekcje 03.01.17, 12:33
          Ja mam na odwrót. Uczę od ok 5 lat i czasem marzy mi się etat, bo jak długo można pracować na drugą zmianę? Zero życia towarzyskiego w tygodniu, problemy z załatwieniem wielu spraw do południa (zobaczysz jak ciężko jest się obudzić, kiedy wiesz, że nie musisz) Zastanów się dobrze, bo jak już w to wejdziesz, to ciężko będzie ci się wykręcić.

          ZUS mały nie jest, a mając etat i nawet prowadząc lekcje legalnie koszty będą mniejsze. Teraz możesz powiedzieć, że lekcje są swego rodzaju premią - jak ich nie będzie nie umrzesz z głodu. Mając tylko je, wkrótce może się okazać, że pracujesz po 10 h, kończąc o 22 i do tego jeszcze w soboty do obiadu (tak jak u mnie), bo przecież musisz pamiętać o martwych okresach ( w korpo masz chyba pensję za grudzień i lato), na które musisz sobie odłożyć. Czasem zastanawiam się, czy ten względny luz latem i w okresach około feryjnych i świątecznych jest wart tego zapierdolu przez 8 m-cy.

          Obecnie mam klęskę urodzaju, nie mam już gdzie tych ludzi upychać i odnoszę wrażenie, że jestem niewolnikiem tej cholernej roboty. Z drugiej strony nie mam odwagi, by powiedzieć tym wszystkim ludziom bye bye, bo przecież specyfiką naszej pracy jest to, że z naszymi klientami do pewnego stopnia się zaprzyjaźniamy.

          Przemyśl to dobrze:)
          • wolha.redna Re: Korporacja vs DG - lekcje 04.01.17, 14:04
            Wiem o czym piszesz, bo wyobraz sobie prace na dwie zmiany przez 4 lata :) od 7:30 nieraz do 22. Niemniej jednak po 3 latach w korporacji wiem juz ze to nie jest cud miód i orzeszki. Awansuja tylko ci dobrzy albo z plecami - a nawet jak ja jestem dobra to co z tego jak robie robote ktorej nie lubie. Siedze w robocie od 9:30 do 18:00 - nie wiem czy to takie fajne zycie. Nie mam jakichs super analitycznych skilli, lubie prace z ludzmi, motywowanie ich etc. Z perspektywy tych 3 lat - oczywiscie, mozesz zrobic kariere, ale prawdopodobnie nie bedzie to Twoja pasja, w korpo placa dobrze nie bez powodu - robota jest czesto trudna, ciezka, stresujaca, oglupiajaca i hierarchiczna. Jesli chodzi o zycie towarzyskie, to mam trzy kolezanki na roznych dzialalnosciach i sobie radza, wspieramy sie :) moj maz mnie namawia na te dzialalnosc tez, bo on sam ma tez stala prace w korpo, zarabia lepiej ode mnie i nie chce zebym sie tak zajezdzala tylko robila to co lubie. W tej chwili doszlam do 30 h tygodniowo i czuje ze zaraz wybuchne :D
          • anglofil Re: Korporacja vs DG - lekcje 18.01.17, 14:45
            Człowieku skąd ty klientów bierzesz? Ja mam teraz 25 g głównie z polecenia a ty chyba robisz ok 55 w tyg z tego co wnioskuję?
            • wolha.redna Re: Korporacja vs DG - lekcje 19.01.17, 08:50
              Mam 30h lekcji + 42,5 h w korpo = ponad 70h pracy w tygodniu :)
            • baba67 Re: Korporacja vs DG - lekcje 19.01.17, 10:23
              Jak się robi prawdziwy korporacyjny BE to się znajdzie uczniów. Nie wszyscy tez chcą uczyć przez skypa.Inna sprawa że niektórzy ludzie chcący sie uczyć w ten sposób oczekują nie wiedziec czemu lekcji za połowę ceny (mialam takie oferty ). W każdym razie życzę powodzenia.
              • midds Re: Korporacja vs DG - lekcje 19.01.17, 16:22
                Bo przecież w przypadku lekcji przez skajpa lektor nie musi wychodzić z domku, sprzątać mieszkania, drukować materiałów, a jeśli nie ma kamerki - można nauczać w papilotach i piżamie ;) I za taki luksus ma się niby należeć stawka jak za zwyczajną lekcję?
                • baba67 Re: Korporacja vs DG - lekcje 19.01.17, 18:19
                  Hehe:-)
        • baba67 Re: Korporacja vs DG - lekcje 04.01.17, 07:48
          To szczęscia i powodzenia:-)
          • wolha.redna Re: Korporacja vs DG - lekcje 07.01.17, 19:07
            Dziękuję :) na rozruch założę sobie działalność równolegle do etatu - zaplacę mniejszy zus chociaż i przetestuję jak to jest po podatkach, a teraz faktycznie jak pracuję z domu 2 dni w tygodniu, jestem w stanie zrobić swoją etatową pracę znacznie szybciej, bo nikt mi nie smędzi nad głową.
            • chocolate_cake Re: Korporacja vs DG - lekcje 18.01.17, 09:12
              Na razie jeszcze nie rezygnowalabym z etatu.
              Dawno temu przez cztery lata udzielałam tylko lekcji jednak bardzo męczyła mnie praca po południu. Wróciłam do etatu plus lekcje/kursy, potem inne wersje. Na tamtym etapie życia byłam bardzo zadowolona, potem brakowało mi stałej pracy.
              Powodzenia :)
              • alina460 Re: Korporacja vs DG - lekcje 18.01.17, 10:05
                Ja też nie byłabym taka szybka do rezygnacji z etatu, szczególnie jeśli pracujesz w korpo 2 dni w tyg.
                • wolha.redna Re: Korporacja vs DG - lekcje 19.01.17, 09:32
                  3 dni w tygodniu z biura, 2 dni z domu
                  • sunnysmile Re: Korporacja vs DG - lekcje 24.01.17, 23:41
                    Podpisuję się pod postami nie rezygnowania z etatu póki co.
                    Kiedyś pracowałam na etat + lekcje (8-19,20), ostatnie lata tylko na 2 zmianę, czyli lekcje. Teraz poszukuję pracy na etat ze względu na dzieci, które chcą by mama jednak była po południu w domu, zawiozła do koleżanki, na tańce, czy upiekła razem z nimi ciasteczka, rogaliki czy po prostu pojeździła na rowerze/łyżwach. Ciągnę póki co te lekcje ale szukam etatu. Ciężko jest. Od sierpnia zeszłego roku szukam. Nawet już w zawodzie nie patrzę, tylko cokolwiek sensownego, bez pracy na 3 zmiany za minimalną stawkę :( I tu się objawia moja natura: przyzwyczajona jestem do zarobku na określoną kwotę przy minimalnej ilości godzin tygodniowo, i o dziwo, nikt nie chce tyle dać na rękę za normalną pracę! (żartuję tu trochę oczywiście). Ale swoje wymagania co do pracy mam, na rozmowy chodzę, i ciężko jest. Nie rezygnuj z etatu, zobacz, przelicz jak to jest, szczególnie w okresach większej zachorowalności oraz w lecie.

                    Powodzenia!
                    • wolha.redna Re: Korporacja vs DG - lekcje 25.01.17, 11:15
                      Nie jest to takie proste :( na razie plan jest taki, że rzucę ten etat i spróbuję pracować na własnych rachunek przez rok. Z wielu powodów: mam wysoką stawkę (60-80zł), jestem przemęczona pracą na dwa etaty i nie mam czasu na normalne życie. Mimo etatu nie mam wolnego po południu - koncze prace o 18:00, doliczyć muszę dojazd i robi się wieczór. Całe dnie w pracy, także nie są to hocki-klocki. Planuję pociągnąć etat jeszcze kilka miesiecy maksymalnie, żeby faktycznie nie startować z działalnością w lecie kiedy mniej lekcji (ale i tak wychodzę na swoje, bo uczę dorosłych, a oni chodzą cały rok).
                      Co do tego co piszesz Sunnysmile, faktycznie ciężko przyzwyczaić się do przeskoku wypłaty miesięcznej i stawki za godzinę "nomalnej pracy"... ja akurat odczułam to w miarę ok, bo ze szkoły przeszłam do korpo za jakieś 2900 na rękę na juniorskie stanowisko, byłam praktycznie prosto po studiach. Potem zmieniłam korpo, żeby więcej zarabiać, ale droga do zarobków rzędu 10 tys dłuuuuuga.... a ile trzeba się napodlizywać po drodze kadrze menedżerskiej to nie chcecie wiedzieć... Nie wiem czy chcę w tym uczestniczyć. Rzeczywistość wygląda tak, że nie widzę się tam w przyszłości, ale ciągnę to, dopóki mnie ktoś (wyżej wspomniany management) nie wpieni.
                    • there.there Re: Korporacja vs DG - lekcje 07.02.17, 11:19
                      A w jakim mieście szukasz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka