aagnieszka76
16.06.08, 18:09
Mam dylemat - dostałam się na uzupełniające studia magisterskie z
zakresu filologii angielskiej na prestiżową, państwową uczelnię na
której nie mogę jednak zrobić specjalizacji tłumaczeniowej. Zdałam
również egzamin na studia na uczelni o mniejszej renomie, prywatnej,
ale tam z kolei mam możliwość skończyć taką specjalizację.
Pierwszym kierunkiem jaki ukończyłam jest polonistyka i niestety
bardzo mizerne perspektywy zawodowe po niej,mam też certyfikat CPE,
więc myślę o pracy w tłumaczeniach.
Którą uczelnię wybrać-państwową i renomowaną czy prywatną, ale ze
specjalizacją tlumaczeniową? A jak wygląda ewentualnie sprawa ze
studiami podyplomowymi z zakresju translatoryki? Słyszałam, że
przynajmniej w Warszawie dostać się na nie bardzo cięzko.