Dodaj do ulubionych

makijaż ślubny

IP: *.student.pw.edu.pl / *.student.pw.edu.pl 04.02.04, 22:54
co sadzicie o zrobieniu makijazu slubnego samemu a jesli tak to jakich
kosmetykow uzyc czy zdecydowanie oddac sie w rece specjalisty. tak o wogole
to jakie sa ceny makijazu slubnego w salonie i czy naprawde makijaz z salonu
wytrzyma cala noc. ja rozwazam zrobienie samemu ale nie wiem jakich
kosmetykow uzyc poradzcie cos
Obserwuj wątek
    • Gość: paula Re: makijaż ślubny IP: 213.17.162.* 04.02.04, 23:00
      ja zamówiłam do siebie makijażystkę - wcześniej umówiłam się na makijaż próbny.
      Ona zaobaczyła, jak wyglądam, jak bedę ubrana, jakie kwiaty planuję, itp. Ja
      zobaczyłam, jak wygląda jej "malunek" i jak długo wytrzyma.
      Ślubny trzymał sie do samiutkiego rana - nic nie spłynęło, nic nie
      wyszło "nieproszonego" spod pudru. Dostałam próbkę szminki, którą mnie malowała
      na wszelkie ewentualne poprawki po zjedzeniu lub scałowaniu szminki.
      Zapłaciłam 100zł za ślubny i nie pamiętam ile za próbny (50?).
      Wzięłam ją z ogłoszenia.
      CZESC!
      • Gość: setorika Re: makijaż ślubny IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.04, 11:24
        Ja tez byłam u sprawdzonej kosmetyczki. Widziałam jak umalowała moja koleżankę,
        cudo, naturalne kolory, które uwydatniły walory twarzy. Mnie tak umalowała, że
        sie nie poznałam, w najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu. Bawiła sie z
        moja twarzą ponad 20 minut na próbnym i nieco ponad 10 min na własciwym,
        tezpytała mnie o kolor sukni, kwiatów itp. przy okazji zrobiła mi piekne
        paznokcie. Ja zapłaciłam taniej, bo mieszkamy w niewielkiej miejscowości, coś
        ok. 50 zł. dała mi szminkę, abym sama mogła poprawic usta. Byłam b. zadowolona,
        czułam się świetnie,co widać nawet na zdjęciach, a Tobie radzę, spróbować u
        kosmetyczki, zapytaj w jakimś salonie slubnym, często maja namiary na
        sprawdzone wizażystki, albo nawet klientki Ci kogoś polecą. Aha, polecam mini
        torebeczkę, którą będzie trzymać świadkowa lub ktoś bliski, tam włóż koniecznie
        szminkę i bibułki matujące. Kiedy kamerzysta robił mi zblizenia w kościele, to
        lampa tak dawała po twarzy, ze zaczęła mi się świecić, po za tym emocje itp. Na
        pewno się przyda. Wszystkiego Najlepszego!
      • marghot Re: makijaż ślubny 05.02.04, 11:40
        makijaż robiła mi wizażystka, która przyszła do mnie do hotelu
        wcześniej robiła mi próbny
        byłam na prawdę bardzo zadowolona i całośc nawet po północy trzymała się
        świetnie
        dostałam też (do zwrotu) pomadki, których używała do malowania
    • Gość: Gosia Re: makijaż ślubny IP: 217.11.136.* 05.02.04, 11:59
      A ja mysle tak- na slubie mojej przyjaciolki malowala ja swietna wizazystaka z
      estee lauder (wczesniej miala probe makijazu). Ja jako swiadek malowalam sie
      sama - i bylo rewelacyjnie! (panna mloda po kilku godznach zjadla szminke i
      swiecial sie, ja nie). Dlatego na swoj slub bede malowala sie sama!
      A co do kosmetykow- popytaj w dobrych perfumeriach o kosmetyki rozjasniajace -
      wtedy cera bedzie swieza i promienna. Zreszta dobre sprzedawczynie powinny cos
      Ci doradzic specjalnie na slub.
    • Gość: haga Re: makijaż ślubny IP: 212.14.48.* 05.02.04, 14:58
      Ja też szykuję sie do ślubu, sama malowałam sie jak byłam świadkową i na
      zdjęciach nic a nic nie różniłam sie od panny młodej malowanej przez
      wizażystkę, ale umawiam sie na próbny, żeby sie przekonac może ktoś to zrobi
      lepiej, a jeśli nie to sobie sama poradze. Spróbowac mozna, nie? ;)
      pozdr
      • Gość: sonique Re: makijaż ślubny IP: 195.205.76.* 05.02.04, 15:57
        Ja mam slub juz niebawem - 14.02.2004 - a kwestia makijazu pozostaje u mnie
        wciaz nierozstrzygnieta. Wlasnie dzisiaj ide juz na drugi probny - niestety
        tym razem platny.
        Pierwszy na cale szczescie byl bezplatny, nie wygladalam zle, ale za 150 zl,
        to ja sie sama tak moge pomalować, natomiast najbardziej zalezy mi na
        trwalosci makijazu. Mam tlusta cere i praktycznie kazdy podklad splywa ze mnie
        po 3-4 godzinach (nawet revlon:( ). Tak wiec pierwszy probny zaczal sie
        rowniez swiecic po 2,5-3 godzinach.
        Wciaz naiwnie wierze, ze wizazystka zrobi cos cudownego z moja twarza i
        makijaz wytrzyma caly dzien.
        Zobaczymy co bedzie dzisiaj i jutro moge zdac ewentualnie relacje.
        Pozdrawiam
        • lukrecja8 Re: makijaż ślubny 06.02.04, 11:17
          są takie specjalne żele pochłaniające sebum, bezbarwne, do zastosowania pod
          podkład, a potem w razie potrzeby - na. Wypróbowany mam z Lancome, drogi, ale
          efekt piorunujący, możesz sprawdzić tester w perfumerii (na makijaż),
          zobaczysz, zakochasz się!
    • Gość: Ana Re: makijaż ślubny IP: 195.136.36.* 05.02.04, 16:28
      Polecam wam sprawdzona makijazystke, Ania 608 661 067, bylam wszedzie w chanel,
      dior, spa, givenchy, ysl....itd testowalam na maksa i wybralam ja, makijaz za
      jakies 100 zl chyba, i tez balam sie ze scieknie w 30st upale i przy cerze
      tlustej, polecam! moge wyslac swoje zdjecia iwiktorowicz@hotmail.com
    • aganiok13 Re: makijaż ślubny 06.02.04, 09:42
      Hej,
      wszystko zależy od tego, czy ktoś umie się sam umalować, czy zna pewne triki i
      prawidła makijażu. Ja malowałam się sama, bo kiedyś wizażystka powiedziałam mi,
      jak powinnam się malować i tyle. Nie ma w tym większej filozofii.
      Ale podkreślam - można się na to "porwać", jeśli się czuje na siłach. W
      przeciwnym wypadku lepiej oddać się w ręce profesjonalistki.
      • Gość: bb Re: makijaż ślubny IP: *.rene.com.pl 07.02.04, 00:17
        Zgadzam się z aganiokiem. Ja makijaż ślubny wykonałam sama, próbując rozmaite
        wersje przez kilka miesięcy. Maluję się od dawna, znam swoją twarz, wiem, w
        jakich kolorach jest mi dobrze. Makijaż trzymał się doskonale, mimo gorąca i
        obcałowywania przez wszystkich gości, poprawiałam jedynie mat cery bibułkami i
        pudrem. Uważam, że lepiej kupić sobie dobry zestaw kosmetyków, który starczy
        na długo i jest tylko mój, niż wydawać pieniądze na wizażystkę, która nie
        zawsze zrobi z nas bóstwo.
    • Gość: k. Re: makijaż ślubny IP: *.mtvk.pl 06.02.04, 10:47
      Hej dziewczyny!
      Ja tez waham sie miedzy zrobieniem makijazu wlasnorecznie i przez wizazystke.
      Co do tej drugiej opcji mam troche obaw, glownie ze wzgledu na higiene (taka
      pani makijazystka uzywa tego samego tuszu do malowania rzes 65-tej kobietki, a
      tych szminek, ktore pozycza wam na czas trwania wesela, to tez przeciez uzywa
      kilkanascie lub wiecej osob...).
      Btw. makijaz slubny powinien byc utrzymany w naturalnych kolorach- bezach,
      rozach etc.? Ja niezbyt korzystnie wygladam w tatkim "bladym" makijazu :(
    • lukrecja8 Re: makijaż ślubny 06.02.04, 11:28
      ja sama jestem wizażystką, a i tak w dzień ślubu oddałam sie w rece koledze po
      fachu. powód był jeden - wiedziałam, że nerwy mi nie pozwolą zrobić tego
      profesjonalnie. Trzęsące się ręce i rozmazane kreski, tego się bałam.
      Co do trwałości - makijaż ślubny nakłada się warstwami, profesjonalnie wykonuje
      się go około godziny! warto zrobić próbny, a te beże to mit!
      pozdrawiam
      • aganiok13 Re: makijaż ślubny 06.02.04, 14:52
        z tymi nerwami nie pozwalającymi zrobić makijaż, to chyba przesada... Trzęsące
        się ręce... Nie do wiary...Ja może reagowałam spokojniej i ślubny makijaż
        zrobiłam sobie tak samo sprawnie, jak na codzień. Ale na pewno jest to kwestia
        indywidualna, jak już pisałam wcześniej.

        • Gość: sonique Re: makijaż ślubny IP: 195.205.76.* 06.02.04, 15:05
          Tak więc wczoraj mialam moj drugi makijaz probny. Pomalowana bylam znowu
          calkiem ok, ale bez jakichs rewelacji - w sumie sama nie wiem czego sie
          spodziewalam, pewnie tego, ze bede wygladac zupelnie inaczej, ale w sensie
          pozytywnym oczywiscie. A wygladalam normalnie, tak jak sie sama maluje.
          Natomiast co do trwalosci. Tym razem mialam podklad Lancome Teint Idol, pod to
          krem Sisley'a do cery tlustej i oczywiscie puder sypki. I po godzinie swiecily
          mi sie zalamania pod nosem, a po niespelna dwoch mialam caly blyszczacy nos.
          Zmatowilam to bibulka i polowa podkladu zostala na bibulce:((((((((((To jakis
          koszmar chyba, nawet do kosciola mi ten makijaz nie wytrzyma:(
          Nie wiem co mam robic, szukac kolejnej wizazystki, czy malowac sie samej skoro
          efekt jest podobny(
          A co do tego zelu Lancoma, to chyba mi jednak ta firma nie sluzy, bo juz drugi
          podklad mi splywa w takim tempie, wiec raczej sie na niego nie skusze:(
          Znacie moze cos innego?
          • Gość: Lukrecja Re: makijaż ślubny IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.02.04, 09:25
            prawie każda firma selektywna ma taki preparat
    • ainer1 Re: makijaż ślubny 06.02.04, 16:46
      Najpierw w renomowanym zakladzie w Katowicach zapisalam sie na makijaz probny -
      dobzre, ze moj brat mnie odebral i zawiozl do domu bo bym miala pewnie kilka
      propozycji w dordze do domu tak mnie upaciala!
      Brwi na czarno, policzki - cegla a jestem dosc blada blondynka :)
      Ubaw byl po pachy!

      Kupilam wiec doobre cienie Clinique, samoopalacz Clinique (nie maialam czaus na
      solarium) tusz, podklad mialam (chanel) utrwalacz (polecam art deco taka bialy
      proszek) szminek kilka - tez bardzo trwalych shiseido np puder chanela
      Stwierdzialam ze wole zaplacic za kosmetyki ktore bede potem uzywac niz nast
      100zl za makijaz u jakiejs wydry :)

      A na swoim slubie bylam tak szczesliwa, ze wygladalam bardzo ladnie i chyba
      wogole nie poprawialam makijazu tlyko fryzure kolo 3 nad ranem a slub trwal do
      6tej rano :)

      Zycze wiec dobrej pogody, zwlaszcza ducha i wyspij sie wczesniej!
      Renia

      • Gość: melior Re: makijaż ślubny IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.04, 23:15
        a znacie utrwalacze do makijazu (cera mieszana) prócz tego wymienionego wyżej?
        I może jakies kosmetyki, które sa bardziej trwałe - sczególnie jakis bardzo
        trwały fluid czy baza, dzięki ktorej makijaz przetrwałby całą noc. Może są
        kosmetyki profesjonalne, które można jednak kupić w jakims sklepie w Polsce
        albo w Niemczech a ktore dadzą taki efekt?
        • ainer1 Re: makijaż ślubny 07.02.04, 10:38
          sa takie - np stosowane w teatrze czy TV, ale nie znam marek
        • Gość: ewaplastykwizażyst Re: makijaż ślubny IP: *.acn.pl 08.02.04, 18:16
          kosmetyki profesjonalne można kupić w sklepie "kryolan" w Warszawie na ul.
          Pięknej blisko Mokotowskiej. Ważne są jednak nie tylko kosmetyki, ale również
          technika wykonania makijażu, odpowiednie pędzle, a przede wszystkim właściwy
          dobór kolorów. Zyczę powodzenia w odkrywaniu siebie !!!
      • Gość: sonique do ainer1 IP: 195.205.76.* 09.02.04, 15:32
        Ja tez jestem z Katowic - a gdzie wykonywalas swoj niefortunny makijaz?
        PO drugie czy ten bialy proszek, utrwalacz artdeco, to to samo co puder
        fixujacy artdeco? Jak to sie stosuje? I czy przy tlustej cerze wytrzyma?
        Bardzo prosze o odpowiedz.
        • ainer1 Sonique 17.02.04, 23:37
          czesc,

          artdeco ma produkt ktory nazywa sie puder utrwalajacy, jest malutki 5 cm, w
          ksztalcie walca, z malutkimi otworkami jak zasypka a aplikuje sie go na gotowy
          makijaz juz :) Szukalam go na www.wizaz.pl ale nie znalazlam...
          ale znalazlam cos innego:
          www.wizaz.pl/produkty/baza/censura.php?tsid=1&csid=6fc2bf6ebc7fbae5494b334e35711119&cmd=details&itemid=437
          ten moj jest WYKONCZENIOWY, ale moze to tez ci sie pzryda???
          Doczytalam sie na zmazanym prawie pudleczku ze jest produkownay w Niemczech, art
          no. 493
          Moja cera jest mieszana i rzeczywiscie po jego zastosowaniu w czerwcu moj
          makijaz tzrymal sie naprawde dlugo.

          Niefortunny zaklad:
          fryzjer tez tam sie nie popisal niestety :(
          nie pamietam nazwy, ale jest to bardzo ekskluzywnie wygladajacy lokal, kolo
          poczatow ul 1 maja, niedalego rynku, idac od rynku po prawej stronie. jest tam:
          kosmetyczka i fryzjer, solarium w jednym.
          Bylam tam m.in. robic np henne i bylam bardzo zadowolona z jakosci i
          delikatnosci pani kosmetyczki, moze tlyko ta (typ "srodziemnomorski" brunetka,
          ladne cera, mloda, czarne kreski na oczach) miala tak fatalny gust?
          A fryzjer od nich odszedl, wiec mimo, ze spalił mi kompletnie fryzure
          (specjalnie pzrynioslam gorset sukni i welon zeby wiedzial do czego robi
          fryzure) moze inni sa nieco lepsi i z wiekszym wyczuciem?

          Renia
    • Gość: magda Re: makijaż ślubny IP: w3cache.* / *.2-0.pl 08.02.04, 19:19
      lepiej niekombinuj i oddaj sie w ręce specjalist.
      • Gość: emerka Polećcie mi dobrą sprawdzoną kobietkę IP: 212.69.73.* 09.02.04, 11:11
        Ślub ma 28.02.2004 szukam dobrej kobiety która mnie wypaluje i uczesze do
        slubu i jesli jest to możliwe to w domu bo same wiecie jak jest z ta pogoda
        raz pada raz wieje no i to jest luty :-)i ewentualnie jakie ceny ?
        mieszkam w Warszawie na Tarchominie.

        Pozdrawiam i czekam z niecierpliwoscią na info.
        • Gość: mikolajek10 Re: Polećcie mi dobrą sprawdzoną kobietkę IP: *.acn.pl 12.02.04, 21:20
          Polecam ci dziewczynę, która malowała mnie do ślubu. Przyjechała do mnie do
          domu, zrobiłyśmy najpierw próbny makijaż , bo po kilku niegatywnych
          doświadczeniach z tzw. wizażystkami bałam sie ryzykować. Faktem jest że ta
          dziewczyna była juz sparwdzona przez moja przyjaciółke. Nie wiem czy bedziesz
          zadowolona ale ja byłam zaskoczona efektem. Pomalowała mnie naturalnie a poza
          tym makijaz był b. trwały. Poza poprawieniem szminki (kupiłam ja sobie ale
          wiem, ze moze dać próbke)nic nie musiałam robic. Z tego co pamietam ona jest
          plastykiem i ma świtene wyczucie koloru. Poza tym ma jakies profersjonalne
          kosmetyki ze stanów. Od 2 lat zawsze kupuje u niej szminki bo sa rewelacyjne.
          Jestem alergikiem i na ten tusz do rzes nie mam zadnego uczulenia (a probowalam
          tuszu clinique,diora i lancome, nie wspominajac o max factorze itp.
          Podaje namiary Ewa Grotek, 501 199 500
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka