Dodaj do ulubionych

Ktos byl u homeopaty??

09.02.04, 21:35
Zastanawiam sie wlasnie czy sie wybrac...Bylyscie moze kiedys?? Warto pojsc?
Mnie chodzi konkretnie o problemy z ZJN...
Obserwuj wątek
    • deczi Re: Ktos byl u homeopaty?? 10.02.04, 09:40
      asia23bb napisała:

      > Zastanawiam sie wlasnie czy sie wybrac...Bylyscie moze kiedys?? Warto pojsc?
      > Mnie chodzi konkretnie o problemy z ZJN...

      Ja byłam dwa tygodnie temu. Choć byłam sceptycznie nastawiona, po
      rozczarowaniach związanych z bezsilnoscią medycyny klasycznej uległam namowom
      koleżanki. Podstawa to wybrać dobrego homeopatę, znającego się na rzeczy. Ja
      byłam u pani, która jest lekarzem internistą stosującym też homeopatię. Wywiad
      trwał godzinę, były pytania o wszystkie dolegliwości od wczesnego dzieciństwa
      do dzisiaj. Dostałam kilka różnych leków o różnych stężeniach substancji
      leczniczych. Po dwóch tygodniach niewiele moge powiedzieć na temat
      skuteczności. Miałam problem z zatokami (coś mi z nich spływało), trądzikiem
      androgennym i bólami a okolicach wątroby. Chyba faktycznie zatoki się
      uspokoiły, wątroba ledwie pobolewa od czasu do czasu, ale do końca kuracji
      jeszcze trochę czasu zostało. Za miesiąc będę mogła powiedzieć więcej na ten
      temat.
      Pozdrawiam,
      D.
      • Gość: ana Re: Ktos byl u homeopaty?? IP: *.blue-net.com.pl 10.02.04, 13:18
        Deczi jesli mozesz napisz gdzie byłas i le zapłaciłas za pierwsza wizyte a ile
        bedziesz [płacic za nastepne.Poza tym ile kosztowały leki?
        • deczi Re: Ktos byl u homeopaty?? 10.02.04, 19:09
          W Opolu.
          Wizyta kosztuje 60 zł, co do następnych, to nie wiem, bo jeszcze nie byłam.
          Leki nie są drogie. Ok. 6-8 zł za jeden preparat (niemieckie są trochę tańsze
          od francuskich), ale jeśli dostaniesz kilka różnych, to trochę się uzbiera.
          Pozdrawiam,
          D.
          • Gość: ania Re: Ktos byl u homeopaty?? IP: *.blue-net.com.pl 10.02.04, 20:02
            no to niezle.ja wczoraj dzwoniłam i pani homeopata powiedziała ze wizyta
            kosztujee 200 zł a potem co miesiac po 100 zł.zastanowie sie jeszcze.dziekuje
            za pomoc
      • maga102 Re: Ktos byl u homeopaty?? 10.02.04, 13:52
        W czy możesz napisac jakie dostałas leki na wątrobę?

        maga
        • Gość: justy Re: Ktos byl u homeopaty?? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.04, 15:52
          leki homeopatycznie dobiera sie indywidualnie, więc wiedza czym jest leczona
          inna osoba na nic ci się prsktycznie nie przyda.
        • deczi Re: Ktos byl u homeopaty?? 10.02.04, 19:11
          Dostałam krople Chelidonium compose, ale Justy ma rację - te leki dobierane sa
          indywidualnie do danego pacjenta.
          Życzę zdrowia,
          D.
    • ab1960 Re: Ktos byl u homeopaty?? 10.02.04, 12:34
      kilka lat tem leczyłam dzieci u homeopaty, rewelacja przestały chorować, to co
      pisze moja przedmówczyni jest ważne aby wydrać doświadczonego homeopatę i
      uzbroić się w cierpliwość bo na początku następuje tzw.oczyszczanie moje
      dzieci po zażyci kuleczk, bo takie granulki dostałam początkowo miały
      większy "katar"- dosłownie mleko i ropa schodziła im z zatok, a potem coraz
      mniej i mniej. Samo leczenie u homeopaty trwało ponad rok raz w miesiącu
      wizyta i od razu leki, ale minęło już kilka lat a zatoki poszły w niepamięć.
      Pozdrawiam
      • asia23bb Re: Ktos byl u homeopaty?? 11.02.04, 18:07
        Ale jak wybrac dobrego homeopate?? Jak Ty znalazlas swojego? Dodaje od razu, ze
        nikt z moich znajomych nie mial z takowym do czynienia
        • deczi Re: Ktos byl u homeopaty?? 12.02.04, 10:42
          Ha! No własnie. Mnie zachęciła koleżanka, która u tej pani leczyła swojego syna.
          Może zadaj pytanie na forum regionalnym, albo sprawdź w książce telefonicznej
          (może akurat będzie numer telefonu), czy w loklanej gazecie ogłoszeniowej, a
          potem zadzwoń, zapytaj o cenę, o to, jak wygląda pierwsza wizyta. Jeśli
          usłyszysz, że masz się nastawić na długi wywiad dotyczący Twoich chorób i
          obecnego stanu zdrowia (będą też pytania zaskakujace, np. czy się rumienisz,
          czy lubisz tańczyć, czy śpisz w ciepłym czy zimnym pomieszczeniu), możesz
          przypuszczać, że ta osoba potraktuje Cię poważnie.
          Powodzenia,
          D.
          • asia23bb Re: Ktos byl u homeopaty?? 12.02.04, 15:25
            Dzieki Deczi! Mam juz pare telefonow, wiec chyba po prostu zadzwonie i sie
            wypytam.
            Pozdrawiam
            • Gość: kama do Deczi IP: *.akacje.pl / 81.219.11.* 12.02.04, 18:26
              a co dostałaś na trądzik androgenny, bo ja niestety mam to samo. To znaczy
              hormony w normie, ale zbytnie "uczulenie" mieszków włosowych na androgeny
              właśnie. Stoję przed wizją roaccutane, ale może jest jeszcze jakiś ratunek.
              Widziałam w aptece granuli polskiej firmy, dagis czy coś takiego, na trądzik.
              Być może warto to kupić i spróbować, chociaż też słyszałam, że dawkę ustala się
              indywidualnie, ale chyba są jakieś przedziały, można sobie dawkę uśrednić.
              Chyba, że niezwykle ważna jest precyzja ilości tych granulek.
              Może ktoś na dobrego homeopatę w Warszawie, ale nie za cenę 200 zł za wizytę.
              • justy1 Re: do Deczi 12.02.04, 20:27
                Gość portalu: kama napisał(a):
                > Może ktoś na dobrego homeopatę w Warszawie

                swego czasu leczył mnie z bardzo dobrymi skutkami (zatoki) dr Czelej. niestety
                było to bardzo dawno i pamiętam tylko tyle, że gabinet był na Ochocie. Lekarz
                jest znany; niedawno czytałam spory artykuł jego autorstwa w prasie branżowej,
                więc moze nie bedzie go zbyt trudno odnaleść.
                • justy1 Re: do Deczi 12.02.04, 22:36
                  google sa niezastąpione:
                  Dr Jacek Czelej
                  Zapisy na wizytę telefonicznie pod nr: 823 11 18 lub 758 54 23
                  02-107 Warszawa
                  ul. Dickensa 7 m. 83
                  tel. 823 11 18
                  758 54 23
              • deczi Re: do Deczi 13.02.04, 09:47
                Masz pewnie na myśli Dagomed (z apteki). Też je kupowałam (Graphites i
                Abrotanum, jest jeszcze Sulfur). Przez chwilę było lepiej, ale w końcu, jak
                wszystkie poprzednie środki, przestały działać. Od homeopatki dostałam całą
                baterię lekarstw: na zatoki (podziałały!), na wątrobę i kilka chyba na skórę
                (nie mam pewności, bo sam sposób przyjmowania jest tak skomplikowany, że nie
                dopytałam się). Jest to Sepia Officinalis (w 3 różnych stężeniach), Eugenia
                Jambosa, Pulsatilla. Muszę przyznać, że od jakiegoś czasu poprawa jest, nawet
                dość znaczna i jest przede wszystkim trwała. Kiedyś w ciągu jednego dnia
                pojawiało mi się na brodzie 10 paskudztw, nabrzmiałych i podchodzących krwią.
                Teraz nie mam nic ropnego, tylko pojedyncze małe krostki i trochę podskórnych.
                I masę blizn;-(
                Ale powtarzam jeszcze raz, że leki dobiera się indywidualnie na podstawie
                wywiadu odnośnie Twoich (i tylko Twoich) objawów.
                Pozdrawiam i życzę zdrowia,
                D.
              • deczi Re: do Deczi 13.02.04, 09:52
                Poczytaj też stronę Różańskiego (nie pamiętam linku, ale jak
                wpiszesz "pryszcze" w Google, to gdzieś tam będzie, z "łuskiewnik" w adresie).
                Strona może trochę chaotyczna, ale pod względem wiadomości - powala na kolana.
                Nie decyduj się na roaccutane - szkoda wątroby, nerek i innych narządów. Pozbyć
                się pryszczy, żeby mieć znacznie poważniejsze problemy? To mało logiczne.
                Ach! I osławioną Diane35 też można sobie odpuścić. Jeśli już pomoże (ale na
                podstawie licznych opinii podejrzewam, że to raczej wątpliwe) to tylko na tak
                długi, jak długo będzie stosowana. Moja pani dermatolog chciała mi ją wpakować
                i kłóciła się ze mną, że pigułki nie mają wpływu na wątrobę...
                Pozdr.
                D.
                • Gość: kama Re: do Deczi IP: *.akacje.pl / 81.219.11.* 13.02.04, 15:00
                  dzięki za wszystko. Wiem, że muszę się wybrać do homeopaty, i to porządnego, bo
                  jeżeli na to się nie zdecyduję, to tylko roaccutane.

                  Ale jeśli możesz mi jeszcze napisać, czy ten wywiad, który przeprowadzała
                  homeopatka, był taki dokładny, tzn. pytania nie tylko o objawy i stan fizyczny,
                  ale też psychikę, sytuację życiową, cechy charakteru. Bo ponoć wszystkie te
                  czynniki poza medyczne powinny być równie ważne. I jak pani lekarz dobierała ci
                  leki, posługując się specjalnym programem komputerowym?
                  • deczi Re: do Deczi 16.02.04, 10:59
                    Przepraszam, że tak późno, ale wyjechałam na weekend.
                    Wywiad jest dosyć dokładny, wiele rzeczy wychodzi pewnie jeszcze później, na
                    kolejnych wizytach. Pytania o psychikę pojawiały się bezpośrednio (czy jestem
                    optymistką), ale też pośrednio (czy lubię tańczyć). Było pytanie o fobie (np.
                    lęk wysokości). O sytuację życiową, tzn. pracę, układy rodzinno-towarzyskie,
                    nie byłam pytana. Myślę, że raczej te dziwne pytania - o taniec, o to, czy wolę
                    spać w zimnym czy ciepłym pomieszczeniu, czy się rumienię, czy lubię przebywać
                    na słońcu itp. dwały jakiś obraz tego, jak reaguję na różne sytuację i jak żyję.
                    Lekarstwa dobierane były przez panią doktor, nie przez komputer.
                    Myślę jednak, że każdy lekarz ma jakiś własny styl pracy.
                    Dla mnie ważne było to, że po raz pierwszy poczułam zainteresowanie całym moim
                    organizmem, a nie tylko pojedynczymi wycinkami. Jest to ważne, bo przecież
                    organizm tworzy jakąś całość, której części współdziałają ze sobą, a nie wór
                    zabawek, z których jedne są całe, inne trochę popsute itd.
                    Pozdrawiam,
                    D.
                    • Gość: beata Re: do Deczi IP: *.fonet.pl / *.crowley.pl 16.02.04, 11:46
                      deczi wiele piszesz dobrego w swoim lekarzu -homeopacie. czy wielka
                      niedyskrecja bylo by gdybym zapyatala sie o namiary na nia!
                      jestesm w [potrzebie.
                      chodzilam kiedys do homeopaty bralam leki one pomagaja ..wierze w to..
                      ale mojego lekarza nie ma a tak trudno znalezc dobrego madrego milego .
                      gdybys mogla bede dozgonnie wdzieczna
                      • Gość: Aga Re: do Deczi IP: *.chrzastkowice.sdi.tpnet.pl 16.02.04, 12:57
                        Przyłączam się do prośby poprzedniczki, tzn prosimy ślicznie o namiary(bo ja
                        tez z Opola:)
                        I jeszcze jedno pytanie: ile trwa takie leczenie, co ile musisz potem chodzic
                        do niej?I czy cena-60zł jest stała bez wzgledu na ilosc schorzen z ktorymi
                        przychodzisz?Bo Ty akurat miałaś kłopot z trzema rzeczami,a ja tylko z jedna-to
                        moze jeszcze taniej bedzie? :)Pozdrawiam cieplutko.
                        • Gość: kama Re: do Deczi IP: *.akacje.pl / 81.219.11.* 16.02.04, 16:44
                          Nie sądzę, że cena zależy od ilości chorób do pozbycia się. Płaci się po prostu
                          za wizytę.
                          Szczerze mówiąc jestem trochę rozczarowana, bo po relacji deczi wygląda na to,
                          że jednak standardy wywiadu u homeopaty, inne są w książkach, np.
                          profesjonalnym przeglądzie homeopatii, gdzie lekarze opisują kliniczne
                          przypadki i sposób diagnozowania, a inne w rzeczywistości. Chodzi mi o to, że
                          dobranie leku homeopatycznego, jego proporcji, jest bardziej skomplikowane i
                          wymaga również przyjrzenia się osobowości chorego i jego aktualnej sytuacji
                          życiowej. Ma to uzasadnie, bo na podstawie tych kwestii dobiera się właśnie
                          leki.

                          Postanowiłam sprawdzić jak to jest i w środę idę do ponoć dobrej pani doktor
                          Maciejewskiej z Warszawy.
                          A ciekawe, czy Deczi pomagają lekarstwa. Pomagają ci? Poprawa jest trwała? Jak
                          oceniasz ich skuteczność?
                          • deczi Re: do Deczi 16.02.04, 19:01
                            Wygląda na to, że każdy lekarz pracuje według własnego stylu. Podstawą jest
                            oczywiscie opis objawów i stylu życia (odżywianie itp.). A to, czy mam siostrę,
                            czy nie, nie ma żadnego znaczenia. Chyba nie bardzo rozumiem, co masz na myśli,
                            pisząc o sytuacji życiowej i osobowości... Wydaje mi się, że po tym wywiadzie
                            homeopatka miała pewien obraz mojego życia i osobowości, choć nie pytała, z kim
                            żyję i gdzie pracuję (ale mówiłam jej o tym sama, jak też o swoim cholerycznym
                            usposobieniu), ani bezpośrednio o cechy charakteru.

                            Leki, ostrożnie przyznam, pomagają. Poprawa jest trwała, o czym pisałam już
                            wcześniej, ale następuje raczej powoli. Jednak w prównaniu z tym, co było parę
                            tygodni temu, różnica jest kolosalna. Minął niecały miesiąc, a słyszałam, że
                            czasami leczenie może trwać nawet trzy. Pani doktor uprzedziła mnie też o
                            możliwości nasilenia objawów na początku oraz o tym, że byc może konieczna
                            będzie zmiana stężenia, jeśli nie będzie żadnego efektu. Nie chcę jej za bardzo
                            chwalić, w pełni zrobię to po zakończeniu z sukcesem kuracji. Ale podobało mi
                            się, w jaki sposób mnie potraktowała. PAnie dermatolożki były albo niemiłe,
                            albo zarozumiałe i mało kompetentne.

                            Jeśli umówiłaś się z kimś, kto ma dobrą opinię (tzn. znasz osoby, którym
                            leczenie pomogło rzeczywiście), to chyba możesz być w miarę spokojna. Tak poza
                            tematem dodam, że w Warszawie przyjmuje też lekarz med. tybetańskiej leczący
                            ziołami, słyszałam wiele dobrego o nim. Nie znam szczegółów (adres i telefon),
                            wiem tylko, że wizyta kosztuje ok. 100-150 zł łącznie z lekami i trzeba zanieść
                            próbkę moczu.

                            Do Agi - ta "moja" lekarka przyjmuje na Rondzie obok apteki (wejście z boku od
                            strony ronda). Co do telefonu, to może raczej na adres mailowy... Przyjmuje we
                            wtorki od 16.00 do ? (nie pamiętam).
                            Pozdrawiam,
                            D.
    • Gość: rosieros Re: Ktos byl u homeopaty?? IP: *.net-serwis.pl 18.02.04, 14:31
      PRZESTRZEGAM przed korzystaniem z usług wszelkich homeopatów. Lek homeopatyczny
      w postaciach nam proponowanych, jest wielokrotnie rozcieńczony i nie zawiera
      już nawet śladowych ilości składników podawanych w składzie. W procesie
      produkcji nadawane są im rodzaje energii poprzez odpowiednie potrząsanie przez
      maszyny, bardzo często towarzyszą temu osoby tzw. "medium" otwarte na świat
      pozazmysłowy. Homeopatia wykorzystuje jakiś bliżej nieznany nauce mechanizm
      powodujący, że substancje, w których nie ma już ani jednej molekuły preparatu
      czynnego działają i na pewien czas skutkują. Znam wypowiedzi osób które już
      nie "leczą" homeopatią, a wprowadzały ją do Polski, są lekarzami i odsłaniają
      całe to nibezpieczeństwo. M.
      • Gość: pixi Re: Ktos byl u homeopaty?? IP: 195.94.222.* 19.02.04, 09:43
        hmm...A ja mam bardzo dobre zdanie na temat leczenia homeopatycznego. Mój syn
        chorował od urodzenia, non stop antybiotyki, a w efekcie zero odporności. W
        końcu przerwałam to błędne koło decydując sie na leczenie homeopatyczne.
        Znalazłam wspaniałego lekarza, efekty kuracji były niemal natychmiastowe. Dziś
        syn ma 14 lat i nie choruje WCALE. Absolutnie zero przeziebień, nie mówiąc o
        poważniejszych chorobach. A mnie homeopata pomógł na astmę, migreny i problemy
        z miesiączką. Nie bedę się zastanawiała dlaczego to działa, ważne że działa i
        nie ma skutków ubocznych (przez 14 lat nie zauważyłam żadnych).Rosieros,
        mógłbyś bliże opisać "całe to niebezpieczeństwo" homeopatyczne?. Bo takie
        ogólniki nie są przekonujące.Jestem z Warszawy, służe namiarami na homeopatę,
        jesli ktoś jest chętny.
        • Gość: kama Re: Do pixi prośba o namiar IP: *.akacje.pl / 81.219.11.* 19.02.04, 14:20
          tak właśnie, jak pisałaś, nie w a ż n e, czy to tak działa, czy inaczej, czy to
          placebo, czy potwirdzenie teorii pamięci wody, to w ogóle nie istotne, ważne,
          że działa. zadnych medium w procesie produkcji nie ma.
          A tak w ogóle, to potrzebuję namiar na dobrego lekarza, więc jeśli możesz
          polecić w warszawie, to bardzo chętnie skorzystam.
          • Gość: pixi namiar na homeopatę IP: 195.94.222.* 20.02.04, 08:58
            Dr. Jacek Oczkowski, gabinet mieści się przy Andersa 1 m 3 (nad kinem Muranów,
            tel.831 57 26. To bardzo dobry specjalista, przygotuj się na to, że pierwsza
            wizyta bedzie bardzo długa i możesz być pytana o różne dziwne rzeczy, ale
            homeopata musi mieć dokładny obraz Twoich dolegliwości. W trakcie kuracji,
            jesli bedziesz miała jakieś wątpliwości, zawsze możesz do niego dzwonić. Nie
            wiem ile teraz kosztuje wizyta, ja kiedyś za kolejne płaciłam 50 zł, ale to
            było dawno, a poza tym pierwsz może byc droższa. Powodzenia.
      • Gość: pixi Re: Ktos byl u homeopaty?? IP: 195.94.222.* 23.02.04, 13:21
        Rosieros, nadal czekam na konkrety! Czyżbyś był mocny jedynie w ogólnikach? Sądząc z braku odpowiedzi, tak wlaśnie jest...
        Chetnie poczytałabym wypowiedzi tych lekarzy odsłaniajace "całe to niebezpieczeństwo".
    • Gość: wawa Re: Ktos byl u homeopaty?? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.02.04, 15:49
      Znalazłam coś takiego

      polityka.onet.pl/162,1145791,1,0,2434-2004-02,artykul.html
      ale żeby było wszystko jasne to stosuje homeopatie od dość dawna np. na cere,
      katar u dzieci z bardzo dobrym skutkiem
      • Gość: Jola 16 Re: Ktos byl u homeopaty?? IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.04, 16:52
        Ja raz byłam u tego Psychopaty, kazał mi chodzić na czworakach i krzyczeć
        nieprzyzwoite rzeczy. Wizyta kosztowała mnie ok. 45 zł, czy aby nie
        przepłaciłam?
        • asia23bb Re: Ktos byl u homeopaty?? 23.02.04, 17:01
          A moze to nie byl homeopata po prostu??? ;)
        • Gość: kos dziecko, to był psychiatra IP: *.akacje.pl / 81.219.11.* 05.03.04, 00:42
          w najlepszym razie
    • margot22 Re: Ktos byl u homeopaty?? 23.02.04, 18:03
      Rosieros, popieram na całej linii !!!
    • Gość: pixi Re: Ktos byl u homeopaty?? IP: 195.94.222.* 03.03.04, 08:31
      Moja córka w poniedziałek rano miała 38 stopni goraczki, katar, ból gardła. Telefonicznie skonsultowałam się ze swoim homeopatą. Córka przez
      cały dzień brała polecone przez niego preparaty i głównie spała. We wtorek miała juz normalną temperaturę, niewielki katar, ból gardła minął.
      Wieczorem czuła się już zdrowa i dziś poszła do szkoły. Wielokrotnie przekonałam się o skuteczności leków homeopatycznych i, powtarzam, nie
      zauważyłam żadnych skutków ubocznych. Bardzo proszę przeciwników leczenia homeopatycznego o konkretne przykłady szkodliwości takiej terapii,
      szermowanie ogólnikami jest niepoważne i nieprzekonujące.
    • Gość: Krysia Re: tylko tak sie lecze - i jestem zadowolona! IP: *.zetosa.com.pl 04.03.04, 00:43
      Lecze siebie i moje dzieci tylko u homeopaty. Mamy juz sprawdzonego od kilku
      lat lekarza praktykujacego tez w szpitalu, ciagle douczajacego sie za granica.
      Pracuje tez podobno we Francji. Ale przede wszytkim mam do niego calkowite
      zaufanie, jest jak psycholog! zachwalam bo naprawde warto skorzystac z tej
      formy medycyny! I wcale nie az tak drogo, jak tu ktos podawal, wizyta kosztuje
      ok. 50 zl. Oprocz tego moge konsultowac sie telefonicznie, a kiedys za ta sama
      cene byl u nas w domu bo dziecko mialo wysoka goraczke. Wyleczyl mnie m.in. z
      przebarwien skórnych, którym nie dał rady zaden inny lekarz!

      Jakby ktos chcial to podam namiary (gabinety ma w Bielsku i Żywcu)
      pozdarwiam,
      Krysia
      • Gość: asa Re: tylko tak sie lecze - i jestem zadowolona! IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 04.03.04, 12:52
        Ja nie wierzę w homeopatów,a dokładniej w leki homeopatyczne. Jeśli to komuś
        pomaga to nie ma sprawy. Kiedyś też chodziłam do homeopaty i to najlepszego w
        moim mieście. Na wszystkie moje boleści przypisał mi torbę granulek,na
        uodpornienie, alergię, które dosłownie musiałam brać co kilka godzin,
        zastrzyki na trądzik. Efektów żadnych nie było. A gdy w trakcie kuracji
        zachorowałam na anginę ropną pan doktor wypisał mi na również leczenie
        homeopatyczne.Mój stan się ciąle pogarszał, a lekarz twierdził, że tak ma
        być,że to mój organizm zbodzcowany przez leki walczy z chorobą . Po tygodniu,
        pan X rozłożył ręce i wysłał mnie do lekarza zwykłego po antybiotyk. Nawiasem
        mówiąc byłam już w takim stani, że nie pamiętałam jak się dostałam do
        przychodni.Więcej homeopatów nie odwiedzałam.
        Poza tym leki homeopatyczne zawierają pewne substancje , które to powodują
        takie same objawy jak dana choroba, dlatego zmuszają sam organizm do walki z
        nią. Jeżeli organizm jest silny to odpowie na to i swoimi siłami się wyleczy
        jeśli nie to może być gorzej. Poza tym leki te zawierają wiele substancji
        rakotwórczych.
        • Gość: pixi Re: tylko tak sie lecze - i jestem zadowolona! IP: 195.94.222.* 04.03.04, 13:35
          Dziwny to lekarz, skoro po antybiotyk musiałaść iść do przychodni. Homeopata jest lekarzem, skończył studia medyczne i ma prawo
          wypisywać recepty na każde lekarstwo, także na antybiotyk. Chyba, że jest lekarzem domorosłym. Odpowiednio dobrane leki
          homeopatyczne zawsze działają korzystnie, a nie trafione po prostu nie zadziałają. Czasem bardzo trudno otrzymać cały
          obraz choroby ze wszystkimi objawami, dlatego lekarz homeopata przeprowadza bardzo długi i szczegółowy wywiad, a potem
          dobiera leki. Potrzebna jest do tego głęboka wiedza i praktyka, nie wystarczy kupić książkę i "leczyć". Nie można rozchorować
          się po żle dobranym leku homeopatycznym. Bardzo zdziwiła mnie informacja o substancjach rakotwórczych, zawartych rzekomo
          w tych preparatach. Jakie to substancje i jak trafiaja do leków?
          • Gość: asa Re: tylko tak sie lecze - i jestem zadowolona! IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 04.03.04, 19:46
            Tym rakotwórczym pierwiastkiem jest kadm dodawany do leków homeopatycznych.
          • Gość: asa Re: tylko tak sie lecze - i jestem zadowolona! IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 04.03.04, 19:51
            Homeopaci to lekarze nastawieni na kasę. Zawsze wszelkie wynalazki medycyny
            naturalnej miały wzięcie. Tak jak wierzę w zioła tak nie wierzę w homeopatię.
            Chyba że choroba jest przewlekła to albo pomoże albo i nie a kasę szaloną
            trzeba płacić i za wizytę i za leki.Powiedzcie czemu w stanach poważnych lub
            nagłych nie stosuje się homeopatii bo któż sprawdził do końca ten wynalazek,
            którym się można tylko bawić w leczenie ?
            • Gość: Krysia Re: tylko tak sie lecze - i jestem zadowolona! IP: *.zetosa.com.pl 04.03.04, 22:46
              Lekarz o którym pisałam wcześniej, naprawdę ma powołanie...nie piszę tylko o
              swoim odczuciu, ale pracuje w niewielkim mieście i ludzie wiedzą tu sporo o
              sobie nawzajem. I wiem od kilku osób, ze gdy ktoś zgłosil się do niego z
              zaawansowanym rakiem - a badanie homeopatyczne wyklucza równoczesne branie
              innych leków - nie brał za to kasy, bo nie mógł dać gwarancji na poprawę stanu!
              To bardzo mi zaimponowało, rzadko spotyka się takich ludzi.

              O tą rzekomą rakotwórczą substancję zapytam podczas kolejnej wizyty, choć
              ostatnio rzadko mam po co tam iśc! Jest kilka różnych szkół homeopatii, jakoś
              nigdy nie słyszałam o podawaniu zastrzyków...
              K
              • Gość: beba2 Re: tylko tak sie lecze - i jestem zadowolona! IP: *.autocom.pl 05.03.04, 00:06
                Leczę swoje dziecko u homeopaty-pediatry od 2 lat.Dopiero dzięki temu leczeniu
                przestało chorować.I niech sobie co niektórzy nie wierzą.Mądry homeopata w
                czasie anginy ropnej(paciorkowce) sam nie będzie ryzykował i zapisze
                antybiotyk.Są choroby czy uszkodzenia ciała wobec ,których ta część medycyny
                niekonwencjonalnej jest bezradna,ale równie dobrze może się uzupełniać z
                klasyczną (która jak wiemy też nie ma sposobu na wszystkie schorzenia).Ani
                jedna ani druga nie spowoduje odrośnięcia amputowanej kończyny itp.Homeopatia
                nie rości sobie praw wyłączności do bycia jedynie słuszną.
                Jak słyszę teksty o chodzeniu na kolanach i jakichś krzykach to śmiać mi się
                chce.To chyba był szarlatan,a nie lekarz po medycynie z dodatkową specjalizacją
                z homeopatii.Taki lekarz z prawdziwego zdarzenia musi mieć ogromną wiedzę na
                temat homeopatii,ale przede wszystkim jest LEKARZEM z dyplomem AM.
                Nasza pierwsza wizyta z dzieckiem trwała 3 i pół godziny (wywiad)150
                zł,następne wizyty 80 zł,minimum 1 godzina i wcale nie co miesiąc, a wtedy gdy
                coś się działo.Podoba mi się brak pośpiechu w badaniu,stawianiu diagnozy i
                doboru leków oraz holistyczne podejście do pacjenta.
                A propos leków, w skrócie:
                Dzielą się na leki głebokiego działania i objawowe.Te pierwsze mogą być dobrane
                tylko przez lekarza, te drugie (jeśli ma się jakie takie pojęcie )można dobrać
                samemu według własnych objawow (jak sama nazwa wskazuje)np.na katar,a w
                przypadku KAŻDEJ infekcji wirusowej oscillococcinum.
                Faktem jest także to,że lek źle dobrany najwyżej nie zadziała,ale nie
                zaszkodzi,bowiem leki te nie są toksyczne chemicznie nawet po połknięciu całej
                fiolki( nieoznaczalne ilości substacji leczniczych-nierzadko po prostu trucizn
                jak choćby tuja,sulfur,arszenik i tysiąc innych).O nietoksyczności zaświadczą
                też źródła nie związane z homeopatią.
                Leki homeopatyczne mają wiele postaci :granulki,krople,proszki,syropy,a także
                zastrzyki.
                Naprawdę nie wiem skąd się biorą takie bzdury jak "dodatek kadmu".Leki te są
                wytwarzane w sterylnych warunkach,z idealnie oczyszczonych produktów,łącznie z
                tym,że powietrze w sali produkcyjnej jest filtrowane kilka razy w ciągu godziny
                i jest jałowe (od razu urzedzam złośliwości: nie byłam przy tym,tylko sporo
                czytałam:))
                No i jak wcześniej pisałam leczenie homeopatyczne absolutnie nie wyklucza
                brania lekow klasycznych-jeśli ktoś tak twierdzi to nie jest lekarzem,a
                szarlatanem.Normalnego homeopatę można poznać m.in. po tym,że w przypadkach
                ciężkich chorób np. nowotworów-NIE POZWOLI NA PRZERWANIE leczenia
                klasycznego,bo zdaje sobie sprawę,że leczenie homeo.może nie przynieść
                efektów,przy tak obniżonych możliwościach obronnych organizmu.A homeopatia
                polega właśnie na tym,aby po podaniu leku,który u zdrowej osoby może wywołać
                objawy chorobowe - chory organizm zaczął zwalczać chorobę.
                Nie jest też kwestią wiary w tę metodę,to że zadziała lub nie .Ja wierzę a mnie
                nie zawsze pomaga natomiast mojemu dziecku w 100%.Dzieci są wdzięczniejszymi
                pacjentami ,bo krócej były szprycowane chemią(nie tylko z lekarstw,ale
                jedzenia ,używek itp.)niż dorośli.
                Pozdrawiam i wszystkim chętnym na tę metodę życzę znalezienia takiego lekarza
                jak nasz,i dużo sceptycyzmu i nieufności wobec kogoś, kto w czasie wywiadu każe
                się czołgać i opowiadać o szczegółach naszego życia seksualnego ,bądź o
                sytuacji finansowej.
                Przepraszam za haos i rozmiar wypowiedzi,ale chciałam napisać dużo i szybko,a o
                tej porze nie bardzo mogłam poskładać myśli:)))
                • Gość: beba2 Re: tylko tak sie lecze - i jestem zadowolona! IP: *.autocom.pl 05.03.04, 00:12
                  No i chodziło mi o uPrzedzenia,a nie urzedzenia i o Chaos,a nie haos.HI HI!!!
                  • Gość: kama Re: tylko tak sie lecze - i jestem zadowolona! IP: *.akacje.pl / 81.219.11.* 05.03.04, 00:52
                    Wybrałam się do homeopaty w Warszawie. To doktor maciejewska z Polskiego
                    Towarzystwa Homeopatycznego. Jej ojciec przed wojną miał jeszcze gabinet
                    homeopatyczny.
                    Na razie biorę Sulfur jodatum na mój przewlekły trądzik, ale odezwały się
                    jeszcze problemy jelitowo-żołądkowe. Na to mam dwa leki, granulki i krople, ale
                    jeszcze nie wykupiłam. Poprawy na skórze nie zauważyłam, narazie pogorszenie,
                    ale ponoć ma być w ciągu 4-6 tygodni. Niestety to nie czarodziejska różdżka.
                    Ale mam nadzieję, że mi pomoże.

                    Proponuję kontynuować wątek i wpisywać swoje odczucia związane z poprawą lub
                    nie zdrowia po tych lekach.

                    A propo, czy ktoś stosował na brodawkę maść Thuja? Czy jest skuteczna?
                    • beba2 Re: tylko tak sie lecze - i jestem zadowolona! 05.03.04, 01:02
                      Thuya occidentalis jest głównym lekiem stosowanym przy wszelkiego rodzaju
                      naroślach skórnych,a także (oczywiście w niektórych przypadkach) na trądzik,w
                      zależności od objawów.W Twoim wypadku może się okazać,że i Sulfur j. i Thuya w
                      połączeniu świetnie się spiszą.Pogorszeniem to bym się raczej cieszyła,bo masz
                      pewność,że organizm w ogóle zareagował na lek-a to już połowa sukcesu.Teraz
                      tylko wytrwałości!
                      • Gość: K. Re: tylko tak sie lecze - i jestem zadowolona! IP: *.zetosa.com.pl 05.03.04, 10:56
                        beba,

                        Pisząc o przypadku chorego na raka leczonego homeopatycznie podkresliłam, ze
                        znam jedynie z opowiadań innych. Nie jestem pewna czy lekarz kazał odłozyc leki
                        konwencjonalne, bardziej chcialam zaakcentowac, ze nie wszyscy sa jedynie
                        nastawieni na kase - jak to któraś z dziewczyn napisała.
                        Mnie natomisat homeopatia pomogła dopiero po odstawieniu innych leków.
                        pozdr.
                        K.
                        • Gość: kama Krysia, pamiętasz co na przebarwienia? IP: *.akacje.pl / 81.219.11.* 05.03.04, 15:42
                          Wątpię, czy mój organizm zaczął walczyć. Właśnie brodawki świadczą o niskiej
                          odporności i małej woli walki.
                          A Thuję zapisała mi dr Maciejewska w postaci maści tylko, bo mam jeszcze leki
                          na nadkwasotę, więc powiedziała, że za dużo tego by było do środka.
                          Więc może ktoś ma doświadczenia z tą maścią.
                          Sulfur sulfurem, ale wydaje mi się, że nie do końca tylko to wystarczy. Mam
                          straszne przebarwienia, czerwone plamy. Nic z tradycyjnych leków nie pomaga.

                          Krysia, jeśli pamiętasz nazwę leku na przebarwienia, to napisz mi, może lekarka
                          skojarzy i weżmie to pod uwagę.
                          • Gość: Krysia Odp. Krysia, pamiętasz co na przebarwienia? IP: *.zetosa.com.pl 05.03.04, 22:51
                            Mój lekarz podał mi lek, który najlepiej charakteryzował w tym okresie mnie
                            samą - lekopodium. Dostałam 3 granulki, nie pamiętam już ile razy miałam
                            potrząsać rozcieńczoną wodą, ale lek cudownie zadziałał na całokształt - i
                            przede wszystkim na przebarwienia (po ciąży zostały mi brzydkie, czerwone
                            plamy)
                            Mój lekarz stosuje jedynie mini tabletki, nie podaje żadnych maści, kremów, czy
                            zastrzyków - tak przynajmniej zawsze było ze mną i moją rodziną. Lekarstwa
                            zawsze wydaje pod koniec wizyty.
                            POzdrawiam,
                            K.
                            • Gość: kama Re: Odp. Krysia, pamiętasz co na przebarwienia? IP: *.akacje.pl / 81.219.11.* 05.03.04, 22:55
                              Bardzo ci dziękuję, szkoda, że ten twój lekarz w górach.
                              powiem pani dr Maciejewskiej o lekopodium, niech dla mnie też coś znajdzie na
                              przebarwienia. Bo ten Sulfur i sulfur wydaje mi się, że to za mało.
                              • Gość: beba2 Re: Odp. Krysia, pamiętasz co na przebarwienia? IP: *.autocom.pl 05.03.04, 23:31
                                Chyba jednak chodzi o lycopodium.
                                Poza tym leki głębokiego działania dobiera się do tzw.typu wrażliwego pacjenta
                                i to co pomoże jednemu na drugiego nie zadziała w ogóle.Tak samo jak jeden lek
                                może być przepisany na kilkanaście różnych chorób(a raczej objawów).
                                Tu naprawdę ważna jest decyzja lekarza,bo potem zdarzają się właśnie
                                niezadowoleni pacjenci (bo nie zadziałało na mnie,a na męża tak).Nawet
                                homeopata z prawdziwego zdarzenia nie od razu musi trafić z odpowiednim lekiem
                                (sugeruje się bowiem głównie naszymi subiektywnymi odczuciami i odpowiedziami
                                podczas wywiadu).I niestety trzeba się liczyć z powtórnymi wizytami,no i
                                kosztami.Niestety ta dziedzina nie jest refundowana w Polsce,a szkoda,bo wtedy
                                może więcej osób by się do niej przekonało.
                        • Gość: beba2 Re: tylko tak sie lecze - i jestem zadowolona! IP: *.autocom.pl 05.03.04, 17:32
                          Moja wypowiedź absolutnie nie była zamiarem atakowania czy oceniania Twojej
                          wypowiedzi.Jak najbardziej masz rację jeśli chodzi o wymierający gatunek,który
                          nie leci na kasę( nasz lekarz jest z tych,którzy pomogą nawet przez telefon
                          jeśli istnieje taka możliwość).Również jest tak,że nie przy wszystkich lekach
                          klasycznych homeopatia zadziała.Podam prosty przykład:jeżeli dziecko zażywa lek
                          odczulający np.clemastinum,to nie ma sensu stosować kropli do noska
                          Euphorbium,bo po prostu nie zadziałają.Ale lekarz powinien znać te powiązania i
                          zalecać leki,które wzajemnie się nie znoszą w działaniu.
                          Pozdrawiam
                          • Gość: beba2 Re: tylko tak sie lecze - i jestem zadowolona! IP: *.autocom.pl 05.03.04, 17:34
                            To było do K.
                            • Gość: asa Re: tylko tak sie lecze - i jestem zadowolona! IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 05.03.04, 22:23
                              Do beba 2
                              Naprawdę nie wiem skąd się biorą takie bzdury jak "dodatek kadmu".Leki te są
                              wytwarzane w sterylnych warunkach,z idealnie oczyszczonych produktów,łącznie z
                              tym,że powietrze w sali produkcyjnej jest filtrowane kilka razy w ciągu godziny
                              i jest jałowe (od razu urzedzam złośliwości: nie byłam przy tym,tylko sporo
                              czytałam:))
                              Droga bebo2 nie wypowiadaj się z takim oburzeniem na temat rakotwórczego kadmu
                              w homeopatii, skoro jak sama piszesz wiedzę o składzie i produkcji leków
                              homeopatycznych posiadasz prawdopodobnie tylko z broszurek reklamowych etykiet
                              na opakowaniu oraz pism typu pani domu, które przeczytałaś. Bzdury te wzięły
                              się z instytutu farmakologii leków, gdzie przeprowadza się badania czystości
                              składu chemicznego różnych leków, nie tylko homeopatycznych. A informację tą
                              miałam przyjemność słyszeć z ust osoby, która tym się zajmowała.
                              Myślę, że to jest bardziej wiarygodne od tego co ty sobie przeczytałaś w
                              gazetach. I może to co ty wypisujesz to są bzdury, niczym nie poparte.
                              • Gość: beba2 Re: tylko tak sie lecze - i jestem zadowolona! IP: *.autocom.pl 06.03.04, 00:15
                                Jak to "jak sama piszesz"?Czy Ty umiesz czytać? Dziwi mnie,że oceniasz i tak
                                dobrze wiesz skąd czerpię wiedzę na ten temat(nie wkładaj w moje usta słów
                                których nie powiedziałam,bo dopiero to mnie oburza).Otóż nie kupuję
                                szmatławców,a w lekach homeopatycznych jednoskładnikowych nie ma żadnych
                                broszurek - więc nie stąd moja wiedza.Zresztą nie odważyłabym się leczyć mojego
                                dziecka czerpiąc wiedzę z gazet,czy reklam,natomiast uważam ,że publikacje
                                naukowe na dany temat pomagają mi jedynie współpracować z lekarzem w procesie
                                leczenia dziecka.Korzystam "moja droga asa" z książek zakupionych w księgarni
                                medycznej (niektóre dwu tomowe po około 600 stron) poleconych mi przez kolegę
                                lekarza (nie homeopatę),który także leczy swoje dzieci tą metodą ze świetnym
                                skutkiem.A ja jestem laikiem,który lubi wiedzieć co w trawie piszczy,zwłaszcza
                                na temat medycyny i farmakologii.
                                Jak widać nie udało mi się uprzedzić złośliwości.Ale nie wiedziałam,że powinnam
                                napisać tyuły książek oraz ich autorów.Jednak jeśli ktoś byłby zainteresowany
                                to chętnie to zrobię.
                                Nie wiem czy osoba ,od której usłyszałaś o kadmie mówiła o wszystkich firmach
                                produkujących leki homeopatyczne.Nie powinno się bowiem uogólniać gdyż firma
                                firmie nierówna,tak jako producent leków jak i czekoladek.
                                A propos składu i produkcji leków (dodam też,że i kosmetyków):
                                talc także jest rakotwórczy,ale to nie znaczy,że zaprzestaną jego produkcji i
                                dopuszczania do obrotu,bo jak dotąd nie wmyślono nic lepszego.Jest kilkaset
                                takich substancji których używamy na co dzień,np.Propylene
                                Glycol,Sorbital,Sodium Cyanide,DMDM Hydantion&Urea Glydant,FDC-n- m.in to
                                zawierają kosmetyki,a substancje te są rakotwórcze.
                                Naprawdę nie wiem co Cię tak oburzyło w mojej wypowiedzi,że starasz się mnie
                                obrazić( nie rozumiem takich osób jak Ty),każda opinia na forum jest opinią
                                osobistą i każdy wyraża swoje zdanie i polemika na dany temat jest OK,ale
                                infantylne obrzucanie się: "bo ty czytasz panią domu ,a ty tinę" jest śmieszne.
                                Nie znamy się, nie wiesz kim jestem więc nie wyrażaj opinii na mój temat,bo ja
                                pisząc o: bzdurach typu kadm - nie zwymyślałam Cię od nieuków,prawda???
                                Skomentowałam jedynie co sądzę na temat wypowiedzi,a nie osoby.
                                Mimo wszystko pozdrawiam
                                • Gość: asa Re: tylko tak sie lecze - i jestem zadowolona! IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 06.03.04, 09:09
                                  Droga bebo może i jestem nieukiem i niedowiarkiem, który skończył studia
                                  medyczne, ale swego zdania na temat leków homeopatycznych nie zmienię , bo za
                                  dużo się o nich nasłuchałam w trakcie studiów i późniejszej pracy zawodowej
                                  jako lekarz. Ale z całym szacunkiem dla korzystających i chwalących sobie
                                  homeopatię oraz dla kolegów lekarzy, którzy zmienili swoją wyuczoną na studiach
                                  przez 6 lat profesję leczenia ludzi lekami tradycyjnymi, farmakologicznymi na
                                  leczenie homeopatią. A swoją drogą jestem ciekawa jaki kurs trzeba skończyć,
                                  gdzie ( w Polsce czy w Niemczech )i ile lat on trwa, żeby nauczyć się
                                  homeopatii, bo ku zdiwieniu może wielu osób muszę napisać,że na studiach
                                  medycznych tej metody leczenia nie uczą.
                                  • Gość: beba2 Re: tylko tak sie lecze - i jestem zadowolona! IP: *.autocom.pl 06.03.04, 10:12
                                    A czy ja napisałam,że jesteś nieukiem???Dlaczego skoro jesteś osobą wykształconą
                                    w tak dziwny sposób traktujesz cudze wypowiedzi?Ja też nie jestem osobą,która
                                    leczenie homeopatyczne traktuje jako wyrocznię.Jak już wcześniej pisałam nie
                                    jest ona metodą jedynie słuszną i nie zamierzam zaufać jej bezkrytycznie ,bo z
                                    moimi schorzeniami sobie nie radzi,ale dopóki pomaga mojemu dziecku(w
                                    sytuacjach gdy medycyna "prawdziwa" była bezradna)to chyba mam prawo
                                    wypowiedzieć się na ten temat pozytywnie.
                                    Nie wiem gdzie i w jaki spobób lekarze zmieniają się w homeopatów ,ale sama
                                    piszesz,że przede wszystkim są lekarzami po studiach medycznych niejednokrotnie
                                    nadal praktykującymi w szpitalach itp.
                                    Też chętnie bym się dowiedziała,gdzie to się odbywa.
                                    Szanuję także Twoje zdanie na temat leków H.,bo gdybym leczyła tylko siebie-
                                    czyli bez efektów - moje byłoby podobne.
                                    Pediatra mojego dziecka (nie homeopatka)której opinię szanuję powiedziała kiedyś
                                    :nie znam się kompletnie na homeopatii, więc nie zapisuję nawet kompleksowych
                                    leków,ale wiem,że są osoby którym to pomaga.
                                    Asa,jeśli możesz to chciałabym ,abyś odpowiedziała na moje wcześniejsze
                                    zapytanie: dlaczego wyjechałaś z tą panią domu?Czy uważasz,że wszyscy poza Tobą
                                    i nie mający wykształcenia medycznego są ludźmi gorszego pokroju i nie mogą
                                    mieć swojego zdania wyrobionego na podstawie własnych doświadczeń?Ja akurat
                                    jestem w trakcie doktoratu i na żadne gazetki nie mam czasu(a szkoda),tyle że
                                    nie na studiach medycznych.Zaraz poczuję się gorsza...:))
                                    Pozdrawiam
    • karimar do Pixi 21.04.04, 14:13
      gorąco polecam książkę autorstwa Roberta Tekieli "Homeopatia - Popularna
      Encyklopedia New Age" - cała prawda o homeopatii.
      • deczi Re: do Pixi 21.04.04, 18:28
        Tytuł mówi już sam za siebie. Zwłaszcza ten New Age brzmi profesjonalnie;-)
        D.
        • karimar Re: do Pixi 26.04.04, 14:59
          autor książki - Robert Tekieli sam stosował leki homeopatyczne i je odstawił,
          warto zapoznać się z wszystkimi argumentami. Jeśli sam twórca homeopatii -
          Samuel Hahnemann był okultystą, to decyzję leczenia swojego dziecka poważnie
          bym przemyślała. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka