01.02.11, 00:56
Mam "prawie" 25 lat.
Zamierzam troszkę zmienić swoje życie-przede wszystkim inna garderoba, lekki maki jaz w postaci fluidu, czy innego produktu, 5 kg mniej Jako nastolatka farbowałam włosy... Teraz nie.

Właściwie to nie wiem jak zacząć, ale pytanie jest banalne:
mam świadomość upływającego czasu. Nie to, żebym sie rozsypywała, ale.. minimalne kurze łapki pod oczami juz sa, buzia starsza, owal twarzy juz nie taki ostry-myślę ze to dlatego ze mi sie przytyło i twarz mi nabrzmiała, no ale.. widać..

Chciałabym uniknąć jakiś ostrych, mocno kryjących kosmetyków. A fluid odłożyć na półkę.. Niemniej czas płynie, a dostrzegam ze dodaje mi to juz nie tylko uroku, ale tez kryje pewne niedoskonałości (krosta, przemęczenie)
Podobne wątpliwości mam z antykoncepcja-nie chce stosować pigułek, do plastrów nie mam zaufania. Czy nie za wcześnie na antykoncepcje

To samo z farbowaniem wlosow-uważam, ze włosy farbuje sie by zakryć siwiznę, moje sa cienkie, słabe..mysie...Pewnie odrobina koloru cos by w moim wyglądzie zmieniła, tyle tylke ze farba osłabia cebulki..

Nie chce żeby to zabrzmiało jak pytanie: 25 lat czyt pora zacząć dbać o siebie, ale jakieś takie wyważenie.
Obserwuj wątek
    • stellapolacca Re: 25 lat 01.02.11, 02:13
      masz prawie 25 lat i pytasz się czy nie za wcześnie na tabletki? kobiety w twoim wieku odstawiają ją właśnie (po 7 latach łykania), żeby zrobić dzidziusia. nie jest za wcześnie, starsze kobiety (tak powiedzmy lekko po 30 ;p) właśnie mają raczej przeciwwskazania do przyjmowania hormonów, bo to zakrzepy i inne takie tam rzadko występujące powikłania.

      co do mysich włosów, ja też mam mysie włosy i ich nienawidzę, to chyba najgorszy naturalny kolor włosów jaki można mieć na głowie. ja farbuję włosy od 15 roku życia, czyli już będzie 10 lat i wszystko z nimi w porządku, wystarczy o nie regularnie dbać.

      właśnie zamierzam zrzucić 4 kg, ponieważ nie ważę już 50, a 54 kg. ----> starość nie radość.;p więc możemy razem przejść na dietę żryj mniej :D

      ja osobiście bez podkładu dobrze czuję się tylko idąc na zakupy, albo chodząc po domu, ale wyjście gdziekolwiek indziej u mnie niestety wiążę się z podkładem, tzn nie niestety, nie wyobrażam sobie by mogło być inaczej. podkład wcale nie musi być ciężki, wystarczy odpowiednio dobrać go do typu cery i do efektu jaki chce się dzięki niemu uzyskać. dla ciebie chyba trzeba polecić podkład rozjaśniający.

      a na przemęczenie najlepszy jest sen :) nic innego tak cię nie odmłodzi :) ja sobie tak śpię po 14 godzin ze 2 razy w tygodniu i jest git :D ( a po drugie długi sen = rewelacyjna przemiana materii, idealne rozwiązanie podczas diety ;p)
    • jut-ra Re: 25 lat 01.02.11, 08:58
      "I chciałabym, i boję się".
      :)
      Jestem po trzydziestce, a jakiś czas temu odstawiłam płynne podkłady i fluidy, cera poprawiła mi się na tyle, że na co dzień używam po prostu pudrów. Stało się to dzięki podkładom mineralnym - może zainteresuj się tematem, uprzedzam, że początkowo może wydawać się trudny i zawiły.
      Do tego odpowiednia pielęgnacja - poczytaj, bardzo wiele podobnych wątków ostatnio na forum.
      • sigrun Re: 25 lat 01.02.11, 10:41
        Osobiście uważam, że nie ma w tym nic dziwnego, że młoda osoba, która jak domniemywam jeszcze nie posiada potomstwa zastanawia się nad antykoncepcją hormonalną. Dziwny jest natomiast fakt jak w obecnych czasach lekką rączką młodziutkie dziewczyny i ich lekarze podchodzą do tematu. Tak naprawdę nie wiem ilu ginekologów informuje swoje niedoświadczone pacjentki np. o tym, że organizm kobiety dojrzewa w pełni dopiero podczas ciąży, wskutek burzy hormonalnej. Owszem, wszystko jest dla ludzi, w tym również pigułki i zastrzyki, jednak czy koniecznie dla wszystkich i w każdym wieku?
        Plastry to już w ogóle porażka, ponieważ zawierają kilkakrotnie więcej hormonów od klasycznej pigułki. Wydaje mi się, że ich popularność to raczej kwestia pewnego rodzaju komunikatu dla otoczenia: Patrzcie, już mogę... ;-)
        Z tabletek, ze względu na wiek autorki, proponowałabym bezpieczniejszy gestagen (czytaj minipigułka, np. Cerazette) zamiast estrogenów, które dziewczęta łykają jak dropsy. Jednak trzeba wziąć pod uwagę wystąpienie skutków ubocznych w postaci nagłego i trwałego spadku libido, a to chyba mija się z celem antykoncepcji w ogóle ;-) Duży plus gestagenu - brak miesiączki, co w przypadku osób z niedokrwistością jest dobrym rozwiązaniem :-) Ponadto chroni przed nadżerkami poprzez zmniejszenie złuszczania nabłonka, więc i jest profilaktyka przeciwnowotworowa ;-)
        Mimo wszystko radzę Tobie przedyskutować sprawę z kompetentnym lekarzem, rozważając uważnie "za" i "przeciw".
        • kasha77 Re: 25 lat 01.02.11, 12:09
          brałam cerazette po ciązy podczas karmienia-jeden minus,że te pigułki bierze się bez przerw wiec wychodzi dosc drogo.kosztuja z tego co pamietam ok.40zl.
          • sigrun Re: 25 lat 01.02.11, 12:47
            kasha77 napisała:

            > brałam cerazette po ciązy podczas karmienia-jeden minus,że te pigułki bierze si
            > ę bez przerw wiec wychodzi dosc drogo.kosztuja z tego co pamietam ok.40zl.

            Ostatni raz, kiedy kupowałam te pigułki - a było to jakieś dwa i pół roku temu - kosztowały niewiele ponad 29 zł i to w Warszawie na Ursynowie. Dużo zależy od lokalizacji apteki. Kiedyś były opakowania kwartalne (po trzy) + elektroniczny "przypominacz" i wychodziło jeszcze taniej. Niestety ze względu na krótki okres przydatności wycofano je a obrotu :-(
            • kasha77 Re: 25 lat 01.02.11, 13:58
              może źle zapamiętałam.albo trafiłam na drogą aptekę bo też własnie na Ursynowie kupowałam:) z tego co pamietam w aptece przy Nugat,ale może źle zapamiętałam.jednak nigdy nie trafiłam na takie większe opakowanie z przypominaczem:(
      • rerecumcuma Re: 25 lat 01.02.11, 23:51
        jut-ra napisała:

        Stało si
        > ę to dzięki podkładom mineralnym

        szczerze mowiac trafilas-dobieranie kosmetykow to ksozmar. Ostatnio na ur. praiwe rok temu kupilam sobie roz i wygladam jakbym mnie ktos plakatówką obsmarował..
    • li_lah Re: 25 lat 01.02.11, 14:20
      25 lat i takie rzeczy piszesz? jakbys miala co najmniej ze 40.
      każdy zimą wygląda gorzej-mróz i suche powietrze robią swoje.
      zajmij się swoją sylwetką, piszesz, że chcesz schudnąć i dobrze to zawsze działa odmładzająco, a w międzyczasie zajmij się twarzą, można ją delikatnie masowac, ujędrniać podbródek (co też go odchudza) i stosować różne specyfiki. ja polecam te jak najbardziej naturalne.
      -wcieranie płynu z kapsułek wit A+E
      -natłuszczanie skóry przed wyjściem na mróz
      -ograniczanie spożywanego alkoholu i wypalanych papierosów (bo całkiem przestać to ja wiem, że trudno :D)
      -dobre odżywanie, wbrew pozorom naprawdę dużo daje
      -sen

      • rerecumcuma Re: 25 lat 01.02.11, 23:46
        Nie wyglądam staro. Nie pale, nie pije, dużo śpię, bo nie pracuje. Jestem jeszcze na kolejnych studiach. Ogólnie nie mam ciężkiego życia. Moze za dużo i zbyt często siedzę przed komputerem.
        Antykoncepcje chce przyjmować, by cieszyć sie byciem ze sobą.... nie brałam jej dotąd, bo stosowałam inne metody, bardziej naturalne. Ponadto mam sporo dolegliwości zdrowotnych, drobnych co prawda, ale uciążliwych i nie chce dokładać sobie innych...

        Ostatnio moj chłopak powiedział, ze wyglądam niezdrowo. Jestem blada.. Od bananów i snu radykalnie się nie zmienię. Sadze, ze to przez moj wiek.. Teraz bardziej wszystko widac.. I myslalam o dodaniu sobie urody przez jakis fluid. Coraz częściej bez makijażu-mimo ze go zbyt często nie robie, czuje się brzydka, niegotowa do spotkania, jak bez ubrania... I jest mi glupio, bo wygląda na to, ze lekceważę miejsce do którego ide, albo osobę z którą sie spotykam.
        • angazetka Re: 25 lat 02.02.11, 00:20
          > Sadze, ze to przez moj wiek..

          To fakt, mlodziutka jeszcze jesteś :)
        • stellapolacca Re: 25 lat 02.02.11, 01:07
          co ty w ogóle opowiadasz :D ja w tym roku skończę 25 lat, a nikt by nawet nie powiedział, że tyle już mam:/ wiek to jedno, ale dbanie o siebie to drugie. ważne jest zdrowe odżywianie, ja akurat do tych osób dobrze żywiących się nie należę, ale sama wiem po sobie, że im zdrowiej się odżywiam, tym piękniej wyglądam :D

          ja też studiuję jeszcze, więc tym bardziej w otoczeniu młodszych osób powinnaś czuć się młodziej duchem ;p

          a tabletki anty powinny cię upiększyć, na większość kobiet tak one działają, ale nie na wszystkie. ważne, żebyś przed rozpoczęciem brania tabletek zdawała sobie sprawę, że większość z nich bardzo pobudza apetyt, dlatego ważne jest byś umiała nad nim zapanować, jeśli nie chcesz przybrać dodatkowo na wadzę;p. często też rosną niestety piersi. no ale nad tym nie da się już za bardzo zapanować, chyba, że piłabyś bardzo mało wody, ale to nie jest do końca zbyt zdrowe :D

          ja ci mogę polecić tylko jeden dobry podkład, to jest lancome teint idole ultra, ja osobiście preferuję odcieńn 02 lys rose. każdy inny podkład jest dla mnie beznadziejny i nie ma porównania z ww. a kiedyś też używałam podkładu make up for ever, nie pamiętam jaki miał kolor, ale był dla mnei idealny. bo mam bardzo bladą twarz i trudno mi cokolwiek dobrać.

          te wszystkie inne podkłady ( max factor, maybelline, la roche posey, rimmel, l'oreal itd są do niczego )

          może też powinnaś sobei dobrać jakiś dobry krem nawilżający? moja siostra ostatnio odkryła, jak dla mnie chyba najlepszy krem jaki do tej pory miałam, produkowany jest przez eveline nazywa się extra soft allergique, ma pojemność 200ml! a buzia jest po nim jak pupa niemowlaka i nie zatyka porów. w rossmannie kosztuje ok 8zł. ;p


          a ty w ogóle siię malujesz?
          • sigrun Re: 25 lat 02.02.11, 09:55
            stellapolacca napisała:

            > a tabletki anty powinny cię upiększyć, na większość kobiet tak one działają, al
            > e nie na wszystkie. ważne, żebyś przed rozpoczęciem brania tabletek zdawała sob
            > ie sprawę, że większość z nich bardzo pobudza apetyt, dlatego ważne jest byś um
            > iała nad nim zapanować, jeśli nie chcesz przybrać dodatkowo na wadzę;p. często
            > też rosną niestety piersi. no ale nad tym nie da się już za bardzo zapanować, c
            > hyba, że piłabyś bardzo mało wody, ale to nie jest do końca zbyt zdrowe :D
            >
            Tak działają właśnie estrogeny, których nie polecam. Minigipułka zaś nie powoduje "widocznych" zmian. Poza tym autorka chyba ma wątpliwości do antykoncepcji hormonalnej w ogóle. Szczerze mówiąc słusznie, bo absolutnie nie watro zaburzać własnej gospodarki hormonalnej, kiedy się nie ma np. stałego partnera. Wiele dziewczyn błędnie myśli że pigułka da im skuteczną ochronę. Przed ciążą i owszem, ale nie przed innymi niespodziankami, które przypadkowi partnerzy nierzadko zostawiają w pamiątce i nie mam tu na myśli wirusa HIV. Niestety panowie dość często, zupełnie nieświadomi tego faktu, są nosicielami HPV i innych drobnoustrojów takich jak gardenella, chlamidia czy ureoplasma. Warto by zatem zabezpieczać się nieco inaczej ;-) Owszem, wymagałoby to więcej odpowiedzialności i empatii ze strony partnerów, którzy w tym wieku myślą częściej o własnej wygodzie, zasłaniając się tuzinem wymówek. Oczywiście generalizuję, bo zdarzają się chlubne wyjątki od reguły ;-)
          • kasha77 Re: 25 lat 02.02.11, 10:15
            często
            > też rosną niestety piersi.
            hehehehe...niestety?!
            a podkładów dobrych jest dużo wiecej niz te dwa które wymieniłas. la roche ma bardzo dobry korygujący który stosuje sie tylko punktowo tak gdzie trzeba na reszte buzi troche pudru i jest ok.chanel ma b.dobre podkłady ale cena wysoka.pudry mineralne są super.
            ja bym sobie na Twoim miejscu zrobila badania krwi,moze brakuje Ci czegos i dlatego wyglasz niezdrowo.i nie załamuj mnie z tym JUZ 25! ja mam 33 wiec chyba tylko się położyc i umierac;)
            kup sobie kwasy omega(czyli tran)to zawsze wspomaga oraganizm,poprawia się skóra,włosy i odpornosc organizmu.
            aha!jesli chodzi o makijaz to kupilabym sobie na Twoim miejscu jakis fajny róz-szukaj odcieni takich w miare neutralnych,beżowo-różowych jesli nie masz doswiadczenia,dodadzą buzi"życia"i zdrowego koloru.
            • stellapolacca Re: 25 lat 02.02.11, 13:51
              > > też rosną niestety piersi.
              > hehehehe...niestety?!

              no niestety, bo ja lubię moje b i nie chciałabym mieć większych ;p.

              a co do różów to ja polecam z burżua ( nie wiem nigdy jak się to pisze), nie dość, że bardzo długo się utrzymują, bardzo ładnie wyglądają, to są nie do wykończenia, ja mam 4 kolory, a jeden najstarszy ma już 5 lat i nawet go nie ubyło :D a używam codziennie na zmianę ;p

              a co do podładów mineralnych, mogę się w końcu dowiedzieć co w nich jest takiego fajnego? kupiłam kiedyś z vichy i dla mnei to było do niczego. może źle trafiłam?
              • kasha77 Re: 25 lat 02.02.11, 14:18
                tez polecam róże z "burżua";)
                a jesli chodzi o pudry mineralne...to,że działają w sumie jak kremy-chodzi mi o dobre działanie minerałów,coraz czesciej mają wysokie filtry,są ledwo widoczne na twarzy a jednak kryją fajnie...a czy źle trafiłas,możliwe ja nie lubie produktów Vichy,po drugie mogłas źle nkładac,miec zły pędzel.ja osobiscie wlasnie zamówilam sobie Bare escentuals ,pędzel i puder.mogę dac znac jak wypróbuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka