Dodaj do ulubionych

kobietki zmobilizujcie mnie do cwiczenia!BLAGAM!!

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.05.04, 18:22
kobietki zmobilizujcie mnie do cwiczenia!BLAGAM!!prosze zrobcie cos zebym
wreszcie ryszyla ten swoj tylek i zaczela cwiczyc,biegac....kurcze czuje sie
fatalnie,chce mi sie ryczec w kazdej przymiezalni,a mimo wszystko nadal nic
ze soba nie robie!!nie wiem moze wy jakos na mnie podzialacie!!!znajdzcie
metode na moje okrutne lenistwo;(
Obserwuj wątek
    • Gość: goha Re: kobietki zmobilizujcie mnie do cwiczenia!BLAG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.04, 18:45
      Wykup sobie karnet do fitnessu na siłownie, aerobik itp. w kupie rażniej a poza
      tym bedzie ci szkoda kasy, to mobilizuje.
    • Gość: kasia Re: kobietki zmobilizujcie mnie do cwiczenia!BLAG IP: *.unimedia.pl 09.05.04, 19:25
      Cześć!
      Jak czytam ten list to tak jakbym widziała siebie. I te przymieżalnie. Koszmar!
      najgorszy jest zakup spodni, które wchodzą mi zazwyczaj do uda i na tym kończy
      się mój zapał do zakupów. Najgorsze że nie mpogę się w żaden sposób
      zmobilizować.
      Mam taki pomysł. Jeśli możesz napisz coś więcej o sobie. Skąd jesteś, ile masz
      lat, ilw wzrostu, ile ważysz i ile chciałabyś zrzucić. Kiedyś chodziłam na
      siłownię i tam dostałam od trenera dietę, którą rozpisał mi specjalnie do
      mojego wzrostu i wagi, więc jeśli jesteśmy podobnych gabarytów to mogłabym się
      nią podzielić. Dodam, że w 2 miesiące schudłam 10 kg i super wyżeźbiłam ciałko.
      Dieta, w przeciwieństwie do innych polegała na jedzeniu 5 posiłków a nie
      głodowaniu jak np.w diecie kopenhaskiej.
      Szkoda tylko że wszystko zaprzepaściłam, doszłu nowe obowiązki i brak czasu na
      fitness i regularne posiłki. Też potrzebna mi osoba która będzie mnie wspierać,
      więc może połączymy siły i razem ruszymy do walki z tłustą dupką:)Możemy np
      zdawać sobie codzienne relacje z naszych osiągnięć. Co Ty na to? odezwij się
      jeśli chcesz naprawdę coś zmienić. Pozdrawiam!
      • Gość: mimi Re: kobietki zmobilizujcie mnie do cwiczenia!BLAG IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.05.04, 19:37
        no hej:)strasznie fajnie mi sie zrobilo po przeczytaniu twojego postu!dokladnie
        wczoraj dostalam szalu w przymiezalni,kiedy to jedne z najfajniejszych spodni
        jakie kiedykolwiek widzialam wlazly mi do polowy uda,we wszystkim czuje sie
        fatalnie,wszedzie mnie pije uwiera itp.mozesz podac swoj email,to chetnie
        napisze
        • Gość: kasia Re: kobietki zmobilizujcie mnie do cwiczenia!BLAG IP: *.unimedia.pl 09.05.04, 20:02
          no to czuję że razem coś zdziałamy. Podaję mój adres kitty73@wp.pl i czekam na
          odzew.
          • Gość: mimi Re: kobietki zmobilizujcie mnie do cwiczenia!BLAG IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.05.04, 20:19
            mailik juz wyslany:)
        • woodley Re: kobietki zmobilizujcie mnie do cwiczenia!BLAG 10.05.04, 15:38
          jesli mozesz to do mnie tez napisz. Mam podobny problem. zawsze sobie mowie
          zaczynam od jutra i jutro nigdy nie nadchodzi. Pozdrawiam !!!
      • Gość: Marta Re: Pomysl sobie IP: *.pl / *.ns.slesz.pl 09.05.04, 19:38
        jak ciezko jest byc grubasem, jak brzydko sie wyglada, jak wszystko Ci wyplywa,
        nic nie pasuje i nie wiadomo jak sie odstawisz zawsze bedziesz gruba i brzydka.
        Mi to pomaga i wystarcza.
        • Gość: mimi Re: Pomysl sobie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.05.04, 12:16
          dziekuje:)))
          • miss_paradox Re: Pomysl sobie 10.05.04, 17:44
            mnie nawet wykupiony karnet w klubie nie motywowal, a ostatnio postanowilam ze
            3 minuty rano i 3 minuty wieczorem to lepiej niz nic i od 4 dni cwicze, czasem
            z tego robi sie nawet 5 minut. mam nadzieje ze wytrwam ;)
            • Gość: mimi Re: Pomysl sobie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.05.04, 21:28
              gratuluje:) i trzymam kciuki,powodzonka:)
    • Gość: ola Re: kobietki zmobilizujcie mnie do cwiczenia!BLAG IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.04, 10:58
      To, że czujesz się fatalnie, chce ci się ryczeć w przymierzalni nie wystarcza???
      Ja też miałam problem z dodatkowymi kilogramami, ale w zupełności przekonała
      mnie stale rosnąca sterta ubrań, w które nie wchodzę oraz to, że ze "względów
      estetycznych" nie mogę nosić fasonów ubrań, które mi się podobają.
      Teraz dzięki odrobinie ruchu (1 godzina jazdy rowerem dziennie, a w weekend
      nawet 2-3 godz) i odpowiedniej diecie jestem nowym człowiekiem!!!
      Pamiętaj, że każdy dodatkowy kilogram przychodzi bardzo łatwo, ale żeby go
      spalić potrzeba dużo więcej czasu!!!
      Najgorsze jest szukanie wymówek, ja też na początku "nie mogłam" ćwiczyć, bo
      mieszkam w małej miejscowości i nie ma tu fajnej siłowni, ale w końcu się
      zmobilizowałam i jeżdżę rowerem, jak pada to ćwiczę w domu. I naprawdę to nie
      jest trudne, a jak zobaczysz pierwsze efekty, to nie będziesz już potrzebowała
      dodatkowej motywacji!
      Pozdrawiam i życzę powodzenia!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka