Dodaj do ulubionych

zalotki do rzes

29.07.04, 19:28
dziewczyny, co wiecie o zalotkach?
obecnie mam taka zwykla z drogerii (za 10 zl) i jest do niczego, rzesy
wygladaja jak polamane, a czasami faktycznie sie lamia! znacie lepsze? i czy
sa skuteczne?
i jeszcze pytanie o odżywki do rzes, polecacie jakies? a moze jakies domowe
sposoby?
dzieki za informacje
Obserwuj wątek
    • Gość: Kate Re: zalotki do rzes IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 30.07.04, 08:51
      Zalotek Ci nie polecam.Mam taki swój sposób który często wykorzystuję do
      podkręcania rzęs.Mianowicie biorę odrobinę zwyklego kremu do twarzy na
      palec,rozcieram delikatnie i przykladam do rzęs podwijając je do góry.Trzymam
      kilka sekund, potem maluję.Efekt jest super, lepszy niż po zalotce i nie
      trzeba się tak męczyć.Polecam!
      • frida7 Re: zalotki do rzes 30.07.04, 16:13
        ???
        ale krem jest raczej tlusty, to nie powoduje rozmazywania sie tuszu?
        • Gość: Kate Re: zalotki do rzes IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 31.07.04, 09:08
          Kremu bierze się naprawdę minimalną ilość.Potem możesz przypudrować rzęsy,
          wtedy będzie się lepiej trzymal tusz i będą optycznie bardziej gęste.Powodzenia!
    • Gość: kornelia Re: zalotki do rzes IP: *.rajskanet.pl / *.rajskanet.pl 30.07.04, 19:24
      spróbuj odzywkę do rzęs Astor lub Constance Caroll a najlepiej sprawdza się
      olejek rycynowy ale tylko na noc - jest tłusty. Na dzień mozesz pod tusz do
      rzęs zastosować jedną z proponowanych przeze mnie odżywek. Tak jak napisała
      koleżanka w poscie powyżej przytrzymaj rzęsy w górze przez chwilę, po nałożeniu
      odżywki, a później nałóż tusz. Olejek rycynowy nanoś szczoteczką od zużytego
      tuszu do rzęc (umytą oczywiście ;-))
      Pozdrawiam
    • Gość: Gosia Re: zalotki do rzes IP: *.sg.fr.studentenwohnheim-bw.de 31.07.04, 01:39
      a ja czasami uzywam zalotki, jak maluje rzesy (czyli srednio raz na miesiac:)))
      tylko, ze ja przez chwile pdgrzewam suszarka, zeby byla ciepla (nie goraa) i
      wtedy wystarczy raz na momnet zlapac rzesy i sa wywiniete.
      wiem, wiem, nie powinnam tak robic, ale raz na miesiac przezyje, a poza tym mam
      dlugie rzesy i jak ich nie podkrece a chce pomalowac, to wygladam jak smutny
      cocker spaniel (albo mam "nacpane" oczy jak kto woli), w kazdym razie nie
      wyglada to ladnie, a oka to juz wcale nie widac, wiec jestem zmuszona.
      za to od wielu lat codziennie na noc uzywam olejku rycynowego, ale chyba
      bardziej z przyzwyczajenia, bo przstalam sie juz zastanawiac, co on daje:))
    • j-p Re: zalotki do rzes 31.07.04, 09:42
      Mozesz sobie zrobic trwala na rzesy u kosmetyczki. Efekt trwalszy niz codzienne
      podkrecanie zalotka.
    • frida7 Re: zalotki do rzes 31.07.04, 10:09
      wielkie dzieki za wszystkie informacje,
      a co do trwalej, to ile czasu trzyma sie i czy nie niszczy bardzo rzes?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka