Gość: kasia IP: *.aster.pl 02.10.04, 17:07 zmiany na linii włosów i pomiedzy łukami brwiowymi (wyżarta skóra). Co zstosować? Czy tylko w grę wchodza sterydy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: justy Re: zapalenie łojotokowe skóry IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 02.10.04, 17:14 co zastosować? to znaczy, że chcesz się samemu leczyć w domu? jeśli tak to można zastosować np. nizoral w kremie + 0,5% hydrokortyzon albo selsun. ale lepiej się z tym wybrać do lekarza, chociażby dlatego, że na receptę są wygodniejsze i być moze skuteczniejsze srodki. samemu mozna działać profilaktycznie,np. przy pomocy octopiroxu erisa, czy sensibio d.s itd, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: zapalenie łojotokowe skóry IP: *.aster.pl 02.10.04, 17:27 oj rzeczywiscie eris mi pomagał, chociaż wtedy nie wiedzialam że to ŁZS - niestety zniknęła ta seria w niebieskiej tubce. Nawet dzisiaj o niej myślałam. Dzisiaj umyłam wlosy szamponem nizoral. Jejku- jest duzo gorzj niż było - ogniste wyżarte placki dlatego piszę, bo już wysiadam.Co za czort. Czy ŁZS jest zakaźny. Albo to zbieg okoliczności albo razem z mężem mamy to samo- tyle że on na skrzydełkach nosa, linii włosów i klatce piersiowej a ja tylko w obrebie twarzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: justy Re: zapalenie łojotokowe skóry IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 02.10.04, 17:46 zakładam, że używłaś wyszukiwarki i jesteś juz po lekturze np. tych wątków:? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=13553243&v=2&s=0 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=13253814&v=2&s=0 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=5549660&v=2&s=0 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=1433344&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ness Re: zapalenie łojotokowe skóry IP: *.acn.waw.pl 02.10.04, 18:19 Justy, wiem, że orientujesz się w ofercie 'aptecznej' :) Powiedz mi, czy istnieje jakiś szampon albo balsam do włosów ze sterydami? Nie znoszę smarować skóry głowy maściami sterydowymi, ze względu na ich konsystencję trwa to długo i jest utrudnione. A może jest jakiś *balsam* do włosów z ketokonazolem albo innym środkiem przeciwgrzybiczym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: justy Re: zapalenie łojotokowe skóry IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 02.10.04, 18:39 nie ma szamponu ze sterydami. są sterydy w postaci "lotionów" specjalnie na owłosioną skórę głowy Dermovate płyn, Dermclobal płyn, Elocom; można stosować sterydy w wersjach płynów na skórę: Lorinden Lotio, Locoid, Laticort płyn; czasem z dodatkami, np. Diprosalic (+kw. salicylowy), Pimafucort lotio (+antybiotyk, +lek przeciwgrzybiczy). oczywiście wszystko na receptę. na pewno są szampony z bardziej "kosmetycznym" stężeniem ketokonazolu, tzn. ok.1% (Nizoral ma 2%): to bedzie Ketozen Ziaji oraz Nizorelle- można je stosować profilaktycznie. Powinny pomagać kosmetyki przeciwłupieżowe, np. z pirytonianem cynku; o ile dobrze pamietam odżywkę/blasam do włosów o obiecujacym składzie ma Joanna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ness Re: zapalenie łojotokowe skóry IP: *.acn.waw.pl 04.10.04, 20:45 Justy - dzięki za odpowiedź. Ja dostałam właśnie Locoid Crelo, ale jakaś ułomna jestem i nie umiem się tym dobrze posmarować na głowie - wszystko zostaje na włosach. Stąd moje pytanie o sterydy w jakiejś bardziej 'fryzjerskiej' formie... Ketozen z Ziaji mnie podrażnia, nie wiem dlaczego :( Myślałam kiedyś, że to może wina silikonów, bo po niemal każdym preparacie do włosów (czy to piance, czy balsamie, czy szamponie z gatunku tych 'poślizgowych') swędzenie, łojotok i łuszczenie skóry zaostrzają się w ogromnym stopniu. Nawet Ocerin wywołuje takie rezultaty, a chyba nie powinien. :( Odpowiedz Link Zgłoś
jonta Re: zapalenie łojotokowe skóry 05.10.04, 13:08 prosze napiszcie czy przy ŁZS głowy chorują Wam tez włosy (Są zniszczone)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emilka Re: zapalenie łojotokowe skóry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 13:17 z zainteresowaniem przeczytalam Wasze posty... ja od dłuższego czasu mam problem z łuszczaca sie skorą na terenie brwi... czsami skora wyglada normalnie, kiedy indziej z nienacka i bez wyraźniej przyczyny obsypuja mnie bieałe łuski cos a la łupież a po ich wyczesaniu szczoreczka pozostałe czerwona plama:-( jakos do tej pory nie skojarzyłam tego Z ŁZS... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ness Re: zapalenie łojotokowe skóry IP: *.acn.waw.pl 05.10.04, 18:13 > prosze napiszcie czy przy ŁZS głowy chorują Wam tez włosy (Są zniszczone)? Te, które mi na głowie zostały :( wyglądają nieźle, tzn. mają jaki-taki połysk. Niestety, włosy ogromnie się przetłuszczają, bardzo dużo ich wypada. Muszę nosić bardzo krótkie, bo inaczej codzienne mycie jest mordęgą - a bez codziennego mycia oszalałabym, tak mnie swędzi skóra głowy :( Zresztą włosy na drugi dzień są już na tyle przetłuszczone, że zupełnie nie dają się ułożyć i sterczą pod dziwnymi kątami. Przy cieniutkich i rzadkich, krótkich włosach to naprawdę makabryczny efekt. Rozważam nabycie peruki... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: justy Re: zapalenie łojotokowe skóry IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 06.10.04, 09:29 > czy przy ŁZS głowy chorują Wam tez włosy (Są zniszczone? ŁZS nie niszczy samych włosów, tak samo jak łuszczyca głowy. włosy są niszczone przez choroby grzybicze nie wywołane przez pityrosporum ovale (malassezia furfur); tzw. grzybice właściwe- wtedy może pojawić się np. przystrzyżenie włosów, ułamianie włosów, wypadanie zakażonych włosów Odpowiedz Link Zgłoś
sigrun Re: zapalenie łojotokowe skóry 06.10.04, 10:28 Ness, jeśli mogę Tobie coś poradzić, w przypadku wypadania włosów spróbuj zainteresować się Dercos z Aminexilem (hamuje nadnierną produkcję kolagenu). Mnie przekonała dermatolog i pomogło. Owszem po długotrwałym stosowaniu łojotok powrócił ze zdwojoną siłą, ale przymajnmiej przestałam ciągle biegać z odkurzaczem po domu;-P Na razie opanowałam gada Locoidem oraz częstym (co dwa- trzy dni) myciem głowy delikatnymi szamponami. Obecnie używam Te Tao z wyciągiem z herbaty lotosu. Superdelikatny, zero podrażnień, a włosy jak jedwab. Polecam również produkty Farmona z serii Farmed (zawierają Octopirox). Niesamowicie łagodne i skuteczne. Ładnie pachną. Bardzo dobre i długotrwałe efekty daje szmpon Kerastase Antipelliculaire Chveux Gras. Niestety jest dość drogi. Ponadto, zanim przystąpisz do kuracji przeciw wypadaniu włosów postaraj się wyleczyć przynajmniej stan zapalny (karmazynowe łuszczace się placki), bo może okazać się przy nakładaniu fiolek, że pieczenie i swędzenie staną się nie do zniesienia. Pozdrawiam:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: zapalenie łojotokowe skóry IP: *.tele2.pl 05.10.04, 16:02 z szamponów przetestuj jeszcze SVR Provictiol Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: may Re: zapalenie łojotokowe skóry IP: *.internal.epo.org / *.epo.nl 05.10.04, 16:05 czy stosowal ktos pityval(LRP)? Odpowiedz Link Zgłoś
sigrun Re: zapalenie łojotokowe skóry 05.10.04, 17:11 Nie wiem dlaczego, Ness masz problemy z nakładaniem Locoid Crelo. Ja mam ogniska dookoła całej głowy i nie narzekam, tym bardziej, że ten konkretny wariant Locoidu jest przeznaczony właśnie do owłosionej skóry głowy. Wchłania się błyskawicznie i nie skleja włosów. Wystarczy nanieść kilka kropel i delikatnie wmasować. Spróbuj rozetrzeć w palcach preparat zanim nałożysz go na zmienione chorobowo miejsce. Co do Provictiolu, dla mnie okazał się totalną porażką. Zamiast łuszczących się kilku ognisk miałam jednolitą skorupę. Natomiast zbawienny okazał się Saliker La Roche-Possay. Niestety moja dermatolog powiedziała mi szczerze, że specjalistyczne szampony dają jedynie krótkotrwałe efekty i żaden nie załatwia problemu na amen, jak również to, że ŁZS można jedynie zaleczyć. Z mojego doświadczenia polecam gorąco wizytę u dermatologa, który dobierze odpowiednie zestawienie leków. Może okazać się, jak w moim przypadku, że stosowanie sterydów będzie trwać przez góra trzy dni raz na dwa-trzy lata, a to juz pikuś, oczywiście pomijając zabójcze ceny preparatów deramtologicznych:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: zapalenie łojotokowe skóry IP: *.tele2.pl 05.10.04, 18:05 fakt. jednym coś pomaga innym może zaszkodzić. faktycznie doskonałe rezultaty dawał wywołany już do odpowiedzi ale chyba nieprodukowany Octopirox, ale masz rację ŁZS jest chorobą nawracającą i rzeczywiście jeżeli środki apteczno- kosmetyczne nie pomogą wskazana jest wizyta u rozsądnego dermatologa który nie wytoczy od razu całej artylerii sterydowej a dobierze najmniej szkodliwe preparaty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Octopirox IP: *.tele2.pl 06.10.04, 14:56 Eris dalej produkuje ten preparat tylko po likwidacji linii niebieskiej został przeniesiony do linii zielonej T Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: Octopirox IP: *.aster.pl 06.10.04, 21:18 i dlatego obrazilam się na Eris. Linia niebieska kosztowala 16,50, zielona 30 zł. Zbijanie majątku na nieszczesciu innych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Octopirox IP: *.tele2.pl 07.10.04, 10:38 mam takie samo zdanie i zrobiłam to samo co ty - też się obraziłam . problem w tym że wielu ludzi nie może bo nie ma alternatywy dla pewnych produktów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ness Re: zapalenie łojotokowe skóry IP: *.acn.waw.pl 05.10.04, 18:19 > Nie wiem dlaczego, Ness masz problemy z nakładaniem Locoid Crelo. Ja mam > ogniska dookoła całej głowy i nie narzekam, tym bardziej, że ten konkretny > wariant Locoidu jest przeznaczony właśnie do owłosionej skóry głowy. Wchłania > się błyskawicznie i nie skleja włosów. No więc mi właśnie skleja, niestety, a że mam bardzo krótkie i cienkie, to wyglądają potem jak obrzydliwie tłuste i brudne strąki :( Dermatolog zaleciła Nizoral i właśnie Locoid w razie gdybym nie mogła wytrzymać swędzenia. Niestety, u mnie te ogniska są rozsiane po całej głowie, więc muszę posmarować niebagatelną powierzchnię ;) Mam wrażenie, że albo ja nie docieram z preparatem do chorej skóry (chociaż bardzo się staram) albo on w ogóle nie działa, bo swędzenie nie znika. Wolałabym jakiś preparat, który można by wmasować, poczekać aż się wchłonie, a potem spłukać (tzn. właśnie coś typu 'balsam')... Szkda, że nikt tego nie robi. Sami faceci w tej farmaceutyce siedzą, czy co? ;) Co gorsza, wykluły mi się teraz ogniska przy skrzydełkach nosa, a kiedyś tego nie było... Dziewczyny, czy myjąc głowę np. Nizoralem 'zachodzicie' na brwi i ogólnie twarz? Czy to jest jakaś metoda, żeby się uchronić przed rozlewaniem się ŁZS ze skóry owłosionej na twarz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goha Re: zapalenie łojotokowe skóry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 23:47 Walczę z tym dziadostwem (ŁZS) juz parę ładnych lat i wiem co przechodzisz.Mam od kilku miesięcy spokój po Freederm na zmianę z Mediketem- szampony , a gdy coś próbuje się wykluć większego płyn Dermowate(Srodek do smarowania typu woda). Preparaty drogie cenowo podobne do Nizoralu, ale moim zdaniem dużo skuteczniejsze przynajmniej w moim przypadku. Włosy mam bardzo mocne zdrowe, mimo farbowania i nie przetłuszczają się .Powodzenia trzeba trafić w "swoje " preparaty, ja też miałam chwile załamania i zwątpienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: him Re: zapalenie łojotokowe skóry IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.10.04, 00:29 Jest taki szampon leczniczy bardzo mocny i nie wolno go zbyt długo na głowie trzymać nazywa sie Polyptar. Pomaga rewelacyjnie. Ale i tak najlepszy jest dobry dermatolog czego jestem najlepszym przykładem. Odpowiedz Link Zgłoś
biel33 Re: zapalenie łojotokowe skóry 07.10.04, 09:28 Od lat cierpie na to schorzenie, dotyczy ono w moim wypadku i skory glowy i twarzy. Na skore glowy polecam tonik Neril z apteki. Jest lepszy od wszystkich sterydow, cudownie lagodzi swedzenie i podraznienie, nie skleja i nie przetluszcza wlosow.Stosuje go po kazadym myciu wlosow, gdy tylko poczuje ze cos ze skora sie dzieje. Na buzie stosuje obecnie pityval i wode termalna zamiast toniku.Nawet niezle to dziala ale na jakis okreslony czas.Jesli bardzo sie zaogni to tylko troszke i najwyzej dwa dni Laticort.I znowu wracam do pityvalu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arst Re: zapalenie łojotokowe skóry IP: *.pkobp.pl 08.10.04, 08:50 Tak się zastanawiam, jak ta biedna skóra może to wszystko wytrzymać toniki, maście itp.... To znaczy wiem że można próbować, robiłam to przez lata, a efekty były mizerne. Teraz używam na codzień do mycia twarzy szarego mydła, a krem to Nivea albo z serii Pharmaceris kojący podrażnienia. Jest lepiej, ale wiem że każda z nas jest inna - mnie pomogło.......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolena drożdże IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 11:52 czy to mozliwe ze w trakcie picia drożdży cera sie oczyszcza poprzez wywalanie nowych pryszczy?Pije je dopiero tydzien ale mam znacznie wiecej wykwitów niż zwykle.Czy to sie skonczy jesli bede nadal je piła? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAXI Re: zapalenie łojotokowe skóry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 12:12 UP Odpowiedz Link Zgłoś