Dodaj do ulubionych

Od jutra jestem piękna:)

IP: *.man.olsztyn.pl / *.man.olsztyn.pl 23.03.05, 14:40
A ja nie mogę juz siebie zniesc od dluzszego czasu, nie podobam sie sobie,
nic mi sie nie chce - nawet zadbac o siebie:) Ale od jutra koniec!! Ta piekna
pogoda nastawia mnie optymistycznie do zycia. Umowilam sie do fryzjera, w
planach zakupy. Moze nie totalne szalenstwo, ale juz przemyslalam czego mi
trzeba i jakis kosmetyk, moze ciuszek na pewno zakupie. Mam nadzieje, ze w
koncu sie lepiej poczuje:) i zaczne znow na siebie patrzec przychylniejszym
okiem..
Obserwuj wątek
    • Gość: Nika Re: Od jutra jestem piękna:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 14:42
      Powodzenia. ja też tak mam że czasami czuje sie wstrętnie a po zakupach i
      wizycie u kosmetyczki i fryzjera jest super.
      • Gość: Akne Re: Od jutra jestem piękna:) IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 23.03.05, 18:19
        Hej, to mile. Ja poczulam sie piekna ostatnio, po kilku maseczkach :)
        oczyscilam buzke (platkami, glinka), zrezygnowalam z wielu kosmetykow, niestety
        (toniku, kremu pod oczy, kremu na noc, podkladow, tak tak!!) i moja buzka
        odzyla. Nic mnie juz nie przekona, ze minimalizm kosmetyczny nie jest zbawienny
        dla cery. Powodzenia! :)
        • smee Re: Od jutra jestem piękna:) 23.03.05, 18:25
          Akne, a co uzywasz 'zamiast' kremu? Czy w ogole wylaczylas kremy z pielegnacji?
          Pytam z ciekawosci, bo przez ostatnie 2 tygodnie stosowalam wersje:
          oczyszczanie platkami + oliwka z oliwek zamiast kremu i rezultat jest taki, ze
          mam jakies zapalenie skory, nie moge jej dotknac, piecze, wielki rumien,
          skorupa i inne fajne :(
          Pozdrowienia :)
          • Gość: Akne Re: Od jutra jestem piękna:) IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 23.03.05, 18:50
            Nie, z kremu na dzien nie zrezygnowalam. Absolutnie nie. Mialabym buzke bardzo
            wysuszona. Zrezygnowalam z kremu pod oczy bo jakiegokolwiek bym nie uzywala,
            mialam skore jak papier wysuszona, po kremie na noc i podkladach wyskakiwaly mi
            drobne pryszczyki (zmienialam, uzywalam roznych), dopiero teraz, gdy uzywam
            wylacznie "musu" do mycia twarzy i kremu na dzien (wylacznie!) naprawde
            poprawila mi sie cera.
            Wczoraj naczytalam sie o dobroczynnej mocy kremu na noc i po raz kolejny sie
            skusilam, nasmarowalam buzke i obudzilam sie z dwoma prycholkami :( cos w tym
            jest, naprawde. Po podkladach mam to samo, nie wazne, czy to max factor,
            l'oreal, czy isadora, po wszystkich cos sie dzieje z moja buzia, jest albo
            wysuszona, albo przeciwnie - przetluszcza sie. Zauwazylam wieeelka poprawe
            cery, gdy bylam chora i przez dwa tygodnie tylko mylam i nawilzalam twarz. Mimo
            antybiotykow, goraczki, moja buzka rozkwitla. A po toniku (kazdym!) cera mi
            sie ... klei :(
            • smee Re: Od jutra jestem piękna:) 23.03.05, 18:53
              Aaa no fakt, zapomialam, ze przeciez jestes fanka kremow Nivea ;)) (oj, pamiec
              mnie zawodzi, to chyba przesilenie wiosenne ;P). Tak czy siak dziekuje Ci za
              odpowiedz :)
              :)
              • Gość: Akne Re: Od jutra jestem piękna:) IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 23.03.05, 19:02
                Ha! i tu sie mylisz! ostatnio jestem fanka niemieckiej Diadermine :) wprawdzie
                krem bardzo sie roluje, ale gdy uda sie go rozprowadzic, to buzka jest
                suuuuuper. Rozowiutka i rozgrzana jak po spacerze. To wlasciwie krem odzywczy i
                widac to odzywienie, efekt natychmiastowy. Z tej lini mam tez ow "mus" do mycia
                twarzy. :)
            • Gość: derika Re: Od jutra jestem piękna:) IP: *.petrus.com.pl 23.03.05, 22:44
              coś w tym jest, faktycznie im mniej tym lepiej, jedyne kosmetyki, po których
              zauważam poprawę to:
              - lysanel activ na noc (wcześniej efaclar) mimo, że na początku schodziła skóra,
              teraz jest super
              - huile lotus clarinsa - coś tłustgo do mieszanej cery ale świetnie działa,
              żadnych kropek (też na noc)
              - matis krem nawilżający i krem młodości (czy jakoś tak) miałam tylko próbki ale
              kremy rzeczywiście ładnie nawilżały i twarz była po nich gładziutka, jeśli te
              kremy nie były tak drogie to kupiłabym je sobie do stosowania na dzień

              - do mycia albo eris do cery wrażliwej albo mydełko verbenowe l'occitan (20%
              masła karite)

              - toniku nie używam, jeśli juz to woda termalna avene

          • Gość: Akne Re: Od jutra jestem piękna:) IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 23.03.05, 18:53
            A oliwa z oliwek mi nie sluzy - mam pryszczyki. Platkow uzywam tylko 2 razy w
            tygodniu, robie maseczke oczyszczajaco i juz. Zadnych innych maseczek,
            gotowych, ze sklepu, tez nie nakladam. Wylacznie "mus" (niedostepny w Polsce) i
            krem nawilzajacy.
            • Gość: ana Re: Od jutra jestem piękna:) IP: 213.77.86.* 23.03.05, 19:11
              Akne napisz prosze jak przyzadzasz te platki do buzki, ja slyszalam o ich
              dobroczynnej mocy na zanieczyszczona skore,dlatego dzis zakupilam i zamierzam
              zrobic z nich uzytek bo mam dosyc tych zaskornikow,ostatnio jest ich mniej,ale
              to jeszcze mi nie wystarcza,aha, no i ja tez jestem zwolenniczka
              minimalizmu,stosuje tylko zel do mycia skory wrazliwej i krem nawilzajacy super
              lekki,po wszelkich kremach matujacych moja skora byla jeszcze bardziej tłusta.

              Prosze napisz mi jak z tymi platkami,jako maseczka?jesli tak to ile tzymac i
              jak sporzadzic?jako takie mazidlo do mycia?pozdr.
    • Gość: Aknee Re: Od jutra jestem piękna:) IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 23.03.05, 19:35
      Wlasciwie nie ma o czym pisac :) po prostu zalewam platki goraca, przegotowana
      woda, robi sie papka i te papke USILUJE nalozyc na twarz. Platki spadaja i jest
      to bardzo klopotliwe, wiec nakldam ich niewiele. Tak naprawde najwazniejszy
      jest "kleik", czyli ta woda, biala, metna, ktora sie w tej papce robi. To nia
      staram sie dokladnie natrzec twarz. Zostawiam to na buzi na kilkanascie
      minut,"woda" zastyga, tworzy sie biala skorupka, ktora nalezy zmyc ciepla woda.
      To ona tak dokladnie oczyszcza. Platki, ktore uda sie nalozyc na buzke pelnia
      funkcje dodatkowego pilingu. Potem mozna juz tylko podziwiac fantastycznie
      oczyszczona buzke. Pozdrawiam.
      • smee Re: Od jutra jestem piękna:) 23.03.05, 19:43
        Dobrym patentem jest zmielenie platkow na taka jakby maczke, wtedy lepiej sie
        trzyma na buzi i cala 'operacja' wyglada mniej makabrycznie ;)
    • Gość: lia Re: Od jutra jestem piękna:) IP: *.chello.pl 23.03.05, 23:02
      gdybym ja tak mogła zrezygnować z kosmetyków :(( niestety,trądzik i blizny po
      wypryskach mi na to nie pozwalają.mam dosyć smarowania młodej buźki
      podkładem,korektorem..ehh.
      • Gość: madzi1 Re: Od jutra jestem piękna:) IP: *.acn.waw.pl 24.03.05, 09:29
        ja tez uzywam tylko zelu do mycia twarzy i kremu nawilzajacego na noc i na
        dzien z filtrami, zadnych tonikow, maseczek (no chyba ze jakas domowa).
        niestety podklad musze uzywac bo mam troche czerwonych kropek po tradziku :(
        ale walcze z nimi wiec moze kiedys....
        Ja jestem piekna juz od dwoch dni :) bylam u fryzjera i naprawde poprawilo mi
        to humor, czuje sie swietnie tym bardziej ze wlosy sa super obciete i dobrze
        sie ukladaja, zrobilam sobie tez manicure, a zaraz moze sprobuje z tymi
        platkami a co! :)) Uwilebiam wiosne od razu widac po ludziach ze wszzyscy sie
        czuja lepiej i maja lepsze humory
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka