Dodaj do ulubionych

DIORISSIMO DIORA?

IP: *.net.autocom.pl 23.07.02, 20:33
Dziewczyny mam pytanie, czy Któraś używa tego zapchu. Interesuje mnie czy
jest trwały?
M
Obserwuj wątek
    • coralin Re: DIORISSIMO DIORA? 23.07.02, 20:48
      Zniewalajaco pachnie konwaliami i jest trwały, przynajmniej wtedy gdy jest dość
      ciepło(na mnie trzymał sie długo).Wiem,że można go używac cały rok, ale mnie
      pasuje tylko w kwietniu i maju.Juz nie mam tych perfum .Może kiedys do nich
      wrócę?Zamiast nich na powitanie wiosny używam Abril Victorio & Lucchino.
      • Gość: em Re: DIORISSIMO DIORA? IP: 62.148.83.* 24.07.02, 07:33
        na mnie średnio trwały - mam wodę toaletową
        ale piękny, naprawdę piękny zapach, chyba niemodny
        • Gość: gAndzia Re: DIORISSIMO DIORA? IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 24.07.02, 11:28
          jeden z najpiękniejszych zapachów, trwały, cudny, no ale zdecydowanie na maj:)))
        • coralin Re: DIORISSIMO DIORA? 24.07.02, 13:18
          Gość portalu: em napisał(a):

          > na mnie średnio trwały - mam wodę toaletową
          > ale piękny, naprawdę piękny zapach, chyba niemodny

          A to niemodny to mam nadzieje zaleta.Dziwią mnie czasem takie opinie
          o "niemodnych zapachach".Przecież dobór perfum to sprawa indywidualna.I właśnie
          te starsze zapachy(Diorissimo z 1956 roku)noszą ludzie świata mody :Chloe
          Lagerfelda,Cabotine Gres, Chanel 19, Opium i Paris YSL, i właśnie Diorissimo.Na
          mnie naprawdę nie robi wrażenia gdy poczuję Organzę na 50 kobiecie , Bossa
          Woman , L'eau par Kenzo na co drugiej dziewczynie.Nawet jak podobają mi sie
          niektóre z tych modnych nie kupię, gdy są zbyt popularne.Takie moje dziwactwo:)
          • Gość: em Re: DIORISSIMO DIORA? IP: 62.148.83.* 24.07.02, 13:28
            mnie też dziwią, ale są ...
            a latem wszystko obowiązkowo musi pachnieć cytrusami, szczególnie limonką ...
            i ja nic nie rozróżniam, wszystko podobne
            • coralin Re: DIORISSIMO DIORA? 24.07.02, 14:22
              No właśnie,a te nuty wodne to chyba już niemodne(dla mnie na szczęście, bo nie
              znosiłam Cool Water).Z tego co pamiętam to mimo dominujacej konwalii Diorissimo
              niesamowicie się rozwijał na skórze i nie był wcale banalny. Ostatnio Dior
              wypuścił zapach Remember me z nuta niezapominajki i też szalenie kwiatowy
              Forever and Ever.To co mnie w nich ujęło to właśnie "niemodność" i
              staroświeckość.Chociaż nie kupiłam, bo mam sporo romantycznych zapachów.
    • Gość: Pia Re: DIORISSIMO DIORA? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.07.02, 13:55
      Używam Diorissimo od dwóch lat wiosną i latem. Niestety weszłam w ten etap, ze
      juz go na sobie nie czuję, co nie znaczy, że nim nie pachnę (non sto słyszę
      komentarze w stylu: "o jak ładnie pachniesz fiołkami" (???!!!) - nie wiem
      dlaczego większość myli konwalie z fiołkami. Ale coś w tym jest, że raczej jest
      to zapach wiosenny, w czasie tegorocznych upałów musiałam go odstawić i przejść
      na odpowiedniejsze do temperatury White Emporio Armaniego. A do grona
      miłośniczek Diorissimo można też zaliczyć Naomi Campbell (to jej ulubiony
      zapach).
      • Gość: gAndzia Re: DIORISSIMO DIORA? IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 24.07.02, 14:29
        dla mnie ta "niemodność" to tez zaleta, a pachnę nimi na wiosnę, bo jakos tak
        pasuje, wtedy kwitną konwalie:)- wracam do tego zapachu prawie co rok:)
        a "remember me" tez miałam, ładne, ale to nie to.
        • coralin Re: DIORISSIMO DIORA? 24.07.02, 14:50
          A a propos niemodnych i "dziwnych" zapachów.Mam do Was dziewczyny pytanie-
          prośbę.Co sądzicie o Safari Ralpha Laurena.Wydaje mi się kontrowersyjny.Kiedyś
          zachęciła mnie do przetestowanie ekspedientka twierdząc ,że jest niesamowity(i
          osoba reklamująca go jest w podobnym typie co ja).Pierwsze wrażenie okropne,ale
          po dwóch godzinach zrobił sie faktycznie niesamowity.Przy kolejnych testach
          było podobnie.Od spryskania przez godzinę ...straszny ,a potem
          piękny.Oczywiście wiem,że pierwsze wrażenie jest zawsze złudne,ale to jedyny
          zapach,który na początku jest wyjątkowo brzydki(jak znieść tę pierwszą
          godzinę?:))by stać sie wyjątkowo pięknym.Kiedyś chyba pytałam o to.Prosiłabym o
          przetestowanie i Wasze opinie.Jestem ciekawa.
          • Gość: Helena Re: DIORISSIMO DIORA? IP: 213.134.140.* 24.07.02, 15:06
            coralin napisała:

            > Oczywiście wiem,że pierwsze wrażenie jest zawsze złudne,ale to jedyny
            > zapach,który na początku jest wyjątkowo brzydki(jak znieść tę pierwszą
            > godzinę?:))by stać sie wyjątkowo pięknym.Kiedyś chyba pytałam o to.Prosiłabym
            o
            >
            > przetestowanie i Wasze opinie.Jestem ciekawa.

            Na mnie od poczatku Safari pachnie urzekajaco, podobnie jak wszystkie korzenno-
            pikantne dosc egzotyczne zapachy.
            Safari uzywam teraz sporadycznie, bo mam jakas mala resztke a dystrybutor
            wycofal sie z Polski. Na szczescie dobralam sobie kilka innych zapachow, ktore
            pieknie mi rekompensuj brak safari (Angel, Hypnotic Poison, Samsara)
            Pozdrawiam
            H.

            PS. Dla odmiany wszystkie lekkie kwiatowe odczuwam na sobie jako tandetne i
            pozbawione finezji. Na kims owszem niezle, ale sama bym nie uzyla.
            • Gość: agul Re: DIORISSIMO DIORA? IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 24.07.02, 15:10
              Ale jaki dystrybutor??? Bo ralpha laurena dystrybuuje loreal dzial produktow
              luksusowych:)
              A propos, wypuscili teraz przecudny zapach ktory reklamuje penelope cruz -
              Glamourous - extra!
              • Gość: Helena Re: DIORISSIMO DIORA? IP: 213.134.140.* 24.07.02, 15:31
                No co ty??? Ostatnio jak pytalam, to powiedzieli mi ze Safari juz w Polsce nie
                bedzie i faktycznie widywalam tylko jakies niedobitki i pielegnacje, ktora jest
                stosunkowo bardzo droga, bo maja piekne opakowania.
                Dziwne, naprawde wydawalo sie, ze sie zwineli z Polski. Fakt, ze taki mam teraz
                forcast, ze nie zagladalam do perfumerii....
                Buziaki
                H.
                • Gość: agul Re: DIORISSIMO DIORA? IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 24.07.02, 15:33
                  Ale nie wiem Helenko co z safari, napisalam tylko ze r.laurena dystrybuuje
                  loreal a moze byc tak ze juz nie bedzie w polsce bo niestety u nas wycofuja
                  wszystkie stare zapachy bo polacy wola nowosci:(( Tez mnie to wkurza, bo mam
                  swoj ulubiony paris rochas i tez wycofali, buu..
                  Ale jutro ci sie dowiem co z safari, bo akurat bede w lorealu:))) pzdr
                  • Gość: Aga Re: DIORISSIMO DIORA? IP: *.future-net.pl 24.07.02, 15:40
                    Baaardzo lubię Diorissimo, jest przeurocze:))) i na mnie też jest trwałe,
                    zawsze zbieram w kwietniu-maju komplementy, że tak pięknie pachnę.

                    a safari faktycznie jest ohydne, nie wiem, jak po godzinie, ale pierwsze
                    wrażenie jest okropne;)drugim zapachem, który mnie tak odrzuca jest miyake:)))
                    • coralin Re: DIORISSIMO DIORA? 24.07.02, 15:52
                      Gość portalu: Aga napisał(a):

                      > Baaardzo lubię Diorissimo, jest przeurocze:))) i na mnie też jest trwałe,
                      > zawsze zbieram w kwietniu-maju komplementy, że tak pięknie pachnę.
                      >
                      > a safari faktycznie jest ohydne, nie wiem, jak po godzinie, ale pierwsze
                      > wrażenie jest okropne

                      Aga miałam to samo.Ohyda na początku wyjątkowa.Tylko,że po dwóch godzinach
                      zmieniłam zdanie.Dlatego o to pytam na forum.Kusi mnie to Safari, ale jak
                      znieść te dwie godziny, no godzinę:)
                  • Gość: Helena Re: DIORISSIMO DIORA? IP: 213.134.140.* 24.07.02, 15:48
                    Gość portalu: agul napisał(a):

                    > Ale jutro ci sie dowiem co z safari, bo akurat bede w lorealu:))) pzdr

                    Juz sprawdzam, bo mam tam troszke znajomych, zobaczymy co zeznaja :-)))
            • coralin Re: DIORISSIMO DIORA? 24.07.02, 15:46
              Heleno,ale ja nie stawiam Safari blisko tych wymienionych przez Ciebie
              zapachów.Jest korzenny,ale na pewno nie słodki ,egzotyczny ale nie ciężki jak
              Samsara czy Angel.Może trochę bliżej mu do Hypnotic Poison ze wzgledu na nuty
              gorzkie, cierpkie,ale na pewno nie jest otulający i zimowy.Jest gorzki,wytrawny
              i mocny.Może dlatego wydaje mi sie kontrowersyjny,że w sumie nie wiem kiedy go
              używać.Na lato za ciężki, na zimę za cierpki.A w perfumeriach zalega jak
              ołów.Ja widzę w każdej(nie wyeksponowany, bo niemodny:)Ale faktycznie to
              możliwe,że go nie będą sprowadzać bo nie znam osoby która by go używała(poza
              Tobą).Parę razy pisałam o tym na forum i Twój oddzwięk jest
              pierwszy.Dzięki.Może się skuszę.Butelka jest duża i niesamowita.
              • Gość: Helena Re: DIORISSIMO DIORA? IP: 213.134.140.* 24.07.02, 15:53
                coralin napisała:

                > Heleno,ale ja nie stawiam Safari blisko tych wymienionych przez Ciebie
                > zapachów.Jest korzenny,ale na pewno nie słodki ,egzotyczny ale nie ciężki jak
                > Samsara czy Angel.Może trochę bliżej mu do Hypnotic Poison ze wzgledu na nuty
                > gorzkie, cierpkie,ale na pewno nie jest otulający i zimowy.Jest
                gorzki,wytrawny i mocny.

                A widzisz, na mnie rozwija sie korzennie i slodko, ale ja wogole znieksztalcam
                zapachy. Np. wszystkie ostre nuty z klasycznego Poison na mnie gina gdzies
                daleko. Wszystko zalezy od skory; moja przyjaciolka od lat uzywajaca Poison nie
                rozpoznala na mnie zapachu.
                Pozdrawiam
                H.
                • coralin Re: DIORISSIMO DIORA? 24.07.02, 16:02
                  Gość portalu: Helena napisał(a):

                  >
                  > A widzisz, na mnie rozwija sie korzennie i slodko, ale ja wogole
                  znieksztalcam
                  > zapachy. Np. wszystkie ostre nuty z klasycznego Poison na mnie gina gdzies
                  > daleko. Wszystko zalezy od skory; moja przyjaciolka od lat uzywajaca Poison
                  nie
                  >
                  > rozpoznala na mnie zapachu.

                  To klasyczne Poison jest dla mnie koszmarne(nie lubie ani na sobie,ani na
                  innych:),ale Hypnotic cudne.I na pewno masz rację co do rozwijania się zapachów
                  na danej skórze, zależy to od pH.Moja koleżanka-brunetka w typie południowym
                  kiedy skropiła się moimi perfumami pachniała nie trochę a zupełnie inaczej. A
                  te Safari faktycznie pachną na mnie intrygująco.Cóż, dopiero po tych
                  nieszczęsnych 2 godzinach:)
              • Gość: Helena Re: DIORISSIMO DIORA? IP: 213.134.140.* 24.07.02, 15:54
                coralin napisała:

                > Heleno,ale ja nie stawiam Safari blisko tych wymienionych przez Ciebie
                > zapachów.Jest korzenny,ale na pewno nie słodki ,egzotyczny ale nie ciężki jak
                > Samsara czy Angel.Może trochę bliżej mu do Hypnotic Poison ze wzgledu na nuty
                > gorzkie, cierpkie,ale na pewno nie jest otulający i zimowy.Jest
                gorzki,wytrawny i mocny.

                A widzisz, na mnie rozwija sie korzennie i slodko, ale ja wogole znieksztalcam
                zapachy. Np. wszystkie ostre nuty z klasycznego Poison na mnie gina gdzies
                daleko. Wszystko zalezy od skory; moja przyjaciolka od lat uzywajaca Poison nie
                rozpoznala na mnie zapachu.
                Pozdrawiam
                H.

                PS. U mnie Angel robi za zapach wakacyjny. Najlzejsze co mam to Jaipur Saphire
                typowo do jeansow i weekendow za mistem.
                • coralin Re: DIORISSIMO DIORA? 24.07.02, 16:16
                  Gość portalu: Helena napisał(a):

                  > >
                  > PS. U mnie Angel robi za zapach wakacyjny. Najlzejsze co mam to Jaipur
                  Saphire
                  > typowo do jeansow i weekendow za mistem.

                  Ja też mam Jaipur Saphir!!Pisałam nawet o tym niedawno w wątku o ulubionych
                  zapachach. To najdelikatniejszy z zapachów Boucherona,ale nie pasuje mi
                  zupełnie do stroju weekendowego.Tak samo jak klasyczny Chaumet (w białym
                  opakowaniu). Angel nie lubię.Z tych przypominajacych sielskie dzieciństwo wolę
                  pachnące malinami Hot Couture,ale nie odważyłabym się użyć ich w ciepłych
                  porach roku.Bo ja mimo,ze uwielbiam piękne zapachy nie lubię gdy są one zbyt
                  ekspansywne.Jestem raczej dyskretna:)
                  • Gość: Helena Re: DIORISSIMO DIORA? IP: *.waw.cdp.pl 24.07.02, 16:45
                    coralin napisała:


                    > Jestem raczej dyskretna:)
                    Ja nie:-))))
                  • Gość: RenataCh Re: DIORISSIMO DIORA? IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 24.07.02, 18:27
                    > pachnące malinami Hot Couture,ale nie odważyłabym się użyć ich w ciepłych
                    > porach roku.Bo ja mimo,ze uwielbiam piękne zapachy nie lubię gdy są one zbyt
                    > ekspansywne.Jestem raczej dyskretna:)

                    Hej, dlaczego mówisz, że nie odwazyłabyś się używać Hot couture latem? Ja mam
                    EDT - ta bardziej różową i latem pachnie pięknie, wiele osób, i kobiet i
                    meżczyzn pyta czym pachnę. Te malinki mnam.
                    pozdrawiam renata
                    • coralin Re: DIORISSIMO DIORA? 24.07.02, 18:46
                      Gość portalu: RenataCh napisał(a):

                      >
                      > Hej, dlaczego mówisz, że nie odwazyłabyś się używać Hot couture latem?

                      Dlatego ,że to ja, coralin:))Każdy ma inne upodobania.Ja używałam Hot Couture
                      EDP zimą a prawdę mówiąc EDT(łagodniejsze) podoba mi sie średnio.W ogóle dziwię
                      się ,że spodobał mi sie zapach z wyrażną owocową nutą (słodkiego owocu),bo do
                      tej pory stroniłam od takich.Wiem ,że w letnich "modnych "zapachach czesto
                      występuje melon jak ja go wyczuje to nie chcę znać takich perfum.Jak widzisz
                      wszystko jest kwestią gustu.Niektóre osoby na lato lubią perfumy o zapachu
                      owoców tropikalnych,słodkie.Ja nie.A owe Hot Couture nie użyłabym nawet w
                      ciepłych porach(np. wiosną wydał mi się za mdły), o lecie to nawet nie
                      pomyślałam.

                      Ja mam
                      > EDT - ta bardziej różową i latem pachnie pięknie, wiele osób, i kobiet i
                      > meżczyzn pyta czym pachnę. Te malinki mnam.

                      Ja też pachne pięknie latem Pamplelune Guerlaina(w sumie też owocowy bo
                      grejpfruitowy,ale złamany paczulą-gorzko-wytrawny,trwały).Pozdrawiam.
    • Gość: Malgosia Re: DIORISSIMO DIORA? IP: *.astercity.net 25.07.02, 10:53
      Diorissimo jak i Diorella to klasyka Diora. Pamiętam te perfumy jeszcze z lat
      70-tych. Były b. trwałe i szalenie eleganckie. Osobiście używałam Diorellę
      (chyba przez 4 lata!). Właśnie w tedy poznałam mojego męża.... Nawet teraz
      czasami on mi przypomina o tych perfumach :))) On natomiast używał Eau Sauvage
      Diora (odmiana męska Diorelly). Do dzisiaj, mimo, że wyszły one już z mody,
      chętnie wraca do tej wody.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka