Dodaj do ulubionych

Odchudzanie ostateczne, kto ze mną?

27.06.05, 16:29
Obiecuję ze od jutra zaczynam ostateczne podejscie. Do zrzucenia conajmniej
10kg.
Moja motywacją niech bedzie to forum. bede tu wpisywala każdą rzecz jaką
zjem:)
Wpisujcie co dzis zjadłyscie, moze wspolnie nie bedziemy dojadac "miedzy
wierszami".
Czekam na szybkie rezultatyyyyy
Obserwuj wątek
    • Gość: Kfiatuszka jestem z Tobą Słoneczko! :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 16:45
      zaczynam od jutra
      jutro podam swoja wagę,wzrost
      i nie poddam się az osiągnę to o czym marzę! :)))
      • Gość: goga Re: jestem z Tobą Słoneczko! :) IP: *.torun.mm.pl 27.06.05, 17:08
        ja tezzzzzz
      • Gość: Sylwia Re: Chcem mnieć mniej tłuscyku! IP: *.zalewo.sdi.tpnet.pl 28.06.05, 20:00
        Cześć. mam 14lat 160cm wzrostu i 50kg wagi. Odchudzam się cały czas ale nie mam
        wiekszych efektów. :( ! drażni mnie mój brzuszek- wrecz mnie brzydzi. Od tej
        pory wezme sie za siebie razem z Wami.
    • Gość: Natasza Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: *.piekary.net / *.netia.piekary.net 27.06.05, 16:49
      Hej! Witam Ja się dopisuję.
    • Gość: sue27 Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: *.chello.pl 27.06.05, 17:00
      i ja :)
    • Gość: goldi Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.05, 17:01
      Chcialabym od jutra-4,5kg, w pon mam egzamin(nerwy i stres)we wtorek jade na
      koncert(chociaz 2 piwa)jak ja wytrzymam!!!!Dzisiaj zobaczylam zdjecia-gruba nie
      jestem,troche za okragla:)Jak sie zmobilizowac????Szczegolnie w te dni?Spróbuję.
    • sharia Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? 27.06.05, 17:19
      to ja też od jutra zaczynam- szukalam odpowiedniego dnia...:)
    • Gość: Olefka Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 17:32
      i ja-oczywiscie.Co prawda chce tylko 5 kg zrzucic,ale kazy odchudzajacy wie,ze
      tylko 5 kg to az 5kg.No ja dzis mam dzien owocowy-truskawki tylko,oczywiscie
      nie w zastarszajacej ilosci-jakies pol kilograma...a od jutra zwykla dieta...
    • Gość: Olefka Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 17:35
      no i jestem z Toba oczywiscie!!Bo ktoz zrozumie problemy odchudzajacego sie
      lepiej niz...drugi odchudzajacy sie :) razem latwiej!
    • pietnacha40 Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? 27.06.05, 19:15
      Ja już parę miesięcy.10 za mną 10 przed.Dzisiaj Wasa(2) ze słonecznikiem
      posmarowana serkiem,plasterki drobiowej,pomidor,sok,20dkg pieczonej piersi
      kurczaka z jarzynami(na teflonie),zielony ogórek,jogurt owocowy,Wasa,jajko na
      twardo,pomidor,herbata z lipy,woda,3 białe kawy.Powoli ale bardzo skutecznie,na
      wczasach będę miała "swoją" wagę.Trzymam za was,będę się tu spowiadać.
      • Gość: gogo co to sa białe kawy ? z checia bym sprobowała IP: *.mt.pl / *.mt.pl 28.06.05, 10:59
        ;-) napisz prosze i czy to dobre ;-)
        • pietnacha40 Re: co to sa białe kawy ? z checia bym sprobowała 28.06.05, 18:25
          Gość portalu: gogo napisał(a):

          > ;-) napisz prosze i czy to dobre ;-)
          Nie są to w każdym razie trzy wielkie kawki albinoski,ale też dobre.I całkiem
          syte.;-)
    • Gość: Makówka Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 19:42
      Bardzo chetnie dołączę do Was, ale pomóżcie mi zlikwidować ciągły apetyt na
      słodycze. Jest to moja pięta Achillesowa. Pliss !! Zażywałam chrom organiczny w
      celu zmniejszenia ochoty na słodkości, ale nie wiele mi pomógł. Znacie inne
      sposoby? Czy pozostaje mi liczyć na moją silną wolę, którą zamierzam dopiero
      wzmocnić ?
    • Gość: Nessie Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: *.acn.waw.pl 27.06.05, 19:44
      No niestety odchudzanie nigdy nie jest ostateczne, bo trzeba tak potem skromnie
      jeść przez całe życie, a ja się na to nie piszę :P Jedzenie jest jedną z trzech
      największych i najważniejszych przyjemności w życiu. Dlatego dawno się poddałam
      i zamiast diety pozostaję przy ćwiczeniach i unikaniu leków, które powodują tycie.

      Przepraszam, że podważam morale szanownych odchudzaczek :)) Wierzę, że wytrwacie
      w jedzeniowym celibacie.

      • Gość: kk Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: *.jci.com 27.06.05, 22:47
        bardzo mnie ciekawi jaka jest ta trzecia rzecz, bo 1 i 2 latwo zgadnac
        • Gość: Nessie Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: *.acn.waw.pl 27.06.05, 23:15
          Internet :P
    • Gość: pati Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 22:54
      ja tez! ja tez! ja tez!
      generalnie nie mam do siebie "zastrzezeń",poza... brzuszkiem :( tzn wiecie o co
      chodzi - calosc oki,ale brzuchol zwisajacy ;-/ i teraz mam wakacje to chcialam
      zaczac,ale "niestety" w czwartek wyjezdzam nad morze,wiec...jak to bywa na
      wyjazdach - zapewne z mojego odchudzania nici:( ale jak wroce do domku,to...mam
      nadzieje,ze wytrwam! aha i dziewczyny: apeluje do was o to abysmy poza dieta
      duuuuzo cwiczyly (aby tluszczyk sie spalil i zamienil w miesnie) !!!

      pozdrowionka:)
    • sloneczko_wawa Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? 28.06.05, 09:10
      NO DOBRA TO UWAGA ROZPOCZYNAMY
      DZIS POKI CO TYLKO KAWA
      POZNIEJ MOZE ZJEM BANANA
      POKI CO NIE JESTEM GLODNA
      A WY?
      • Gość: miśka Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: *.chello.pl 28.06.05, 09:18
        o cholera, a ja już zżarłam wczorajszego gołąbka, taki był pyszny... a do
        zrzucenia 20kg
      • Gość: goldi Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.05, 09:19
        tost z bialym serem,popijam teraz 500ml soku fit(niby ma 22kcal na
        100ml,napewno?)i ok.12.00 jogurcik light.W sumie ok 400kcal,nie wiem co na
        obiad po pracy(15.30)zrobić.
        Wyznaczylam sobie termin 1 sierpnia(4-5kg)
        • Gość: ona Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: *.au.poznan.pl 28.06.05, 16:28
          dobre sa te soki fit? bo jakos niewierze aha i jakie smaki?
          • Gość: goldi Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.05, 19:28
            Też nie wiem co z ich kalorycznością(cały ma ok.220kcal?)dobry jest warzywny
            prowansalski chyba,dzisiaj pilam marchewkowo-pomaranczowy,syci troche.Jest
            jeszcze w butelkach z l-karnityna.
    • Gość: kasia Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: *.lec.dk 28.06.05, 09:17
      Ja rozpoczelam w zeszlym tygodniu i pomalutku sie rozkrecam. Odstawilam chleb,
      ziemniaki, kasze, ryz i makaron, za to winam zielenine , poledwiczke i piersi
      drobiowe. Uf.... dobrze, zem nie sama :))))))))))))))))
    • sloneczko_wawa Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? 28.06.05, 10:32
      no i jak tam dziewczynki?
      co dzis wsunelyscie na sniadanko?
      ja jeszcze nic nie jadłam.
      nie mam zamiaru sie glodzic ae na razie nie chce mi sie jesc
      pierwszy dzien diety to przyjemnosc:)
      zobaczymy co powiem jutro i pojutrze:)
      • Gość: monek26 Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 28.06.05, 11:32
        to i ja do Was dołącze:)
        chce schudnac jakies 5-6kg, dla mnie to az tyle bo ja po prostu lubie jesc:)
        nie jestem jakas gruba (165cm, 55kg) ale jednak pojawily sie "oponki"na
        brzuszku i bioderkach i no i ten okropny cellulit!!! beznadzieja:(
        chodze sobie na drenaż, stymulacje, smaruje siue algami a dzis ide na blotko,
        jem mniej, pije herbatke zielona z thalgo. Jak narazie widze ze nogi mam
        znacznie gladsze tzn skora ale puki jakis super efektow nie widac. zostalo mi
        jeszcze 7 zabiegow a potem juz tylko dodatkowe masaze. Dam znac jak mi idze to
        moje odchudzanie i poprawa wygladu ciala...trzymajcie sie i zycze wytrwalosci.
        Pozdrawiam
    • sloneczko_wawa Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? 28.06.05, 11:58
      no to pierwszy posiłek za mną sucha drożdzówka i hierbatka
      • Gość: goldi Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.05, 12:10
        głodna jestem,a do 15.30 daleko....:)
    • sloneczko_wawa Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? 28.06.05, 15:18
      no to teraz chyba sobie zjem kanapke z pomidorem, co wy na to?
      too much of kcal?
      • Gość: goldi Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.05, 15:34
        kromka chleba-120,maslo-ze100,pomidor-prawie nic.
      • Gość: goldi Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.05, 16:11
        czemu takie dziwne rzeczy jesz-drożdżowke,kanapki?Drozdzówka to tyle kcal że
        zjadłabyś więcej wartościowych rzeczy zamiast niej(z błonnikiem i sycących).
        Poza ty co to za wspieranie w tym wątku,jak nikt się nie wspiera:)???
    • mcca Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? 28.06.05, 16:11
      Chciałbym się dołączyć (168 cm 62 kg)więc co najmnie 5kg za duzo. Od kwietnia 3
      razy w tygodniu aerobic, regularnie rower i czasami pływanie i od tamtego czasu
      3 kg więcej. Jak to się dzieje? Mam wrażenie, że to może mięśnie ważą więcej
      niż tłuszcz, ale objętościowo też jakby mnie więcej. Moze macie podobne
      doświadczenia????
      • Gość: goldi Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.05, 16:24
        Jesz prawie to samo?Mięśnie zastępuja powoli tkankę tłuszczową,dlatego możesz
        więćej ważyć.Mierz się w obwodach,to będzie najbardziej wiarygodny
        wynik.Chociaż ja wczoraj miałam 94 w biodrach,a dzisiaj 96:)))
    • pietnacha40 Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? 28.06.05, 18:45
      Dzisiaj płatki z mlekiem,sok,cielęcina w galarecie,sałatka z
      pomidorów,truskawki,na kolację jajecznica i wasa.Herbata czerwona,woda,kawa.
      Przeczytałam Wasze posty i nasunęła mi się jedna rzecz.Część Was odchudz się
      metodą głodzenia,a właściwie omijania posiłków.Odchudzam się pod kontrolą
      lekarską i pytałam o zalecane 5 posiłków.Do tej pory jadałam różnie,najczęściej
      dwa posiłki,bo wydawało mi się,że nie jem dużo.I nie jadłam,ale mój
      organizm"przestawił się" na niższe spalanie.Starałam się nie przekraczać
      2000kal,co przy moim trybie życia(praca w ciągłm ruchu,do tego sport),nie
      powinno dawać "efektów ubocznych",a dawało,bo spalał tylko 1400,a resztę
      odkładał.Teraz jem 5 razy dziennie(sok typu fit liczony jako posiłek),tryb
      życia taki sam,schudłam 10kg,a spalanie wzrosło do 1700 kal.Dlatego powinno się
      jeść 4-5 razy.W odchudzaniu chodzi o to by zmienić złe nawyki
      żywieniowe.Nauczyć się dobrze odżywiać.Po diecie szybkiej,wraca się do starego
      sposobu jedzenia no i mamy jojo.
      • Gość: goldi Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.05, 19:23
        W 100% się zgadzam.Poza tym niektóre kobiety zjedzą drożdżówkę,kanapkę i
        kotlecika plus sok na dzień,i się dziwią że są głodne.Jak jesz w
        pracy,przygotowujesz cos sobie?Ja zawsze idę najmniejszą linią oporu i kanapkę
        z ciemnego pieczywa,nie wiem co brać!!!
      • Gość: ghd Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 19:33
        a ja jestem 3 dzień na diecie kopenhaskiej, jakos idzie :P i wspieram wszystkich
        w gubieniu tego wstrętnego balastu
        • Gość: goldi Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 12:53
          kopenhaska w 7dniu była straszna i pod koniec,brrrr,schudlam na naiej 5kg i po
          niej tyle mi przybylo,chociaz przemiana materii mi sie poprawila:)No i
          trzymalam sie restrykcyjnie,bo czasem zamieniaja szpinak na ine warzywko.
    • wanderka Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? 28.06.05, 19:25
      Jejciu dopisuje sie, bo juz 2 lata to ze soba ciagne i mam dosc.Moze teraz mi
      sie uda wytrwac dluzej miz kilka dni.

      A wiec Ja: 168 cm i 68 kg (masakra)Zrzucić musze min.10kg, bo juz sie w czasc
      ulubionych ciuszkow nei mieszcze.A wiec od jutra rygor.
      Trcohe gorzej bo od poniedzialku w gory jade i trudno bedzie pilnowa (no i
      wieczorne piwa i potancowki:< Ale moze sie uda.. baaaa.musi sie udac.

      A powiedzcie - szybkie zupki sa zdradliwe no nie? I co waszym zdaniem moge w
      gory wziasc co mi doda energi, nasyci ale nie sprawi ze moje dieta sie
      zachwieje?

      Aha i kupuje teflon:)
    • pietnacha40 Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? 28.06.05, 19:53
      Do pracy różnie.Jeśli wypada obiad,to kupuję coś drobiowego,cielęcinę w
      galaretce,albo biorę coś ugotowanego z domu,co można zjeść na zimno,do tego
      ogórki,pomidory.
      • Gość: kosmo Re: TYLKO Z GŁOWĄ!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 13:11
        Witam i czytam te wasze wypociny i jestem przerażona: chlebek z pomidorem??? a
        gdzie białko, które wspomaga odchudzanie a gdzie pieczywo pełnoziarniste i
        warzywa. Efekt jojo murowany (ale wątpię czy coś spadnie ). Z własnego
        doświaczdenia polecam dietę Montignaca. Poszukajcie w internecie forum - a jest
        ich kilka i pocztytajcie o rozsądnym odżywoianiu bez głodzenia ale za to z
        efektami chudnięcia (średni do 1 kg tygodniowo)
    • sloneczko_wawa Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? 29.06.05, 13:10
      ja dzisiaj jestem na herbacie
      zjadłam dietetyczną kanapke kolo 9tej i drugą o 12tej.
      a wy?
      jak dzisiejszy dzien diety??:)
      • Gość: kosmo Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 13:15
        moje menu na dziś:
        8 - jabłko
        9 - biały chudy ser + 2 wazy + pomidor z jogurtem 0%
        13.30 na obiad: udo z kurczka z rożna, duuużo sałaty z oliwą i pomidorem + feta
        17.30 Kolacja: kefir z ogórekiem zielonym i koperkiem + granulat sojowy
        Kalorie ok 1100, białek (które wspomagaja chudnięcie ) ok. 90g, i zero
        głodzenia się przez cały dzień ;) . Do tego ok. 2 l płynów i 1 godzina areobiku
        powodzenia
        • Gość: goldi Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 13:32
          nie mogę się zmusic do cwiczen!!!!!Jestem zaspana i nieprzytomna ostatnio caly
          dzien,wiec stac mnie jedynie na 15min na stepperze-rowerku(takim jakims
          urzadzeniu).Moze sie obudze w koncu:)
      • Gość: goldi Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 13:18
        Kanapki i kanapki:)Baaardzo dietetyczne i pełnowartosciowe:)))
        Zjadłam musli + kawa,ok.150gramów gotowanego kurczaka,sałatkę z
        pomidorów,ogórków,bazylia+tylko 3 kosteczki fety,na obiad mam kawałek duszonej
        wołowiny z duuuużą iloscią zielska:)i jogurcik light:)
      • Gość: Tasha SKAKANKA!! IP: *.zax.pl / *.zax.pl 30.06.05, 21:39
        Ja od poniedziałku sie odchudzam. Tez postanowiłam, że mam dosć tych wszystkich
        ślamazarnych i nieudolnych POPRZEDNICH prób. Godzinę dziennie skaczę na
        skakance, 2 lata temu schudłam w ten sposób 9 kilo w krótkim czasie. Na
        początku bolą wszystkie mięśnie, łydki, plecy, stawy...:(( Ale potem kondycja
        się polepsza, polepsza sie wytrzymałość, zwinność, gibkość...dla całkowicie
        początkujących polecam na początek może pół godzinki, z przerwami na wypicie
        wody albo wytarcie się z potu ( bo spocone będziecie i to ostro)...VIVA
        SKAKANKA!! :))
        • ola_86 Re: SKAKANKA!! 02.07.05, 20:48
          hey ja też mam zamiar odchudzać się od poniedziałku (4.07), ale mogłabyś mi
          powiedziec co zamierzasz jesc a i ile schudlaś wtedy i w jakim czasie, obawiam
          sie też ze nie mam kondycji wiec nie wiem czy mi sie uda skakac od razy tyle na
          poczatku ale sprobuje :)powodzenia
    • Gość: josie Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: 213.144.255.* 30.06.05, 15:28
      dziewczyny- ja zaczelam wczoraj- masakra bo ciagle mysle o tym zeby cos zjesc..
      moze po porstu to minie po kilku dniach.. ja do zrzucenia mam 25 kg (ze
      wzgledow zdrowotnych) bo mam duzo za duza nadwage.. hm.. trzymam kciuki...
      zjadam kilka kawalkow slodkiego melona i usmiecham sie do siebie :) moze juz
      niedlugo uda mi sie dopiac piekne spodnie ktore kupilam sobie kilka miesiecy
      temu? najserdeczniej pozdrawiam,
      josie
      • Gość: beti77 Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.05, 19:49
        Cześć :-) Ja też sie chce przyłączyć, mam do zrzucenia 10kg, to straszne ale
        nie mogę sie jakoś zmobilizować do odchudzania, i na dodatek zamiast chudnąć to
        grubne i już patrzeć na siebie nie mogę a dodatkowo moje ulubione ciuchy są
        wszystkie za ciasne, mam nadzieje że mi sie uda dzieląc sie z wami moimi
        trudnościami, a tak apropos słyszałyście może o skuteczności skakanki, podobno
        daje super efekty.
        Pozdrawiam serdecznie, trzymajcie sie :-)
        • Gość: goldi Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.05, 19:53
          Daje efekty,tylko cholernie męcząca:)pozdrawiam!Wytrwamy!!!!:)
    • Gość: milka39 Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: *.isp.tvkg.net 02.07.05, 14:56
      ja naprawde malo jem nie dojadam miedzy posilkami a jednak waze za duzo.moze to praca siedzaca?jakby ktos znal diete cud prosze o kontakt.pozdrawiam
    • pinia82 Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? 02.07.05, 16:22
      czesc, odchudzam sie juz od 9 czerwca, nie jem węglowodanówpieczywa,
      słodkości,ziemniaków, ryżu itd.. ogólnie mało jem a diety mam juz obcykane;) od
      dawna, wiem co z czym, a czego nie itd.... ostatni posiłek o 16:30, ćwicze co
      dziennie 1,5 godziny w tym 45 min hula hop, nie pije kawy wcale, tylko ok 5-7
      herbat pu-erh dziennie + woda żywiec bez gazu, zgadnijcie co? schudłam 1 marny
      kilogramik:( przez 3 tyg. no fakt ze centymetrowo schudłam sporo bo np w tali
      ok 6 cm no ale dzis zalapałam takiego doła że zjadłam przed momentem loda i 20
      dag ciastek:((( naprawde nie wiem juz co ze mna sie dzieje, jestem bezsilna...i
      naprawde trace wiare w to, ze to odchudzanie ma jakiś sens...
      • Gość: carl Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: *.33.11.univie.teleweb.at 02.07.05, 18:08
        hej,
        doskonale cie rozumiem.
        sprobuj zmienic skladniki np. jedz lososia wedzonego, grilowanego, brokuly,
        szpinak, otreby z woda. moze nie musisz unikac kawy. sprobuj inny sport np.
        plywanie, bieganie, albo 15min gimnastyki w domu codziennie. kazdy z nas jest
        inny. ile masz wzrostu i kg? ile chcesz schudnac? juz sie odchudzalas wczesniej?
        nie martw sie nadmiarem kcal dzis, jutro wybiegasz:)
        mam ten sam problem:)
        • pinia82 Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? 02.07.05, 19:07
          hej, odchudzam sie odkąd pamiętam z małymi przerwami,bardzo dużo ćwicze
          paranoicznie przy wzroście 171 waze 64 kg a nosze ciuchy w rozmiarze
          36...otreby jasne że wcinam:)o odchudzaniu wiem niemalze wszytsko zważywszy na
          to, ze z uwagi na moje studia doskonale wiem jak działa organizm tzn. znam
          wszytskie tajniki zapotrzebowania kcal i wydatku energet.ćiwcze codzien bardzo
          długo do zmęczenia....1,5 godziny dziennie na wszytskie partie mięśni, sporo
          spaceruje..nie wiem co sie stało, ale naprawde jeszcze jakiś czas temu chudłam
          bez żadnych problemów?!ale dzięki za otuche:))) pozdrowionka, mam nadzieje ze
          jutro będzie lepiej!!!a Ty ile chciałabyś schudnąć??:)
          • Gość: carl Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: *.33.11.univie.teleweb.at 02.07.05, 20:57
            hej,
            czyzby tez med?
            mysle, ze organizmowi potrzebny jest jakis impuls np. zmiana pozywnienia.
            polecam okolo 1200 kcal. bez wliczania cwiczen.
            ja bym chciala: -4kg. i jednak dieta u mnie dziala.
            w jednym roku: przy umiarkowanej diecie i codziennych cwiczeniach: silownia,
            crosstraining, sauna, przez 4 tyg. nie zmienila sie moja waga kompletnie nic,
            cm tez nic.
            innym razem: basen, bieganie okolo 1000kcal cos co 3h cos: -3kg.
            mysle, ze trzeba probowac i obserwowac kiedy cos zaskoczy.
            trzymam kciuki i pisz.
            • pinia82 Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? 03.07.05, 10:51
              hej Carl:) no ja chyba przechodze to co napisał.na podst. sowjego przypadku,
              chyba jakiś maly zastój, ale wstałam dzis z zupełnie innym podejsciem i nawet
              wypiłam kawe (1 raz od ok miesiąca):) spróbuje przerzucić sie na troszkę inne
              jedzonko, urozmaicę troche moje ćwiczenia i zobazcymy...:))) ale jestem dobrej
              myśli:)chciałabym schudnąć do 57 kg bo przy tej wadze wydaje mi sie wyglądam
              najlepiej (nie wszyscy tak twierdzą:) ale taki jest moj ideał)dzięki za rady:)
              pozdrowionka!!!
              • Gość: carl Re: Odchudzanie ostateczne, kto ze mną? IP: *.33.11.univie.teleweb.at 04.07.05, 07:35
                witam,
                w moim przypadku dziala jeszcze jedno: dosc restrykcyjna krotkotrwala dieta
                (typu kopenhaska)a nastepnie utrzymanie wagi osiagnietej podczas diety.
                oczywiscie zawsze wraca 1 do 2kg, ale to po prostu zawartosc jelit itd. po za
                tym pomoglo mi to w naruszeniu magicznej magicznej granicy ktorej nie moglam
                przejsc od dluzszego czasu.
                oczywiscie obowiazuje stara prawda, ze nie powinno sie chudnac szybko. ja
                stosuje to tak: chudne 1-2kg. utrzymuje kilka miesiecy (3-4), obserwuje co sie
                dzieje. i znowu probuje. jak na razie jest ok. nie mialam zadnych naglych,
                duzych skokow wagi do gory. pomijam po imprezowa wage czy wizyte u mamy;)
                ja tez mam wage przy ktorej czuje sie najlepiej do 50kg, podobnie jak u ciebie;)
                pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka