Dodaj do ulubionych

Próbki złodzieje

IP: *.net.autocom.pl 14.07.05, 22:16
Skąd tacy mają tyle próbek
www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=1852178&showing_type=gtext&nolimit=1&order=t

Okradają, nas, klientki. To my mamy dostawać próbki przy zakupie. Kuśwa,
chciałabym raz dostać próbkę H.Rubinstein.Nigdy nie ma, nie mówiąć o Guerlain
w salonach Guerlain.Własnie się skończyły.Złodzieje.

Ale skoro firmom kosmetycznym nie zależy na ukróceniu handelku i pilnowaniu
próbek, to ich strata.Zamiast dostać próbkę do zakupu kupię sobie próbeczki
i jednego czy drugiego złodzieja na allegro a kremu oryginalnego już nie. I
kto straci?
Ja czy firma kosmetyczna?
Obserwuj wątek
    • Gość: kira Re: Próbki złodzieje IP: *.xdsl.tiscali.nl 15.07.05, 08:49
      Dokladnie!!!
      W salonach Sephora byla taka akcja (moze jeszcze jest) ,ze nakladalo sie
      kosmetyki to takich malych pojemniczkow.Wiec chodzilam tam czasami np.2
      kosmetyki z danej serii.W koncu uslyszalam tekst od sprzedawczyni ,ze mam nie
      naduzywac goscinnosci perfumerii.NO TAK BO WIECEJ ZOSTANIE DLA WAS.
    • gocha221 Re: Próbki złodzieje 15.07.05, 09:20
      a copowiecie na to:
      www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=2511830
      Nivea tego nie sprzedaje przecież, ani Loreal, czy Vichy!
    • Gość: Agutek Re: Próbki złodzieje IP: *.icpnet.pl 15.07.05, 10:39
      Ja nigdy nie usłuszałam, ze próbki właśnie się skończyły, zawsze mierzą mnie
      przeciągle z głupimi uśmieszkami na tych wysmarowanych próbkami paszczach.
      Nigdy nie poprosiłam o próbkę "na sucho", zawzse przy zakupie. Piszę o Poznaniu.
      • gocha221 Re: Próbki złodzieje 15.07.05, 10:48
        " wysmarowanych próbkami paszczach"
        dobre:-)))
        ja tez jestem z Poznania i jeśli chodzi o próbki: zakupy często robie w
        douglasie ale raczej takie do 60 -70 zł (raczej Loreal, isadora, ta pólka), wiec
        próbek nie dostaję zadnych . Raz spytałam o próbke podkładu Revlon-oczywiscie
        sie już skończyły:-))
        przy zakupie kremu eris poprosiłam o próbkę kremu na naczynka LRP i dostałam ale
        "z mina" w aptece w starym browarze.
        Za to w mojej osiedlowej aptece zapytałam o próbke czegos z kwasami i dostałam
        3:-))))
        O próbki tez łatwiej w sklepach YR.

        Paranoją jest to, co było tu tysiace razy pisane, ze jest to nagroda za zakup
        powyżej pewnej kwoty, a nie zacheta do zakupu. Mozebym kupiła kiedys podkład
        za 150 zl,ale bez przetestowania nie stac mnie na ryzyko wywalenia takiej kasy w
        błoto.

        Kilka lat temu za zakupy w niemieckim Douglasie (jeśli pamietam dobrze) i przy
        zakupie niedrogiego kremu, pasty do zebów, szamponu i żelu dostałam dosłownie
        torbę próbek!! A kosmetyki były z półki colgate/schauma:-)
        • Gość: kingkros Re: Próbki złodzieje IP: *.icpnet.pl 10.08.05, 00:37
          w Douglasie w Plazie sa miłe Panie i jeżeli chodzi o próbki podkładów takie do
          małych pojemniczków to nie ma problemu
    • mako.mako Re: Próbki złodzieje 15.07.05, 11:02
      Wczoraj dotarła do mnie paczka z aptecusa. Dostałam od nich ze 20 próbek.
      Bardzo różnych!!! np.Vichy,Eris,AA,LRP była to dla mnie miła niespodzianka
      także polecam! Pozdrawiam
      • maja1222 Re: Próbki złodzieje 15.07.05, 11:05
        A jak duże było zamówienie? I czy próbki były na "chybił trafił", czy
        odpowiadają twojej cerze? Musiałać o nie prosić?
        • Gość: guam Re: Próbki złodzieje IP: *.idea.pl 15.07.05, 13:38
          przyłaczam sie do pochwały aptecusa jesli chodzi o próbki,
          zamówilam za 150zł jak zobaczyłam ilośc probek to mnie zszokołał - pozytywnie.
          Było ich sporo ponad 20 a do tego nawet dwie małe tubki kremów erisa i pomadka
          ochronna!!!
          Próbki różne - większośc vichy (kupiłam krem drenujący vichy) i nie tylko kremy
          ale tez próbka szamponu do tego jakis zel dla mężczyz , do tego ersis,loreal i
          aa
          Super!!!
          To sie nazywa zachęta do dalszych zakupów.
          • Gość: hala Re: Próbki złodzieje IP: 195.117.179.* 13.09.05, 21:11
            Ja kupiłam w Aptecusie za ponad 60,- zł. i dostałam tylko 3 próbki kremów:
            Vichy, La Roche Posay i Loreal.
    • lady_mogador Re: Próbki złodzieje 15.07.05, 13:21
      Też zauważyłam zalew próbek na Allegro, szczególnie Vichy. Dwukrotnie napisałam
      maila korzystając z formularza na oficjalnej polskiej stronie firmy z uprzejmym
      zapytaniem dlaczego próbek nie ma w aptekach, a są sprzedawane w hurtowych
      ilościach na Allegro, podałam również linki do aukcji.
      Niestety nikt mi nie odpisał, zdaje się, że nie ma żadnego zainteresowania tym
      probleme ze strony koncernu :-(

      Co do próbek innych firm, to nie mam kłopotów z ich dostaniem ( Sephory i
      Douglasy w Wawie ) Jeszcze nie zdarzyło mi się by obsługa odmówiła mi próbki, o
      którą prosiłam, nawet jeśli nic nie kupowałam. Najczęściej były to próbeczki
      nakładane do specjalnych pojemniczków. Natomiast przy zakupach dostaję próbki w
      tubeczkach i saszetkach, a ich ilość i jakość zależy od tego co kupuję :-)
      Jeśli zakup jest drobny to próbek mało i raczej średniopólkowe. Za drogie
      zakupy wiecej próbek i z wyższej pólki.
      • Gość: karen Re: Próbki złodzieje IP: 212.160.172.* 15.07.05, 13:36
        W lublinie w sklepie Urody w Leclercu nigdy nie dostałam żadnej próbki. A
        kupowałam - bo przy takim podejściu więcej nie zamierzam i nie polecam - za
        spore sumy. Na pytanie o próbkę: a) głupia mina bez odpowiedzi b)
        burknięcie "nie ma". A kompletnie rozwaliła mnie Klientka, któa miała mi
        doradzić w yborze podkładu -zastanawiałam się nad chanelem i EL, kompletna
        ignoracja, olewka, brak zainteresowania Klientem. Nigdy więcej - nie polecam!!!
    • Gość: Mashik Re: Próbki złodzieje IP: *.dip.t-dialin.net 15.07.05, 13:57
      dobrych sprzedawcow w perfumariach, tez musi ktos wyedukowac. sami sie z siebie
      nie rodza, co nie? w polsce zajmie to jeszcze troche czasu. niestety :(
      los rzucil mnie do monachium, gdzie w perfumeriach ekskluzywnych i tych mniej
      daja probki i nawet nie pytaja czy klient chce, ale jakie sobie zyczy. wartosc
      zakupu chyba nie gra roli, i tak dostaje najczesciej 3 probki, a w aptekach
      nawet wiecej.

      niedawno bylam na urlopie w warszawie, kupilam maskare za ponad 100zl i
      poprosilam o probki dobrego nawilzajacego podkladu. Pani nie miala, ale
      podkreslila, ze daje mi za darmo probke perfum chanel - no tak stare sa jak
      swiat, wiec nikt z personelu nie przywlaszcza sobie juz probek. probki sluza do
      zachecenia do wyprobowania nowego kosmetyku, albo aby klient zainteresowal sie
      nowa inna marka. tak mi sie wydaje.
      mam nadzieje, ze czytaja te posty jakies ekspedientki warszawskie.
      pozdrawiam
      Mashik
      • pompompom Re: Próbki złodzieje 21.07.05, 18:46
        Mashik, opłacało się kupować u nas tusz????! No, chyba że sytuacja awaryjna :)
        Ostatnio kupiłam w niemieckim Douglasie tusz Kanebo. U nas jakieś 132 - 138
        (zależy od miejsca zakupu). Za ten niemiecki zapłaciłam 25 euro (po 4,20 to na
        nasze jakieś 105). Próbkę dostałam bez proszenia, dyskretnie włożoną do
        firmowej torebeczki. Bez tego zaznaczenia, że dostałam próbkę, co u nas zdarza
        się nagminnie. Albo wcale nie dają, a jak już dają to rozgłaszają jakby nie
        wiem co włożyły (krem za 2000 lub zgoła samochód).
    • Gość: och Re: Próbki złodzieje IP: *.net.autocom.pl 21.07.05, 15:20
      Kolejna wynosząca towar z sklepu
      www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3219317&showing_type=gtext&nolimit=1&order=t

      podpisuje się w opisie aukcji Owczarska, może szef wie, w której perfumerii
      pracuje lub gdzie ma mamusię albo siostrzyczkę?
    • magdzie Re: Próbki złodzieje 21.07.05, 18:39
      zgadzam sie w zupelnosci. po zakupie za kwote ponad 600zl bylam obdarowana
      probka kremu w dodatku nie dla mojej cery...
      ubawilam sie czytajac odpowiedzi do negatywnych komentarzy:
      www.allegro.pl/show_user.php?uid=462817&type=fb_recvd_neg ;)))
      • mikams75 Re: Próbki złodzieje 21.07.05, 19:12
        mnie sie wydaje ze to nie jest polka, bo to nie mozliwe zeby ktos tak pisal...
        • magdzie Re: Próbki złodzieje 21.07.05, 19:19
          heh;))) ale jak sie przyjemnie czyta;))) ja plakalam ze smiehcu;)) za to
          uwielbiam obcokrajowcow probujacych pisac po polsku;) powaznie...;)
      • Gość: AgaU Re: Próbki złodzieje IP: *.acn.waw.pl 21.07.05, 19:59
        hehe ja tez sie usmialam.. np. to

        "Położony oferta w moim licytacja, nie potrzebuje żeby płacić, jaki nabywca
        jest tym?? Wciąż położony negatywne sprężenie zwrotne w mojej stronie jak
        odwet, to jest bardzo złym nabywcą co JA kiedyś w Allegro!! :("

        • justa_79 Re: Próbki złodzieje 22.07.05, 07:26
          podejrzewam, że używa translatora.
    • Gość: Lenka Re: Próbki złodzieje IP: *.chello.pl 21.07.05, 19:04
      Nie tłumaczę złodzieji próbek,ale jest też niestety i druga strona tej sprawy.
      Skoro oni wystawiają do sprzedaży próbki,testery to znaczy,że jest popyt na te
      rzeczy.Najwidoczniej są osoby które chętnie kupują próbki i testery.I takie
      osoby nie powinny się skarżyć, że nie mogą dostać próbek w sklepie gdyż same
      się do takiej sytuacji niestety przyczyniają.
      • Gość: och Re: Próbki złodzieje IP: *.net.autocom.pl 21.07.05, 21:18
        U mojego dentysty wiszą plakaty pewnej firmy prod. pasty do zębów.Nie będę im
        robić reklamy. Dentysta dostaje całą pakę malutkich past do zębów po 8 ml z
        przeznaczeniem dla pacjentów.

        I co, kto myje zęby tym czymś? Jak myślicie? W sklepie ta pasta kosztuje około
        8 zł.

        Czy dostałyście kiedyś od dentysty próbkę pasty?

        Ja raz u ginekologa dostałam 10 tabletek vitamin dla kobiet w ciąży, widocznie
        jego rodzina już nie potrzebowała :)
        • kragmel Re: Próbki złodzieje 21.07.05, 21:46
          Gość portalu: och napisał(a):

          > Czy dostałyście kiedyś od dentysty próbkę pasty?

          tak, lacalut na odsłonięte szyjki zębowe.
          dr fabrycy rulezz ;)
        • justa_79 Re: Próbki złodzieje 22.07.05, 07:28
          Gość portalu: och napisał(a):
          > Czy dostałyście kiedyś od dentysty próbkę pasty?

          tak, Elmex na odsłonięte szyjki zębowe :)
        • miang Re: Próbki złodzieje 22.07.05, 09:40
          nawet 3
        • damona Re: Próbki złodzieje 22.07.05, 10:25
          Gość portalu: och napisał(a):

          > U mojego dentysty wiszą plakaty pewnej firmy prod. pasty do zębów.Nie będę im
          > robić reklamy. Dentysta dostaje całą pakę malutkich past do zębów po 8 ml z
          > przeznaczeniem dla pacjentów.
          >
          > I co, kto myje zęby tym czymś? Jak myślicie? W sklepie ta pasta kosztuje
          około
          > 8 zł.
          >
          > Czy dostałyście kiedyś od dentysty próbkę pasty?

          U mojego dentysty mini pasty do zebow leza w lazience, rownez z darmowymi
          nowymi, zafoliowanymi szczoteczkami rowniez tej samej firmy. Jesli ktos czuje
          potrzebe moze wziac sobie paste i szczotke i umyc zeby.
          A probki past dostalam. Raz cala pelnowymiarowa tubke, i mase saszetek Lacaluta
          (swoja droga swietna pasta). Powiedzial, ze tego dostaje mnostwo, wiec rozdaje
          stalym pacjentom.

          Natomiast od gina dostalam kiedys dwa pelnowymiarowe opakowania Logestu.
          Wiec nie do konca jest tak jak piszesz. Zalezy na kogo trafisz.
    • Gość: Joanna Próbki - apteka, Esentia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 19:33
      Witam!
      Ostatnio zauważyłam, że większość perfumerii żałuje nam próbek. Czasem
      chciałabym coś wypróbować, ale głupio mi pytać, bo robią głupie miny.
      Jednak jeszcze niegdny nie zdażyło mi się odejść z apteki bez niczego. Gdy
      stwierdzam, że jest mi potrzebny krem, idę do apteki, pytam o próbkę i ją
      dostaję (kremy w tubkach, nie w maleńkich saszetkach).

      Natomiast moja mama dostaje mnóstwo próbek w drogerii gdzie robi zakupy. I to w
      ilościach starczających na kilkanaście dni (np. balsamy do ciała, kremy).

      Ostatni robiłam zakupy na esentia.pl i zdziwiło mnie, że teraz dają tak mało
      próbek. Kiedyś jak robiłam zakupy za 40-60zł, to było ich więcej niż w zakupach
      za 100zł.

      Przecież to w interesie tych firm, bo raz "skuszone" produktem, będziemy
      chciały mieć go więcej, czyli obroty sklepu będę większe.

      TYle co miałam do wyżalenia :-)
      Pozdrawiam!
      • Gość: Liv Re: Próbki - apteka, Esentia IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.07.05, 21:41
        A ja ostatnio spotkalam sie z ladnym rozwiazaniem tego problemu ze strony
        Vichy. Kupilam krem Thermal Fix, zapakowany oryginalnie w duze pudelko. Byly w
        nim cztery probki: mniejszy krem TF, krem pod oczy, dwa podklady. Gdyby inne
        firmy tak robily...
      • Gość: Kamila Re: Próbki - apteka, Esentia IP: *.proxyplus.cz / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 10:53
        Gość portalu: Joanna napisał(a):

        > Witam!
        > Ostatnio zauważyłam, że większość perfumerii żałuje nam próbek. Czasem
        > chciałabym coś wypróbować, ale głupio mi pytać, bo robią głupie miny.
        > Jednak jeszcze niegdny nie zdażyło mi się odejść z apteki bez niczego.

        Ja dostaję czasem w dwu aptekach 1 próbkę jak zrobię zakupy (ale tylko
        kosmetyczne) za przynajmniej 50 zł. I w jednej drogerii (jedną lub 2 próbki).

        > Ostatni robiłam zakupy na esentia.pl i zdziwiło mnie, że teraz dają tak mało
        > próbek. Kiedyś jak robiłam zakupy za 40-60zł, to było ich więcej niż w
        zakupach za 100zł.

        Dokładnie, esentia się "zpsiła" pod tym względem. Przy pierwszych zakupach za
        ponad 100 zł dostałam więcej (pewnie na zachętę ;-)) niż przy następnych gdzie
        cena kosmetykow była ok. 250 zł.
        • Gość: kasia Re: Próbki - apteka, Esentia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.09.05, 16:19
          Wlasnie dostalam paczke z Esentii. Wydalam 100pln i dostalam dwie probki:
          aretina Q Ziaji do rąk i Krem dotleniajacy Miraculum. Żenada. W dodatku to bylo
          moje pierwsze zamowienie, wypadaloby sie bardziej postarac.. Jak zamawiam w
          necie soczewki kontaktowe, to dostaje extra plyny lub dodatkowe soczewki i
          zawsze jestem uszczesliwiona :) Aha, dodam, ze probka kremu Miraculum
          przeznaczona jest do cery suchej, normalnej i mieszanej, a ja zamawialam
          kosmetyki dla cery tlustej!
    • evana Re: Próbki złodzieje 22.07.05, 01:52
      Ja ostatnio odwiedzilam ze 3 Sephory proszac o probke Organzy to za kazdym
      razem slyszalam ze daja tylko przy zakupie, nawet czegos najmniejszego. A ja
      wlasnie nie moge kupic tych perfum bo chce wyprobowac czy zapach bedzie dla
      mnie dobry, nie bedzie mnie draznil po jakims czasie itp. Dodam ze chcialam
      taka probke robiona z testera.
    • Gość: kret Re: Próbki złodzieje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 09:09
      Zauwazcie ze na allegro najwiecej jest probek ych kosmetykow, ktorych probki
      znajduja sie czasem w czasopismach... Nie wszystkie kremy vichy czy loreal sa
      na allegro w probkach - najwiecej jest tych, ktore bywaja w gazetach... Latwo
      to zauwazyc na podkladach - probki mozna kupic tylko tych odcieni, ktore
      wczesniej zdazyly sie "Twoim Stylu " czy innym "Cosmo" - podejrzewam ze ludzie
      sprzedajacy to maja jakies kontakty w drukarniach czy punktach gdzie zwracane
      sa niesprzedane gazety...
      • justa_79 Re: Próbki złodzieje 22.07.05, 10:11
        albo pracują w kioskach i sprzedają później nieświadomym klientom czasopisma
        bez próbek ;)
      • pompompom Re: Próbki złodzieje 25.07.05, 18:30
        Wystarczy pracować w wydawnictwie.
        • pompompom Re: Próbki złodzieje 25.07.05, 18:31
          Dodam, że najlepiej prasy kobiecej.
          • albertyna77 Re: Próbki złodzieje 10.08.05, 00:22
            Nigdy nie miałam problemu z dostaniem próbek, czasem to ich dostaje nawet za
            dużo.
            Wchodze do sephory i mówie miło i pokojnie, że potrzebuję np.: dobrego fluidu
            do cery takiej to a takiej i wychodze z kilkoma malutkimi słoiczkami,
            podpisamymi co jest w środku. Przy zakupach dyskretnie coś wkładaja do środka,
            raz dostałam mascerę i to wcale nie przy gigant zakpie bo kupiłam tylko jeden
            tani fluid.
            czasem jak widze co mi wkładaja mówię wprost, "Znam ten krem, jest świetny, a
            mogłabym prosić cos innego?" i żadnych wrogich spojrzeń, jestem miła to i one
            są miłe dla mnie. :-)
            • Gość: Anna Re: Próbki złodzieje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 12:50
              Lekarze to też złodzieje! A co powiecie na to: Swego czasu, po ciężkich
              przejściach życiowych i tragedii jaka mnie spotkała, cierpiałam na depresję.
              Prywatnie "leczyłam" się u pani doktor-psychiatry, leczenie polegało głównie na
              rozmowach z p.doktor o pogodzie i o niczym, pani doktor przepisywała też leki,
              które do tanich się nie zaliczały, kiedy razu pewnego poprosiłam lekarkę o
              zapisanie czegoś tańszego, zaproponowała sprzedaż u siebie w gabinecie,
              poprzedniego leku za nieco mniejszą sumę niż w aptece. Zgodziłam się
              zrezygnowana, pomyślałam, że przynajmnie nie będę musiała iść do apteki. To
              była moja ostatnia wizyta u niej, gdyż po przyjściu do domu, okazało się ,że na
              opakowaniu leku pisze: " Próbka, nie na sprzedaż" Poza tym było tam o połowę
              mniej tabletek, niż w oryginalnym opakowaniu!
              Pani doktor przyjmuje w Poznaniu.
              A co do próbek kosmetyków: ostatnio będąc w aptece w Pasażu Rondo przy
              Selgrosie, poprosiłam o próbkę kremu firmy Iwostin, a pani farmaceutka
              odpowiedziała mi, że ta firma nie daje żadnych próbek!!!
              Bez komentarza...
              • ofelia1982 Nie wystarczy byc milym.. 13.09.05, 16:47
                to co ktos napisal o rozwiazaniu Vichy - ze w opakowaniu byly 4 probki..wiesz,
                jak KUPUJESZ w sephorze to tez obsypia Cie probkami. ale ja naprawde
                potrzebuje "ponosic" na sobie zapach zanim go kupie - nie to, ze raz sie
                wypsikac, tylko tak 2-3 dni ponosic i wiem juz czy to dla mnie czy nie..no a
                nie bede codziennie rano do sephory przeciez biegala!!mam troche inne rzeczy na
                glowie btw..mi sie wydaje, ze "konsultantki" oceniaja bardzo po wygladzie -
                raczej nie odmowia eleganckiej kobiecie w srednim wieku, lecz jesli przyjdzie
                20-latka w dzinsach to mysla,ze chce wyludzic probki..moja kolezanka ostatnio
                tak zrobila, ze weszla do sephory i jak panna jej powiedziala "niestety nie
                mozemy dawac probek", to ona na to:"tak? a jest tu gdzies w poblizu szefowa?".
                probke dostala..
              • miriam_73 Re: Próbki złodzieje 13.09.05, 16:48
                Ja na szczęście od swojego lekarza dostałam kiedyś takie opakowania testowe za
                darmo :))) Przetestowałam, że dobrze toleruję lek i dopiero potem dostawałam
                recepty do wykupienia. W Warszawie.

                Podejście do tematu próbkarskiego dot. kosmetyków przerobiłam w ostatnim czasie
                na własnej skórze parokrotnie. Ot, Sephora i Sephora, jedna niestety w Paryżu,
                druga w Warszawie. Kupowałam jakies pierdułki tam i oczywiście dostałam bez
                proszenia mnóstwo próbek, kobitka rzuciła okiem na moją cere i dostałam m. in
                preparaty pielęgnacyjne właściwe do mojego typu oraz ichnie seforowe kosmetyki
                do makijażu profesjonalnego.

                Zachęcona efektami wypróbowanej bazy pod podkład skierowałam się do Sephory w
                Warszawie. Dopiero w drugiej z kolei Sephorze dziunia w ogóle skumała, o którą
                bazę mi chodzi (mają ich aż dwie, więc trudno wpaść na właściwy trop). No,
                niestety kupiłam tylko bazę, a na dokładkę przede mną robiła zakupy za kilkaset
                złotych podwiędnięta pani ze sponsorem, więc ja jako mało hojny klient nie
                dostałam nic, mimo że poprosiłam o konkretny kosmetyk, który chcę sprawdzić.
                Oczywiście próbek niet (ewentualnie - za mało wydałam). Nawet, żeby pomysleć o
                zaproponowaniu mi innych preparatów z linii professional - żadna na to nie
                wpadła.

                Kiedyś na prośbę o konkretny krem HR usłyszałam, że próbek oczywiście nie ma, a
                poza tym to one nie są potrzebne bo te kosmetyki jeszcze nikogo nie uczuliły.
                Miałam wtedy cholerna ochotę wysmarowac oczy Collagenistem i pokazać pani jak
                wygladam w charakterze królika (nie doświadczalnego). Pożałowałam własnych oczu.

                Próbki zas są. Na Allegro. oczywiście każda opatrzona napisem SAMPLE NOT FOR
                SALE.
                • Gość: Klara Re: Próbki złodzieje IP: *.4web.pl 13.09.05, 17:06
                  Kiedyś na prośbę o konkretny krem HR usłyszałam, że próbek oczywiście nie ma, a
                  >
                  > poza tym to one nie są potrzebne bo te kosmetyki jeszcze nikogo nie uczuliły.
                  > Miałam wtedy cholerna ochotę wysmarowac oczy Collagenistem i pokazać pani jak
                  > wygladam w charakterze

                  Mnie uczulają jak cholera - dwa podejscia do kremów pod oczy HR i oba oddane
                  kolezankom...Badziew te kremy wg mnie - uczuliły i mnie, i matkę i
                  kolezankę...No chyba cos to mówi o kremie?
    • Gość: Lenka Re: Próbki złodzieje IP: *.chello.pl 13.09.05, 16:57
      Zdecydowanie stracisz TY. Firma i tak wyjdzie na swoje.
      Wpadasz we własną półapkę.Kupujesz coś co powinnaś dostać za darmo.Skoro jest
      popyt na próbki to znaczy, że podaż też będzie kwitła i że będzie coraz
      trudniej dostać te próbki w sklepie.
      "Złodziej" który sprzedaje próbki/testery jest be,ale ktoś kto je kupuje nie
      jest wcale od niego lepszy.Przecież zdaje sobie sprawę,że tych rzeczy
      sprzedawać nie wolno.Prawda?
      • Gość: Ofelia1982 a co jesli... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 19:56
        trace ja? a co jesli nie mam tyle kasy by probowac kazdego kremu za 100zl??
        chociazby ze wzgledu na reakcje alergiczne..tak jak np teraz - mam na sobie
        CLINIQUE Superdefence (probke dostalam tylko dlatego, ze moj narzeczony kupowal
        perfumy w sephorze, a do kupna oczywiscie dorzucaja - zwlaszcza ze wydal 250
        zl). no i juz wiem ze ten krem nie jest dla mnie - bo juz mnie szczypie...a
        wiec?? mam kupowac po kolei, na chybil trafil, liczac ze jakis moze mi
        podpasuje?? nie, wole kupic probke za 4zl na allegro, choc tez mi sie to nie
        podoba..
        • Gość: Lenka Re: a co jesli... IP: *.chello.pl 13.09.05, 22:06
          Ofelia tracisz bo sama nakręcasz sprzedaż próbek.Kupujesz coś co powinnaś
          otrzymać za darmo.Nic dziwnego,że trudno w sklepach o próbki skoro są chętni do
          ich kupna.
        • Gość: aga Re: a co jesli... IP: *.chello.pl 14.09.05, 11:48
          kochana i tak miałas szczescie, ja przed swietami zakupiłam w sepchorze
          prezenty: trzy flakony perfum i tusz estee lauder zostawiając tam około 700 zł
          próbki nie dostałam ani jednej, akurat miałam kupowac podkład więc chciałam
          zeby pani zrobiła mi próbki 2 podkładów chanel niestety akurat "pojemniczki się
          skończyły", próbek kremu pod oczy ZADNEJ firmy tez akurat nie było...
          • Gość: Colleen Re: a co jesli... IP: *.chello.pl 14.09.05, 12:13
            W takim wypadku to juz chyba bym poprosila o zawolanie kierowniczki. Nie chce mi sie wierzyc, ze nawet pojemniczki im sie skonczyly. Ja kilka razy poprosilam o probke kremu czy podkladu i jakos zawsze mieli (a nie odstawiam sie specjalnie do perfumerii). Za to zawsze im brakuje probek perfum.

            A propos perfumerii. Wczoraj bylam w empiku, slysze bardzo glosne psikanie. Patrze a tam przy polce z meskimi zapachami stoi facet - dresik i doslownie molestuje tester. Chyba z 5 minut psikal sobie na ciuchy, a poniewaz byl lysy to na koncu jeszcze spryskal sobie glowe! Ja sie dziwie, ze ochrona nie reaguje na takie zachowanie. Ochroniarz stal doslownie 2 kroki obok. Nawet patrzylam czy zareaguje ale nic! Zadnej reakcji. A ten koles robil to tak ostentacyjnie, ze nie tylko ja zwrocilam uwage. Widzialam, ze inni tez sie patrzyli.
            No i tak mysle sobie, czasem jest tak, ze Ci ochroniarze po prostu sledza klienta, staja nad nim i patrza mu na rece. A tu przychodzi taki dresik, wylewa na siebie pol testera i nikt nie zwroci mu uwagi. Pewnie to jakis znajomy ochrony itp. I potem sie ludzie dziwia, ze probek nie ma. Pewnie tez sa rozdawane wsrod znajomych.
    • annika_vik Re: Próbki złodzieje 13.09.05, 20:54

      O kurcze!
      A ja próbki dostaję wiadrami!
      BEZ zakupu! I jeszcze proszę, zeby mi nie dawać tej kosmetyczki, bo już mam z
      6, albo tego kremu!

      Dziwne...

      ????
      • Gość: Anna Re: Próbki złodzieje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 21:10
        Lenka, pułapka, nie "półapka". Ortografia ma wiele pułapek.
        • Gość: kinga044 Re: Próbki złodzieje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.09.05, 21:49
          A czy wy wiecie,że testery perfum (obojętnie jakie,czy 100 ml czy 5 ml) nie
          zawierają utrwalacza,który sprawia,że perfumy z długo się tzymają?Tak że
          wydawanie 160 zł na zakup jakiejś wody z wyższej półki na Allegro no naprawdę
          strata pieniędzy!
          • Gość: Ofelia1982 utrwalacze w testerach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.05, 11:07
            a to dziwne..bo ja slyszalam cos odwrotnego. ze testery sa wlasnie trwalsze -
            po to, zebys Ty jako klientka popsikala sie nim w drogerii, potem wyszla i
            dziwila sie jak dlugo zapach sie utrzymuje no i oczywiscie w koncu go kupila,
            zachwycona jakoscia..i to mi powiedziala kolezanka, ktora pracuje w drogerii
            • Gość: Klara Re: utrwalacze w testerach IP: *.4web.pl 14.09.05, 11:27
              Testery w polskich perfumeriach są traktowane tak samo jak zaschnięte tusze.
              Kiedy pozostaje połowadesteu, dobłtuje sie alkohol, miesza i ma scały nowy
              tester...tak to wygląda niestety, a pzroduje w tej działalności perfuemryjnej
              EMPIK.
        • Gość: Lenka do Ani IP: *.chello.pl 13.09.05, 22:02
          Nie jesteśmy w szkole.Robienie błędów ortograficznych ładnie napewno nie
          wygląda,ale zwracanie komuś uwagi z tego powodu eleganckie też niestety nie
          jest.
    • Gość: aga sposób IP: *.chello.pl 14.09.05, 11:44
      nie wiem czy wiecie ale najlepszym wyjsciem jest DONOSZENIE o tym firmom
      Moja znajoma pracowała w dziale marketingu jesnej z duzych firm z najwyzszej
      półki, pewnego razu zadzwoniła klientka, kobieta skorzystała z usług salonu
      kosmetycznego firmowanego znakiem tejze marki i poinformowała ze konsultantki
      odmawiają jej próbek zapewne biorąc je dla siebie, salon miał z tego powodu
      duze nieprzyjemnosci poniewaz firma przekazała mu próbki dla klientek kilka dni
      wczesniej
    • natka369 Re: Próbki złodzieje 14.09.05, 15:39
      to zenujace - Polska jest chyba jedynym krajem gdzie robi sie biznes na
      sprzedawaniu probek...
      • Gość: Ofelia1982 bylam dzis w sephorze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 16:31
        zeby sprawdzic i ewentualnie powiedziec dziuni: "Pani sobie zartuje?" (jestem
        przed okresem wiec w bojowym nastroju ostatnio chodze;) no i z takim
        nastawieniem udalam sie do sephory w arkadii (w-wa) i pani BEZ PROBLEMU dala mi
        probke Escady, bo ja o to poprosilam..tym bardziej nie rozumiem dlaczego nie
        chca dawac probek, gdyz one je musza tylko wlac do takich malych
        pojemniczkow!!! nawet nie chodzi o fabryczne probki..mi sie wydaje, ze to
        zalezy od tego jak sie wyglada i czy jest sie pewnym siebie. ja bylam dzis po
        pracy,porzadnie ubrana (choc dzinsy..), zwiazane wlosy..
        • hermina5 Re: bylam dzis w sephorze... 14.09.05, 18:07
          Hhehehe

          mi sie wydaje, ze to
          > zalezy od tego jak sie wyglada i czy jest sie pewnym siebie. ja bylam dzis po
          > pracy,porzadnie ubrana (choc dzinsy..), zwiazane wlosy..

          A komu nie dają? Przy rozwiązanych włosach?:))))



    • tuskazet Re: Próbki złodzieje 15.09.05, 08:59
      Ja nigdy nie miałam z tym problemu. Od mojej pani ginekolog dostałam kiedyś
      tabletki anty z kalendarzykiem, a w Sephorze przy zakupie zawsze dostaję próbki
      dostosowanie do mojej cery (sprzedawczynie często nawet pytają czy wolę do cery
      mieszanej czy tłustej). Jeśli poproszę o coś konkretnego a akurat nie mają
      próbek to bez problemu "robią je" z testerów. Zdarzało się to nawet jeśli nic
      nie kupowałam, ale to może dlatego że sprzedawczynie mnie znają ;-) Ale
      faktycznie dużo zależy od wysokości rachunku i wyglądu. Jednak myślę że dawanie
      próbek z najwyższej półki dziewczynie kupującej kosmetyki tanie wcale nie jest
      dobrym posunięciem marketingowym. Ja też wolę dostać próbki kosmetyków na które
      mnie stać. Kiedyś dostałam próbkę kremu za kilkaset złotych (i nie mówię tu o
      kwocie 100-200 zł, ale 700-800 zł). Krem był rzeczywiście dobry, ale co z tego
      jeśli nie mogę sobie pozwolić na wydawanie takiej kwoty co miesiąc czy nawet
      dwa na sam tylko krem.




Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka