Dodaj do ulubionych

Odstawiłam tabletki anty... kryzys :(((

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 12:27
Witajcie,
Zdołowana jestem straszliwie... pewnie niektóre stałe bywalczynie forum
pamiętają mój wątek o odstawianiu tabletek antykoncepcyjnych... Rzuciłam je 3
miesiące temu. Pierwsze dwa miesiące - euforia. Świetnie się czułam, miałam
ładniutką cerę, dostałam okres bez żadnego problemu. Słowem - wszystko super,
no może oprócz włosów - wypadają i wypadały... Ale przyszedł trzeci miesiąc
i...załamka. Cera psuje się na potęgę - ciągle jakieś nowe pryszcze, które
trudno zlikwidować. Dodatkowo zaczyna mi wysypywać plecy :((( Nie mam okresu,
a ciągle się czuję jak "przed" - mam rozdęty brzuch, który na dodatek
cholernie boli, nie mam siły, pocę się, wszystko mnie drażni, dodatkowo
jeszcze ten upał...Jestem załamana... Mam jakiś kryzys i z jednej strony
zdaję sobie sprawę, że nie mogę brać piguł do końca życia, a z drugiej pluję
sobie w brodę, że je rzuciłam... i nie wiem, czy do nich nie wrócę... nie
chcę się tak koszmarnie czuć i chcę mieć ładną cerę! Pocieszycie mnie
jakoś? :-(((((
Obserwuj wątek
    • Gość: maxi Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 12:35
      Dziwne... cera, krosty rozumiem, ale te pozostałe objawy są niepokojace. Nie
      myślałaś zeby skonsultować to z dobrym ginekologiem-endokrynologiem?
      Ja jestem przeciwiczką tabletek - brałam rok i czułam się koszmarnie a to co
      piszesz jescze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu że to świństwo jest skoro
      organizm potrafi tak reagować na odstawienie. Czytałam gdzieś o mieszankach
      ziołowych, które powodują szybkie oczyszczenie organizmu po hormonach.
      Użytkowniczki bardzo sobie chwaliły działanie tych ziół- może spróbuj takiej
      terapii...
      • Gość: Meganka Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 12:38
        Wiesz, może to głupio zabrzmi, ale ostatnio w ogóle miałam kłopoty ze zdrowiem
        i czasowo mam dość lekarzy... poza tym nie chcę, żeby pakowała we mnie inne
        hormony... Czy wiesz coś bliżej o tych mieszankach ziołowych, co to za zioła??
        Jeśli ktoś wie, to proszę o sygnał...
        • Gość: maxi Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 12:50
          Czytałam to chyba na forum ginekologicznym "dla starajacych się".
          Pisały o tym dziewczyny, które odstawiają tabletki żeby zajsć w ciążę. Mozesz
          po prostu wybrać się do skelpu zielarskiego i poprosić o pomoc sprzedawcę.
          Zazwyczaj tam te osoby znają sie na rzeczy. A co do wizyty u lekarza to
          myślałam raczej, że dostaniesz jakieś witaminy, coś na ocyszczenie albo ktoś Ci
          sprawdzi poziom hormonów, bo może po tabletkach coś sobie rozregulowałaś. Jak
          taki stan dłuzej potrwa to ja bym jednak udała się do lekarza. Naprawdę ze
          zdrowiem nie ma żartów.
          • Gość: Meganka Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 12:58
            Wiem, wiem i na pewno jak to nie minie wybiorę się do lekarza... wprawdzie
            ostrzegała mnie, że organizm może zwariować po tylu latach brania tabletek, ale
            nie myślałam, że aż tak będzie szalał :(((
    • Gość: she Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.devs.futuro.pl 02.08.05, 13:05
      Objawy które podałaś mogą dotyczyć różnych schorzeń, i niekoniecznie są
      związane z odstawieniem tabletek / tylko w części...
      Po pierwsze, zrób sobie pełne badania krwi. Po drugie - nie ma to jak dobry
      endokrynolog w tej sytuacji. Przeanalizuj swój aktualny poziom stresu, dietę
      itd. - to wszystko może okazać się istotne...
      PRZEDE WSZYSTKIM Trzymaj się:))
      • Gość: Meganka Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 13:25
        Badania miałam robione dość szczegółowe, bo mam jakieś dziwne problemy z
        powiększonymi węzłami chłonnymi, ale nic nie wykazały. Lekarze wzięli mnie w
        obroty i stwierdzili, że jestem zdrowa jak rydz. Super, tylko czemu mam węzły
        wielkości fasoli na szyi i w pachwinie i tak koszmarnie się czuję? Ale to już
        inna historia...Dieta jest ok, stresu nie ma, bo jestem na urlopie i naprawdę
        wreszcie wypoczywam...Wprawdzie w pierwszym tygodniu załapałam depresję
        urlopową, ale teraz już jest dobrze...Endokrynolog mówicie... jessu, myślałam,
        że już się uporałam z tymi wizytami u lekarzy...Ale pójdę, pewnie pójdę, bo
        przecież na dłuższą metę nie idzie żyć z takim samopoczuciem... Tylko że zaraz
        wracam do pracy, a tam po 2 tygodniach nieobecności czeka na mnie sterta
        zaległości i już w ogóle się nie będzie dało wyrwać do doktora... Do d... to
        wszystko....Przepraszam Was za narzekanie, ale chociaż tu sobie mogę ulżyć..Moi
        bliscy już ledwie mnie znoszą, więc przy nich staram się hamować :)
        • Gość: maxi Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 13:44
          Pij dużo zielonej herbaty- oczyszcza organizm. A z lekarzami jest tak że łatwo
          trafić na patałacha. Pracuje z nimi od lat i na chwile obecną jak ktoś z
          rodziny prosi mnie o pośrednictwo w znalezieniu dobrego specjalisty to załamuję
          ręce, bo znam ich tak dobrze, ze zdązyłam stracić zaufanie i szacunek do tej
          grupy zawodowej. Nie dziwie się, że Ty się źle czujesz a oni nic nie widzą -
          trafiłaś na dobrze wyuczonych! Spróbuj zmienić lekarza- nie lekceważ tych
          obajawów (chodzi mi o powiekszone wezły chłonne).
          • Gość: nefretete Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.acn.waw.pl 02.08.05, 16:01
            Czułam się dokładnie tak samo po odstawieniu tabletek-chwiejny nastrój,byłam
            bardzo nerwowa, miałam doła plus wszystkie atrakcje na skórze ! KOSZMAR !!
            Wróciło wszystko do normy mniej więcej 5,6 m-cy po odstawieniu tabletek. Teraz
            juz wiem że na pewno do tabletek nie wrócę!!!
            • Gość: Meganka Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 18:41
              Pół roku???? boshhh, jak ja to wytrzymam???
            • Gość: Iv Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.rwe.com 03.08.05, 09:15
              Droga Meganko,
              podpisuję sie pod opinia powyżej. Powinnaś zrobić badania, bo aż tyle
              negatywnych skutków, jakie odczuwa Twój organizm, to nie wynik odstawienia
              tabletek, tak mi sie wydaje. A może to indywidualna sprawa. Ja raz biorę,
              czasem jak mi lekarz dobierze nieodpowiednie, to przestaję w ciągu cyklu, ale
              nigdy nie miałam aż takich objawów. Akurat ja się osobiście lepiej czuje po
              tabletkach. A paliłaś w trakcie brania?
          • Gość: aishaa Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 09:27
            ja polecam wiola i to ziola tybetanskiego mnicha, ktory pracuje w warszawie -
            sa jedyna rzecza, ktora pomogla na moje alergie, a juz bylo naprawde kiepsko.
            On oczywiscie na ciebie nakrzyczy, ale juz sie zdazylam przekonac, ze taki ma
            sposob bycia ;) Tenzin Jangchub Warszawa ul Mysłowicka 2a 0-22 832 14 96. Nie
            prowadze tutaj jego reklamy, ale przekonalam sie, ze to dobry lekarz, chociaz
            ziola sa po prostu OBRZYDLIWE i trzeba do nich duzo samozaparcia. No i tego,
            zeby mu cierpliwie wytlumaczyc, po angielsku, o co chodzi. Ostatnio jednak ma
            zawsze przy sobie tlumacza. Powodzenia, Jesli chcesz ziol, to polecam tego
            mnicha. Jesli nie chcesz ziol - KONIECZNIE do lekarza!!!!
    • Gość: m Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.net.autocom.pl 02.08.05, 20:09
      a mozesz napisac jakie tabletki bralas? i jak dlugo? bo mnie nastraszylas:) ja
      tez mysle nad ostawieniem swoich (logest,biore juz 2 lata)
    • Gość: miśka a co "zamiast" ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 20:42
      no własnie a co anty- zamiast? prezerwatywa+globulka czy co? :) bo jakoś alternatywy nie widzę.
    • jazza.nova Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( 02.08.05, 20:50
      Nie chce Cie dolowac, ale ja po odstawieniu tabletek czekalam na 'swoj' okres
      ponad pol roku, caly czas czulam sie koszmarnie (w koncu mialam wywolywany
      okres lekami homeopatycznymi i pomoglo) wypadlo mi bardzo duzo wlosow, mialam
      problemy z cera, ale nie az tak koszmarne. Sporo czasu zajal mi powrot do
      normalnego stanu i juz wiem na pewno, ze NIGDY NIDGY NIDGY tego nie wezme. W
      tej chwili uzywamy z mezem prezerwatyw i jest ok.
      • Gość: YkA Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 23:08
        A ja po odstawieniu przytyłam 10 kg.
    • Gość: kiddo Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 23:32
      oj, Meganko, to mnie zdołowałaś :( Ja odstawiłam miesiąc temu i na razie -
      cisza, spokój... odpukać... Jejkuu, nie chce żeby mi sie cera popsuła ;( nie
      chce nie chce!!! :( Tak sobie myśle, że może już teraz prewencyjnie zaczne sie
      czymś smarować na buzi - Effaclarem albo Skinorenem, albo Zincas zaczne brać?
      Jejku no :(
      No nic, trzymajmy sie dziewczyny! Mimo wszystko uważam, że decyzja o porzuceniu
      chemii jest słuszna!
      • Gość: Zuzka Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: 62.233.195.* 03.08.05, 00:11
        Ja nie wiem dlaczego Wy nie wiecie jednej podstawowej rzeczy. Czy lekarze nie
        powiedzieli Wam, że te skutki, które odczuwacie po odstawieniu tabletek nie
        mają związku z tabletkami, tylko z tym, że w organizmie coś się dzieje?
        Dlaczego zwalacie winę na tabletki? Nie rozumiem tego. Bierze któraś tabletki,
        potem je odstawia i narzeka, że coś się dzieje. Czasem tabletki bierze się bo
        ma się problemy z cerą, skórą, włosami itp. i po odstawieniu to naturalne, że
        te problemy raczej powrócą. Nie jestem zwolenniczką tabletek ale też nie jestem
        ich przeciwniczką i uważam, że jak się ma dobrze dobrane to jest dobrze,
        dlatego też nie rozumiem jak któraś mówi, że jest wielką przeciwniczką tabletek
        bo raz tam brała jakieś i tyle, czasem jest tak, że organizm nie toleruje
        jednych tabletek a drugie już tak, to są częste przypadki, ja na szczęście
        biorę jedne od samego początku i nie musiałam szukać innych i też chcę odstawić
        ale bałam się co się będzie działo z moim organizmem a lekarz powiedział, że
        nic a jak spytałam o skutki uboczne to powiedział, że to nie będą skutki na
        pewno tabletek, tylko po prostu naszego zdrowia. I to mi się wydaje logiczne,
        więc nie bierzcie najpierw tabletek przez parę lat i jesteście zadowolone a
        potem odstawiacie i jęczycie, że coś Wam dolega, jak coś Wam dolega to idźcie
        do lekarza i zróbcie badania.
        • Gość: kiddo Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 00:40
          ja zaczęłam brać tabletki ze względu na trądzik; nie jesteś w temacie to nie
          wypowiadaj sie takim tonem; chcesz być w temacie to poszukaj pierwszego,
          wspomnianego tu wątku (m.in. ja i Meganka opisywałyśmy tam swoje pigułkowe
          przypadki).
          • Gość: platka6 Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 03.08.05, 07:54
            Ja brałam tabletki przez 5 lat. Po odstawieniu nic się nie działo i miesią czkę
            dostałam w terminie także jest to sprawa indywidualna.
        • Gość: k.inka1 Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.lom.vectranet.pl / *.lom.vectranet.pl 03.08.05, 10:33
          dokladnie, masz racje. grunt to dobrze dobrane tabletki. niestety u nas w
          Polsce robi sie to metoda prob i bledow. ja mialam szczescie i tabletki ktore
          przepisal mi lekarz sa dla mnie idealne. skonczyly sie problemy ze skora,
          wlosami i hustawki nastrojow.tabletki hormonalne sa nie tylko antykoncepcyjne
          czasem sa stosowane jako lek regulujacy gospodarke hormonalna organizmu. nie
          wiem czy dobrze zrozumialam: zle sie czulyscie biorac tabletki a po odstawieniu
          jeszcze gorzej? dla mnie oznacza to jedno: przez wiele lat bralyscie zle
          dobrane leki, ktore rozregulowaly gospodarke hormonalna wszych organizmow.
          polecam wizyte u lekarza i kompletne badania a nie ziolka jakiegos mnicha bez
          konsultacji z lekarzem. ja odkad biore tabletki czuje sie swietnie i nie
          zamierzam ich odstawiac.
        • frrancuzeczka Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( 03.08.05, 17:08
          hmm Zuzka, a jak ktos przed braniem tabletek mial ladna cere, piekne geste wlosy
          a po odstwieniu taki koszmar, to co?
    • Gość: vikaa Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.msk.pl / 80.51.191.* 03.08.05, 08:21
      Ja tabletki brałam 6 miesięcy i to w celach leczniczych na podniesienie poziomu
      hormonów (Harmonet) Po odstawieniu cera po miesiacu czy półtora zaczęła sie
      psuć i zanim sie uspokoiła własnie minęło z poł roku. Wydałam mnóstwo pieniędzy
      na kosmetyczke bo chodziłam na kwasy owocowe które mi uspokoiły cerę. A kiedys
      miałam moze z 1-2 pryszcze tylko przed okresem, cera sliczna, mogłam uzywac
      obojętnie jakich kosmetyków do twarzy a teraz musze uwazac bo wiekszosc zatyka
      mi pory. Dlatego równiez stwierdzam NIGDY NIGDY NIGDY wiecej tebletek anty!!!
    • Gość: vikaa Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.msk.pl / 80.51.191.* 03.08.05, 08:21
      Ja tabletki brałam 6 miesięcy i to w celach leczniczych na podniesienie poziomu
      hormonów (Harmonet) Po odstawieniu cera po miesiacu czy półtora zaczęła sie
      psuć i zanim sie uspokoiła własnie minęło z poł roku. Wydałam mnóstwo pieniędzy
      na kosmetyczke bo chodziłam na kwasy owocowe które mi uspokoiły cerę. A kiedys
      miałam moze z 1-2 pryszcze tylko przed okresem, cera sliczna, mogłam uzywac
      obojętnie jakich kosmetyków do twarzy a teraz musze uwazac bo wiekszosc zatyka
      mi pory. Dlatego równiez stwierdzam NIGDY NIGDY NIGDY wiecej tebletek anty!!!
      • Gość: monias11 Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: 217.97.133.* 03.08.05, 09:01
        Dziewczyny, ja wlasnie wczoraj wzielam ostatnia tabletke Harmonetu i robie
        przerwe. Juz sie boje co sie bedzie dzialo. Wysypie mnie na twarzy rowno.
        Okresy znow bolace nie do zniesienia. Koszmar!!!
    • Gość: kasik_22 Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: 217.8.179.* 03.08.05, 09:13
      Hej dziewczyny.Ja odstawiłam tabletki jakieś 4 miesiące tamu ze względu na
      bardzo pomniejszoną macicę(to tez skutek brania tabletek).Przez 3 miesiące było
      ok ,byłam bardzo zadowolona bo cera mi się nie zmieniła.A teraz wyszły pryszcze
      i ciężko je zwalczyć.Te nasze biedne organizmy szaleją,nafaszerowałyśmy je
      sztucznymi hormonami.Fizycznie nie czuję sie źle tylko te pryszcze mnie
      dobijają.Niektóre z Was mówią ze to przechodzi po jakimś czasie więc mam
      nadzieję ze tak też będzie w moim przypadku.Pozdrawiam!!
      • Gość: maxi Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 10:03
        A ja odstawiłam ro temu Harmonet, który również brałam leczniczo przez ponad
        rok. Powiem Wam, ze ulga niesamowita-żadnych pryszczy nie miała, nastrój mi sie
        poprawił a miesiączki (nie wiem czemu) od czasu odstawienia mam niezwykle
        skąpe - trwają 2-3 dni. Dziwne...miałyście coś takiego?
    • joanka_30 Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( 03.08.05, 10:14
      Witam,całkiem przypadkiem weszłam dzisiaj na to forum i czytam o Waszych
      problemach z tabletkami antykoncepcyjnymi. Ja biore juz 10 lat...caly czas te
      same...co pol roku robiłam przerwy na miesiac lub dwa,regularnie robiłam tez
      badania...wszystko wedle zaleceń mojego lekarza. Nigdy zadych problemow nie
      mialam, nie przytylam, nie wypadały mi włosy...nic z tych rzeczy. Za to mam o
      wiele mniej bolesne miesiaczki. Prawie 4 lata temu urodzilam śliczna i zdrową
      córeczke...zaszłam w ciązę 3 miesiace po odstawieniu tabletek, bez zadnych
      problemow...
      • Gość: Iv Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.rwe.com 03.08.05, 10:27
        Joanka a jakie tabletki bierzesz?
        • joanka_30 Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( 03.08.05, 10:46
          Biorę Cilest
    • Gość: Ewa Dziewczyny, ale mnie przeraziłyście! IP: 44,1.* / 193.193.181.* 03.08.05, 10:24
      Przede mną jeszcze tylko jedno opakowanie, założyłam, że będę się źle czuła, że
      na miesiączkę będę czekać 2-3 m-ce, ale widzę, że moglam niedoszacować...
      Ratunkuuu!
      • Gość: Meganka Re: Dziewczyny, ale mnie przeraziłyście! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 11:03
        O rany, znów jakąś burzę rozpętałam ;-). Naprawdę nie chcę nikogo straszyć i to
        nie jest tak, że jestem całkowitą przeciwniczką tabletek. Brałam je ze względu
        na problemy z cerą, a odstawienie zasugerował mi lekarz - cera się poprawiła.
        Ktoś tu napisał, żeby się nie dziwić, że problemy z cerą wrócą. Nie do końca
        się z tym zgodzę. Brałam pigułki jako młoda dziewczyna w okresie dojrzewania,
        kiedy hormony rzeczywiście szalały i miałam gigantyczny trądzik. Ale czy to
        oznacza, że mam brać piguły do końca życia?? Chyba nie...Nie zgodzę się też z
        opinią przedmówczyni, że miałam źle dobrane tabletki - robiłam poziom hormonów
        i brałam naprawdę kilkanaście różnych pigułek, które lepiej lub gorzej
        tolerowałam. Może po prostu mój organizm reaguje tak, a nie inaczej? Załamują
        mnie opinie w stylu "na pewno miałaś źle dobrane środki, bo ja biorę i czuję
        się świetnie...". Nie chcę też straszyć - nie wszystkie będziecie się tak czuły
        po odstawieniu, może ja mam taki specyficzny organizm... sama już nie wiem...
        Ale mam koleżanki, które biorą, odstawiają i nie mają żadnych problemów z
        samopoczuciem. Ja niestety mam :(Od kilkunastu dni czuję się jakbym miała
        gigantyczny PMS :(((. Myślę, że muszę po prostu dać orgaznizmowi więcej czasu.
        Ale mimo wszystko nie chcę, że ktoś potraktował mój post jako "tabletki - samo
        zło". Po prostu to, co jest dobre dla jednych niekoniecznie musi być dobre dla
        innych. Trzymajcie się ciepło i 3majcie kciuki za mnie :). Mimo wszystko nie
        chciałabym wracać do piguł. A zamiast... polecam prezerwatywy, bo i takie
        pytanie było. Ale to raczej na forum antykoncepcja :)
    • joanka_30 Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( 03.08.05, 10:53
      Mam świadomość, ze biorę już długo i ostatnio poważnie zastanawiam sie nad
      zmianą metody antykoncepcyjnej. Myślałam o plastrach...ale mam lekkie obawy co
      do ich skuteczności...jakos nie przemawia do mnie takie klejenie sobie czegoś
      do ciała :-)
    • Gość: fionka Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 12:00
      Ja bralam przez 5 lat Cilest. Po odstawieniu, po ok. 5 m-cach wysypalo mnie na
      twarzy (tylko czolo) potwornie. W tym czasie zaczelam brac logest. Teraz czolo
      powoli sie goi, ale walcze z typowym tradzikiem "pohormonalnym" w dolnej partii
      twarzy. I postanowilam w przyszlym roku na stale rzucic pigulki. Przeboleje
      jakos nawrot tradu, ale wiem, ze kiedys w koncu przejdzie. I JUZ NIGDY WIECEJ!
      • Gość: Meganka Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 12:36
        No ja też się staram tym pocieszać, że kiedyś minie... ale przyznam, że to
        fatalne samopoczucie mnie dobija... a te pryszcze tylko je potęguje... boshh,
        zbliżam się do trzydziestki, a walczę z trądzikiem, jak jakaś nastolatka!
        Powoli problemem zaczynają się robić zmarszczki, a jeszcze nie wyszłam z
        problemu z pryszczami! Jakiś obłęd normalnie! Jak ja zazdroszczę kobietom z
        pięknymi cerami.... :((((
        • Gość: milka Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.pharm.am.lodz.pl / *.pharm.am.lodz.pl 03.08.05, 15:12
          Z wielką ciekawością prześledziłam co macie do powiedzenia na ten temat
          dziewczyny. Sama brałam piguły od jakiś 7 lat, najpierw było to wynikiem
          rozsądkowego podejścia do antykoncepcji(miałam wymarzonego faceta więc jako
          nastolatka postanowiłam na tabletki=pewność )a póżniej niemogłam już żyć bez
          nich. Jak tylko odstawiałam pojawiały się giga pryszcze (zazwyczaj na czole-
          wyglądałam jak zamierzchły jednorożec w epoce idealnych XXI cer.Powodem
          odstawianie było sprawdzenie jak sobie poradzi mój organiżmik z powrotem do
          normalności ale przede wszystkim znaczny spadek Libido- i to był główny
          problem. Co z tego że byłam super zabezpieczona jak mój facet musiał się nieżle
          nagłowić jak tu zaciągnąć mnie do łóżka? Czy któraś z Was miała podobne objawy?
          Wracając do cery- pierszy miesiąć półtora było świetnie ale teraz wkurzam się
          jak na siebie patrzę i znowu przebiega mi myśl... "a możę by tak trochę
          pobrać?". Mam wg. badań hormonalnych przewagę testosteronu więć Jeannine, którą
          przepisał mi ginekolog- endokrynolog na problemy z cerą świetnie działało, ale
          teraz znowu wyglądam jak nastolatka a jestem już 26 -latką!!!!!!!!!!!!!
          • konwalia30 Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( 03.08.05, 16:00
            biore z przerwami tabletki ponad 10 lat ze wzgedu na tradzik. Teraz cera
            idealna biust super okres nie wiem kiedy przychodzi. W zeszłym roku odstawilam
            na dluzej po m-cu cera koszmarna (kiedys nie mialam na plecach i dekoldzie a po
            odstawieniu wysypalo, a niestety bluzki z dekoldem lubie),wizyty u drmatologa
            masci itp. Moje samopoczucie super nie przytylam moze 2 kilo a i tak waze 45
            kg - wiec oceniam same + pigulek DIANE35. Ale chce odstwic po wakacjach wiem ze
            znowu sie zacznie mam tez zamiar isc do endokrynologa (chyba dobrze napisalam)
            bo zdaje sobie sprawe ze to sprawa hormonow ale boje sie faszerowania pigulami
            ich skutkami (tycie np.) i przede wszystkim chcialabym do dobrego trafic a jak
            same wiecie nie jest to łatwe sprawa.
            Wiec ja osobiscie jesli chodzi o cere i figure nie narzekam tak samo jak na
            sampoczucie. JEdyne co to moze i napewno mniejsza ochota na sexs.
            Wiec jak wszystkiego sa plusy i minusy i jest to sprawa indywidualna
            pozdrawiam 32 latka
            • frrancuzeczka Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( 03.08.05, 17:21
              przed braniem tabletek mialam ladna cere. zaczelam brac tabletki-Harmonet 3 lata
              temu ze wzgledu na torbiel a nie na antykoncepcje. torbiel sie ladnie wchlonela,
              ale mi bylo wygodnie z tabletkami- miesiaczki jak w zegarku, bezbolesne, skape.
              odstawilam tabletki po roku i strasznie mnie zsypalo. bylam przerazona i..
              wrocilam do tabletek dla ladnej cery! pozniej doszla juz takze antykoncepcja i
              tak jest do teraz. koncze opakowanie Harmonetu(dzis biore ostatnia tabletke) i
              planowalam tabletki po tym opakowaniu odstawic.
              moze to moja proznosc, ale boje sie co bedzie. jest lato, moja szafa roi sie od
              sukienek i wydekoltowanych bluzek i jakos nie wyobrazam sie siebie w golfach od
              sierpnia!:(
              zastanawiam sie dlaczego tak sie dzieje, ze cera po odstawieniu sie psuje, mimo,
              ze wczesniej byla ok. zastanawiam sie takze, po jakim czasie te problemy moga
              sie pojawic. waham sie nad jeszcze jednym opakowaniem, zeby tabletki ostawic na
              jesieni- latwiej wtedy zamaskowac to i owo, ale z drugiej strony to bledne kolo :/
              dla mnie tabletki przypominaja troche podlaczenie kobiety do kontaktu. bierzemy
              je- jestemy podlaczone, jest super. odstawiamy i tak jakbysmy wyciagaly wtyczke
              z kontaktu..
              • Gość: monias11 Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: 217.97.133.* 04.08.05, 08:41
                dokladnie mam to samo co ty fancuzeczko. Tez biore Harmonet od kilku lat. I
                wlasnie dwa dni temu wzielam ostatnia tabletke. Tez jak ty zastanawialam sie
                jeszcze nad jednym opakowaniem. Ale powiedzialam stop. To bledne kolo. Biore te
                tabletki nonstop od ponad 3 lat. To b. dlugo. Musze zrobic przerwe i tez juz
                drze na mysl o cerze, bolesnych okresach itp. Az nie chce o tym na razie
                myslec. Trzymaj sie, jestem z toba!
                • Gość: milka Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.pharm.am.lodz.pl / *.pharm.am.lodz.pl 04.08.05, 10:59
                  Dziewczyny!
                  Trzeba czasem odstawić i sprawdzić czy całkiem nie zgłupiał nasz organizm. U
                  mnie z miesiączką po odstawieniu było w porządku gorzej z cerą, ale np. moja
                  koleżanka brała przez parę lat (najpierw piguły potem plastry)i kiedy
                  zdecydowała sie odstawić to okazało się że w sama porę bo ma zespół
                  policystycznych jajników. Lekarz powiedział, że gdyby nie przestała
                  brać/przyklejać to może dowiedziałaby się o tej chorobie dopiero wtedy kiedy
                  planowałaby dziciaczki(a wtedy na leczenie mogłoby być trochę póżno).
                  • Gość: KASIK Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 15:38
                    JA OD 4 MIESIĘCY BIORĘ DIANE 35! JAK NARAZIE NIE DZIAŁAJĄ! A CO DO OKRESU TO
                    SIE CAŁKIEM WSZYSTKO POPAPRAŁO1 RAZ JEST NORMALNIE , RAZ PRZYCHODZI ZA WCZEŚNIE
                    A CZASEM ZA PÓŹNO. SAMA JUŻ NIE WIEM CO ROBIĆ NIC NIE POMAGA1 TAK ŹLE I TAK NIE
                    DOBRZE! ZMIERZAM TERAZ PRZEJŚC NA CILEST, ALE NIE IWEM CZY NIE ROBIĘ KOLEJNEJ
                    GŁUPOTY1 MAM 27 LAT ICERĘ NASTOLATKI. MOŻE JEDYNYM ACZ RESTRYKCYJNYM
                    ROZWIĄZANIEM BĘDZIE CIĄŻA?
                    • Gość: Meganka Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.05, 16:41
                      Hehehe, mnie też lekarka kiedyś powiedziała, że jak urodzę dzidziusia to się
                      wszystko unormuje... trochę radykalna "terapia", nieprawdaż?
                      • totalna_apokalipsa Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( 04.08.05, 16:53
                        Bzdura wierutna - tradzik wymaga konsultacji endokrynologicznej, a nie
                        ginekologicznej, co więcej - takie rady to iedyś dawało sie na wszystko. Masz
                        guzka w piersi, to dlatego, że nie masz dziecka, masz mięsniaka w macicy - to
                        dlatego, ze nie urodziłaś...Problem w tym, że mięsniaki i guzy mają i matki 4
                        dzieci, więc teorie o normującym dzialaniu ciazy między bajki mozna wlozyć w
                        80%.
                        • Gość: mag Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.mi.gov.pl 05.08.05, 12:26
                          ciąża działa niesamowicie na psychkę i cerę ale parę mieeisęcy po porodzie
                          wszystko powoli powraca do normy,7 mies. po a ja nie mam miesiążki czuję że
                          hormony szaleją brak chęci na seks przypuszczam że tak czują się kobiety co
                          biorą tabletki ja wiem że nie będę brać ogólnie rzecz ujmując dzieci sa cudowne
                          to mnie pociesza jak zdazy sie wpadka
                • frrancuzeczka Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( 05.08.05, 11:34
                  to co odstawiamy i oserwujemy? :(
                  • Gość: kiddo Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: 217.153.94.* 05.08.05, 11:44
                    chyba nie ma innej rady :( Ja równo miesiąc temu łyknęłam ostatnią tabletke
                    (Logest). Btw. to kiedy mam sie w takim razie spodziewać okresu? chyba już jakoś
                    teraz? Oj, mam nadzieje, że Luteinka nie będzie grana :/ pozdrawiam wszystkie
                    odstawiające ;)
                    • Gość: anuczkaf do kiddo Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.05, 12:02
                      Heloł,

                      ja tez odstawiłam logest, 2 dni temu. Mam nadzieję, że nie będe przezywać
                      koszmarów. Kiddo - jak długo Ty brałaś logest? Ja jakieś 15 m-cy
                      pozdrawiam
                      A
                      • Gość: kiddo Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: 217.153.94.* 05.08.05, 12:10
                        zaczynałam branie piguł od Diane35 (domyślasz sie, że najpierw chodziło o
                        wyleczenie trądziku), potem był Cilest, Minulet i Logest (Logest jakieś 2-2,5
                        roku). Przerwę robiłam jedną - po roku brania Diany, wówczas wysypało mnie i nie
                        miałam okresu (była grana Luteinka). Później, czyli przez kolejnych 5 lat, nie
                        robiłam przerw. Łudzę się, że może mnie nie wysypie, bo Logest ma w porównaniu z
                        np. Dianą bardzo niewielką ilość hormonów, więc może nie będzie tak źle...
                        • rozza Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( 05.08.05, 14:49
                          Na początku przez ok 3 lata brałam Diane35 i całkiem dobrze się czułam. Okres
                          jak w zegarku, zero pryszczy. Problemy zaczęły się pod koniec. Pojawiły mi się
                          na ciele "placki" suchej, łuszczącej się skóry i zaczęłam gorzej się czuć więc
                          zmieniłam. Potem przez 5 lat brałam Cilest i był świetny. Żadnych efektów
                          ubocznych. Muszę zaznaczyć, że na polecenie ginekologa przez te osiem lat co
                          roku robiłam 1-2 msc. przerwę celem odblokowania jajników, aby móc mieć kiedyś
                          dzieci. Podczas tych przerw nie wysypywało mnie, bo pewnie nie zdąrzyło ;)Teraz
                          nie biorę już od 7 msc i poza pryszczami na czole jest super. Nie przytyłam, a
                          wręcz odwrotnie. Mam fajną cerę (może to kwestia kremu, który jak dla mnie jest
                          wręcz idealny) i ogólnie czuję się suuper.
                          Pozdrawiam
    • polusiewka Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( 05.08.05, 11:57
      Z tym urodzeniem dzidziusia jako lekarstwo na trądzik, to wiem z autopsji g...o
      prawda.W czasie ciąży i trochę po było ok, ale po kilku miesiącach powrócił i
      mam go nadal.Może następny dzidziuś ?:))))

      • Gość: Meganka Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.05, 12:33
        Martwią mnie jeszcze te wpisy dziewczyn, które po odstawieniu tabletek utyły...
        Zaraz muszę łyknąć luteinę, bo okresu nie ma :((( a w ulotce jak byk pisze, że
        możliwy jest przyrost lub ubytek wagi. Znając moje szczęście będzie to
        przyrost :((. Pięknie, będę stara, gruba i pryszczata... fantastyczna
        perspektywa :((((((
        • Gość: KASIK Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 12:40
          "Pięknie, będę stara, gruba i pryszczata... fantastyczna
          > perspektywa :(((((("
          No nie będzie chyba tak źle!!??? Chyba??? No cóz pozostaje nam na stare lata
          przerzucić się na kosmetyki dla nastolatków i popaść w anoreksję!! Nie no mam
          nadzieje, że nie będzie nam to grozić!! Głowa do góry.. idzemy na detoks!!
          Małe odtruwanie po antykoncepcji hormonalnej!!! :)))))))
      • Gość: KASIK Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 12:36
        no tak to dość beznadziejne rozwiązanie!! ale człowiek zdesperowany chwyta się
        każdego rozwiązania!! U mnie wszystko zaczeło się od nieregularnych okresów i
        paskudnej cery!! A więc jeden mądry lekarz ginekolog przepisał Diane 35, ale
        żem jest cwana poszłam do drugiego konowała a ten Luteinkę zarzucił!! No tak
        Luteinka nie skutkowała, więć zarzuciłam Diane!!! A i to okazałao się
        rozwiązaniem do dup..! A ten drugi co chciał leczyć wszystko Luteinką
        stwierdził, że tylko hormonki stale czyli tabletki antykoncepcyjne (skoro na
        razie nie planuję dzieci) no i przepisał Cilest ! Podobno nowoczesniejsze i
        skuteczniejsze!! A więc teraz poczekamy zobaczymy co mi z tego wyjdzie!!
        Pewnie jedne wielki pryszcz!!Chociaż nie tylko problemy z cerą są ostatnio
        moim największym problemem!! to, ze okres pojawia się kiedy chce- choć tabletki
        powinny to unormować- to już drobiazg!! Jest jeszcze gorzej niz przed łykaniem
        czegokolwiek! A no i włosy....które wyłażą garściami!!! Mamuśka krzyczy, ze
        zapycham jej cała kanalizację i rury odpływowe!!!hiihihih No i to by było na
        tyle!! Dochodze po prostu do wniosku, że naleąło by rzucić to wszystko w
        diabły!!
        • Gość: francuzeczka Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 13:06
          jezeli w trakcie brania tabletek masz takie problemu jak nieregularny okres i
          wypadajace wlosy to powinnas natychmiast pojsc do lekarza i odstawic Cilest, bo
          jest dla ciebie nieodpowiedni.
        • Gość: Biegnij Lola Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.mos.gov.pl 05.08.05, 15:20
          Do Kasik: Powinnas konieczne, ale to koniecznie pezbadac sie na okolicznosc
          policystycznych jajnikow. Nie zwlekaj! Pozdrowienia.
          • Gość: Kasik Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 15:30
            No co ty nie strasz mnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :(((((((((((( Nie wiem co to tak
            dokładnie jest ale brzmi groźnie!! Musze poszukać cos na ten temat !! Dzięki
            tylko jest jeden mały problem bo jak jestem u lekarza i prosze o zrobienie usg
            macicy i jajników to się nie moge doprosić!! taką mamy służbę zdrowia!!
            • Gość: monias11 Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: 217.97.133.* 05.08.05, 15:52
              Kasik, nikt tu na pewno nie zamierza cie straszyc. Po prostu nie jest to
              naturalne i lepiej to sprawdzic u lekarza. Branie hormonow to nie zabawa i nie
              mozna tego porownac do brania witamin. Bywa roznie. Po prostu kolezanka z forum
              dobrze radzi.
              • Gość: Kasik Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 16:50
                Dzięki! Ja tylko tak ! Nie posądzam nikogo o to , że mnie straszy!! Dzięki!!!
                Pozdrawiam wszystkie forumowiczki do poniedziałku!!!
                • Gość: maxi Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 18:52
                  Nieregularny okres to również może być hiperprolaktynemia lub mikrogruczolak.
                  Powinnaś zrobić sobie badanie poziomu hormonów i określić prolaktynę. Najlepiej
                  idź do ginekologa- endokrynologa.
                  • Gość: golaaa Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.KSZ.K.pl 05.08.05, 19:52
                    Ja przez 2 lata brałam na cerę Dianę 35, potem odstawiłam i po 7 m-cach mnie wysypało, skapitulowałam i wróciłam do Diany, która zamieniałm po 6 m-cach na regulon - teraz biorę regulon od 4 m-cy.Zastanawiam się ile jeszcze. Ostatnio trafiłam na fajnego gina, który jak usłyszał ile czasu biorę i jak tabletki to mnie strasznie opieprzył. Cytuję:wszystko nalezy brać z głową!! i nawet takie tabletki można zażywać i całe życie, ale z głową, czyli robić przerwę przynajmniej raz w roku!!!Dziewczyny - jak bierzecie tabletki anty to jajniki wogóle nie pracują, ciało jest w takim stanie, jakby była ciąża, więc wyciszone jajniki, jajowody itp.i to wszystko się rozleniwia, a my nie zmuszamy ich nawet do popracowania te 2 m-ce w roku, więc nie dziwmy się że potem po odstawieniu wszystko szaleje. Bo jak coś przez kilka lat było całkowicie wyłączone to trudno aby tak idealnie sie rozhulało z dnia na dzień. Jajniki produkują hormony płciowe, które odpowiadają za stan naszej cery.Więc jak zaczynają się uregulowywać to wszystko szaleje zanim dojdzie do normalnego stanu, a czasem nawet może nie dojść samo. To podobnie jak z nogą, jak nam ścierpnie to nie działa od razu tak super, ale jak co jakiś czas nia poruszamy to nie doprowadzimy do takiego stanu, ze nie będzie w niej czucia. Myślę że bardzo mądrze mówi ten lekarz, to wszystko jest logiczne. A osobom które chą odstawić hormonki syntetyczne polecam od razu branie fitohormonów - hormony roślinne, regulujące gospodarkę, jest ich dużo w soji,lub oleju z wiesiołka, z którego robione są preparaty na uwaga!!!:) leczenie prostaty u mężczyzn, ale podobno skuteczne na gospodarkę hormonalną . To preparaty bez recepty dostępne w aptekach, pochodzenia roślinnego
                    www.luskiewnik.gower.pl/acnessterid2003.htm
                    To stronka na której też dowiecie się naprawdę cennych informacji jak walczyć z trądzikiem androgennym - na tle hormonalnym. Pozdrowionka
                    • Gość: golaaa Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.KSZ.K.pl 05.08.05, 19:58
                      www.luskiewnik.gower.pl/PRYSZCZE2002.htm
                      tu znajdziecie więcej informacji o trądziku.
                      • Gość: Meganka Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.05, 20:30
                        Wiecie co Wam jeszcze powiem - mam już całkowity mętlik w głowie i obawiam się,
                        że popadam w jakąś paranoję :-(((. Odstawiam pigułki hormonalne, bo to sama
                        chemia i w ogóle. Mam wysyp pryszczy i faszeruję się czym popadnie -
                        wiesiołkiem, tranem, cynkiem itp. czyli kolejnymi dawkami chemii. I już nie
                        wiem, czy mam iść do endokrynologa, ginekologa, dermatologa, czy do każdego po
                        kolei? W dodatku co lekarz to opinia i każdy mówi co innego! Normalnie mam
                        ochotę zasnąć i już się nie obudzić!
                        • frrancuzeczka Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( 05.08.05, 21:13
                          Meganka masz racje i jeszcze trzeba sie bardziej zabezpieczac bo ryzyko podwojne
                          i to na blizniaki ;)!
                          • Gość: Monika Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.crowley.pl 05.08.05, 21:15
                            Rzucilam pol roku temu tabletki po 4 latach brania. od tabletek mam ciezkie
                            nadcisnienie, od momentu jak rzucilam nie uregulowal misie okres- w ciagu pol
                            roku mialam raz okres.
                            • Gość: Klara Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.4web.pl 07.12.05, 09:51
                              Wybacz, ale nadcisnienie to tak zlozna i trudna choroba, ż enie wierzę, aby
                              można je bylo mieć ot tak, po prostu od tabletek...Ja nie biorę tabletek , a też
                              je mam i generalnie jestem zwolennikiem takiego sposobu myslenia:

                              - jesli bierzesz tabletki antykncepcyjne, to nie znaczy, że nie ma w Twoim
                              orgaznimie innych, ukrytych , rozwijajacych sie dopiero schorzeń, tak więc
                              zwalanie wszystkiego na pigułki, moze spowodować, że pozwalamy rozwijać się
                              innej chorobie, bo nie badamy sie kompleksowo.
    • Gość: ona78 Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 13:19
      Trudno mi Cię pocieszać, gdyż sama nie lubię pigułek anty(..., ale myślę, że
      jak wyrówna się gospodarka hormonalna organizmu, to będzie dobrze. Zresztą,
      może powinnaś pójść do endokrynologa, to on by Ci to lepiej wyjaśnił niż
      ktokolwiek inny. Jeżeli jednak je odstawiłaś bo chciałaś "zaciążyć" - no cóż. A
      tak ogólnie to na problemy z cerą dobre bywają też kosmetyki (dobry tonik, żel
      do mycia twarzy). I nie jedz SOLI! Sól powoduje zatrzymywanie wody w
      organizmie. Trzymaj się!
    • ph78 Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( 07.08.05, 14:53
      Wiem doskonale, o czym mówisz... Rok temu musiałam odstawić pigułkę i pierwszy
      miesiąc był super: żadnych objawów, okres po 28 dniach. Rozpatrywałam nawet
      taką mozliwość, żeby już nie wracać do pigułek. Ale już następny cykl był
      straszny: ciągle byłam napięta, marudna, płakałam z byle powodu, wzdęta jak
      słoń, plus pryszcze! Dodam, że zanim zaczęłam brać pigułkę jako nastolatka, nie
      miałam nigdy kłopotów z cerą, za to cykle nieregularne, wydłużone. Drugi okres
      pojawił się z dużym opóźnieniem, już prawie wariowałam, że jestem w ciąży. I
      jeszcze nie zniknęły pryszcze z poprzedniego cyklu, gdy zaczęły się pojawiać
      następne (w nowych miejscach). Ogólnie fatalnie się czułam, więc wróciłam do
      pigułek po 3 miesiącach. Pierwszy miesiąc był znowu trochę trudny, ale potem
      wszystko się unormowało, pryszcze znikły, dobre samopoczucie powróciło. Teraz
      jestem na miesięcznej przerwie, którą zaordynowała mi nowa pani ginekolog "dla
      zdrowia jajników" i jak na razie czuję się wyśmienicie (i ani śladu
      pryszczy :). Zastanawiam się też znowu, czy w ogóle nie przestać zażywania
      pigułki i ten post przypomniał mi wszystkie sensacje z zeszłego roku... Boję
      się: pryszczy, huśtawek nastroju, nieregularnych miesiączek, a przede wszystkim
      słabo toleruję inne metody antykoncepcyjne.

      Marzy mi się kaskada pocieszających postow od kobiet, które odstawiły pigułkę i
      czują się świetnie :) A Tobie, Meganko, życzę ustąpienia niepożądanych objawów
      jak najprędzej! Wierzę, że to samo przechodzi
      • Gość: monias11 Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: 217.97.133.* 08.08.05, 08:57
        Golaaa a czy mozesz polecic jakis preparat z fitochormonami bez recepty bo na
        tej stronce nie moge sie doszukac.
        • Gość: monias11 Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: 217.97.133.* 09.08.05, 08:30
          up
          • Gość: Meganka Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.crowley.pl 09.08.05, 08:40
            Podnoszę, bo jakieś ziółka też mogłabym łykać...
            • Gość: Daria Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.eu.org 09.08.05, 11:35
              Ja polecam ci lek homeopatyczny-Mastodynon.Jest bez recepty ale ginekolodzy
              chetnie go zapisują.Ja brałam go na początku moje drogi z tabletkami anty,bo
              własnie wtedu piersi mi pękały i ogólnie byłam ble.Mastodynon nie jet lekiem
              drogim,nie musisz kupować całego opakowania-możesz kupić nawet jedną
              "blaszkę".Stosuje się 1ną tabletkę dziennie bodajże(sprawdz ulotkę,bo juz nie
              pamiętam).Bądz systematyczna ,a ulga murowana !!
              • Gość: Meganka Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.crowley.pl 09.08.05, 12:16
                Dzięki, na pewno spróbuję, tym bardziej, że jestem na TAK jeśli chodzi o
                leczenie homeopatyczne...
                • Gość: anuczkaf Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 13:12
                  Ja tez odstawiłam tydzień temu tabletki (Logest)
                  Brałam 1,5 roku.
                  Na razie czuję "jak mi jajniki zaczynają pracować" poza tym ok.
                  Chyba nawet psychicznie czuję sie trochę lepiej.
                  Zauważyłam, że jak brałam prochy to byłam bardziej płaczliwa i łatwiej można
                  było mnie wyprowadzić z równowagi.
                  Zobaczymy co bedzie dalej...
                  • Gość: up Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.05, 23:42
                    up
                    • Gość: Meganka Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.crowley.pl 05.12.05, 07:51
                      Hej,
                      Nie wiem, czy to "up" odnosi się do mnie, ale mogę coś naskrobać po paru
                      miesiącach :-)))Generalnie jest ok i jestem zadowolona z podjętej decyzji.
                      Czuję świetnie, wrócił okres :). Cera - wprawdzie nie taka czysta, jak podczas
                      brania piguł, ale tragedii nie ma. Regularnie stosuję skinoren i jakoś mi się
                      udało doprowadzić ją do ładu. Gorzej z dekoltem i plecami - tu mam nieładne
                      pryscze i wybieram się do dermatologa, może coś poradzi.. A propos - może Wy
                      macie jakieś sposoby, albo godnego polecenia derma..w Wawie??
                      Pozdrawiam!
                      • Gość: kiddo Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 22:03
                        cześć Meganko, towarzyszko niedoli ;)
                        u mnie też jest jako-tako, z decyzji o odstawieniu pigułek jestem zadowolona
                        bardzo - co do tego nie ma wątpliwości. Okres "swój", czyli naturalny miałam
                        jak dotąd dwa razy (hmmm od lipca to troche marny wynik, no ale trzeba dać
                        sobie troche czasu). Na razie wychodzi na to, że cykl mam 35-dniowy - troche
                        długawy..
                        Co do cery... no wlaśnie - założyłam o tym wczoraj osobny wątek, bo wahałam
                        sie, czy isć do lekarza czy nie. Na twarzy w sumie nie mam dramatu, ale nie mam
                        też idealnej cery. Przez pierwsze miesiące od odstawienia pigułek cere miałam
                        bez zmnian, czyli bez zarzutu, za to od jakiegoś miesiąca jest gorzej (plecy i
                        dekolt też pozostaiwają sporo do życzenia). Powtarzam, nie mam jakiejś masakry
                        na twarzy, ale tych kilka pryszczy też jest dla mnie problemem - nie chce ich i
                        tyle - chce mieć gładką buzie!!! w końcu mam już 25 lat...
                        No ale podjęłam jednak decyzję o pójściu do lekarza - mam w pracy zapewnioną
                        opiekę medyczną w prywatnej przychodni, więc mnie to nic nie kosztuje. Idę
                        jutro, dam znać, co mi powie pani dermatolog.
                        Pozdrawiam serdecznie,
                        kiddo
                        • Gość: magda Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.05, 22:21
                          Ja po 7 miesiącach przerwy w tabletkach-wróciłam do nich z wielką pokorą,nie z powodu samopoczucia ponieważ było ono w czasie kilkuletniego brania takie samo jak po odstawieniu bardzo dobre,wróciłam ponieważ za bardzo się stresowałam używaniem prezerwatyw,2 razy nam pękła a nie chce być jeszcze matką,tylko taki jest powód brania przezemnie tabletek,po prostu czuję sie komfortowo.Po urodzeniu dziecka planuję założyć sobie spiralę,prezerwatywa w stały m związku czy małżeństwie to bardzo niewygodne.
                          • Gość: weronika do magdy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.12.05, 01:10
                            A można wiedzieć jakiej firmy te prezerwatywy?
                            My z mężem używamy f-my Durex i Unimil'u i odpukać wszystko OK.
                            Natomiast pigułek nie znoszę. Brałam 2 razy w życiu. Raz 3 lata i raz 0.5 roku
                            za każdym razem na wyregulowanie cyklu i oczywiście antykoncepcyjnie.
                            Miesiączki podczas zażywania tak samo bolesne, obfite, nastrój przed do d..y.
                            A dlaczego ich nie cierpię? - bo strasznie obciążają mi wątrobę. Nie mogę wtedy
                            jeść ciężkostrawnych potraw typu: mięsko smażone, orzechy, grzybki (najchętniej
                            marynowane), rybki z puszki itd...i cały czas raphacholin jak stara babcia...
                            Po odstawieniu wszystko wraca do normy i nie mam żadnych problemów.
    • kamyszkasia Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( 05.12.05, 22:20
      Dzieczyny przeraża mnie to co opisujecie, ja właśnie wziełam sie za ostatni
      listek Femodenu i będę się oczyszczać przed dzidziusiem po 3,5 roku
      faszerowania się. I wprawdzie nawet na pigułach nie mam idealnej cery ale jak
      czytam co to sie może z twarzyczką stać to mnie wstząsa...
      Ratunku...
      Chociaż może libido podskoczy :) niah niah niah
    • gumis82 Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( 05.12.05, 23:12
      Ups nio coz tez z przerazeniem czytam co piszesz bo mam zamiar wlasnie odstawic
      tabletki. a jakie bralyscie???
      • Gość: Meganka Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.crowley.pl 06.12.05, 07:19
        Ja brałam bardzo różne - zaczęłam od Diany, potem był chyba Mercilon, Cilest,
        Regulon, ale najdłużej - przed odstawieniem - Novynette...
        Kiddo, daj znać koniecznie, co Ci powiedział i zalecił derm...
        Pozdrawiam!
    • Gość: kiddo Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 22:02
      No i byłam u dermatologa. Pani pochwaliła mnie za stosowanie Glyco A i toniku
      Benzacne oraz glinki zielonej. Przepisała mi antybiotyk Zineryt, witaminki (PP,
      B2 i A+E) i cynk. Powiedziała, że antybiotyk doustny byłby w moim przypadku
      ostatecznością. Generalnie powiedziała, że nie jest ze mną wcale źle, że musimy
      poczekać, aż mój cykl sie ureguluje (taa, tylko ciekawe, kiedy to będzie :/).
      Dodała jednak, że w takim przypadku leczenie trądziku polega raczej na leczeniu
      jego objawów, bo przyczyny nie są dokładnie znane... Nie zabrzmiało to zbyt
      zachęcająco ://
      Dodam, że byłam pierwszy raz u dermatologa od czasów, gdy podczytuję FU i musze
      powiedzieć, że poczułam, że naprawde sporo wiem o kosmtykach, lekach na cerę
      itp :)
      No nic, mam nadzieje, że to, co mi pani doktor przepisała pomoże i te uparte
      syfki przestaną wyskakiwać (już pisałam, że nie mam na twarzy masakry, no ale
      chciałoby sie codziennie wstawać rano bez drżenia serca, że coś może nowego
      wyskoczyło, zresztą same wiecie, jak to jest, co nie?:)
      Pozdrawiam! ide robić maseczke z glinki
      • Gość: Meganka Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.crowley.pl 07.12.05, 07:24
        Kiddo, powiedz mi, czy taka mieszanka - Glyco A i tonik Benzacne nie wysusza Ci
        buźki??? Masz może doświadczenia ze Skinorenem i możesz mi porównać
        Glyco/Skinoren? Byłabym wdzięczna. Stosuję Skinorem już z pół roku, właśnie
        zbliżam się do końca tubki i myślę, że może by tak coś silniejszego??
        Początkowo skóra mi się strasznie łuszczyła po skinorenie, ale już się chyba
        przyzwyczaiła, bo jest ok. A teraz to głównie walczę z pojedyńczymi
        niespodziankami, zwłaszcza na brodzie, no i przebarwieniami :(. Plis, napisz
        słów parę o Glyco. A witaminka PP to na receptę? Bo wiele razy słyszałam o jej
        stosowaniu... Pozdrawiam i 3mam kciuki za Twoją kurację!
        • Gość: kiddo Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: 217.153.94.* 07.12.05, 10:12
          czesc Meganko :)
          na początku Glyco A mnie bardzo silnie wysuszal (używam go od ok. 6 tygodni) -
          jest on na pewno silniejszy niz Skinoren, takie jest moje odczucie. Na początku
          miałam na twarzy wręcz skorupe, skóra mocno złaziła, ale teraz jest już OK. Do
          nawilżania używam od jakichś 2-3 tygodni Hydraphase Riche od LRP i sie bardzo
          dobrze sprawdza. Natomiast tonik Benzacne nie wysusza mnie w ogóle - on jest
          raczej łagodny, bez alkoholu.
          Myśle, że skoro masz przygotowaną skóre Skinorenem, to możesz śmiało stosować
          Glyco A.
          Witamina PP jest chyba tylko na receptę, ale nie mam 100% pewności (ja dostałam
          recepte)
          W ogóle pani dermatolog powiedziała, że teraz za podstawę leczenia takiego
          trądziku uważa się 2 rzeczy: złuszczanie (czyli kwasy i tu obok Glyco A
          wymieniła Lysanel Active i ten kremik z kwasami z Avene, nie pamiętam nazwy)
          oraz antybiotyk punktowo na pryszcza (ja dostałam ten Zineryt, który zdaje sie
          można kupić też bez recepty, a ja mam go stosować też na dekolt i plecki)
          Pozdrawiam serdecznie!

    • Gość: joanna a co powiecie na to??? IP: *.forweb.pl 07.12.05, 11:04
      Witajcie!
      I ja niestety muszę zacząć wypowiedź słowami:"nie wiedziałam, że jest nas tak
      wiele"..Po 3 latach brania Mercilonu odstawiłam z myślą zrobienia półrocznej
      przerwy..Po upływie 5 miesięcy nie miałam praktycznie żadnych objawów, może
      poza bardziej bolącym okresem i huśtawką nastrojów. Po upływie kolejnego
      miesiąca postanowiłam wrócić do tabletek, wybrałam jedno opakowanie a tutaj
      WSZYSTKO SIĘ ZACZĘŁO...Dostałam zapalenia jajników i pęcherza
      równocześnie..trafiłam do szpitala na oddział ginekologiczny, gdzie szanowne
      grono z panem prof. na czele (szpital kliniczny) oznajmiło, że to wszystko
      efekt powrotu do tabletek i nagłej zwyżki hormonów przy braku uprzedniej
      stabilizacji..Podleczyli mnie przez tydzień, non - stop kroplówki z
      anybiotykiem i było ok..Wróciłam do domu myśląc że wszystko za mną..a tu
      dopiero zaczęły się kłopoty z cerą.. pryszcze wyskakiwały mi wszędzie, moje
      plecy przypominały..sama nie wiem już co,,codziennie kilka nowych syfów, dodam
      że nigdy nie miałam problemów z pryszczami na plecach i dekoldzie!!
      (Sporadycznie na twarzy)- to był dla mnie SZOK! Do tego ciągle muszę uważać na
      pęcherz( ale dzięki regularnemu piciu Citroseptu nic się dzieje) miesiąc
      walczyłam z syfami, ciągle zakwaszając organizm citroseptem i żurawiną i dzięki
      Bogu wszytsko przeszło..Dodać należy jeszcze huśtawkę nastrojów w tym czasie i
      włosy wypdające na potęgę.. Teraz, po upływie połowy roku od powrotu ze
      szpitala jest już ok, cera czysta, normalne choć dość bolesne miesiączki i
      ograniczona ilość wypadających włosów.. Ale to co przeżyłam nauczyło mnie
      jednego: nigdy nie wrócę do tabletek anty..! Nigdy nie byłam ich przeciwniczką,
      wręcz przeciwnie,,ale to definitywny koniec, opłaciłam te trzy
      lata "beztroski"naprawdę ciężko..
    • gumis82 Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( 07.12.05, 11:21
      Czytam te wasze wypowiedzi i sie przestraszylam, bo zamierzam odstawic za
      miesiac bo mam jeszcze jedno opakowanie w domu ale sama nie wiem, boje sie
      teraz, ale z drugiej strony w koncu i tak kiedys bede musiala, a moze najpierw
      isc do ginekologa przed odstawieniem zeby cos doradzil przepisal moze zeby
      zapobiec jakos temu ???? :(((
    • Gość: Szczesliwa!!:)Aga Re: Odstawiłam tabletki anty... kryzys :((( IP: *.server.ntli.net 07.12.05, 12:00
      Ja tez odstawilam!ale bralam tylko albo az 4 miesiace!
      juz 3 miesiac po odstawieniu i nic sie nie dzieje!
      fakt pierwszy miesiac byl z lekka mowiac dziwny,moj organizm jakby wyrzucal z
      siebie te wszsytkie toksyczne skaldniki,dziwny zapach moczu,potu...
      ale przeszlo! od odstawienia schudlam juz ko 3kg,,wszsytko zrobilo sie
      luzniejsze...
      Podzcas brania tabletek(4 miechy) przytylam ok 5kg,bylam opuchnieta..bleee
      okropienstwo!!!!

      A teraz cudownie...
      nie widze sensu brania tego swinstwa!uwazam ze na tyle jestesmy odpowiedzialni
      1z moim mezczyzna..ze nie warto sie truc..To ON mnie namawial zebymich nie
      brala:)

      Teraz czuje sie w koncu "normalnie"! nigdy w zyciu tabletek!
      dziewczyny wytrzymajcie odstawienie i zwiazane z tym rozne objawy,,konsekwencje
      przyjmowania tabletek.WARTO!..wrocic do Siebie....

    • Gość: Ewa Brawo Aga:) IP: 194.72.105.* 07.12.05, 18:46
      tez chce rzucic to swinstwo a Twoja wypowiedz coraz bardzij mnie do tego
      przekonuje:)
      pozdrawiam:)
      Ewka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka