Gość: rosa
IP: *.starnet.katowice.pl / *.radio-gazeta.pl
18.08.02, 14:34
Wczoraj bylam wraz z moja przyjaciolka na basenie i musze stwierdzic,ze
czulysmy sie tam troszke nieswojo , a to za sprawa naszych gladko
wydepilowanych wzgorkow lonowych.Niestety, niektore panie , tak na oko po 40-
tce,patrzyly na nas jak na jakiegos luda z innej planety a nawet ukradkiem
dopuszczaly sie jakichs dziwnych uwag czy szeptow.Bylam ta reakja mocno
zaskoczona ,poniewaz po kilkuletniej nieobecnosci w kraju myslalam, ze
usuwanie owlosienia lonowego takze w Polsce stalo sie czyms naturalnym.Nie
chodzi mi o to ,ze one tego nie robia bo to nie moja sprawa,tylko o te dziwne
zachowanie, o kulture osobista poprostu.Przebywalam w Szwecjii i wiem,ze tam
tego typu reakcja w stosunku do pan z futerkiem /co jest dosyc rzadkim
widokiem/bylaby malo prawdopodobna .Sama widzialam np. w saunie 40 letnie
mamy z nastoletnimi corkami ,wszyskie calkowicie wygolone i nie wzbodzalo to
czyjegokolwiek zainteresowania,no ale coz,troche inna mentalnosc.Na szczescie
zauwazylam tez kilka nastolatek /14-16lat/ ktore juz byly czesciowo
wydepilowane/cienki paseczek/,badz nawet calosciowoi ktore zachowywaly sie w
sposob naturalny i nieskrepowany.Nie wiem, skad az taka miedzypokoleniowa
roznica.Czyzby to juz byly dwa swiaty?Czy wy tez mialyscie podobne
doswiadczenia?