Dodaj do ulubionych

zakocham się nietrwale

02.11.01, 15:04
Ponieważ ostatnio jestem nie w sosie, to by poprawić humor zakochałabym się
nietrwale w kimś. A dlaczego nietrwale? Bo to forum jest o uczuciach trwałych i
nietrwałych a ja jestem bardzo zmienna.
Nie będę zachęcać, bo jestempiękna, młoda i bogata. A i kłamię jak najęta.
czort
Obserwuj wątek
    • kot_filemon Jak nietrwale to to coś dla mnie 02.11.01, 16:02
      Bo ja tam w tę trwałość wieczną nie wierzę, co nie znaczy, że jej nie pragnę.
      Jestem trochę jak Ravic z "Łuku tryumfalnego", lubię na przykład depresyjną
      muzykę, choć wcale mnie ona nie dołuje. Po prostu mile drażni mi mózg.
      A ja jestem optymista z lekkimi poparzeniami, ale wciąż na prądzie wznoszącym.
      Hej
      • czort Re: Jak nietrwale to to coś dla mnie 05.11.01, 12:20
        No widzisz, a ja nie lubię Remarque'a. Muzyki psychodelicznej też nie. Jedyna
        nadzieja w tym, że przeciwieństwa się przyciągają.
        Nie lubię Małego Księcia uwielbiam zaś Szwejka.
        Nie znoszę poezji, chyba,że jakieś zdanie lub strofa tak do mnie przemówi, że
        utkwi mi na długo w pamięci. Poezja przeważnie jest tak nadęta i rozwlekła, że
        po stokroć wolę prozę. I też nie każdą. nienawidzę rozwlekłych opisów przyrody,
        poetyckich określeń itp.
        No i co, też cos dla Ciebie?
        czort
        • kot_filemon Re: Jak nietrwale to to coś dla mnie 05.11.01, 15:46
          czort napisał(a):
          > No i co, też cos dla Ciebie?
          > czort

          Remarque nie jest jedyny. Szwejka jeszcze nie czytałem ale może to dobra szansa.
          Co do nadętości poezji to tak odbieram Miłosza. Naprawdę nie wiem za co go cenią
          specjaliści. Ale Szymborska w wielu wierszach jest do bólu szczera i konkretna:
          "umrzeć, tego się nie robi kotu,
          bo co ma począć kot w pustym mieszkaniu"
          Dla mnie komentowanie tego to grzech braku wyboraźni. To zdanie walnęło mnie jak
          młotem.

          Jednakowoż wiele jest rzeczy pięknych na świecie. Ja na przykład swych małocakich
          czasach tylko czarny kolor tolerowałem, także u innych, punk rock itd. A teraz
          jak widzę to kolorowe techno to też mi się podoba. Czasami trafiam na
          rówieśników, którzy zatrzymali się na Trójce lat osiemdziesiątych i wszystko co
          nowe to dla nich be. Ja ich nie rozumiem. To w latach osiemdziesiątych właśnie
          mało rzeczy fajnych powstało. Taki Davis najlepsze rzeczy nagrał w 70., The Doors
          też na początku 70. Potem było 10 lat marazmu, bo niby co to jest Pink Floyd z tą
          pretensjonalną ścianą. Tak to odbieram.

          A Czesi to w literaturze mają przecież genialnego Kunderę. "Nieznośna lekkość
          bytu mnie powaliła na kolana".

          Pozdro Czorcie,
          BTW koty przez wielu też jako diabelskie zwierzęta są postrzegane czyż nie?
          Palono je ponoć nawet w Średniowieczu.
          • Gość: czort Re: Jak nietrwale to to coś dla mnie IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 06.11.01, 11:44
            kot_filemon napisał(a):

            Przeczytaj Szwejka, zakochasz sie w nim napewno. Z Czechów jest jeszcze Bohumil
            Hrabal - ten to dopiero pisze!

            Każdy, kto w młodości nie chciał zmienić świata, nie jest wart nazwać go
            człowiekiem. To jest przywilej a nawet obowiązek młodości.

            > BTW koty przez wielu też jako diabelskie zwierzęta są postrzegane czyż nie?
            > Palono je ponoć nawet w Średniowieczu.

            To dlaczego kocie masz Filemon Ci na imię? Filemon jest b. miłym kotem.

            pzdr
            • kot_filemon Re: Jak nietrwale to to coś dla mnie 06.11.01, 12:16
              Gość portalu: czort napisał(a):

              > Każdy, kto w młodości nie chciał zmienić świata, nie jest wart nazwać go
              > człowiekiem. To jest przywilej a nawet obowiązek młodości.
              O tak.

              > To dlaczego kocie masz Filemon Ci na imię? Filemon jest b. miłym kotem.

              Bo ta bajka jest wspaniała, ciepła i rodzinna. Bardzo mnie cieszy, że moje
              dziecko lubi tę bajkę tak jak ja kiedyś. Ktoś mnie zapytał dlaczego ja Filemon,
              anie bonifacy. A bo Bonifacy to stary i leniwy zgred, pozbawiony ciekawości
              świata i nigdy nic nie psujący. To nie mogę być ja.

              Pozdrawiam.
              • czort Re: Jak nietrwale to to coś dla mnie 06.11.01, 13:13
                Dobrze, literaturę prawie przerobiliśmy (aha ja jeszcze lubię skandynawów
                iberoamerykańskiej nie trawię).
                Bajki też mamy z głowy - moja ulubiona to Bolek i Lolek.
                Ty cos pisałeś o muzyce, ja jeszcze nie. Otóż w domu ostatnio mam do wyboru
                albo techno albo hip-hop (to podobno jest odmiana rapu) lecz pomimo wszystko
                uwielbiam stary dobry rock. King Crimson, Slade, Dire Streats (Knopfler jest
                boski). Aha i jeszcze ballady i pieśni Wysockiego. Właśnie Wysockiego a nie
                Okudżawy. Ten za bardzo smęci (przeważnie).
                No i muzyke mamy prawie też z głowy.
                Co dalej? Czekam na tematy dalszego stukania w klawisze.
                pa
                • kot_filemon Re: Jak nietrwale to to coś dla mnie 06.11.01, 14:38
                  czort napisał(a):
                  > Dobrze, literaturę prawie przerobiliśmy (aha ja jeszcze lubię skandynawów
                  > iberoamerykańskiej nie trawię).
                  O to zależy, "Sto lat samotności" jest niezłe. Jest tam taka np. ekstra rzecz jak
                  przyjazd do wioski odciętej od świata księdza. Ksiądz ten rwie włosy z głowy, bo
                  jak to ludzie żenią się, żyją, mają dzieci, a nikt nie chrzczony, ślubów
                  kościelnych zero. Po władzy duchownej pojawia się i władza świecka, podatki ...
                  No bomba dla mnie. A to tylko jeden element.

                  A co powiesz na Układ Kazana? Bardzo, bardzo uwielbiam.


                  > Bajki też mamy z głowy - moja ulubiona to Bolek i Lolek.

                  Nie myśl sobie Czorciu, że jak lubie Filemona to innych nie. Moje dziecko
                  zaśmiewa się w głos oglądając tych dwóch łobuzów.

                  > Ty cos pisałeś o muzyce, ja jeszcze nie. Otóż w domu ostatnio mam do wyboru
                  > albo techno albo hip-hop (to podobno jest odmiana rapu) lecz pomimo wszystko
                  > uwielbiam stary dobry rock. King Crimson, Slade, Dire Streats (Knopfler jest
                  > boski). Aha i jeszcze ballady i pieśni Wysockiego. Właśnie Wysockiego a nie
                  > Okudżawy. Ten za bardzo smęci (przeważnie).

                  Techno to zależy. Jeśli masz na myśli Prodigy to OK. Jeśli to przebrane w nowe
                  piórka disco z Vivy to już mniej bo szybko mnie nudzi. Dla mnie w muzyce musi się
                  coś dziać. Jak zaczynają i przez kwadrans grają ciągle to samo to ziewam. Świetna
                  jest np. płyta Angel Dust zesp. Faith No More. I ten śpiew, jak rzadko w rocku
                  ktoś umie śpiewać. Więc z rockiem u mnie już krucho. Raczej jazz zdecydowanie.


                  > No i muzyke mamy prawie też z głowy.
                  > Co dalej?

                  Jestem pożeraczem gazet: Forum, Polityka, niedzielna Wyborcza. W nowym Forum jest
                  ekstra przedruk z Der Spiegel o klimacie strachu w Nowym Jorku. Interesuje mnie
                  świat i jego różnorodność. Jestem kosmopolitą i liberałem.

                  Hej
                  • czort Re: Jak nietrwale to to coś dla mnie 07.11.01, 12:46
                    kot_filemon napisał(a):


                    > A co powiesz na Układ Kazana? Bardzo, bardzo uwielbiam.

                    Czytałam dość dawno, pamietam układ okładki ale nie wbiła mi się za bardzo w
                    pamięć. Chyba nawet oglądałam film na podstawie tejże powieści.
                    Ja sama zachwycam się książką Axela Munthe "Księga z Saint Michele". Jest to
                    skandynawski lekarz psychiatra (może był, bo książka została wydana po raz
                    pierwszy w latach międzywojennych) który opisuje swoje życie, przemyślenia itp.
                    Jeżeli dostaniesz to gdzieś, to radzę przeczytać. Nie wiem jak na nią
                    zareagujesz, ale ja wzięłabym ją na bezludną wyspę, gdyż można czytać
                    wielokrotnie.
                    Aha - nigdy nie kupuję książek, których nie przeczytam. A jeśli kupuję, to czytam
                    po kilkanaście razy. Lubię to. Wolę przeczytać po raz n-ty coś co mi sie podoba
                    niż pierwszy jakiś chłam.

                    To techno i hip-hop w moim domu to są po prostu moi dwaj synowie. ja tego nie
                    lubię, chyba, że stary dobry Scooter.

                    > Jestem pożeraczem gazet: Forum, Polityka, niedzielna Wyborcza. <

                    Ja nie jestem pożeraczką gazet. Czytam b.dużo książek - biografie, pamiętniki,
                    wspomnienia. Nie gardzę również beletrystyką.
                    Z gazet czytam służbowo Rzeczpospolitą i Wyborczą, prywatnie dla przyjemności
                    Politykę i wyrywkowo Nie. Nie czytam tzw babskich gazet, gdyż mnie to nie
                    interesuje. Nienawidzę sprzątać, gotować, prać itp. Jednym słowem potrzebna mi
                    jest "żona".

                    > Jestem kosmopolitą i liberałem.

                    No to poglądy mamy podobne, chociaż czasem jestem żeńską szowinistką. Ale tylko
                    czasami, gdy wkurzy mnie jakiś gruboskóórny facet. Patrz post niżej.

                    pozdrawiam - wkurzony czort
                    > Hej

      • czort Re: zakocham się nietrwale 07.11.01, 12:51
        brronek napisał(a):

        > zakochac sie nietrwale.. - ty chyba uzywasz ladnych slowek na bzykanie (i nic
        > wiecej)

        Te, Brronek, gdzież tu bzykanie - przecież nie jestesmy w realu. Czy uważasz, że
        sex internetowy jet możliwy? Nie muszisz odpowiada ć to było pytanie retoryczne.

        bez szacunku i bez obrazy - czort

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka