Dodaj do ulubionych

Podklad Superbalanced Clinique

IP: *.pl 07.09.02, 20:11
Czy któraś z was uzywała tego podkładu? Na wizazu ma bardzo entuzjastyczne
opinie,a jakie są wasze wrażenia?
Pzdr.
Obserwuj wątek
    • kasiulek Re: Podklad Superbalanced Clinique 07.09.02, 20:28
      Mialam kilka probek i porownac go moge do Air Wear albo moze nawet bardziej do
      Ideal Balance L'Oreala. Bardzo dobrze sie rozprowadza (chociaz jest gladszy niz
      Ideal B.), matuje na dlugo (makijaz zrobiony rano trzyma sie okolo 6-7 godzin),
      nie rozmazuje sie, nie splywa w upale, nie podraznia - ogolnie uwazam go za
      swietny!
      • Gość: Marta Re: Podklad Superbalanced Clinique IP: *.pl 07.09.02, 20:31
        No właśnie ja od roku uzywam Air Wear, ale ostanio będąc w perfumerii pani
        zaczęła mi zachwalać ten Superbalanced Clinique,aż się zastanawiam czy sobie
        nie kupić.Kasiulku ,czy on jest lepszy od Air Wear?
        • kasiulek Re: Podklad Superbalanced Clinique 07.09.02, 20:36
          Hmmmm... musze sie zastanowic:))) Mam mieszana cere, taka z typowa T-zone,
          ktora lubi zablyszczec:))) od czasu do czasu. Wydaje mi sie, ze po Air Wear
          szybciej tluszczyk wychodzi na jaw (i wiecej bibulek wtedy zuzywam:))) Podobny
          jest Superbalanced do Air Weara w konsystencji - tez taki gladziutki i
          fantastycznie sie rozprowadzajacy, ale chyba SuperB. daje dluzszy efekt
          zmatowienia. A na buzi wygladaja chyba tak samo. Hmmmm... sama nie wiem...:)))
          • Gość: Marta Re: Podklad Superbalanced Clinique IP: *.pl 07.09.02, 20:52
            Dzięki Kasiulku :)))
            • Gość: Xena Re: Podklad Superbalanced Clinique IP: *.acn.waw.pl 08.09.02, 11:03
              Superbalanced jest rewelacyjnym podkładem, ale nie widzę - w przeciwieństwie do
              Kasiulka - zbyt wielu podobieństw ani do AirWeara, ani Ideal Balance. W
              przeciwieństwie do AirWeara ma mniej wodnistą konsystnecję, i nie matuje tak,
              jak Ideal Balance (raczej daje świetliste wykończenie). Ma bardzo fajną
              fakturę - na skórze nabiera niesamowitego, jakby jedwabistego, "poślizgu". I
              bardzo wygładza skórę - zarówno optycznie, jak i "dotykowo" (cera wygląda po
              prostu bardzo świeżo). Polecam.
              • Gość: Marta Re: Podklad Superbalanced Clinique IP: *.pl 08.09.02, 11:14
                Xena ale on w ogóle nie matuje?Ja mam cerę mieszaną z wyraźną tendencją do
                błyszczenia się strefy T i muszę sobie trochę buzię zmatowić! Czy Air Waer
                matuje lepiej?
                • Gość: Xena Re: Podklad Superbalanced Clinique IP: *.acn.waw.pl 08.09.02, 11:56
                  Aż poszłam się pomazać Superbalanced, żeby jak najprecyzyjniej opisać efekt. No
                  więc to nie na pewno nie jest typowy mat, tylko taki właśnie świeży połysk. Ale
                  nie błyszczenie! Sama mam przetłuszczająca sie strefe T i nie zdzierżyłabym
                  podkładu, który tylko powiększa ten problem. Po prostu cera jest, jakby to
                  najadekwatniej okeślić, ładnie lśniąca (podkład "zabija" błyszczenie, ale
                  jednocześnie daje świetliste wykończenie). Jeśli jednak wolisz coś wyraźniej
                  matującego, to chyba lepszy będzie Ideal Balance L'Oreala (który wszakże też
                  nie matuje zupełnie płasko, raczej naturalnie, ale to chyba zaleta?). AirWeara
                  zdecydowanie nie lubię (u mnie wgryza sie w pory i w ogóle szybko znika z
                  twarzy), ale zdażyłam się zorientować, że ten podkłąd ma tyleż samo
                  przeciwniczek, co zagorzałych zwolenniczek, więc najlepiej przetestuj na sobie.

                  Pozdr.
                  • Gość: Marta Re: Podklad Superbalanced Clinique IP: *.pl 08.09.02, 12:40
                    Xena, bardzo dziękuję.
                  • silie Re: Podklad Superbalanced Clinique 08.09.02, 15:41
                    Oj Xena...teraz po Twoim opisie chyba zacznę odkładać na ten Superbalanced...
                    Takiego podkładu własnie szukałam; a juz zdecydowałam się na Revlona...
                    No pięknie...;)))
                    pzdr, s.
                    • Gość: Xena Re: Podklad Superbalanced Clinique IP: *.acn.waw.pl 08.09.02, 17:58
                      A na którego Revlona? Colorstay w słoiczku, w tubce czy jeszcze coś innego? I
                      czy już kupiłaś, czy dopiero podjęłaś decyzję? Bo jeśli to jeszcze faza
                      przemyśleń, to poznęcam się okrutnie na Tobą - Colorstay w słoiczku też jest
                      strasznie fajny. Lepiej kryje niż Superbalanced i - wbrew opiniom, które na
                      forum się pojawiały - nie zastyga jakoś upiornie szybko na twarzy, więc nie ma
                      wielkich problemów z jego starannym rozsmarowaniem. I nie wysusza, jeśli przed
                      jego aplikacją nałozy się na twarz dobrze nawilżający krem. Tylko nie daje tego
                      fajnego połysku, co Superbalanced.
                      A żeby jeszcze bardziej Ci zamącić, to dodam, że bardzo ładnie rozświetla buźkę
                      Natural Sensation Rimmela (i przy okazji cenę ma więcej niż zachęcającą). Ma
                      zupełnie inna konsystencję niż SuperB (bardziej kremową,
                      wizualnie "tłuściejszą"), ale na skórze też nabiera fajnego, jedwabistego
                      poślizgu (chyba dzięki silikonom, ale w skład się jakoś uważnie nie
                      wczytywałam).

                      Generalnie ogromnie żaluję, że standardowa pojemność podkładów to 30 ml. Aż się
                      prosi, by były dostępne miniaturki - wtedy do woli mogłabym się cieszyć coraz
                      to nowymi mazidłami. A tak mam ogromne wyrzuty sumienia (i poczucie
                      marnotrawstwa), gdy widzę na swojej półce kilka słoiczków czy tubeczek, których
                      na bank nie zdążę zużyć przed upływem terminu ważności, a przed zakupem których
                      nawet resztlki rozsądku nie zdołały mnie powstrzymać.

                      Pozdr.
                      • silie Re: Podklad Superbalanced Clinique - do Xeny 08.09.02, 21:02
                        Podjęłam dzielna decyzję zakupu Colorstaya w tubce, bo: mam sucha skórę i boje
                        się, że ten w słoju mnie jeszcze bardziej przesuszy no i podobno daje
                        niesamowity efekt, znaczy świetnie kryje , i pradoksalnie tego sie boję, żeby
                        za dobrze nie wyglądać...;)))Cery nieskazitelnej nie mam, więc nie byłoby to
                        dziwne?
                        A ponoc ten tubkowy jest średnio kryjący-ale widzę , że znasz się na rzeczy,
                        więc doradzaj, doradzaj!!!!Za Revlonem przemawia po pierwsze cena...no ale
                        poprzekonywac mnie zawsze możesz..:)))))
                        Aktualnie mam LongLasting MF, ale coraz mniej mi pasuje, taki gęsty jakiś,
                        kryje niby dobrze, ale mam wrażenie strasznej tapety na twarzy.No i żeby on
                        był taki LONG, to nie powiem...

                        A jakby Cie interesował jedwabisty efekt, to taki jeszcze daje podkład z YR,
                        szklana butelka z dozownikiem, z serii ColouresNature.Ładne odcienie, i jak
                        pierwszy raz się nim mazałam to byłam w szoku;niesamowicie aksamitny, gładki,z
                        poslizgiem, suuuper.Tylko szybko sie po nim błyszczałam, bo pomimo suchej cery
                        strefa T jak malowana..;)
                        Ufff, to na tyle;)
                        pzdr, s.
                        • damona Re: Podklad Superbalanced Clinique - do Xeny 08.09.02, 21:11
                          powiedzcie mi czy ktos ma porownanie lajtowego Colorstaya Revlonu do tego w
                          buteleczce? wasze opisy narobily mi nadziei, ze moze znajde w koncu wlasciwy
                          podklad. Ten w buteleczce byl calkiem fajny (mialam probke), ale sie na mnie
                          lepil -potem niby przestawal, ale to lepienie sie bylo troche ciezkie).
                          Silie jak kupisz to opisz wrazenia:)

                          • silie Re: Podklad Superbalanced Clinique - do Xeny 08.09.02, 22:07
                            Damona, pewnie kupię, bo na samą propozycję zakupu Clinique mój portfel broni
                            się rękami i nogami;)))
                            Ale jeśli ktoś ma doświadczenia z obydwoma Revlonami, to wysoce wskazane jest,
                            by napisał o róznicach!!!
                            A ten mój LL MaxaF wydaje się nie mieć dna...dla portfela to na pewno lepiej;)
                            pzdr serdeczne, s.
                            • Gość: Margoo Re: Podklad Superbalanced Clinique - do Xeny IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 08.09.02, 22:42
                              silie napisała:


                              > Ale jeśli ktoś ma doświadczenia z obydwoma Revlonami, to wysoce wskazane
                              jest, by napisał o róznicach!!!


                              No - jeśli wysoce wskazane, to do służę uprzejmie :-)))
                              Otóż od paru lat używam na zmianę Revlona w słoiczku (jesienią i zimą) i w
                              tubce (wiosną i latem). Mam cerę raczej mieszaną, na której czasami lubią
                              pojawiać się jakieś niespodzianki ;-)
                              Revlon w słoiczku rewelacyjnie kryje WSZELKIE niedoskonałości cery i nie
                              pozostawia wrażenia "maski" na twarzy. Stosuję go jesienią i zimą, bo w ten
                              sposób dodatkowo "zabezpieczam" skórę przed zimnem i ogólnie niezbyt
                              sprzyjającymi warunkami atmosferycznymi. Skóra mi się nie przesusza i jest
                              bardzo zadowolona z tego podkładu :-)Wbrew niektórym opiniom - nie mam problemu
                              z nakładaniem go - ma bardzo przyjemną dla mnie konsystencję.
                              Natomiast Colorstay Lite (w tubce) jest zdecydowanie bardziej "lekki" i po
                              prostu dobrze wyrównuje koloryt skóry, kryjąc nieco gorzej niż ten w tubce. Ale
                              w moim przypadku jest tak, że jakieś "niespodzianki" na twarzy wyskakują mi
                              przeważnie właśnie jesienią i zimą, więc wiosną i latem spokojnie mogę używać
                              lżejszego podkładu.
                              Oba Revlony dobrze matują skórę, ale nie tak, żeby wyglądać jak z maską na
                              twarzy (to już i tak raczej niemodne). Ja na podkład zawsze używam jeszcze
                              odrobiny Meteorytów albo jakiegoś sypkiego pudru (np. jaśniutkiego Lancome) i
                              od rana do wieczora mam problem z głowy.
                              Tak więc cóż - właśnie kończy mi się tubka Revlon Lite, zbliża się jesień, więc
                              pewnie niedługo kupię podkład w słoiczku.

                              Mam nadzieję, że komuś przydadzą się moje wypociny :-)))

                              Pozdrawiam,
                              M.
                              • silie Re: Podklad Superbalanced Clinique - do Margoo 09.09.02, 10:38
                                Margoo-fajny nick;)
                                Dzięki za ten szczegółowy opis; czyli dla mnie tubka będzie idealna.
                                Powiedz jeszcze, jaką masz cerę, bo na zimę faktycznie dobry byłby ten w
                                słoju,ze względu na świetną ochronę przed mrozem.On ponoć naprawdę nie nadaje
                                się do suchej skóry, a ja własnie takową posiadam...;(
                                pzdr, s.
                                • Gość: Margoo Re: Podklad Superbalanced Clinique - do silie IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 09.09.02, 12:01
                                  Witam serdecznie :-)
                                  Otóż co do mojej cery, to mam mieszaną (świeci mi się nieco T-zone etc.) i
                                  czasami pojawiają się na niej niespodzianki, ale sam naskórek mam lekko
                                  przesuszony (pewnie od częstych peelingów, które UWIELBIAM). No i szczerze
                                  mówiąc, to nigdy nie zauważyłam, żeby Revlon w słoiczku dodatkowo mi moją skórę
                                  przesuszał - w zimie i tak stosuję jakiś dobry krem nawilżający pod podkład
                                  (np. Biotherm Hydra Detox). Inna sprawa, że ten sam kosmetyk może na inną skórę
                                  działać zupełnie inaczej, ale jak za ten Revlon ręczę (no, może nie głową :-)

                                  Pozdrawiam,
                                  M.
                                  • silie Re: Podklad Superbalanced Clinique - do Margoo 09.09.02, 12:18
                                    Dzięki bardzo; zdecydowałam się;)
                                    Pozdrawiam serdecznie,s.
                            • damona Re: Podklad Superbalanced Clinique - do Xeny 08.09.02, 22:58
                              silie napisała:

                              > > A ten mój LL MaxaF wydaje się nie mieć dna...


                              >
                              wiem, uzywalam przez kilka opakowan:)
                        • Gość: Xena Re: Podklad Superbalanced Clinique - do silie IP: *.acn.waw.pl 09.09.02, 09:55
                          silie napisała:

                          > A jakby Cie interesował jedwabisty efekt, to taki jeszcze daje podkład z YR,
                          > szklana butelka z dozownikiem, z serii ColouresNature.Ładne odcienie, i jak
                          > pierwszy raz się nim mazałam to byłam w szoku;niesamowicie aksamitny,
                          > gładki,z poslizgiem, suuuper.Tylko szybko sie po nim błyszczałam, bo pomimo
                          > suchej cery strefa T jak malowana..;)

                          O, dobrze wiedzieć. Nigdy nie przyjrzałam się uważnie podkładom YR, bo cała
                          kolorówka wygląda na tych ich wypaćkanych standach wyjątkowo obleśnie. Ale
                          chwilowo narzuciłam sobie fluidowy reżim i twardo nie dam sie skusić ;-)

                          Pozdr.
                          • silie Re: Podklad Superbalanced Clinique - do Xeny 09.09.02, 10:33
                            Zgadza się, stendy w YR wyglądają koszmarnie i odrzucaja na kilometr, ale ja
                            kupiłam ten podkład jeszcze jak w moim sklepie nie było samoobsługi.
                            Poprosiłam dobrze kryjący podkład i dostałam ten własnie; naprawdę polecam.
                            Kosztuje bodajże 46-48 zł, także daj spokój z tą abstynencją;))))
                            Miłego dnia!, s.
                            • Gość: Xena Re: Podklad Superbalanced Clinique - do silie IP: *.acn.waw.pl 09.09.02, 11:28
                              Silie, nie kuś, błagaaaam... Mam aktualnie 5 podkładów (!!!!), bo nie mogłam
                              oprzeć się pokusie 50% znizki w Cubusach, + jeszcze jakieś dwa, które chyba
                              zaraz wyrzucę, bo nie nadają sie juz do niczego (Eris matujący, mocno zleżały,
                              i Privi, który od początku nadawał się na śmietnik). A jeszcze mało brakowało,
                              a zleciłabym psiapsióle-globtroterce kupno Diffusing Teint Revlonu (bo przecież
                              w Polsce nie dostane, a taka okazja może sie prędko nie powtórzyć ;-)), ale na
                              szczęście w porę ugryzłam się w język. Abstynencja w moim przypadku jest wręcz
                              KONIECZNA!!

                              Podobnie z balsamami do ciała - aktualnie mam 4, nie licząc promocyjnego
                              pakietu Avon Body i energetyzującego olejku do ciała Aromapure YR - a jeszcze
                              chciałam dokupić Gosha, bo podkradłam trochę rodzicielce i się, tego no,
                              zachwyciłam...

                              Naprawdę, basta.

                              Pozdr.
                              • silie Re: Podklad Superbalanced Clinique - do Xeny 09.09.02, 12:15
                                Noooo, taaak; masz rację ,pora przystopować;)))
                                Ale z usług koleżanki-globtroterki to ja bym chętnie skorzystała; skąd jesteś
                                Xena?
                                A co do Gosha; jakoś strasznie mało go u nas, a dostałam nie dawno żel pod
                                prysznic i antypersirant z lini zapachowej Classic, cuuudny zapach.
                                Trudno go kupic jednak;(((
                                pzdr, s.
    • kasiulek Hi hi:))) 08.09.02, 18:16
      No wiedzicie, dziewczeta, co twarz, to inne odczucie i efekt:)))
      I jak tu sensownie doradzac innym?:)))

      Pozdrawiam cieplutko:)))
    • adziab Re: Podklad Superbalanced Clinique 08.09.02, 22:23
      ja go mialam i uzywalam. gaktycznie, to trzeba przynac, ze jest niezly, dobrze
      sie trzyma, ladnie rozprowadza, tylko trzeba to robic stosunkowo szybko bo
      szybko zasycha. ale te jego cechy akurat mi odpowiadaly. natomiast, to co mi
      wybitnie nieodpowiadalo, to byl kolor. niestety, nie kazdy ma rozowe
      zabrawienie cery, tak jak te akurat podkaldy, tak wiec w moim przypadku to on
      sie niestety nie sprawdzil, i musialam sie go pozbyc.
      pozdrawiam.
      • Gość: VE Re: Podklad Superbalanced Clinique IP: *.dip.t-dialin.net 09.09.02, 10:42
        zapewnienia producetna - zawiera skladniki, ktore dzialaja niczym gabka
        (pochlania tluszcz tam, gdzie skora ma tendencje do przetluszczania sie,
        nawilza suche partie).

        Prawda - nie ma takiego sprytnego produktu, ktory rozpozna roznice pomiedzy
        partiami skory suchymi i tlustymi jednoczesnie!

        Z podkladu beda zadowolone osoby z normalna i lekko tlusta badz lekko sucha
        cera. Nie polecam dla osob z cera tlusta.

        Odcienie podkladu sa bardziej przeznaczone dla osob z ciemna karnacja.

        Pozdrawiam

        www.virtuela.de
        • Gość: Xena Re: Podklad Superbalanced Clinique IP: *.acn.waw.pl 09.09.02, 11:05
          Gość portalu: VE napisał(a):

          > Odcienie podkladu sa bardziej przeznaczone dla osob z ciemna karnacja.

          Oj, nie do końca się zgadzam. Wybór odcieni jest ogromny (w sumie grubo ponad
          20, w Polsce mniej, ok. 15) i rownież sa takie, które nadają się do jasnej
          karnacji. Swego czasu używałam odcienia Light (lekko piaskowy, chyba
          najbardziej neutralny i nadający się do karnacji większości Polek)- a przecież
          jest jeszcze kilka jaśniejszych (Ivory, Fair - jaśniutkie i wcale nie takie
          różowawe, jakby wynikało z próbników kolorów na stronie Clinique'a). Myślę, że
          spokojnie mozna znaleźć coś dla siebie.

          Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka