martyna14
02.10.02, 23:19
Hej dziewczyny!
Pocieszcie mnie i napiszcie jak to jest z Wami. Ja biore udzial w wojnie
domowej z moimi wlosami i fryzura i z odrobina zazdrosci patrze na te
szczesciary, ktore po umyciu po prostu zwiazuja wlosy w kitek i wygladaja
swietnie.
Ja jestem posiadaczka dlugich ni to prostych ni to kreconych wlosow , ktorych
co prawda jest duzo na hglowie ale do tego z natury sa sianowate i ciezkie
dlatego trudno sprawic aby unisoly sie troche przy skorze.
Moj dzien zaczyna sie oczywiscie od mycia glowy , nastepnie odzywka . Po tym
zaczyna sie caly rytual :
-nalozenie tzw relaxera ( nawet nie znam polskiej nazwy)
- Natepnie preparat prostujacy wlosy i 20 minutowe ukladanie z uzyciem
preparatu podnoszacego wlosy przy skorze glowy
- po ulozeniu wlosy i tak miejscowo nie sa gladkie i proste wiec stosuje
preparat w sprayu wygladzajacy i nadajacy polysk
I wreszcie wygladam jak czlowiek a moje wlosy sa zdrowe , lsniace i zadbane
oczywiscie do nastepnego dnia albo tez do deszczu, ktory czyni je wyjatkowo
ekstra nie gladkie .
Czy Wy tez poswiecacie tyle czasu i pieniedzy tylko na wlosy? A moze sie
tym nie przejmujecie i chodzicie z sianem na glowie( jak ja to robie w dni
kiedy zamieniam sie w leniwca)?
Pozdrowienia