Dodaj do ulubionych

krem matujący

IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.11.02, 10:18
Dziewczyny, mam prośbę. Szukam matującego kremu, ale zeby matowal
rzeczywiście. Nie chcę zmieniac podkładu, gdyz jestem z niego naprawdę
zadowolona (uzywam LRP Unifiance). niestety ten podkład ma jeden mankament -
nie matuje... I skóra już po 3 godzinach strasznie się swieci... A niestety
mam tłustą skórę.... Znacie może jakis dobrze matujący krem, który moznaby
nałożyc pod podklad??? Cena nie gra roli.... Czy moze zrezygnowac z kremu i
przerzucić się na bibułki??? Nigdy nie używalam, tylko czy to wystarczy????
Podzielcie się swoimi doświadczeniami jezeli macie lub miałyście podobny
problem..... Będę wdzięczna... Pozdrawiam, DOMI
Obserwuj wątek
    • Gość: lilka Re: krem matujący IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.11.02, 11:40
      Spróbuj serii PURE z Garniera... Ja jestem zadowolona, ale nie mam baardzo
      tlustej skóry.... Pozdrawiam
      • Gość: Wiga Re: krem matujący IP: 194.156.135.* 19.11.02, 12:59
        tu sie zgadzam - Pure matuje na amen, efekt jest natychmiastowy i bardziej
        trwaly niz innych kremow matujacych, ktorych do tej pory uzywalam.
        Tez stosowalam ostatnio kombinacje Unifiance LRP + Pure Garnier'a i musze
        powiedziec, ze wspolgraly nawet niezle na mojej skorze. Trzeba tylko uwazac z
        iloscia nakladanego kremu - jezeli nalozysz go zbyt duzo przy rozsmarowywaniu
        walkuje sie pod palcami :((malo sympatyczne odczucie, ale to chyba efekt
        obecnosci glinki w jego skladzie (?)).
        Pozr
    • Gość: Nika Re: krem matujący IP: 195.187.102.* 19.11.02, 12:09
      Ja mam cerę mieszaną, ale te tłuste części są bardzo
      tłuste. Niestety muszę stwierdzić, że u mnie bez
      matującego podkładu sie nie obejdzie, niezależnie od
      tego, jakiego kremu używam pod spód. Bibułki nic nie
      pomagają. Może u ciebie będzie inaczej... Z kremów
      matujących przypasował mi ostatnio ten z nowej serii
      Dermiki (Mat-B), naprawdę na długo matuje. Wada to
      zapach, teoretycznie grapefruit, praktycznie okrutnie
      mdły, szczęście, że szybko wietrzeje. Za to matuje moje
      zwykle błyszczące ja latarnia czółko na jakieś 8 godzin
      co najmniej... Ale kremy matujące to bardzo indywidualna
      sprawa, wiem po sobie, bo bardzo często tak jest, że to
      co mi polecają koleżanki na mnie nie działa...
      • Gość: Magda Re: krem matujący IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.02, 13:25
        Hej hej; ach ta tłusta świecąca się skóra, istna zmora, prawda;
        wypróbowałam już wiele specyfików matujących wszelkiego rodzaju- tych tańszych
        i tych droższych- i zdecydowanie najlepszy efekt uzyskuje krem pielęgnacyjny-
        matujący AA firmy Oceanic ( z tej pierwszej pomarańczowej serii), choć
        przyznaję, iż na lato jest nieco zbyt ciężki, na zimę zaś doskonały- może warto
        spróbować.
        Pozdrawiam,
        Magda
        • Gość: sonique Re: krem matujący IP: 217.98.105.* 19.11.02, 14:45
          Z wyzej wymienionych AA okazal sie porazka. Wczoraj natomiast kupilam sobie w
          koncu Dermike i rozwniez jestem rozczarowana. Zaczelam sie swiecic szybciej,
          niz po przecietnym kremie matujacym YR Bio Regular.
          Rowniez Synergie pure nie okazal sie jakims cudem jak dla mnie. Wszystko zalezy
          jednak od indywidualnych reakcji skory. Ja w kazdym razie swojego idealu
          jeszcze nie znalazlam.
          Pozdrawiam
        • Gość: Nika Re: krem matujący IP: 195.187.102.* 19.11.02, 14:50
          Ja używałam AA matująco-koloryzujący, nawet nie był zły,
          ale nie mogłam znieść tego zapaszku. Z pomarańczowej
          serii chyba też coś miałam, ale nie skutkowało niestety.
          Anti-sebum Dermiki było całkiem OK. Za to Yves Rocher u
          mnie do chrzanu kompletnie, a moja przyjaciółka się
          zachwyca.
      • Gość: KiKi Re: krem matujący IP: *.ae.poznan.pl 21.11.02, 19:56
        Mam podobny problem.
        Możesz napisać jak ten krem Mat-B Dermiki wypada w porównaniu z innymi, które
        stosowałaś i jakiego podkładu do niego używasz?
        • Gość: Nika Re: krem matujący IP: 195.187.102.* 22.11.02, 10:52
          Z Mat-B nadal jestem bardzo zadowolona. Mam także krem
          normalizujący na noc z tej serii i moja skóra reaguje
          bardzo pozytywnie, aż jestem zaskoczona. Za to krem
          nawilżający na dzień dla mnie nie jest najlepszy - skóra
          się przetłuszczała. Aczkolwiek tam gdzie miałam skórę
          nieco przesuszoną zadziałał ok, ale jak juz nawilżył, to
          go odstawiłam. Fajna seria, wada to zapach, jak
          wspomniałam, dobrze, że nietrwały jest, bo bym nie
          wytrzymała. Poza tym nie kupię z niej korektora, bo kwas
          salicylowy zawiera, a ja alergiczka na tenże :-(.
          Używam podkładu L'Oreala Ideal Balance, jasnego koloru.
          Wczoraj przeżyłam dzień na Targach Poznańskich (wyjazd
          pociągiem o poranku, powrót pociągiem późnym wieczorem) z
          praktycznie matową buźką, dopiero ok. 16-ej musiałam użyć
          absorbentki i czółko przypudrować.
          Innych kremów matujących używałam sporo, z tego co
          pamiętam, to:
          Yves Rocher - działał na krótko i podkład mi się po tym
          źle rozprowadzał, ale moja przyjaciółka sobie bardzo
          chwali i używa, ale ona ma mniej tłustą cerę niż ja
          Eris - Normamat i matujący 25+ to porażka kompletna
          Synergie Pure Garniera - nos się nie świecił, wyskoczyły
          mi okropne wypryski na czole
          L'Oreal Hydra matite - działało wręcz przeciwnie, robiłam
          się świecąca
          AA - seria pomarańczowa bardzo słaby efekt, za to krem
          matująco-koloryzujący (zielona seria) był całkiem niezły
          (co prawda żadnej koloryzaji nie zauważyłam), ale
          przeszkadzał mi dziwny zapach (jakby nafty?), zeby nie
          ten zapach, to pewnie bym używała nadal
          Dermika anti-sebum - uzywałam przed Mat-B i do tej pory
          to mi najbardziej pasowało, nie tylko krem, ale i cała
          seria, za wyjątkiem seburegulatora
          T controle Lancoma - szarpnęłam się na to w bezcłówce,
          efekt rewelacyjny, ale niestety na nie dłużej niż trzy
          godziny; ale makijaż robi się na tym genialnie, dlatego
          czasem jeszcze używam, jak muszę być piękna na krótko
          :-); przypuszczam, że osoby o mniej tłustej cerze mogłyby
          być bardziej zadowolone
          Inne jakoś nie zapisały mi się w pamięci, czyli chyba nic
          specjalnego to nie było.
          Pozdrawiam i powodzenia w kremowych poszukiwaniach życzę.
    • Gość: roan Re: krem matujący IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 19.11.02, 16:11
      A ja zaproponuję Ci bardzo tani krem Pondsa activ balance. Jest to jedyny
      kosmetyk tej firmy, którego używam, ale jestem zadowolona z tego kremu już tak
      długo, że nie szukam niczego nowego. Stosuję go chyba od 3 lat(z wyjątkiem
      zimy, bo wówczas używam kremu na zimę).
    • coralin Re: krem matujący 19.11.02, 16:43
      Ten temat przewija sie od dawna i ile wypowiedzi tyle różnych opinii.Wcale mnie
      to nie dziwi. W niektórych przypadkach nadmierne przetłuszczanie wynika...z
      nadmiernego matowania i skora wydzielając tłuszcz broni się w ten sposób.Nieraz
      wystarczy lekki nawilżajacy krem,ale skoro twierdzisz,że Twój podkład nie ma
      właściwości matujących dorzucę swoje opinie o matujących kremach.
      Dermika ze starej serii-bardzo dobrze matuje
      Juvena -fatalny, nie matuje, a wysusza skórę
      Clarins-dla mnie najlepszy, stosuję w letnich miesiącach od 2 lat, bo teraz
      pod podkład używam lekkiego kremu nawilżajacego
      • Gość: magamaga Re: krem matujący IP: *.ost-poland.com.pl 21.11.02, 18:13
        U mnie sie sprawdza Idealist. Nakladam go rano na cala twarz, a potem na sucho-
        normalne partie twarzy dodatkowo krem nawilzajacy. Uzywam trzecie opakowanie
        Idealista i prawie juz nie mam problemu z blyszczeniem. Czesto nawet nie
        potrzebuje bibulki w ciagu dnia, w bardziej streujace dni wystarczy jedna.
        Podklad na nim tez sie lepiej trzyma i lepiej wyglada. Polecam, tylko ta cena!
      • Gość: palomino Re: krem matujący IP: *.acn.pl 22.11.02, 15:30
        w ogóle bym radziła się zastanoic nad kombinacją tego właśnie podkładu (jak i
        innych oil-free) + kremu matującego.
        Też mi wpadło kiedyś na myśl, że krem matujący +podkład oil-free (właśnie
        Unifiance notabene) = DOSKONAŁE matowienie.
        Pomyliłam się bardzo - a efektem takich "działań" była tragicznie przesuszona
        skóra (tez mam mieszaną z tendencją do przetłuszczania)

        Nie życzę nikomu powtórzenia tego eksperymentu

        pozdrawiam :)
    • Gość: KiKi Re: krem matujący IP: *.ae.poznan.pl 22.11.02, 18:01
      Święta racja! Tyle, że (jak któraś z dziewczyn zauważyła) liczba kombinacji
      krem+podkład jest ogromna.
      I tu prośba może któraś znalazła dobry układ?
      Podzielcie się doświadczeniami :).
      Moje:
      najlepszy:
      Ponds+Anti Shine Supermatt Margaret Astor (ale tylko na strefe T)
      najgorszy:
      L'oreal Hydramatitt? + puder w kremie Eris - spłynął natychmiastowo (osobno oba
      kosmetyki były lepsze)
    • Gość: gabi960 Re: krem matujący IP: *.dip.t-dialin.net 22.11.02, 22:25
      Vichy Thermal Mat albo ROC Hydra Mat, bardzo dobre!
      • agul1 Re: krem matujący 22.11.02, 22:27
        Gość portalu: gabi960 napisał:

        > Vichy Thermal Mat albo ROC Hydra Mat, bardzo dobre!

        Uwaga na vichy thermal mat, bo bardzo wysusza skórę.
    • sylwia_a_s Re: krem matujący 23.11.02, 16:01
      Kiedys mialam LOreal'a - nie wiem czy go jeszcze produkuja ;) Taki w
      niebieskiej buteleczce - bardzo fajny.
      Inne matujace kremy okazaly sie dosc do niczego. Kupilam cos co wydawac by sie
      moglo beznadziejne, chociazby ze wzgledu na niska (ok 10 zl ) cene. Ale ..
      uzywam i jestem zadowolona. Ponadto krem ten ma dzialnie antybakteryjne, dobrze
      dziala na cere. Po nalozeniu kremu dosc szybko nalezy polozyc podklad ( polecam
      face finity max factora - idealny, jasny, naturalny ) , dlatego, ze krem szybko
      matuje. To zapobiega powstawaniu takich brzydkich chropek na twarzy - czy jak
      to tam mozna nazwac ;)A krem to produkt Polleny Eva i nazywa sie BENEW. Nie
      wiem jak inne produkty z tej serii, ale krem wydaje sie byc dobry :)
      pozdrawiam :)
    • bayan Re: krem matujący 23.11.02, 17:33
      Tak jak wspomniano wcześniej - Garnier - Pure. Dobrze Cię zmatowi :)
      • ariana_ Re: krem matujący 23.11.02, 21:39
        Ja też polecam Garniera z serii Czysta Skóra.Mam go od jakichś 2 tyg. i jestem
        zadowolona.Daje matujący efekt natychmiast po nałożeniu , na ok.3godz.Ale to i
        tak rekord w moim przypadku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka