mijka
24.03.03, 20:53
Czy któraś z Was wyleczyła czerwone, nawet brunatne przebarwienia na twarzy??
Czego one są oznaką, co jest nie tak w organiźmie? Ja mam takie raz
znikające, raz pojawiające się bardziej plamy na brodzie, wzdłuz ust i aż do
nosa. Najbardziej to widać gdy chcę się posmarować samoopalaczem, bo te
miejsca chwytaja najbardziej i wyglądają nienaturalnie. Poza tym moja skóra
na twarzy jest bardzo wymęczona, bardzo sucha na policzkach, a tłusta
niemiłosiernie na czole i ogólnie cienka z powodu moich 12 - letnich zmagań z
trądzikiem (starzeję się szybciej:-((????). W chwili obecnej trądzik ten nie
jest duży - czasami grudkowaty na brodzie i szy i bardziej by mi zależało na
usunięciu tych przebarwień. Czy któraś z Was pozbyła się tych plam? W jaki
sposób? Czy zmiana odżywiania też wchodzi w grę?? Ktoś mi powiedział, że to
objaw złego funkcjonowania układu płciowo-moczowego??? Słyszałyście o czymś
takim???