Dodaj do ulubionych

Rzuciałam papierosy

11.11.06, 19:29
Dziewczyny chciałabym pochawialić się sukcesem i jednocześnie spytać o
poradę. Po 5 latach palenia papierosów od 2 tygodni jestem wolna :))
Teraz nadszedł czas na zadbanie o te elementy urody, które najbardziej
ucierpiały podczas okropnego nałogu, do kórego już nigdy nie chce wrócić.
Znacie jakieś skuteczne metody na regenerację cery niestey jest
ziemista,nierówna, z pierwszymi oznakami zniszczenia, z rozszerzonymi porami
i niestety z zaskórnikami)..., paznokcie (troche pozbawione naturalnej
różowej barwy)...
Obserwuj wątek
    • cosmetic Re: Rzuciałam papierosy 11.11.06, 20:03
      GRATULUJE !!! :)

      Zycze Ci wytrwalosci, juz do konca. Papierosy baaardzo zle wplywaja na stan
      naszej cery, ale nie chce pisac dokladnie jakie szkody robia w naszej skorze,
      bo nie o tym jest ten post.

      Co do Twojej cery to polecam Ci wizyte u kosmetyczki. Mysle, ze peeling
      kawitacyjny, zabiegi odzywcze, koniecznie dobry masaz twarzy- ktory pobudza
      krazenie i dotlenia skore, drenaz limfatyczny-celem usuniecia zlogow.

      Co do paznokci to mysle, ze juz wkrotce odzyskaja swoja naturalna barwe, bo
      pamietaj, ze oczyszczanie organizmu z toksyn troche potrwa. Aby je wzmocnic
      mozesz wewnetrznie przyjmowac kapsulki(Silica, ktora wzmacnia tez wlosy) a
      zewnetrznie dostepne sa odzywki roznej masci poczawszy od odzywkach
      lakierowanych a skonczywszy na preparatch w kapsulkach(odzywka keratynowa firmy
      GAL).

      Ponadto w miare mozliwosci duzo przebywaj na swiezym powietrzu no i dieta
      bogata w warzywa i owoce, kasze i pieczywo z pelnego przemialu.

      Jeszcze raz GRATULUJE !!! :)

      _________________
      pozdrawiam
      portal kosmetyczny
      cosmetic.pl
    • amber79 Re: Rzuciałam papierosy 11.11.06, 20:16
      Serdecznie dziękuję za porady :))
      Po ich przeczytaniu (zwlaszcza tej ogólnej cześci dotyczącej wpływu na
      organizm) raz jeszcze utwierdzam się w przekonaniu, ze warto było przezwyciężyć
      nałóg. Dziewczyny bądźmy młode :) Przyłączcie się do mnie!!!
      • triss_m7 Re: Rzuciałam papierosy 11.11.06, 20:44
        Gratuluje!
        Podjelas bardzo madra decyzje!
        Sama nie rzucilam palenie 9 miesiecy temu po ok.8 latach palenia :)
        Ja widze ogromna roznice - skora, zeby, paznokcie, wlosy - ogromna poprawa. Niewiarygona roznica w
        smaku i zapachu.
        Zycze wytrwalosci obys sie nie zlamala ;))
        • amber79 Re: Rzuciałam papierosy 12.11.06, 00:19
          Takie słowa to otucha dla duszy. Czuję się jeszcze malo komfortowo np. w
          towarzystwie osób palących. Ale trzymam się, a moja silna wola wiem, ze nie
          pozwoli mi wrócić do fajek :)Kasa zaoszczędzona w ten sposób trafi na
          realizację moich zachcianek...czyli np. wizytę u kosmetyczki :)

          Pozdrowienia
          • napolnoc Re: Rzuciałam papierosy 12.11.06, 02:38
            Z mojego doswiadczenia, pilnuj baaaaaardzo co teraz jesz, rzucanie palenia moze
            niestety zaowocowac nadwaga. Badz uwazna, a o cere sie nie martw, sama sie z
            czasem "naprawi".
    • winoczerwone Re: Rzuciałam papierosy 12.11.06, 15:32
      Gratuluję! i życzę wytrwałości, będzie i potrzebna:-)

      Rzuciłam papierosy 5 miesięcy temu, po pietnastu latach poważnego palenia.
      Warto, bo:
      - zęby wybielały - okazuje się, że wybielające pasty do zębów naprawdę są dosyc
      skuteczne, tylko trzeba im dać szansę
      - przestałam śmierdzieć - w dodatku nigdy tego smrodu nie czułam, i wydawało mi
      sie ok; teraz czasem bliski kontakt z palaczem powoduje u mnie mdłości
      - paznokcie mi nie żółkną, szczególnie prawy palec wskazujący (jestem
      praworęczna)
      - mam nadzieję na zmniejszenie pionowych zmarszczek nad górną wargą - każdy
      dzień palenia to głębsze zmarszczki
      - przestałam byc pariasem społecznym - prawda jest taka, że juz prawie nikt nie
      pali, a -przynajmniej w moim środowisku- palacz traktowany jest jak alkoholik,
      niby mu sie współczuje, ale z pogardą, bo jest słaby i nie radzi sobie z życiem
      najwyraźniej.

      Ale są też minusy:
      - przytyłam siedem kilo, i ciągle jestem głodna
      - każdego dnia myślę o paleniu, i jestem na skraju zakupienia paczki papierosów

      Moja rada: tak, jak jedna z poprzedniczek radzę Ci gorąco, abyś zwracała baczną
      uwagę na to, co wkładasz do ust, i czy tego nie jest czasem za wiele. Ja po
      pięciu miesiącach jestem w stanie spróbować kontrolować ilośc spożywanych
      kalorii i własnie przeprowadzam głodówkę, co ma być pierwszym etapem powrotu do
      rozsądnego odżywiania (i rozsądnego rozmiaru 38:-)).

      Reasumując: trzeba być silnym jak skała, ale WARTO!
      Trzymam za Ciebie kciuki, amber.
      • chantal11 Re: Rzuciałam papierosy 12.11.06, 16:15
        Rzucanie palenie nie jest wcale takie trudne jakby mogło się wydawac. Przychodzi
        pewien dzien, mowimy papierosowi MAM CIE DOSC, znikaj z mego zycia!
        Wystarczy motywacja, silna wola. Własnie, nastepne dni bez papierosa to
        prawdziwe zwyciestwo. Kilka dni, tygodni bez palenia to pestka. Gdy wytrwa sie
        miesiace-oto jest sukces.A dla palaczy zawsze jest on w podswiadomosci. Ja
        wygrałam, ale musialam wspomagac sie Tabexem.


        Zycze wytrwałosci:)
      • keepersmaid Re: Rzuciałam papierosy 14.11.06, 21:45
        Dokladnie tak:

        Warto, bo:
        - zęby wybielały
        - przestałam śmierdzieć
        - cera, paznokcie, wlosy, smak, powonienie - wszystko bardzo sie poprawilo
        - no i oszczednosc duza (byla paczka Marlboro dziennie)

        Rzucilam dwa i pol roku temu po prawie 20 latach (palilam od wczesnej mlodosci
        bez przerwy).
    • fenjal Re: Rzuciałam papierosy 12.11.06, 20:22
      Ja rownież mogę sie pochwalić,rzuciłam papierosy po 9 latach palenia,
      wspomagałam sie Tabexem(naprawde działa).Niepale już 10 miesiecy,przytyłam 5
      kg.Wszystko lepiej smakuje,węch sie wyostrzył i wogole jest super.Pięniadze
      ktore wcześniej wydawałam na papierochy zainwestowałam w kosmetyki.Poprawiła mi
      się cera,wlosy,paznokcie i ogolne samooczucie.Jestem bardzo szczęsliwa że
      uwolniłam się od tego nałogu.Życzę wszystkim którzy rzucili i mają zamiar
      rzucić POWODZENIA.
      • tysia77 Re: Rzuciałam papierosy 12.11.06, 22:14
        Gratuluję,ja właśnie od dzisiaj nie palę.Już raz rzuciłam,ale wróciłam do
        nałogu.To prawda,że cera lepiej wygląda nie mówiąc już o smaku i zapachach.
        • iskierka4 Re: Rzuciałam papierosy 13.11.06, 08:09
          Gratuluje!!!!!!!! :-D

          Zycze Ci wszystkiego dobrego. JA palilam 7 lat i jednoczesnie lykalam witaminy
          na poprawe urody, cwiczylam itd. Dbalam o siebie az moj narzeczony mi
          uswiadomil ze to co robie nie ma sensu. Dbam o siebie i inwestuje pieniadze aby
          byc ladniejsza, zdrowsza itd a tym czasem truje sie papierosami. Potem
          widzialam wypowiedzi lekarzy ktorzy twierdzili ze nawet po zerwaniu z nalogiem
          toksyny jeszcze wiele lat utzrymuja sie w organizmie a przez to moje dziecko
          urzodzi sie juz skazone nikotyna. Przestraszylam sie. Minely ponad 3 lata jak
          nie pale i w przyszlym roku chce zajsc w ciaze. Mam nadzieje ze nie obije sie
          ta moim dzieciaczku.

          Jak chcesz o siebie zadbac to proponuje witaminy i duzo ruchu. Na poczatku
          dobry jest spacer aby sie dotlniac. Ja juz po miesiacu inaczej czulam wszsytkie
          smaki i zapachy, a popielniczke to z 2-3 metrow wyczuje. Nic mi teraz tak nie
          przeszkadza jak dym papierosowy ;-)

          Powodzenia!!!!!!
          • amber79 Re: Rzuciałam papierosy 13.11.06, 12:17
            Dziewczyny dzieki za wszystkie słowa. Mineły kolejne dni i trzymam się:)))
            Dzięki za rady typu uważaj co jesz. Na szczescie duża nadwaga mi chyba nie
            grozi. Nigdy nie miałam skłonności do tycia. Spodziewam sie + 2/ 3 kg (ale to
            tylko chyba dla urody)...
            Dam znac za jakiś czas jak mi idzie :)
            • kinga.77 Re: Rzuciałam papierosy 14.11.06, 20:46
              Gratuluję! Ja nie palę od piątku 10.11 i czuję, że jest coraz lepiej, chociaż w poniedziałek rano myślałam, że zwariuję jak nie zapalę i już chciałam poprosić kolegę z pracy o papierosa, bo swoje wyrzuciłam. Na szczęście do dziś udało mi się nie zapalić. Kupiłam sobie Skrzypovitę i łykam w nadziei, że poprawią mi się cera i włosy. A i co najważniejsze - moje ciuchy już nie śmierdzą :)) Palenie postanowiłam rzucić, bo wróciłam do tabletek antykoncepcyjnych. Oby się udało!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka