Dodaj do ulubionych

odchudzające się-palec do góry;)

    • madzia773 Re: odchudzające się-palec do góry;) 06.02.07, 08:47
      Ewa trzymaj się i rozwiązuj problemy, my kobiety musimy sobie zawsze radzić
      same i trzymac się razem.
      Dzisiaj w pracy mam serek i kiełki brokuła, jabłko, banan i kilka plasterków
      sopockiej z papryką
      • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 06.02.07, 13:23
        witam :) jakaś dziś u nas cisza...

        poćwiczyłyśmy wczoraj sobie z siostrą maksymalnie. okazuje się, że dużo
        przyjemniej mi się ćwiczy z nią niż samej. we dwie czas mija szybciej. moja
        siostra jest dziś "nieżywa", bo u niej to dopiero drugi dzień.

        ja dzisiaj zjadłam:
        - jabłko
        - pomarańczę
        - pół ogórka
        - pół papryki
        - kilka plasterków wędzonej piersi z indyka

        pozdrowienia :)
        • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 06.02.07, 13:37
          a ja próbuje namówić moją kuzynkę która u mnie dziś nocuje aby mi
          potowarzyszyła, ale czuje,że będzie ją ciężko namówić , moja córka jest
          niezawodna mogę zawsze na jej obecność liczyć:-)
          wczoraj byłam 2 g na aerobiku i dziś nie mogę chodzić po schodach , myślałam,ze
          od roweru tak sobie wyrobiłam nogi,ze nic mnie nie zaskoczy ale miła
          niespodzianka:-)
          pozdrawiam



          • madzia773 Re: odchudzające się-palec do góry;) 06.02.07, 13:41
            Gofera a jak ćwiczy twoja córka jak np. ty jeździsz na rowerku? ona się nie
            nudzi w tym czasie?
            • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 06.02.07, 14:27
              Karolinka tańczy ,ona uwielbia tańczyć, muzyka jest szybka i rytmiczna a ona
              odstawia ,,taniec małolata'' nawet nieźle jej to wychodzi,
              muszę od września zapisać ją do klubu dla takich pozytywnie nakręconych
              dzieciaczków,
              jak była mała uspokajałam ją tańcząc z nią i przytulając do siebie efekt był
              taki,ze nawet jak ja coś bolało szybko się uspokajała, cieszyłabym się jakby
              miała taka pasję :-)
              ja miałam talent do tańca, ale rodzice przeoczyli to , więc moja córka może
              będzie miała więcej szczęścia , juz ja to dopilnuję
              • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 06.02.07, 14:40
                superowa ta Twoja Karolcia :):)

                dzisiaj po ćwiczeniach idziemy z siostrą do naszej wspólnej koleżanki, która
                robi najlepsze na świecie naleśniki ze szpinakiem, więc pewnie zjem ze dwa... a
                co tam... nie można przecież ciągle jeść sałaty :)
                • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 06.02.07, 14:49
                  dziękuje Ewa, ja Ja po prostu uwielbiam jest tak wesoła i energiczna.... (pewnie
                  prawie każda matka tak zachwala swoje dziecko :-))i wszystko jej się chce , oby
                  jej tak zostało na dłużej........, w życiu najbardziej udała mi się córka to fakt
                  Ewa nie dajmy się zwariować ja dziś zjadłam kawałek oscypka bo koleżanka wróciła
                  z Zakopanego, nie miej nawet wyrzutów sumienia ciężko pracujesz nad swoim ciałem
                  trochę możesz ,,pogrzeszyć''miłej zabawy ;-)
                  • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 07.02.07, 08:08
                    cześć laseczki:-)
                    wczoraj dałam sama sobie w kość, 20 min rozgrzewki, 40min ćwiczeń na pupę,
                    talię, brzuch, a potem 45 min na rowerku, 15 min rozciąganie, siostra wymiękła,
                    Karola wytrzymała aż godzinkę, tańce były na całego
                    ale u nas piękny puch aż miło było iść do pracy
                    pozdrawiam
                    miłego dnia
                    dzisiaj idę na zorganizowany aerobik ale na 1 g
                    • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 07.02.07, 09:05
                      helo :)
                      tak... właśnie "helo" a nie "hello" :) z akcentem na "e" a nie "o"... to
                      wspomnienie z filmu "Poszukiwany, poszukiwana" z W.Pokorą w roli Marysi :)

                      wczoraj kolejny dzień ćwiczyłam z siostrą. zrobiłyśmy aerobik, abs i
                      ramiona/ręce - w sumie ponad 70min. później byłyśmy u koleżanki... naleśniki ze
                      szpinakiem były rewelacyjne :) wyrzuty sumienia nie wystąpiły, przynajmniej jak
                      na razie.

                      właśnie zajadam pomarańczę i grapefuita obranego ze wszystkich skórek. pyszne
                      śniadanko :)
                      • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 07.02.07, 09:25
                        Ewa ja też ostatnio bardzo często jem cytrusy dzisiaj pomarańcza
                        pyt do Ewy?, czy jak robie sobie na przeziębienie miód + cytryna czy miód ma
                        bardzo dużo kalorii ?, nie wpłynie to na moja figurkę
                        • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 07.02.07, 10:00
                          no właśnie, mi też ostatnio bardzo smakują cytrusy :)

                          taki napój miodowo-cytrynowy pewnie trochę kalorii ma :):) ale to przecież jest
                          na zdrowie. łyżeczka miodu ma jakieś 23kcal, więc mniej niż łyżeczka cukru
                          (ok.40kcal). każdy napój oprócz wody, herbaty, itp. zawiera jakieś kalorie...
                          mogą one tylko być bardziej lub mniej zdrowe, a te z miodu w połączeniu z
                          cytryną są zdrowe... no i jak smakują... pycha :)
                          • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 07.02.07, 10:09
                            Ewa jak zwykle masz rację, i przeziębienie przeszło:-)
                            ostatnio jak byłam na aerobiku instruktorka powiedziała,że ciało się rzeźbi
                            dopiero po 3 miesiącach ćwiczeń , Ewa jak myślisz? (zamęcze Cię dziś pyt ale
                            jestem ciekawa czy Ty po 3 miesiącach zauważyłaś dużą różnicę), ja już chodzę 3
                            miesiąc i teraz widze znaczną poprawę ale waga stoi w miejscu a zupełnie inaczej
                            wyglądam najbardziej jestem zadowolona z pupy i rąk -mięśnie a nie tłuszcz
                            • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 07.02.07, 10:49
                              aaa tam... nie przesadzajmy z tym "zawsze"... nie jestem wszechwiedzącą wiedźmą
                              ple-ple :) ten napój z miodem i cytryną, to moje wspomnienie z dzieciństwa.

                              co do ćwiczeń i zmian w moim ciele, to teraz po upłwie 18 tygodni każdego dnia
                              widzę poprawę. normalnie, jakbym z dnia na dzień lepiej wyglądała... może to
                              tylko złudzenie, ale jakże przyjemne :) na rękach widać bicepsy, tricepsy,
                              mięśnie ramion... nogi są również coraz bardziej wyrzeźbione, o pupie nawet nie
                              wspomnę. na brzuchu i boczkach zostało mi jeszcze trochę sadełka, ale mięśnie
                              brzucha i tak "prześwitują"... do tego praktycznie zupełnie znikły oznaki
                              cellulitu, a skóra stała się supergładka :) warto ćwiczyć, oj warto :)
                              • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 07.02.07, 11:31
                                tez tak uważam , miło patrzeć na siebie jak są efekty
    • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 07.02.07, 15:40
      byłam dzielna przez cały dzień ale dostałam oscypka zjadłam z 5 plasterków,
      nawet nie chce wiedzieć ile ten ser ma kalorii ale ze mnie wariatka teraz muszę
      bardziej przyłożyć się do ćwiczeń,oj nie ma łatwo za grzechy trzeba płacić
      miłego popołudnia
      • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 07.02.07, 16:11
        nie wariujmy oscypek nie jest taki zły :) bo może kalorii to jest sporo, ale
        też jak wszystkie sery ma sporo wapnia, który jest nam potrzebny.

        ja dla odmiany zjadłam dziś kawałek marcepanowej belgijskiej czekolady... a co
        tam...

        pozdrawiam :)
        • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 08.02.07, 08:07
          cześć dziewczyny
          odzywam się aby zacząć, jaka u was pogoda bo u mnie pada deszcz ze śniegiem ,
          jeju żeby się to skończyło ja chce wiosny
          • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 08.02.07, 08:30
            cześć :) i u mnie z pogodą nie jest najlepiej. nie pada, ale jest szaro i
            ponuro. gdy zaczynam rozmawiać o pogodzie wówczas zawsze przypomina mi się
            książka Jane Austen "Sense and Sensibility" (polski tytuł to chyba "Rozważna i
            Romantyczna"). w książce tej mama mówi do swojej najmłodszej córki: "jeśli nie
            masz nic rozsądnego do powiedzenia, ogranicz swoje wypowiedzi do pogody i stanu
            dróg" :):) uwielbiam książki J.Austen, szczególnie w oryginale. niby to typowo
            babska literatura, ale naprawdę przyjemnie się to czyta.

            a tak na poprawę humoru... właśnie mam przed sobą kopiasty talerzyk z
            pokrojonym jabłkiem i pomarańczą. do tego mam kawę z mlekiem 0%. pyszne
            śniadanie.

            dobrego dnia :)
            • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 08.02.07, 08:39
              Ewa smacznego
              tak często tu ,,wpadam'' i z tego wszystkiego Ewa śniłaś mi się i Twoja siostra,
              w moim śnie miałaś ciemne włosy , szczupła i miła:-) jesteśmy tutaj prawie 3
              miesiące
              • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 08.02.07, 09:00
                dzieki :)

                faktycznie sporo czasu minęło... a my z dnia na dzień stajemy się co raz
                piękniejsze :):)

                ależ się porobiło, żebym się śniła ludziom po nocach. szczęście, że chociaż nie
                w postaci koszmarów :)

                ja też przyzwyczaiłam się do tego forum. to naprawdę mi pomaga, gdy piszę o
                swoich "doświadczeniach" jedzeniowo-gimnastycznych :) co kilka dni odzywam się
                też na amerykańskim forum, na stronie Gilada Janklowicza, tego którego
                ćwiczenia mam na płytach dvd. tam też jest kilka świetnych osób wspierających
                się we wprowadzaniu zdrowego stylu życia. raz w miesiącu (w pierwszy piątek
                każdego miesiąca) można też pogadać z samym Giladem (uczestnicy rozmowy piszą,
                a Gilad mówi, jest w tym celu jakiś specjalny program do ściągnięcia, potrzebne
                są głośniki lub słuchawki). jeszcze w tym nie uczestniczyłam, ale zamierzam w
                najbliższym miesiącu. facet ma podobno niezwykły dar motywowania ludzi...
                zresztą każdy chciałby mieć takie ciało jak on.
                • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 08.02.07, 09:33
                  Ewa a podaj stronę gdzie jest forum amerykańskie, z ciekawości sobie spojrzę
                  • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 08.02.07, 09:46
                    proszę bardzo :)

                    www.bodiesinmotionwithgilad.com/phpBB2_p/index.php
                    • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 08.02.07, 10:16
                      wielkie dzieki
                      a ja mam dziś , jabłko, pomarańczę, i rybę smażoną na małej ilości oleju
                      • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 08.02.07, 13:51
                        właśnie zjadłam sałatę lodową z pomidorem i bułką musli... pyszota :)

                        dziś po pracy mam w planach aerobik, abs i nogi+pośladki... w sumie około
                        80min :)
                        • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 08.02.07, 14:02
                          a ja zjadłam pyszną rybkę palce lizać,
                          dzisiaj w planach 2 godz ćwiczeń, 1 godz rower i 1 godz pupa, nogi , brzuch
                          jutro idę 1 raz na calanetics instruktorka mówi,że od tych ćwiczeń można się
                          nieźle,,ogarnąć'' podobno są bardziej skuteczne niż aerobowe (niby zastępują 20
                          godz aerobowych??)
                          ale spać mi się chce, chętnie bym się schowała pod biurko na drzemkę poobiednią
                          • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 08.02.07, 14:12
                            ja właśnie też mam jakiś ciężki dzień... za oknem pada śnieg... zrobiło się
                            jakoś sennie :) drzemka byłaby jak najbardziej wskazana
                            • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 08.02.07, 14:53
                              Ewa może nikt nie zauważy jak śpimy.........:-)
    • ewab2507 no i znów jest piątek :) 09.02.07, 10:40
      a tutaj nikogo nie ma...:)

      dzisiaj dzień bez ćwiczeń, ale muszę przyznać, że dziś mimo wszystko mam w
      planach ćwiczenia, ze względu na moją siostrę, która dopiero zaczyna i musi
      nabrać wprawy :) tak więc dzisiaj w planach jest aerobik, abs (jak zwykle) oraz
      dodatkowo plecy/klatka piersiowa. wczoraj też zrobiłyśmy aerobik+abs i do tego
      zestaw na nogi/pośladki... zmęczone byłyśmy strasznie, ale sadło znika z dnia
      na dzień, więc warto było :)

      przeważnie jem "zielono", ale dziś do kawki zjadłam jedno ptasie mleczko...
      miałam ochotę na coś słodkiego :)
      • gofera2 Re: no i znów poniedziałek :) 12.02.07, 08:12
        cześc
        w piatek miałam wolne aby pobyć trochę więcej czasu z córeczko (ostatni dzień
        ferii) rano tylko pobiegłam na calanetics było świetnie, ściągnęłam sobie
        ćwiczenia wcześniej a teraz się przekonałam na żywo ,że to skuteczne ćwiczenia
        teraz ćwiczę codziennie brzuch się robi coraz twardszy , nawet po 2 tyg
        codziennych ćwiczeń można wyrobic sobie rzeźbę ( 400 brzuszków)
        • ewab2507 Re: no i znów poniedziałek :) 12.02.07, 08:49
          ano poniedziałek.... Boze jak strasznie mi się dziś nie chciało wstawać z
          łóżka... no ale co robić :)

          ja również ćwiczyłam uczciwie w weekend. poza tym posprzątałam mieszkanie, co
          też trzeba doliczyć do "gimnastyki". moja siostra robi postępy, coraz lepiej
          jej wszystko wychodzi :)

          na śniadanie dzisiaj mam tylko jabłko i kawę, bo wczoraj zjadłam kawałek pizzy -
          wyrób mojej siostry - pyszna była :)

          pozdrowienia :)
          • gofera2 Re: no i znów poniedziałek :) 12.02.07, 08:59
            u mnie rano w domu jest tak zimno,ze szybko biegne pod prysznic i szybko sie
            ubieram, spałam pod 2 kołdrami i kocem ale było zimno
            duzym plud=sem gimnastyki jest to,ze ma się lepsze samopoczucie i nie ma się
            doła zimowego, moja energia jest spożytkowana
            • gofera2 Re: no i znów poniedziałek :) 12.02.07, 12:55
              wydaję mi się ,że zaczynacie się nudzić tym wątkiem:-(, do dzieła dziewczyny nie
              dajcie się żywcem jak to mówi moja instruktor od aerobiku
              ps Ewa napisałam Ci coś na prywatna skrzynkę
              • ewab2507 Re: no i znów poniedziałek :) 12.02.07, 15:13
                no właśnie zauważyłam, że nikt oprócz nas już tutaj nie zagląda :):)

                ale mnie dobrze robi ten wątek, więc pisać będę nadal :) mnie nikt żywcem nie
                weźmie :) swoje gimnastyczne wygibasy tak lubię, że nikt mnie od nich siłą nie
                odciągnie :) w tym tygodniu dostanę płyty z nowymi ćwiczeniami, dla
                zaawansowanych. jestem ciekawa, czy dam radę...

                zaraz zajrzę do skrzynki :)
                • gofera2 Re: no i znów poniedziałek :) 12.02.07, 15:31
                  ja swoich upodobań tez nie zmienię bardzo mnie to wciągnęło wyjdzie mi to tylko
                  na zdrowie , denerwuje mnie tylko,że wszyscy mi zaglądają (szczególnie jedna
                  dziewczyna z pracy) do talerza coś dziś takiego jem, wydaje mi się ,że to dziwne
                  dla niektórych jak sie człowiek stara racjonalnie jeść i ćwiczy, niektóre młode
                  dziewczyny dziwią jak to ja się katuję ?! i niedługo zniknę (a ja wyglądam
                  zdrowo), )a ćwiczenia i przygotowanie dobrego zdrowqego jedzenia to sama
                  przyjemność
                  • gofera2 Re: no i znów poniedziałek :) 12.02.07, 15:37
                    Ewa mam nadzieje, ze my długo wytrzymamy wspierając się, na pewno damy radę :-)
                    miłego popołudnia
                    idę dziś na moje ulubione fat burning......ale będzie jazda
                    • ewab2507 Re: no i znów poniedziałek :) 12.02.07, 15:56
                      jestem przekonana, że "wytrzymamy", bo w naszym przypadku, to nie jest żaden
                      przymus, tylko przyjemność :):) trudno się zmuszać do czegoś całe życie, więc z
                      jedej strony wcale się nie dziwię, że ktoś komu ćwiczenie nie sprawia
                      przyjemności po pewnym czasie sobie odpuszcza. z drugiej jednak, racjonalnie
                      podchodząc do sprawy ludzie sami sobie szkodzą...

                      do mnie też ciągle ktoś zagląda z zapytaniem, co też takiego "chudego" dzisiaj
                      znowu jem... a "najdziwniejsze" w tym wszystkim jest to, że to wszystko da się
                      zjeść :) że nie są to jakieś obrzydlistwa bez smaku :):) które z cierpieniem i
                      głodem w oczach trzeba znosić, bo są one dietetyczne i zdrowe... gdy powtarzam,
                      że nie jestem na żadnej diecie, to dziewczyny tylko potakują z pobłażliwym
                      uśmieszkiem na ustach... litują się nade mną "udręczoną biedulką". nie mogą
                      zrozumieć, że mi to pasuje...

                      życzę miłego fat burningu :) my z siostrą mamy dziś 40min intensywnego
                      aerobiku, brzuch-15min, i ramiona/ręce-20min, więc pot będzie się lał
                      strumieniami...

                      pozdrawiam :)
                      • gofera2 Re: popołudnie przed nami 12.02.07, 16:13
                        do mnie też jedna mówiła ,,ty bidulo'' a ja jej szybko odpowiedziałam że nie
                        narzekam dobrze się mam moja kieszeń również ......nic nie odpowiedziała ale
                        teraz czasami dziwne miny robi ja szykuje jedzenie
                        niektóre dziewczyny dopiero będą się ,,katować'' na wiosnę (diety cud), aby się
                        w coś wcisnąć,ja już nie mam takiego problemu i chyba ich to trochę denerwuje,
                        niektóre babki są okropne ............
                        • gofera2 Re: popołudnie przed nami 12.02.07, 16:16
                          pozdrawiam również dziewczyny które z nami są ale się nie odzywają Madzia ,Zarika
                          Zarika ja Twoje zdróweczko i egzaminy sesja zakończona?
                          Madzia powróciłam do rowerku , codziennie 1 g nóżki bolą bo podkręcam tempo:-)
                          • darsana Re:Dziewczyny czekam na waszą poradę 13.02.07, 00:36
                            Witam i Gratuluje waszych postępów !!!
                            Dziewczyny zrezygnowałam ze swojego postanowienia, w tamtym roku powiedziałam
                            sobie, że schudnę, będe ćwiczyć i co - brak silnej woli i następny kilogram
                            więcej. Podziwiam was, że jesteście tak wytrwałe. Chciałabym rozpocząć
                            odchudzanie jeszcze raz i proszę was o poradę dotyczącą diety, z czego
                            zrezygnowałyście i czy piłyście jakieś zioła na przemianę materii. A co z silną
                            wolą - może macie jakieś sposoby na tego tzw.lenia. Pozdrawiam!
                            • gofera2 Re:Dziewczyny czekam na waszą poradę 13.02.07, 08:15
                              Darsana ja nie lubię ziemniaków więc ich nie jem, staram się nie łączyć
                              węglowodanów jem dużo warzyw np z mięskiem , piję dużo wody niegazowanej,
                              czasami zieloną herbatę, aby pozbyć się toksyn z organizmu kupiłam preparat
                              oczyszczający (nie pamietam nazwy, wyszły pryszcze ale jest to znak że ogranizm
                              sie oczyszcza) żeby mieć lepsze samopoczucie,
                              a przed wszystkim ćwiczę 4 *w tyg w klubie i codziennie na rowerze
                              stacjonarnym,co 2* dzień calanetics to jest mój sposób na ładniejszą figurę i
                              lepsze samopoczucie
                              pozdr i powodzenia
                            • ewab2507 Re:Dziewczyny czekam na waszą poradę 15.02.07, 08:56
                              Darsana... zawsze można spróbować od początku :)

                              na dobry start: zapomnij o tym, że przechodzisz na dietę. zmień swoje nawyki na
                              zawsze. nigdy nie chodź głodna. bardziej istotne jest to co jesz, a nie ile
                              jesz. no i koniecznie trzeba znaleźć ulubioną formę ruchu i stosować ją przez
                              większość dni tygodnia, bo to podstawa piramidy żywieniowej.

                              to na czym trzeba się skupić, to jedzenie przede wszystkim warzyw i owoców
                              (jako bazę każdego posiłku), chudych mięs i ryb, chudego nabiału,
                              pełnoziarnstego pieczywa, itp... pewnie znasz to wszystko na pamięć. ważne
                              jednak, by planować to co się je i nie wrzucać w siebie byle czego. dobrze jest
                              też prowadzić dziennik tego, co się zjadło, ile się ćwiczyło i kiedy się
                              zrobiło sobie dzień przerwy.

                              trzeba też pamiętać, że najlepiej jeść produkty jak najmniej przetworzone, a
                              więc kupować surowe, albo mrożone warzywa bez dodatków smakowych, a unikać
                              wszelkich form gotowych, puszkowanych, proszkowanych czy w słoikach...

                              jeśli chodzi o rezygnację z czegoś, to u mnie był to majonez i ograniczenie
                              ilości zjadanych kluch wszelkiej maści :) myślę, że każdy ma swoją piętę
                              achillesową. do ograniczenia swoich "grzeszków" trzeba podejść racjonalnie. to,
                              że wprowadzisz zdrowy styl życia nie oznacza, że nigdy już tego nie zjesz, a
                              jedynie, że będzie to coś co zjadasz raz na jakiś czas a nie codziennie. ja na
                              przykład na okrągło mogłam jeść makaron na zmianę z naleśnikami, pierogami i
                              kluskami śląskimi, itp... teraz zjadam porcję "kluch" maksymalnie raz w
                              tygodniu. smakują mi wtedy nieziemsko :) podobnie zresztą jak wszystko inne.
                              odkąd jem dużo surowych warzyw i owoców mam wrażenie jakby mój zmysł smaku i
                              zapachu się poprawił, bo wszystko smakuje mi lepiej.

                              tyle na początek :) pozdrawiam :)
    • marian_malek Re: odchudzające się-palec do góry;) 13.02.07, 02:14
      ile chcesz schudnac?... z setki do 94 kg?
      • ewab2507 do marian_malek... 15.02.07, 08:41
        marian_malek napisała:
        > ile chcesz schudnac?... z setki do 94 kg?

        nawet jeśli, to jest to dobry początek...

        a tego typu "ironię" możesz sobie darować, bo świadczy ona wyłącznie o tobie.
    • madzia773 Re: odchudzające się-palec do góry;) 13.02.07, 08:25
      Ewa i Gofera ja odezwę się do was mailowo dzisiaj późnym wieczorem i się
      usprawiedliwię z powodu mojej nieobecności w tym wątku, ale wątek ciągle czytam
      i jestem pełna podziwu:) Nie wiem dziewczyny skąd w was tyle energii w zimie!!!
      • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 13.02.07, 08:53
        Madzia fajnie,że jesteś , u mnie energia bierze się.....z ćwiczeń, tak się
        napatrzę na moją zwariowaną instruktorkę ,że buzia mi sie śmieje prze 1 g i
        udzieliło mi się ,
        jak się zrobi cieplej biorę na zajęcia moja córkę której obiecałam, tam gdzie
        chodzę klub jest przyjaźnie nastawiony na dzieci , dużo przychodzi z matkami
        (nawet próbują swoich sił fajnie to wygląda:-)) to mnie cieszy
        • weronikaa89 Re: odchudzające się-palec do góry;) 13.02.07, 21:07
          Rzadko się wpisuję, ale czytam wytrwale. Za to dzisiaj podziele się z wami moim
          pomysłem na śniadanie. Jest to znana wszystkim owsianka, ale trochę przeze mnie
          zmodyfikowana. Otóż gotuję wodę w czajniku, do miseczki wsypuję dwie garście
          płatków owsianych (teraz mam błyskawiczne, ale przedtem jadłam zwykłe i nie
          różniły się zbytnio- tylko tym że te błyskawiczne szybciej namakają i są
          bardziej miękkie) zalewam wrzątkiem, przykrywam miseczkę talerzem i idę się
          ubrać :D. Po 10-15 min (może być krócej, tylko że wtedy są twardsze) dodaję 2-3
          łyżki jogurtu naturalnego (i tu ta moja modyfikacja, bo w przepisach jest mleko,
          ale ja gdzieś wyczytałam że jogurt naturalny jest dobry na brzuch hihihi), i
          teraz wedle uznania jabłko+cynamon, gruszka, banan, niektórzy też dodają
          orzechy, lub suszone owoce (ja nie mam na składzie). Właściwie wszystko na co ma
          się ochotę. Ja ostatnimi czasy jadam też samą i nie narzekam, bo pyszna jest.
          Na koniec mogę dodać, że zaciągnełam koleżankę z klasy na aerobik i teraz razem
          chodzimy w czwartki na 60 min na BUP (ostatnio miałam takie zakwasy, że nie
          mogłam tańczyć, a byłam na 18 :). Na basenie robię postępy, moja żaba może nie
          jest mistrzostwem świata, wciąż podobno wykonuję te ruchy jak robot, ale już
          przynajmniej udało mi się je zsynchronizować. A jak tylko zrobi się ciepło
          zaczynamy z koleżanką biegać. Pozdrowienia ;)
          • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 14.02.07, 08:25
            cześć dziewczyny
            miło że nas nie opuszczacie, w grupie jest milej i skuteczniej
            pozdr
            • madzia773 Re: odchudzające się-palec do góry;) 14.02.07, 08:55
              Ewa i Gofera wiem że obiecałam wysłac wieczorem maila ale nie mogłam, zrobię to
              jutro albo w piątek a dzisiaj pozdrawiam walentynkowo:)) polecAM sorbet
              malinowy z Grycana dla zakochanych:)
              • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 14.02.07, 09:08
                Madzie wielkie dzięki, bardzo mi miło ja również Cie pozdrawiam , ja ponieważ
                nie mam za bardzo okazji do świętowania ,,uciekam'' na aerobik, bo w telewizji w
                radio pełno ,,zakochanych'', ale nie ma co się łamać ,,jutro będzie lepiej''
                • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 14.02.07, 09:48
                  wczoraj była dla mnie fatalna pogoda więc aby się ,,podładować'' kupiłam batonik
                  fit ze zbożami miał tylko lub aż 90 kcal, ale pomógł, batonika odpokutowałam
                  ćwiczeniami calanetics.Zarika Ty ćwiczysz calanetics bo mi się bardzo spodobały,
                  efekty też widzę, nawet po aerobach nie miałam takich zakwasów
                  • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 14.02.07, 14:48
                    bardzo mi brakuje ,,głosu'' Ewy,
                    Ewa jak czytam o Twoich postanowieniach codziennych to się sama pozytywnie nakręcam
                    ale dzis cisnienie spada, usypiam przy biurku, ale idę dziś na body form i fat
                    burning rozruszać się
                    • weronikaa89 Re: odchudzające się-palec do góry;) 14.02.07, 21:47
                      A ja dzisiaj biegałam z koleżanką. Pół godziny :D
                      • gofera2 tłusty czwartek? 15.02.07, 08:05
                        dziewczyny
                        a jak planujecie dzisiejszy dzień? ja zrobiłam pączki light jeden 160kcal,
                        przyniosłam do pracy ale sama się powstrzymam bo za bardzo się wczoraj męczyłam
                        pozdrawiam
                        • ewab2507 Re: tłusty czwartek? 15.02.07, 08:37
                          dziewczyny kochane... przepraszam, że mnie nie było 2 dni, ale sprawy
                          firmowe "zesłały" mnie w miejsce, gdzie nie mogłam swobodnie korzystać z
                          komputera :):) przeczytałam właśnie wszystkie zaległe wątki :):) i postaram się
                          nadrobić moje forumowe zaległości...

                          zastanawiam się nad tymi pączkami... bo czy warto je jeść jeśli tak naprawdę
                          się za nimi nie przepada? jeśli nie jem pączków cały rok, bo nie lubię, to czy
                          koniecznie muszę zjeść dzisiaj? raczej nie... może coś innego raczej :)

                          w trakcie dni mojej nieobecności ćwiczyłam uczciwie i dzisiaj przed lustrem
                          stwierdziłam, że znów wyglądam ładniej. moje mięśnie brzucha zaczynają być
                          naprawdę widoczne :) zawsze bardzo mi się to podobało.

                          na śniadanie właśnie pochłaniam wielkiego obranego ze wszystkich skórek
                          grapefruita :) do tego mam jak zwykle "cienką" kawę z mlekiem 0%. później zjem
                          serek wiejski z pomidorem i grahamką. a po pracy... jakaś ryba chyba :) moja
                          siostra przyłączyła się do mojego "szaleństwa" więc teraz razem kombinujemy co
                          by tutaj zjeść dobrego i chudego zarazem.

                          pozdrawiam :)
                          • gofera2 Re: tłusty czwartek? 15.02.07, 08:52
                            tez by mi się przydała osoba podobnie myśląca w domu, wtedy jest lepsza motywacja
                            Ewa potwierdzam,że codzienne ćwiczenie jest o wiele skuteczniejsze niż np 4* w
                            tyg ja juz po tyg widze efekty pupa i brzuch, szkoda ze wcześniej na to nie
                            wpadłam ale bede konsekwentna i w czerwcu Ewa wysyłam Ci zdjęcie ,,przed'' i
                            ,,po'' fajnie,ze juz jesteś , forum się ożywiło
                            pozdr
                            • ewab2507 Re: tłusty czwartek? 15.02.07, 09:28
                              zaraz sprawdzam zdjęcia :)
                              szkoda, że ja takich nie zrobiłam... ale zawsze mogę zrobić i przysłać "po" :)
                              • gofera2 Re: tłusty czwartek? 15.02.07, 09:31
                                Ewa w wolnej chwili zajrzyj do skrzynki, nie ma jeszcze zdjęć ale słowo do Ciebie
              • ewab2507 do Madzi773 15.02.07, 08:43
                Madziu :)

                nic nie szkodzi. maila napiszesz kiedy będziesz mogła. dzięki za pozdrowienia
                walentynkowe :) i pozdrawiam tłustoczwartkowo :)

                sorbety Grycana są smaczne, Algidy również :)

                cieszę się, że jesteś z nami, nawet jeśli nie masz czasu by pisać tak często
                jak my :)
                • gofera2 ile macie na koncie ponczusiów? 15.02.07, 12:01
                  ja o dziwo nie zjadłam żadnego, a Wy?
                  • ewab2507 Re: ile macie na koncie ponczusiów? 15.02.07, 12:44
                    ja zjadłam pół :) zrobiłyśmy sobie z dziewczynami przerwę na kawę. do kawy były
                    pączki pokrojone na połówki... zjadłam, ale stwierdzam, że chociaż był całkiem
                    smaczny, to mimo wszystko nie było warto...
                    • gofera2 Re: ile macie na koncie ponczusiów? 15.02.07, 13:12
                      teraz to nie ma co żałować, wyćwiczysz wieczorkiem,
                      a ja mam w planie 1 g ćwiczeń i rower
                      • ewab2507 Re: ile macie na koncie ponczusiów? 15.02.07, 13:34
                        ja w sumie jakieś 1,5 godziny. razem z siostrą :)
                      • ewab2507 Re: ile macie na koncie ponczusiów? 15.02.07, 13:34
                        no i oczywiście, że nie żałuję :)
                        • gofera2 Re: ile macie na koncie ponczusiów? 15.02.07, 13:38
                          to ekstra , grunt to nie żałować, teraz mam ochotę na pączka ale wszystkie
                          rozdałam (moje miały ,,tylko'' 160 kcal), całe szczęście
    • madzia773 Re: odchudzające się-palec do góry;) 15.02.07, 14:27
      Gofera ja też poproszę na maila zdjęcia sprzed i po zmianie stylu życia.
      • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 15.02.07, 14:52
        Madzia oczywiście, w czerwcu będziesz miała na pewno (teraz to już muszę ładnie
        wyglądać aby się nie ośmieszyć:-) dodatkowa motywacja
    • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 16.02.07, 07:19
      cześć dziewczyny
      jak tam dzisiejsze piątkowe nastroje?, moje ok tylko ma tęsknotę za wiosną, tak
      bym chciała słoneczka....
      dzis mam ze sobą;
      Sniadanie
      serek wanioliowy
      jabłko
      II sniadanie
      2 marchewki
      lunch
      serek wiejski
      pomidor, ogórek
      miłego dnia
      • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 16.02.07, 08:33
        witam... w piątek zawsze nastrój jest ok :):) wprawdzie miałam problemy ze
        spaniem i rano ledwo byłam w stanie podnieść głowę z poduszki i wybrać się do
        pracy, ale teraz jest już lepiej.

        wczoraj na obiad jadłam pysznego pieczonego pstrąga. do tego sałatka grecka z
        fetą light... pyszota :) pomęczyłyśmy się też troszkę z moją siostrą :)
        zrobiłyśmy aerobik, abs i ćwiczenia na klatkę piersiową i plecy (no i dzisiaj
        czuję właśnie plecy).

        na śniadanie mam gruszkę. na później tak jak Ty Gofero serek wiejski, pomidora
        i grahamkę. na obiad wymyślę coś z piersi z kurczaka. mam jakieś warzywa i
        przyprawy... zobaczymy co z tego wyjdzie... może jakiś nowy patent na
        smaczne "odchudzone" danie :)
        • magda769 Re: odchudzające się-palec do góry;) 16.02.07, 11:41
          Halo Halo:)
          Ewo sledze Twoję postępy i cały czas zazdroszce. Jak możesz to napisz mi prsze
          ile średnio chydniesz w ciągu miesiąca i ile udalo Ci sie zbic od początku
          diety, czyli jak dobrze pamiętam to od początku wrzesnia? Tak?
          pozdrawiam
          • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 16.02.07, 12:14
            Magda... mniej więcej masz rację :)

            swoje życie postanowiłam zmienić jakoś pod koniec września lub na początku
            października ubiegłego roku. teraz jest 19 tydzień. nie planowałam żadnej
            diety, tylko postanowiłam jeść zdrowo i codziennie się gimnastykować. nie
            planowałam schudnięcia "iluśtam" kilogramów, a jedynie chciałam żeby zaczęło mi
            się podobać to co widzę w lustrze :)

            nie powiem Ci niestety ile kilogramów schudłam, bo nie mam pojęcia. nie mam w
            domu wagi, a poza tym zaparłam się, że nie będę się ważyła, bo waga w moim
            przypadku nie jest zbyt dobrą miarą. zawsze ważyłam więcej niż inne osoby,
            często wyglądające na grubsze ode mnie. chyba po prostu mam ciężkie kości, no i
            zawsze byłam trochę umięśniona.

            za to mogę powiedzieć, że zgubiłam jakieś 10-12cm w pasie i w miejscu, gdzie
            odkłada mi się najwięcej sadła, czyli ok.1,5cm pod pępkiem ("wazony")... w
            biodrach znikło również jakieś 8-10cm, 3-4cm w udzie, w biuście też mniej
            więcej tyle... piszę "od-do", bo moje wymiary zależą od tego kiedy się mierzę i
            raz jest więcej raz mniej.

            ostatnio nie chudnę już tak szybko jak na początku, ale dopiero teraz moje
            ciało zaczyna naprawdę wyglądać ładnie. mam wyraźnie zarysowane wszystkie
            mięśnie, choć nadal mam trochę sadełka na boczkach i brzuchu. nie przyznam się
            do moich obecnych wymiarów, bo się trochę wstydzę. zaraz mnie pewnie tutaj
            obsztorcują wszystkie szczuplaki. obiecuję jednak, że gdy już się pozbędę
            moich "wazonów" na boczkach i resztek "opony" na brzuchu wtedy z
            całą "próżnością" na jaką mnie stać o tym napiszę.

            dodam, że efekty w postaci schudnięcia (mniej centymetrów, więcej energii,
            super kondycja, pozytywne opinie otoczenia), to tylko część frajdy jaką mi
            sprawia to wszystko, bo oprócz tego wciągnęłam w "zdrowe nawyki" moją siostrę,
            która od ponad 2 tygodni ćwiczy ze mną i je zdrowiej. mam lepszą/ładniejszą
            skórę, włosy, paznokcie. wszystko mi nieziemsko smakuje, tak jakby odblokowały
            mi się jakieś dodatkowe kubki smakowe :) wymyślanie chudych potraw, dla mnie
            kulinarnego maniaka, jest dodatkową przyjemnością i wyzwaniem. zupełnie znikły
            mi efekty uboczne w postaci wzdęć i zaparć (przepraszam, że piszę o takich
            rzeczach), które kiedyś były na porządku dziennym... i to pewnie jeszcze nie
            koniec listy.

            pozdrawiam :)
            Ewa
          • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 16.02.07, 13:28
            Madzia , Ewa to nasza ,,guru'' :-)jest najlepsza twardzielka....
            mi ubyło w pasie 7 cm, ale tez się z tego cieszę , teraz jak ćwiczę codziennie
            mam nadzieję,że będzie coraz lepiej
            ale u nas słoneczko wyszło, od razu lepiej :-)
            • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 16.02.07, 13:41
              u mnie też jest Słońce jak baleja... jak mawiają zaprzyjaźnieni płetwonurcy :)

              nie przesadzajmy z tym "guru", bo jeszcze gdzie mi woda sodowa do głowy uderzy,
              albo co gorsza jakieś czekoladki, makarony, czy majonezy... i co wtedy?

              ale ćwiczenie naprawdę sprawia mi ogromną przyjemność... zawsze lubiłam się
              męczyć, ale teraz to już zupełnie zbzikowałam :)
              • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 16.02.07, 13:59
                przyznam się że kiedyś paliłam papierosy (ciężkie chwile) a teraz zamiast mysleć
                o tych okropnych smrodziuchach rozkładam karimatę i ćwiczę nie muszę chyba mówić
                jakie są tego plusy, czytam wiele wypowiedzi, od ćwiczeń można się pozytywnie
                uzależnić, mnie to wciągnęło na dobre, a papierosom mówię na zawsze NIE
                • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 16.02.07, 14:09
                  moja siostra, która ćwiczy ze mną od dwóch tygodni, również rzuciła palenie
                  (nie pali od ponad dwóch miesięcy). jej jednak przyszło to z łatwością. mowi,
                  że nie wierzy w żadne nałogi.

                  ja natomiast przeważnie mówię, że suma nałogów musi być równa w organizmie
                  ludzkim, i że wystarczy jeden nałóg zastąpić drugim... i sprawa z głowy... ja
                  nigdy nie paliłam (nie spróbowałam nawet), więc nie mogę się wypowiadać na ten
                  temat, ale zamiana "nałogu makaronowo-majonezowego" na "nałóg warzywno-
                  ćwiczebny" bardzo dobrze mi zrobiła :)
                  • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 16.02.07, 14:31
                    hahahahaha Ewa masz rację , zamiana jednego na drugi, zdecydowanie wolę mój
                    nałog sportowy , jestem z siebie dumna, ja rzuciłam około sierpnia 2006 i
                    wzięłam się za rower to mi pomogło nie przytyć przy rzuceniu, ja też nie wierzę
                    w nałóg papierosowy może dlatego że popalałam jak się zdenerwowałam (?) czy to
                    pomaga napewmo nie, a ruch zdecydowanie, jak wychodzę z aerobiku ,,padnieta'',
                    usmiecham się sama do siebie ...........
                    a jak zacznie sie ciepło, obowiązkowo robie wycieczki rowerowe , kiedys jedziłam
                    około 30 km dziennie ale wtedy nie paliłam , później kondycja padła, a teraz
                    wszystko zrobię aby była bardzo dobra
            • magda769 Re: odchudzające się-palec do góry;) 16.02.07, 14:47
              Gofero, ja własnie zauważyłam że to odchudzeniowy :) Guru. Tylko pozazdrościć.
              Ale Ty też jesteś niezła!!!!!!
              Może mogłabym dostac od Ciebie zdjęcia przed i po , może one mnie zmotywują bo
              ja dalej jakoś tak koślawo z tym odchudzaniem!
              Buziaki,
              m
              • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 16.02.07, 15:24
                Madzia jeszcze popracuje nad swoją sylwetką (jak teraz codziennie ćwiczę widze
                większe efekty) to obiecuję prześlę metamorfozę , chce wysłać takie super:-) ,
                daj mi czas do czerwca okej?muszę popracować nad brzuszkiem i rękami , daje moje
                słowo , na urodziny robie sobie prezent super samopoczucie i wygląd:-)
              • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 16.02.07, 15:26
                a na Ewę mówię Guru:-) pewnie jakaś powie,że już mamy sektę ........odchudzającą
                a my mamy siłę wsparcia wspaniałych dziewczyn:-)
                • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 16.02.07, 15:39
                  dziewczyny dajcie spokój... bo normalnie się czerwienię siedząc przed
                  komputerem :):)

                  tego typu "sekta" mi się podoba... i nasze nałogi również :)

                  zbieram się właśnie do domu. muszę dziś odrobić zaległości z wtorku :) tak więc
                  mam w planach aerobik, abs i ramiona/ręce.

                  pozdrowienia :) i miłego weekendu
                  • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 16.02.07, 15:48
                    miłego weekandu:-)
                    taka piękna pogoda oby się utrzymała przez weekand
                    ja dziś zaliczę z szaloną (tzn super laseczką) instruktorką body gim a w domku
                    calanetics , odliczam minutki
                    pozdr Was
                    • magda769 Re: odchudzające się-palec do góry;) 16.02.07, 16:44
                      OKI, czekamy wiec na czerwiec! Strasznie chciałabym i ja was zaskoczyc super
                      wygladem .. moze...moze sie uda.
                      A tak przy okazji to ten watek chyba jest najbardziej serdeczny i przyjazny na
                      jakim byłam. !!!:)
                      • madzia773 Re: odchudzające się-palec do góry;) 18.02.07, 15:20
                        Ewa i Gofera odbierzcie maile i odpiszcie jeśli to możliwe także mailowo, nie
                        na forum
                        • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 19.02.07, 08:24
                          Madzia spr wiadomość:-)
                      • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 19.02.07, 08:23
                        ja też uwielbiam tu zaglądać:-)
    • madzia773 Re: odchudzające się-palec do góry;) 18.02.07, 15:22
      Ewa i Gofera odbierzcie maile!!
      • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 18.02.07, 20:55
        maila odbiorę i odpiszę... obiecuję Madziu :)

        jest niedzielny wieczór a ja włączyłam komputer tylko dlatego, żeby Wam
        dziewczyny powiedzieć, że jutro od rana mnie nie będzie na "naszym" forum,
        ponieważ muszę być w sądzie. na szczęście jako świadek i w sądzie pracy, więc
        to nic takiego :) chociaż sąd jest sądem i bywanie tam nie jest zbyt miłym
        doświadczeniem.

        pochwalę się, że w piątek odebrałam przesyłkę z nowymi ćwiczeniami Gilada
        Janklowicza, więc przez weekend ćwiczyłam jak szalona. musiałam przecież
        wszystkiego spróbować :) efekt jest taki, że czuję wszystkie mięśnie, co jest
        miłym uczuciem. ćwiczenia są bardziej zaawansowane od tych, które robiłam
        dotychczas. dzisiaj miałam mokrą całą koszulkę i legginsy na pupie :):)

        moje nowe zestawy ćwiczeń - każdy ma około 1godz:
        - Elite Forces Cardio - aerobik z elementami kickboxingu, z dodatkiem ćwiczeń
        na mięśnie nóg, ramion i rąk; mój "guru" Gilad prowadzi te ćwiczenia na
        amerykańskim lotniskowcu :):) jak dla mnie bomba; ćwiczyłam w piątek i
        wczoraj :):)
        - Core & More - ćwiczenia na całą "środkową" część ciała - brzuch, boczki,
        dolną partię pleców, pośladki... zrobiłam je w piątek i dzisiaj ledwo się ruszam
        - Cuts & Curves - ćwiczenia na nogi, plecy, klatkę piersiową, ramiona i ręce.
        świetnie skomponowane; zrobiłam wczoraj :)
        - Power & Grace - coś jakby aerobik połączony z ćwiczeniami izometrycznymi;
        jeszcze nigdy nie byłam tak spocona jak dzisiaj po tych ćwiczeniach :):)

        ależ jestem zadowolona z nowego nabytku :):) normalnie nawet teraz się uśmiecham

        pozdrowienia dziewczyny :)
        • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 19.02.07, 15:25
          cześć dziewczynki
          ja się dzis szykuje na body gim, ale Ewa wbiła mi gwodźzia może warto byłoby
          zainwestować w płytę i samej ćwiczyć, taka płyta sie zwróci, (ja 4*w tyg płacę
          170 zł)a poczatki juz mam , wprawę i zacięcie
          • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 20.02.07, 08:04
            cześć dziewczyny
            minusem aerobiku w klubie jest to,ze może w ostatniej chwili zmienić się
            instruktorka, moja ulubiona zachorowała i była taka , która,, kąpie się w
            kiślu'';-) dokładnie ma takie ruchy, poćwiczyłam z nią ale nie naładowałam się
            jak zwykle, dziś w planach 1 g ćwiczeń+skakanka
            • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 20.02.07, 09:31
              dziewczyny, czy Wy czasami tu wchodzicie, ostatnio mało nas.........odezwijcie się
              • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 20.02.07, 10:36
                No i jestem z powrotem :) nie miałam czasu, żeby odezwać się wcześniej :)

                Moje nowe płyty są rewelacyjne. Można ducha wyzionąć :) a pot się leje ciurkiem
                prawie :)

                Dziś na śniadanie zjadłam jabłko i pomarańczę... na później mam sałatę lodową,
                pomidora, kawałek papryki, ogórka. pokroję to wszystko, lekko posolę i zjem z
                grahamką. bardzo to lubię.

                Po pracy mamy dziś zrobić z siostrą jakieś małe spotkanko "ostatkowe", ale
                dopiero po ćwiczeniach. Nie wiem, co zrobimy do jedzenia, ale mam smaka na
                jakiś makaron... tak dawno już go nie jadłam, że zaczynam zapominać jak
                smakuje :):) no ale zobaczymy. coś wymyślimy.

                pozdrawiam :)
                • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 20.02.07, 10:43
                  Ewa poważnie się zastanawiam nad kupnem takich płyt , mozesz mi przypomniec ile
                  one kosztują? długo czeka się na przesyłkę
                  • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 20.02.07, 11:43
                    no więc napiszę o "moich" płytach i "moim osobistym" trenerze i guru Giladzie
                    Janklowiczu :)

                    Na początku października, gdy zaczęłam swoje "nowe" życie :):) kupiłam zestaw
                    płyt Gilada, który nazywa się Quick Fit System. Są one przeznaczone dla osób
                    pragnących wprowadzić w swoje życie zmiany, nie tylko w postaci ćwiczeń, ale
                    też odżywiania... Jest tam plan ćwiczeń na 12 tygodni (ja ćwiczyłam więcej niż
                    było w planie). Jest też plan jedzenia, w tym podział na
                    zielone/żółte/czerwone, o krórym już wiele razy pisałam. dołączone są też
                    ogólne porady dla osób pragnących zmienić swoje nawyki. To tam właśnie
                    przeczytałam o tym, że ludzie przeważnie jedzą ŹLE a nie ZA DUŻO, że problemem
                    są produkty wysoko przetworzone, z dużą ilością soli, cukru, wzmacniaczy smaku
                    i zapachu, konserwantów, tłuszczy trans itp itd. jest tam naprawdę parę mądrych
                    i użytecznych rad. Komplet zawiera 4 płyty dvd, w tym 3 zestawy Cardio i 4
                    zestawy na wzmocnienie poszczególnych partii mięśniowych. Kosztowało to
                    ok.70USD. gdy ja składałam zamówienie była jakaś promocja i przesyłka była
                    darmowa. płyty otrzymałam w ciągu 4-5 dni prosto z Hawajów (no właśnie o tym
                    nie napisałam, że ćwiczenia odbywają się na hawajskiej plaży).

                    Nowe płyty, które dostałam w piątek, zamówiłam w końcu stycznia. czekałam więc
                    ponad 2 tygodnie, ale opóźnienie było spowodowane tym, że zamówiłam nowość,
                    która miała być w sprzedaży dopiero od drugiego tygodnia lutego (tak naprawdę
                    przesyłka była wysłana 8.02 - dostałam potwierdzenie mailem... a w domu miałam
                    ją dokładnie tydzień później). W tym zestawie pod nazwą Ultimate Body Sculpt
                    mam 4 płyty, każda po ok.1 godz ćwiczeń - Elite Forces Cardio, Core & More,
                    Cuts & Curves, Power & Grace - pisałam chyba w niedzielę wieczorem, co jest na
                    której płycie. ćwiczenia są bardziej zaawansowane i naprawdę trzeba się
                    napocić, by je zrobić (do tego zrobić dokładnie). Za ten zestaw zapłaciłam
                    75USD razem z przesyłką, ale ponownie była promocja :) bez niej byłoby to chyba
                    jakieś 90USD, więc wcale nie tak strasznie dużo.

                    Tak więc na płyty wydałam w sumie może jakieś 500 zł. Ćwiczę od prawie 5
                    miesięcy, więc już od samego początku mi się to opłaca. Bardzo lubię te
                    ćwiczenia z Giladem. Nie nudzą mnie, chociaż w sumie nie ma zbyt wielkiego
                    wyboru. Z drugiej strony, gdy się chodzi do klubu, to również pewne rzeczy się
                    powtarzają. Poza tym, gdy coś się powtarza, to wtedy można się skupić na
                    dokładniejszym wykonywaniu ćwiczeń. Wszystkie układy są łatwe do "załapania",
                    chociaż niekoniecznie łatwe do zrobienia, w sensie wysiłku jaki trzeba w nie
                    włożyć, szczególnie na początku. Nie wiem, czy dla wszystkich by one pasowały,
                    bo ja wcześniej próbowałam wielu innych rzeczy (pilates, joga, jakieś ćwiczenia
                    dołączane do gazet itp) i nudziły mnie po paru powtórkach. Gilada znałam od
                    bardzo dawna i zawsze lubiłam z nim ćwiczyć... zwyczajnie przypomniałam sobie o
                    nim i sprawdziłam, czy ma stronę internetową, na której można zamówić płyty. no
                    i okazało się, że tak :):)

                    www.bodiesinmotionwithgilad.com/gilads-bodies-in-motion-quick-fit-system.html
                    www.bodiesinmotionwithgilad.com/ultimate_body_sculpt.html
    • promyk11 ja podnosze palec do gory 20.02.07, 09:34
      Drogie kolezanki,
      Odchudzam sie od dwoch miesiecy i nie moge zwalic nawet pol kilograma. moje
      odchudzanie polega na tym ze codziennie przez godzine lub poltorej intensywnie
      cwicze. Moze nie uda mi sie schudnac bez diety???? czy macie jakas rewelacyja
      diete. Co mozna jesc a czego musze unikac???? nie jem miesa. jak zrezygnuje z
      sera i chleba co mi pozostanie. Dziewczyny pomocy!!!
      Daga
      • gofera2 Witaj Promyk11 20.02.07, 10:11
        nie wiem czy czytałaś wcześniejsze nasze posty, ale z tego co zauważyłam, nie ma
        tu dziewczyn które stosują konkretną dietę, tylko ogólnie starają sie zmienić
        nawyki żywieniowe, ja czasami też mam ochotę na chleb, którego zazwyczaj nie
        jem, od czasu do czasu zjem sałatke makaronową , w moim jadłospisie jest dużo
        warzyw, owoców umiarkowanie, duzo ruchu, i to mi pomaga w odzyskaniu ładnej figury
        • promyk11 Re: Witaj Promyk11 20.02.07, 10:25
          jak można życ na prawie samych warzywach???? to straszne przeciez ale nic musze
          schudnac! podajcie mi prosze jakis przykladowy jadlospis na caly dzien.
          Pozdrawiam
          DAgmara M
          • gofera2 Re: Witaj Promyk11 20.02.07, 10:35
            dzisiaj
            śniadanie
            serek homogenizowany+kawa rozpuszczalna
            II śniadanie
            marchewka do chrupania
            lunch
            2 małe kotleciki sojowe+ surówka z kiszonej kapusty z marchewką
            podwieczorek
            pomarańcza
            często jem buraki gotowane , szpinak, mieszankę na patelnię itp robie codziennie
            sałatki ale dzis nie mam bo jak wróciłam z zerobiku nie chciałam wchodzic do
            kuchni , nie chciałam wystawiać sie na pokuszenie

            później jabłko
          • ewab2507 Re: Witaj Promyk11 20.02.07, 11:01
            Witaj Promyku-Dagmaro :) witamy w "klubie" :)

            no właśnie z tymi warzywami, to jest problem, jeśli ktoś za nimi nie przepada.
            powinny one bowiem stanowić główny składnik każdego posiłku, przynajmniej ja
            tak robię. no ale ja jestem zielskożerna :)

            nie wiem, czy nie jesz mięsa z powodów "ideologicznych", to znaczy czy jesteś
            wegetarianką, ale akurat jedzenie mięsa nie jest problemem, o ile jest to chude
            mięso. wbrew pozorom jest dużo do wyboru: kurczak, indyk, cielęcina, wołowina
            (np.ligawa), a nawet schab... no i wszystkie ryby (nawet te tłuste, bo akurat
            rybi tłuszcz jest zdrowy)... tyle, że mięso musi być gotowane, duszone, albo
            grillowane, a nie smażone-panierowane. jako źródło białka zawsze pozostają
            jeszcze warzywa strączkowe :)

            podobnie rzecz się ma z nabiałem - trzeba wybierać odchudzone produkty, ale też
            bez przesady, bo w tłuszczach rozpuszczają się niektóre ważne witaminy. poza
            tym ser żółty ma tyle wapnia (dla nas kobiet to bardzo ważne), że aby zastąpić
            dwa plasterki sera żółtego, trzeba by było wypić chyba 1,5 litra mleka :) no
            może przesadziłam, ale raczej niewiele.

            trzeba jeść produkty jak najmniej przetworzone. ja np. często zamiast wędliny
            zjadam na zimno grillowaną pierś kurczaka pokrojoną w plasterki.

            ważne jest to CO jesz a nie ILE jesz... jeśli dobrze zaplanujesz swój codzienny
            jadłospis, to nie będziesz głodna. powiem więcej, nie wolno głodować, bo to
            tylko rozwala metabolizm... jeśli będziesz z reguły stosowała przyjęte zasady,
            to od czasu do czasu będziesz mogła pozwolić sobie na grzeszki (dla każdego
            jest to co innego, dla jednej osoby słodycze, dla innej, takiej jak ja, majonez
            i wszelkie kluchy).

            "moje" przykładowe menu:

            śniadanie - kawa z mlekiem 0%, jabłko i pomarańcza pokrojone w kawałki...
            śniadanie właściwie powinno być bardziej "bogate", ale ja nie umiem jeść rano,
            bo jest mi od tego niedobrze :)

            II śniadanie (lunch) - sałata, pomidor, ogórek, papryka (warzywa w dowolnej
            ilości - tak aby się najeść) i do tego do wyboru - grahamka (albo inne
            pełnoziarniste pieczywo), albo kawałek chudego mięsa (np. grillowany indyk),
            albo jakiś nabiał (np. serek wiejski)

            przekąska - do wyboru - jogurt, albo jakiś owoc, albo garść mieszanki orzechów
            i suszonych owoców

            obiad - zupa mix z dowolnych warzyw (pokrojone warzywa gotuje się w małej
            ilości wody, gdy są miękkie miksuje się i doprawia ziołami, solą i pieprzem)...
            a na drugie danie mozna zjeść kawałek wybranego mięsa, ryby, albo ze dwa
            kartofle, czy ryż z ulubionymi warzywami - może to być surówka, albo warzywa na
            ciepło (duszone, gotowane na parze, grillowane).

            przekąska - do wyboru szklanka soku, jogurt, owoc, marchewka pokrojona w
            słupki, albo starta na tarce... itd... możliwości są wręcz nieskończone.

            bądź z nami, razem jest łatwiej... pozdrowienia :)
            • promyk11 Re: Witaj Promyk11 20.02.07, 11:23
              No to do roboty. Dzisiaj po raz ostatni zdjadlam normalne sniadanie. Żagnaj
              buleczko z masełkiem i serkiem witaj buraczku i marchewko.
              • gofera2 Re: Witaj Promyk11 20.02.07, 11:29
                Promyk11 masz przede wszystkim dobre podejście, trzymaj się z nami, a wyjdzie
                nam to wszystko na zdrowie, można się tutaj duzo dowiedzieć o zdrowym
                jedzonku;-)bez katowania i głodzenia się a na wiosnę wyjdziesz w ładnym ubranku
                zgrabna i powabna
                • promyk11 Re: Witaj Promyk11 20.02.07, 11:40
                  No bardzo bym chciała wrócić do figury sprzed ciązy co oznacza zgubienie 8kg!
                  masakra! al musi się udac.
                  Pozdr. Daga
                  • ewab2507 Re: Witaj Promyk11 20.02.07, 11:44
                    Kochana... 8kg? co to jest dla nas superbabek :):)

                    zapomnij o "prochach" :) wyjdzie Ci to tylko na zdrowie :) ze zdrową dietą i
                    ćwiczeniami i bez tego sobie poradzisz :)
    • promyk11 tableteczki 20.02.07, 11:26
      Dziewczyny,
      Jakie środki farmakologiczne poagające w chudnięciu poleciłybyście mi.
      Pozdr. Daga
      • gofera2 Re: tableteczki 20.02.07, 11:47
        nie wiem nie stosuje
        • promyk11 Re: tableteczki 20.02.07, 11:58
          8 kg do stracenia to nie dużo?
          • gofera2 Re: tableteczki 20.02.07, 12:04
            ja schudłam od końca września 5 kg, bez katowania się i brania tabletek,
            wyglądam zdrowiej, ładnie świeca się włosy, paznokcie w lepszym stanie, warto
            się trochę potrudzić, a efekty bedą z czasem
            • promyk11 Re: tableteczki 20.02.07, 12:24
              to naprawde niezły wyczyn - gratuluję. Ile ważysz?
              • gofera2 Re: tableteczki 20.02.07, 12:38
                mam 1,68 i ważę 62 kg a było aż 67 o zgrozo , ale teraz cwiczę waga stoi a ciało
                robi sie łądniejsze, dzis dostałam komplement ,że brzuch mi ,,znikł'' tzn chyba
                sadełko
                • promyk11 Re: tableteczki 20.02.07, 12:56
                  a ja mam 1,67 i waże 63 o zgrozo! 55 kg to maksymalna waga kiedy dobrze
                  wygladam bo mam drobna budowe ciala i jak tyje od pasa do kolan- cos okropnego.
                  • gofera2 Re: tableteczki 20.02.07, 13:09
                    to nie jest żle a zawsze chce się lepiej , wszystko zależy od ciężkości kości,
                    ja teraz nie czuję się grupo , a jak ważyłam 57kg to wyglądałam za chudo, ale
                    moze dlatego że szybko schudłam 10 kg w ciągu zaledwie 4 miesięcy,(nawet nie
                    chciałam w wyniku stresu)
                    teraz się mierzę a nie ważę a centymetr jest bardziej łaskawy
                    Ewa wyczytałam,że 100 g czosnku ma 140kcal a ja go tak uwielbiam , wczoraj
                    zrobiłam sobie kuracje na przeziębienie, 2 ząbki z razowym chlebem i wędliną,
                    ile to jest 100 g czosnku, może któraś z Was wie?
                    zauważyłam że ja szybciej tyję latem, musze bardzo uważać
                    • ewab2507 Re: tableteczki 20.02.07, 13:23
                      ja gdzieś przeczytałam, że 100g ma około 90-100kcal, więc różne dane z różnych
                      źródeł... ale kto Kochana jest w stanie zjeść 100g, czy więcej czosnku? cała
                      główka ma pewnie z 10dkg i jak się zje z 2-3 ząbki, to niewiele tych kalorii
                      wychodzi :)
                      • gofera2 Re: tableteczki 20.02.07, 13:33
                        dzieki Ewa uspokoiłaś mnie , Karolka mówi na mnie ,,czosnkowa mama;; prawie do
                        każdej sałatki dodaje czosnek, musze później rzuć gumę;-
                        • ewab2507 Re: tableteczki 20.02.07, 13:47
                          ja praktycznie do wszystkiego daję czosnek. oczywiście nie mówię tu o
                          słodkościach, ale o wszelkich słonych daniach. warzywa, mięso, makarony, bez
                          czosnku są jakieś bez wyrazu :)
                        • gofera2 poczta 20.02.07, 13:48
                          Ewa a zaglądałaś do poczty wysłałam Ci coś .....
                          • ewab2507 Re: poczta 20.02.07, 13:58
                            już zaglądam :)
                            • gofera2 Re: poczta 20.02.07, 13:58
                              fajnie;-)
                              • promyk11 Co z bananami???? 20.02.07, 14:02
                                Uwielbiam banany, winogrona. czy to prawda ze przy odchudzaniu trzeba z nich
                                zrezygnować?
                                • gofera2 Re: Co z bananami???? 20.02.07, 14:06
                                  może nie zrezygnować ale zminimalizować, banan ma duzo magnezu ja jem czasami
                                  przed aerobikiem daje mi energię
                                • ewab2507 Re: Co z bananami???? 20.02.07, 14:24
                                  powiem tak... zapomnij, że zamierzasz się "odchudzać"... przyjmij raczej, że to
                                  co zrobisz, zrobisz na stałe, a wtedy żaden banan, czy winogrona nie będą
                                  problemem, tym bardziej, że to "tylko" owoce. Skoro banan 150g bez skórki,
                                  czyli to co rzeczywiście zjadamy, ma jakieś 120kcal, to czy to dużo? tyle samo
                                  serka wiejskiego ma więcej kalorii (tyle, że składniki odżywcze są inne).
                                  Podobnie winogrona mają na 100g jakieś 80kcal. To jest sporo w porównaniu z
                                  innymi owocami, czy warzywami, ale w porównaniu z innymi rzeczami już nie.
                                  Dowolne mięso ma więcej kalorii, że o pieczywie nie wspomnę. Tak więc ważne
                                  jest jak skomponujesz swoje posiłki...

                                  ja podeszłam do sprawy "racjonalnie", jak do wszystkiego... to chyba moja
                                  najgorsza wada... zwyczajnie wybrałam z jedzenia to co najzdrowsze i dodałam
                                  ćwiczenia. właściwie okazało się to bajecznie proste. gdybym wiedziała
                                  zrobiłabym to wcześniej... nie oznacza to, że zupełnie zrezygnowałam z rzeczy
                                  tuczących, niezdrowych, słonych, przetworzonych, puszkowanych, z glutaminianem
                                  potasu, z tłuszczami trans, czy czym tam jeszcze... czasem trzeba wszystkiego
                                  spróbować, jeśli przyjdzie ochota, ale to ma być odstępstwo od zdrowych reguł,
                                  a nie na odwrót.
                                  • promyk11 co z pieczywem 20.02.07, 14:28
                                    jakie pieczywo jest najlepsze przy diecie. Rozumiem ze bialy chleb, bagietki i
                                    bułeczki odpadaja. jestem ciekawa co z chlebkiem waza, chlebkiem ryzowym i
                                    razowym
                                    • ewab2507 Re: co z pieczywem 20.02.07, 14:43
                                      to prawda, że białe pieczywo niestety odpada :) ale mi się czasem zdarza zjeść
                                      kawałek bagietki z masłem, albo grzanki z masłem czosnkowym i serem pleśniowym,
                                      ale oszczędnie :)

                                      przeważnie jednak, o ile w ogóle jem pieczywo, to wyłącznie
                                      pełnoziarniste/razowe.

                                      na temat "chleba" Wasa i w ogóle tzw. pieczywa chrupkiego mogę napisać tylko
                                      tyle, co widać :) dla mnie to nie jest "chleb"... to coś z chlebem nie ma nic
                                      wspólnego. może to i zdrowe, ale nie jem, bo nie lubię. wolę nie jeść pieczywa
                                      wcale.
                              • ewab2507 Re: poczta 20.02.07, 14:12
                                no no no... nie powiem :):)
                                • gofera2 Re: poczta 20.02.07, 14:18
                                  dziękuje Ewa jesteś kochana......;-)bardzo mi miło , juz się trochę znamy
          • ewab2507 Re: tableteczki 20.02.07, 12:15
            promyk11 napisała:
            > 8 kg do stracenia to nie dużo?

            no jakbyś miała do stracenia 38, to bym powiedziała, że to dużo, a tak... :):)
            jednak to prawda, że najtrudniej zgubić właśnie te małe nadwyżki :) ale dasz
            radę jestem pewna.
            • promyk11 Re: tableteczki 20.02.07, 12:26
              podniosłyscie mnie na duchu dziewczyny.
              CZy to praawda ze sauna pomaga w odchudzaniu?
              • gofera2 Re: tableteczki 20.02.07, 12:40
                traci sie wode, oczyszcza organizm z toksyn, ale czy pomaga , na pewno nie
                zaszkodzi chyba że ktoś ma problemy z naczynkami powinien unikać, ja niestety mam
    • promyk11 Muzyka do ćwiczeń 20.02.07, 11:28
      Kiedy ćwiczę słucham radia.CZasem sa fajne kawwalki ale np. nagle zwalniaja a
      ja chce utrzymac tempo. chcialabym kupic jakies plyty dodajace poweru. JAkie
      byscie mi poleciły???
      Pozdr. Dagmara
      • gofera2 Re: Muzyka do ćwiczeń 20.02.07, 15:21
        a u mnie dzisiaj znowu pączusie, firma stawia'' ale jakoś nie mam ochoty
        a jak z Waszymi ostatkami, ja idę na ,,świadka koronnego'' różne są opinie idę
        sama się przekonać
        miłej zabawy
        • ewab2507 Re: Muzyka do ćwiczeń 20.02.07, 15:38
          my z siostrą najpierw poćwiczymy, a później robimy babską nasiadówkę :):)
          zrobimy coś do jedzenia, kupimy jakieś winko... :)
          • gofera2 Re: Muzyka do ćwiczeń 20.02.07, 15:53
            aaaa rozumiem , pewnie będzie fajnie
            bawcie się dobrze, ja babską impreze miałam w sob ale było ekstra, zjadłam
            troche miałam wyrzuty i wiecie co zrobiłam , wsiadłam na rower stacjonarny na
            jedną godz o 1 w nocy!!!, myślałam,że dziewczyny pomyslą że jestem maniaczka ,
            ale o dziwo stwierdziły ,ze je zmotywowałam do działania, teraz we 3 do czerwca
            robimy się na laski, a w lipcu mamy zjazd studencki, to będzie okazja pokazać
            swoje wdzięki;-)
            • gofera2 Re: Muzyka do ćwiczeń 21.02.07, 07:58
              cześc dziewczyny
              wczopraj niestety nie dałam rady poćwiczyć , poszłam do kina na ,,świadka...''
              nawet mi sie podobał, jedynie gra M.Foremiak jakos mi nie pasowała
              dzis nadrabiam i 2 g ćwiczeń,
              dzis jedzenie postne
              rano
              jogurt+otręby ze śliwką
              II śniadanie
              2 jajka na twardo+szczypior
              lunch
              serek wiejski+pomidor
              dużo wody niegazowanej
              • ewab2507 Re: Muzyka do ćwiczeń 21.02.07, 08:20
                cześć :)

                a ja wczoraj ćwiczyłam :) z moją Madzią, siostrą znaczy :)

                ćwiczyłyśmy u niej, a później pojechałyśmy do mnie. niestety babska impreza nie
                do końca wyszła, bo koleżanki się "wykruszyły", więc najpierw siedziałyśmy
                sobie z siostrą we dwie, a później dołączyła do nas nasza mama. nie objadłam
                się, więc wyrzutów sumienia nie mam.

                dzisiaj mam w planach jakieś 1,5 godz ćwiczeń.

                śniadanie - kawa+mleko, pomarańcza, jogurt z musli (kupiłam na spróbowanie,
                chociaż nie bardzo lubię jogurty)

                II śniadanie - jakieś warzywa (mam w firmowej lodówce pomidory, paprykę,
                ogórka, sałatę lodową) i może mięso do tego (mam indyka wędzonego)

                obiad - nie mam pojęcia :) ale pewnie będzie to jakieś zielsko z mięsem

                a w międzyczasie jak zwykle woda i może jeszcze jakieś jabłko, może dwa.

                ależ piękny dzień mamy dzisiaj... mróz wprawdzie jest spory, ale takie piękne
                słońce świeci :)
                • ewab2507 a propos mięsa :) 21.02.07, 08:24
                  mięsa nie zjem dzisiaj... przecież dziś "Środa Popielcowa"... zupełnie
                  zapomniałam. Nie to żebym była jakąś moherową dewotką, ale lubię gdy się
                  podtrzymuje pewne tradycje i zwyczajnie dziwnie byłoby jeść mięso w taki
                  dzień :) Na II śniadanie pozostaje mi więc serek wiejski, albo grahamka, bo
                  tylko to mam w lodówce, a do sklepu nie chce mi się iść.
                  • gofera2 skurcze mięśni 21.02.07, 08:34
                    Ewa czasami łapią Cię skurcze, mnie tak, zjadłam wczoraj banana trochę przeszło
                    , czy bierzesz dodatkowo magnez, podobno przy intensywnym treningu trzeba brać,
                    wtedy szybciej org sie regeneruje
                    ps. ja też dziś poszczę, mam postanowienie do świąt ani 1 łakocia
                    • ewab2507 Re: skurcze mięśni 21.02.07, 09:06
                      ja raczej nie miewam skurczy (skurczów??? - j.polski to zagadkowa sprawa).
                      czasem jedynie mam przykurcz palców u nóg, ale to nie ma żadnego związku z
                      treningami. codziennie łykam Centrum - jest tam i magnez :)

                      a jogurt z musli Jogobella z winogronami i figami, który właśnie zjadam, jest
                      całkiem smaczny :) może ciut za słodki jak dla mnie... opakowanie 200g -
                      210kcal :)
                • gofera2 Pieknie dziś ;-) 21.02.07, 08:26
                  takie słoneczko to nadzieja na zbliżającą się wiosnę...nie mogę się doczekać,
                  długich spacerów, wycieczek na rowerze ach
              • promyk11 Re: Muzyka do ćwiczeń 21.02.07, 08:36
                NA takiej diecie bym umarla. Naprawdę Cie podziwiam jedzene jak dla ptaka i
                tyle cwiczen. Jestm ciekawa czy cwiczysz bardzo intensywnie? tak ze az pot sie
                leje? Ja wczoraj po naszych mailach zaczęlam diete.To znaczy wieczorem zjadlam
                ryz z jogurtem i przyprawa paprykowa. Potem wieeczorem jak juz nie moglam z
                glodu wytrzymac zjadlam pomarancza. Szybko poszlam spac bo bylo mi az z glodu
                zimno. Ja mam taka reakcje na glod. Nawet kiedy jest bardzo cieplo a jestem
                glodna zaczynam marznac. Dziwne prawda? Na pierwsze sniadanie zjadlam bananka,
                pomaranczka i mandarynke. Wypilam tez kawe. Jestem glodna! ale musze wytrzymac
                do 10tej. Planuje na drugie sniadanie 2 kromki razowego bez masla z pomidorem.
                czy to nie za duza rozpusta??? Do konca pracy nie wytrzymam na tym sniadanku to
                moze potem sobie jeszcze zjem jakies jabluszka. W domu na kolacje planuje
                ugotowac sobie jakas mieszanke warzywna np. marchew z kalafiorem. Mąż myśli ze
                ja zwariowalam hi hi.
                Pozdr. Dagmara
                • ewab2507 Re: Muzyka do ćwiczeń 21.02.07, 09:21
                  tak Dagmaro... ćwiczę bardzo intensywnie :) pot się ciurkiem leje po tyłku :)
                  ale ja to uwielbiam :) jasne, że na początku nie trzeba i nie można aż tak
                  intensywnie i niekoniecznie 6x w tygodniu, ale 4x to minimum - tyle ile się da
                  radę, ale trzeba się zmęczyć, trzeba poczuć przyspieszone tętno, oddech i choć
                  trochę się spocić.

                  spróbuj jeść bogatsze śniadanie, może wtedy nie będziesz głodna. zjedz na
                  przykład ugotowane jajko z jakimiś warzywami... owoce to "mój wynalazek", tylko
                  po to by zjeść cokolwiek, bo mi jedzenie śniadań nie służy. mam później mdłości
                  przez pół dnia.

                  zamiast dwóch kromek chleba (choć nie uważam, że to jest dużo) polecałabym ze 2
                  pomidory, kawałek ogórka i jeszcze kawałek papryki do tego :) bo to warzywami
                  powinnaś się najeść, a nie chlebem :) jeszcze lepiej, gdybyś chleba nie zjadła
                  wcale, a zastąpiła go jakimś mięsem (dzisiaj to raczej rybą, ale ryba to też
                  mięso)... potrzebujesz białka bardziej niż węglowodanów z pieczywa :)

                  nie masz "wytrzymywać" i "być głodna"... masz być najedzona. pierwsze dni są
                  trudne, bo organizm musi się przestawić na zmianę sposobu odżywiania, ale
                  później jest coraz łatwiej. można się trochę oszukiwać pijąc wodę niegazowaną
                  małymi łyczkami.

                  oprócz "mieszanki warzywnej", którą planujesz na wieczór, zrób sobie jeszcze
                  jakąś rybę - dodaj ją do warzyw u uduś, albo upiecz, albo ugotuj na parze :)
                  musisz dostarczać organizmowi białko. możesz też zamiast ryby wrzucić do warzyw
                  np. czerwoną fasolkę z puszki, jeśli wolisz białko roślinne :)

                  pozdrowienia :)
                  • promyk11 Re: Muzyka do ćwiczeń 21.02.07, 09:30
                    to jestes bardzo zdyscyplinowana osoba- gratuluje.
                    ja jak cwicze owijam sie od pasa w dol folia spozywcza - slyszalam ze to
                    przynosi dobre skutki - co o tym myslisz? ja cwicze tylko godzine. Na cwiczenia
                    mam czas kiedy zasnie moje dziecko a moj maz lezy przed telewizorem czyli
                    miedzy 21.00 a 21.30. Dlatego mam tylko godzine - troche malo prawda?
                    Moj problem polega na tym ze nie jem ani ryb ani miesa.nie ma to nic wspolnego
                    z zadna filozofie nie jem bo nie lubie od dziecka. Probowalam jesc na sile to
                    wymiotowalam.
                    Pozdr. Dagmara
                    • ewab2507 Re: Muzyka do ćwiczeń 21.02.07, 09:38
                      nie wiem nic jeśli chodzi o folię spożywczą :)

                      myślę, że godzina wystarczy. ja przeważnie ćwiczę ok.1,5 godz, czasem wiecej,
                      ale to nie jest reguła. nie cierpię na nadmiar czasu i również często zdarza mi
                      się zaczynać ćwiczenia o 21, albo później.

                      co do mięsa... to musisz je zastąpić czymś innym. w twoim przypadku pozostają
                      białka roślinne (przede wszystkim rośliny strączkowe) i nabiał (o ile go
                      tolerujesz).

                      pozdr :)
                      • promyk11 Re: Muzyka do ćwiczeń 21.02.07, 10:11
                        cwicze godzine i mam taki program: rozgrzewaka ok 10 minut potem biegam w
                        miejscu przez 20 minut potem potem cwiczenia n poszczegolne miesnie 20 minut a
                        potem cwiczenie rozciagajace z elementami jogi cale cialo 10 minut. Czy taki
                        prgram jest ok? oczywiscie pot sie ze mnie leje. Nie jestem juz taka mloda na
                        wiecej narazie mnie chyba nie stac. Kiedys przed malzenstwem porodem bylo mnie
                        stac na wiecej tez potrafilam cwiczyc 2 godziny. Ostatnio czytalam w gazecie ze
                        gwiazdy filmowe cwicza po 3 godziny minimum a niektore po 7 godzin dziennie.
                        Dla mnie to niewykonalne by bylo.
                        • ewab2507 Re: Muzyka do ćwiczeń 21.02.07, 10:19
                          jak dla mnie "program" jest ok :) godzina dziennie wystarczy, jeśli tylko jest
                          to systematyczne :) ja też nie jestem nastolatką :)

                          a co do gwiazd filmowych, cóż... one nie mają nic lepszego do roboty, niż
                          zajmować się sobą, poza okresami, gdy kręcą filmy. dla "normalnej" kobiety
                          mającej pracę i dom na głowie ćwiczenie przez kilka godzin dziennie jest
                          niewykonalne.
                          • gofera2 Woda niegazowana 21.02.07, 10:46
                            z ciekawosci zapytam się ile pijecie w pracy, ja 2 kawy inki, i 1 butelke wody
                            niegazowanej,, chyba to nie jest dużo? u mnie sie dziwią,że codziennie przynoszę
                            wodę , latem pije jeszcze więcej
                            • promyk11 Re: Woda niegazowana 21.02.07, 10:50
                              Pijesz duzo wody wiecej niz przeecietny "Kowalski" ale to bardzo dobrze. Mój
                              maz tak pije wode a ja sie staram ale jakos o tym zapominam. Musze sie przyznac
                              ze uwielbiam pepsi max. jestem tak uzaleznona ze wypijam litr dziennie. czy z
                              tego tez musze zrezygnowac?????
                              • gofera2 Re: Woda niegazowana 21.02.07, 10:54
                                wg mnie kup sobie wode smakowa będzie bardziej Ci smakowa, taka pepsi ma sporo
                                jednak kalorii jest bardzo słodka
                              • ewab2507 pepsi max... chyba jest bez cukru 21.02.07, 11:20
                                więc kalorii w niej prawie nie ma :) ale jest za to "odrdzewiacz", czyli kwas
                                ortofosforowy i słodziki, które są mniej zdrowe od cukru, chociaź prawie nie
                                mają kalorii :) myślę, że pić możesz, jeśli lubisz, ale zdrowe to z pewnością
                                nie jest :)

                                ja uwielbiam pić wodę mineralną, bez dodatków, szczególnie Nałęczowiankę :)
                                • gofera2 Re: pepsi max... chyba jest bez cukru 21.02.07, 11:22
                                  ja jestem fanka Żywca
                                  • promyk11 Re: pepsi max... chyba jest bez cukru 21.02.07, 11:38
                                    zazdroszcze wam ze lubicie zdrowa zywnosc a przede wszystkim wode. Ja niestety
                                    pije ja rzadko choc staram sie w pracy 2 szklaneczki wypic. Nie czuje rozniczy
                                    midzy nata zywcem czy woda perie (nie znam pisowni) jednak jak sie napije pepsi
                                    max - milo mi sie robi.chyba jestem uzalezniona niestety. Postaram sie
                                    ograniczyc picie pepsi do 1 szklanki dziennie - oto moje nowe postanowienie
                                    • gofera2 Re: pepsi max... chyba jest bez cukru 21.02.07, 11:52
                                      Promyk dasz rade, to ja jestem uzalezniona od wody, po niej poprawiła mi sie cera
                                    • ewab2507 woda Perier :) 21.02.07, 11:56
                                      nie powiem, że rozróżniam smaki różnych wód mineralnych, bo to by była
                                      przesada, ale są takie, które smakują mi bardziej od innych. dlatego napisałam
                                      o Nałęczowiance. Żywiec Zdrój również lubię :)

                                      a w związku z wodą Perier mam jedno skojarzenie... otóż kiedyś za 0,5L butelkę
                                      tej wody zapłaciłam w restauracji 15zł :) pamiętem, że zamówiłam tylko porcję
                                      makaronu carbonara za 29zł, zresztą był wart tych pieniędzy, bo pyszny był
                                      niesamowicie i dodatkowo poprosiłam tylko o wodę, nie patrząc nawet do karty...
                                      kelner przyniósł mi właśnie Perier, a że było gorąco, a ja siedziałam przy
                                      stoliku na zewnątrz i miałam sporo czasu w oczekiwaniu na znajomych, to się
                                      nawet ucieszyłam, że przyniesiono mi "aż" pół litra wody. jej cenę poznałam
                                      dopiero przy rachunku. byłam trochę zdziwiona, nie powiem :)

                                      nie kupuję drogiej wody na co dzień, chociaż akurat Perier, czy SanPellegrino
                                      naprawdę mi smakują...
                          • promyk11 Re: Muzyka do ćwiczeń 21.02.07, 10:47
                            ćwiczę regularnie to znaczy ok. 5 razy w tygodniu. cwiczyłabym codziennie ale
                            czasem dziecko pozniej zasnie wtedy juz jestem spiaca albo maz ma dla mnie
                            atrakcyjna propozycje:)to rezygnuje z cwiczen chociaz czasami jak potem mam
                            jeszcze duzo sily to ide cwiczyc.
                            Jestem juz po drugim sniadaniu. Zrezygnowalam dzisiaj z chleba kupilam chlebek
                            ryzowy i zrobilam sobie 4 kanapki z pomidorem i ogorkiem do tego 4 mandarynki.
                            CZuje sie troche niedojedzona ale zle nie jest.Zaraz napije sie gorocej kawy i
                            musze sie brac do roboty.
                            Pozdr. D
                            • gofera2 Re: Muzyka do ćwiczeń 21.02.07, 10:56
                              ja juz skonsumowałam 2 jaja ze szypiorkiem, ale pachniało.....wiosną, jaja ze
                              szczypiorkiem kojarzą mi się ze Swietami Wielkanocnymi, to będą nasze 2
                              ,,wspólne świeta''.....
                              • ewab2507 Re: Muzyka do ćwiczeń 21.02.07, 11:21
                                moja koleżanka-prawniczka wybrała się do sklepu i kupiła mi kawałek wędzonej
                                ryby :) idę zrobić coś do jedzenia... bo narobiłyście mi apetytu :)
    • lafirynda33 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 11:46
      Tak sobie czasem mysle, dlaczego gruba osoba zaczyna sie odchudzac, jak juz ma
      10 kg nadwagi. Jak mozna sie tak zapuscic? Dlaczego po przytyciu 3 kg nie zapala
      sie swiatelko i juz wtedy nie zaczynaja sie odchudzac. Ale jedza, jedza, i tyja,
      tyja a jak juz sa naprawde grubi, to jest lament. Latwiej pozbyc sie 3 kilo niz 10.
      Jedynym usprawiedliwieniem jest ciaza ale poza tym - sami sa sobie winni.

      Nie chce tu nikogo urazic ale dziwie sie, dlaczego niektorzy nie robia nic po
      niewielkim przytyciu.

      Ja tez lubie jesc ale gdy tylko wskazowka wagi zaczyna isc choc troszke w gore
      biore sie za siebie. Bardzo latwo zgubic 2-3 kg.
      • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 11:56
        ja nie będe sie tłumacyc, ale czasami są rózne choroby i lekarstwa które
        powodują tycie np depresja, brałam je przez 1 rok i kg wpadały, teraz jestem
        zdrowa i spokojnie mogę zadbać o sylwetke i lepsze samopoczucie
        • lafirynda33 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 12:06
          Choroby przyczyniaja sie do tycia, to fakt ale jest tylu ludzi otylych, z
          nadwaga. Nie wierze, ze oni wszyscy chorowali. Tacy ludzie jak Ty sa chyba w
          mniejszosci. Tak mi sie wydaje
          • lafirynda33 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 12:07
            To bylo do Gofery
            • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 12:26
              zrozumiałam , każdy pewnie ma inny powód, ja miałam takie problemy,że się tym
              nie przejmowałam, wcześniej schudłam 10 kg w 4 miesiące a potem chyba był efekt jojo
              okres w depresji to najgorszy okres w moim życiu, teraz widze że sport powoduje
              nie popadanie w dziwne dołki, nie biorę tabletek a czuje się szczęśliwa ,
              wszystko się układa
          • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 12:22
            może lubia tylko narzekać, a nie maja silnej woli aby zmienić coś w swoim zyciu,
            ja zmieniłam nie powiem początki były bardzo trudne, a teraz czuje sie
            atrakcyjna , zadbana i często się uśmiecham;-)
            • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 12:33
              gofera2 napisała:
              > nie powiem początki były bardzo trudne, a teraz czuje sie
              > atrakcyjna , zadbana i często się uśmiecham;-)

              ja natomiast ciągle się dziwię, że tak łatwo mi poszło. nie powiem, czasem mam
              chrapkę na kanapkę z majonezem, szczególnie wieczorem, ale majonezu nie kupuję,
              więc nie wodzi mnie na pokuszenie :)

              no właśnie Kochana o to chodzi, żeby czuć się dobrze ze sobą :) i wcale
              niekoniecznie musi mieć to związek z naszą "wagą-dietą-odchudzaniem"... a tak
              nawiasem mówiąc, to właśnie dziś, po raz pierwszy w życiu, stwierdziłam, że
              podobają mi się moje nogi :) no tego, to jeszcze nie było...
      • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 12:04
        w pewnym sensie masz rację :) przeważnie "grubasy" są same sobie winne. pomińmy
        tutaj milczeniem ten niewielki odsetek osób, które tyją z powodów zdrowotnych
        lub z powodu ciąży :) masz rację... nadwaga/otyłość prawie zawsze wynikają z
        lenistwa, obżarstwa i niechęci do podjęcia jakichkolwiek starań, by zmienić
        swoje nawyki... jest jednak małe "ale"...

        To prawda, że "czerwona" żarówka powinna włączać się natychmiast, ale czasem
        człowiek trafia w życiu na takie problemy, że naprawdę waga jest ostatnim czym
        się przejmuje. jeśli jeszcze do tego taka osoba w sytuacjach stresowych zjada
        więcej niż przeciętnie, to ma nadwagę gotową... w takich przypadkach naprawdę
        można się "zagapić".
      • promyk11 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 12:06
        nie wiem dlaczego moze 2 czy 3 kg nie stanowi jeszcze dla nich problemu, moze
        maja tak duzo spraw i problemow na glowie ze nie che myslec o wygladzie? w moim
        przypadku np. jest tak ze wszyscy mi dookola mowia ze jestem b szczupla lacznie
        z moim mezem. Wlasnie kolegaa w pracy ktory widzial jak jadlam na sniadanie
        skromny posilek poiedzial ze jest mii otrzebny raczej psychiatra bo grubosc mam
        w glowie. Ja wiem swoje.Poza tym nie jestem osoba ktora sie objada poprostu jem
        byle jak to znaczy w biegu pizze lub cos z mc donalda albo bulke z serem. kiedy
        bylam panienka wracalam do domu i czekala na mnie mama zobiadem - wtedy moglam
        zamawiac co chce zjesc. nie gotuje w domu robi to moj maz. robi to dobrze ale
        na obiad jest np. spagetti albo zupa pomidorowa. poza tym z wiekiem chyba coraz
        trudniej jest utrzymac ladna sylwetke.
        Pewnie kazda z nas ma inne powody. Nie dziw sie ze zaczynakja diete nie po 2 a
        10 kg pomysl raczej - lepiej pozno niz wcale. Poza tym odnosze wrazenie ze
        latwiej jest czasem schudnac 10kg niz 2-3.
        pozdr. Dag
        • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 12:20
          a dlaczego anorektyczki jak widzą ,że są za chude nie przestają się odchudzać?
          słyszałyście(na onecie jest opisane) umarła 65-letnia kobieta ważyła 19 kg, moja
          córka wazy 20kg 1,22 o zgrozo,
          • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 12:26
            tak... czytałam. to straszne.

            no właśnie z trzymaniem wagi i w ogóle z pilnowaniem własnego zdrowia, to nie
            jest taka prosta sprawa, jak ze wszystkim w ludzkim życiu. uproszczenie,
            którego dokonała Lafirynda :) tylko do pewnego stopnia jest prawdziwe. jak mówi
            pewne mądre przysłowie "gdybym wiedział, że upadnę, to bym wcześniej usiadł"
            • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 12:36
              z odchudzaniem jest jak w miłości jest cienka linia można ja przekroczyć do
              końca nie zdając sobie z tego sprawy, ale efekt przekroczenia granicy jest
              szybki i niebezpieczny..........
              nie wiem dlaczego ale to mi się od razu skojarzyło;-)
              • promyk11 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 12:48
                nie mam latwego zycia raczej ale nie wiem co to depresja. Jak mam jakis problem
                to poprostu wiem ze musze to rozwiazac. Tak tez postanowilam sobie z
                odchudzaniem. teraz ciesze sie ze sie za cos wzielam. Ciesze sie ze moge sobie
                z wami o tym popisac.
                Musze powiedziec ze ta dieta to trudna sprawa jest mi bardzo zimno
                • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 12:52
                  mnie tez się wydawało ,że jestem twardziel i ze wszystkim dam sobie radę , ale
                  nie ze wszystkim jednak , niestety, ale teraz moje motto,, co mnie nie zabije
                  to mnie wzmocni'' o dziwo nikt z moich znajomych nie wiedział o depresji, tego
                  na pierwszy rzut oka nie widać, to choruje dusza a później i ciało......
                  odchudzanie nie jest łatwe, ale stopniowa zmiana nawyków na stałe łatwiejsza
                  • promyk11 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 13:26
                    ja nie jestem twardzielem. jestem slaba kobieta ale od czasu kiedy bylam malym
                    dzieckiem moi rodzice bardzo duzo ode mnie wymagali. wyrobili we mnie poczucie
                    obowiazku ze jak cos jest zle to moja wina i moim zadaniem jest zeby sobie
                    poradzic. Dlatego jak sa problemy nie wpadam w depresje tylko walcze. Nie
                    oznacza to oczywiscie ze nie jest mi ciezko
                    • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 13:30
                      Promyk11a jakbyś walczyła przez dłuższy czas i nie byłoby rezultatów ? ja
                      walczyłam do czasu, później zabrakło mi sił, ale było minęło, teraz jest lepiej
                      i będzie
                      • promyk11 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 13:32
                        nie znam sprawy wiec trudno mi powiedziec sama wiele przeszlam ale to nic jak
                        mowisz ze teaz jest ok to sie ciesze :)
                        • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 13:39
                          takie forum bardzo pomaga ogólnie w zmianie nawyków żywieniowych,dużo się można
                          dowiedzieć, bardzo się zżyłam z dziewczynami z forum szczególnie z Ewą i
                          Madzią;-)dużo im zawdzięczam bo są fajne babeczki
                          • promyk11 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 13:44
                            ty też jesteś fajna tak się tu mną zainteresowałaś :)
                            • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 13:47
                              wzajemnie;-)
                              bo lubię pomagać os, które chcą coś zmienić aby się czuć komfortowo w swoim ciele
                              naprawdę ciesze się,że jesteś z nami , oby na długo, ale wydaje mi się,że masz
                              zacięcie i charakter i jesteś ambitna , chcesz zawsze lepiej.....? prawda
                              • promyk11 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 14:44
                                mam taki charakter że lubie miec zawsze jakis cel i do niego zmierzac. JAk cos
                                mi sie juz uda osiagnac szukam nowych rzeczy. Troche w tym wszystkim jestem
                                uparta co jest napewno trudne dla mojego meza. Zaleta moja jest napewno to ze
                                jestem ambitna ale wada to ze z trudem ide na kompromisy. kocham bardzo moja
                                rodzine i staram sie chociaz czasami im ustempowac - co dla mnie jest trudne.
                          • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 13:48
                            tak... to forum, to miła sprawa :) superowe dziewczyny się tutaj spotkały... że
                            ujmę to z moją wrodzoną skromnością :)

                            u mnie w domu też zawsze był nacisk na radzenie sobie z kłopotami w każdej
                            sytuacji, choćby nie wiem jak było źle. no i radzę sobie, czasem nawet za
                            dobrze, co nie oznacza, że nie cierpię, albo że nie bywa mi ciężko. czasem
                            zaliczam jakieś "dołki", ale raczej krótkotrwałe.

                            Przeczytałam kiedyś gdzieś taki tekst (cytat przybliżony):
                            "jeśli masz problem, to warto się nim przejmować najwyżej 10 minut. Bo jeśli
                            nic nie można poradzić, to dłuższe zamartwianie się nie ma sensu. Trzeba po
                            prostu żyć dalej. Natomiast, jeśli coś można poradzić, to trzeba zebrać się do
                            kupy i zacząć działać, a nie tracić czas na martwienie się".
                            • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 13:52
                              mądre słowa.....
                            • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 14:00
                              ,,z kim się zadajesz takim się stajesz''to święte słowa, u nas się sprawdza jak
                              się ,,tu'' przesiaduje udziela się
                              • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 15:04
                                rany miałam dzis nadrobić wczorajszy dzień, a chyba mam gorączke, czuję sie
                                coraz gorzej
                                • promyk11 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 15:06
                                  zdrowie jest najwazniejsze. kuruj sie potem wszystko nadrobisz.
                                • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 15:10
                                  to niedobrze :( tak jak napisała Promyk, najpierw się wylecz, a później
                                  nadrobisz zaległości. ćwiczenia to nie jest najlepszy pomysł, przy gorączce.
                                  • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 15:14
                                    dzięki dziewczyny, dziś robie kurację czosnkową (każdy będzie mnie omijała
                                    wielkim łukiem), muszę być zdrowa a czosnek jest rewelacyjny na przeziębienie
                                    • promyk11 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 15:30
                                      ja jak jestem bardzo chora tez biore czosnek ale tak troszeczke w polaczeniu z
                                      mlekiem i miodem wtedy zapach nie jest taki mocny
                                      • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 15:35
                                        a możesz napisać jak dokładnie, może ja też taki specyfik zrobię , poproszę
                                        • promyk11 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 15:57
                                          do cieplego mleka trzeba dodać lyżeczkę od herbaty miodu i dodac wycisniety sok
                                          z jednego zabka czosnku i mikstura gotowa
                                          • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 15:59
                                            Dagmara wielkie dzięki, na pewno spróbuję
                                            pozdr
    • weronikaa89 Re: odchudzające się-palec do góry;) 21.02.07, 16:42
      Mam pytanie natury kulinarnej. Znalazłam banalny przepis na sałatkę ( w sam raz
      na moje możliwości;) z książki sałatkowej Gofery2, za które jeszcze raz bardzo
      dziękuję;). Tylko tak zastanawiam się czym zastąpić majonez? Nie dawać nic, ale
      czy wtedy nie będzie za "sucha"?
      Pozdrowienia;)
      • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 22.02.07, 08:03
        ja zastępuje majonez, jogurtem naturalnym z przyprawami
        • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 22.02.07, 08:31
          wczoraj kurowałam się na 2 fronty, czosnek w kanapce, czosnek w mleku, nawet jak
          robiłam sałatkę dodałam tak się rozpędziłam
          jestem chodzącą apteką ale mam nadzieję,ze mi przejdzie,dużo os choruje to jakaś
          epidemia, życzę Wam zdrowia bo to najważniejsze
          pozdrawiam
          • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 22.02.07, 08:40
            mam nadzieję, że lepiej z Tobą dzisiaj :) po tych czosnkowych kuracjach :)

            ja też mam jakiś mały katarek (wygląda raczej jak alergia, a nie
            przeziębienie), ale zamierzam go zniszczyć. po pierwsze bombami z wit.C, czyli
            owocami, a po drugie dzisiejszym aerobikiem :) później już tylko kąpiel +
            fervex + aspiryna + końska dawka wit.C i do łóżka :)

            zdrowiej Kochana :)
            • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 22.02.07, 08:45
              Ewa jak ja ci zazdroszczę aerobiku, wczoraj nie miałam siły ruszyc noga i
              mięśnie mnie bolały , na razie jest ok i mam nadzieje,że już tak zostanie,
              niedługo do Ciebie dobiję, bardzo mi brakuje ruchu już 2 dni nic nie robiłam,
              ale teraz myslę tylko o wykurowaniu a później do dzieła
              ps czy u Was pada śnieg? u mnie jest okropny wiatr i śnieg
              • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 22.02.07, 09:04
                śnieg nie pada, ale mróz jest trzaskający :) w zasadzie do lepiej, bo taka
                pogoda jest zdrowsza.
                • promyk11 Re: odchudzające się-palec do góry;) 22.02.07, 09:33
                  Cześć,
                  Ja jakoś wczoraj bez chleba wytrzymałam choc szczerze mówiąc lekko nie było.
                  Bylo mi trochę zimno a juz dzisiaj kiedy jest taki mroz w drodze do pracy
                  strasznie zmarzlam ale postanowienie jest wazniejsze. JA dzis na pierwsze
                  sniadanie zjadlam jakbluszko, pomaranczka i avokado. Oczywiscie wypiiłam kubek
                  goracej kawy. Juz jestem glodna ale do 10.00 musze wytrzymac.Wczoraj cwiczylam
                  ale czulam ze na diecie ma znacznie mniej sily. Moze poprostu moj organizm musi
                  sie przyzwyczaic???
                  Pozdr. DAga
              • iwionna Re: odchudzające się-palec do góry;) 22.02.07, 09:30
                Czesc!Ja tez odchudzam sie,i chce z Wami dzielic sie swoimi problemami i
                radosciami (jak moge oczywiscie) Waze 65kg i mam 165 cm wzrostu.Od 2 tyg cwicze
                systematycznie,gorzej jest z dieta-ale mysle ze mi pomozecie-fajnie by było:)
                pozdrawiam serdecznie i zycze miłego dnia.
                • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 22.02.07, 09:38
                  Iwionna miło Cie ,,widzieć'' wśród nas, cieszy mnie kolejna osoba w tym poscie
                  Promyk11 ja na śniadanie sobie nie żałuję, np jogurt i otręby lub musli,
                  śniadanie to najważniejszy posiłek całego dnia
                  • promyk11 Re: odchudzające się-palec do góry;) 22.02.07, 09:48
                    ja niestety jogurtem sie nie najem. na drugie sniadanie zjem sobie kanapeczki:
                    chlebek ryzowy z pomidorami i jakis owoc
                    • iwionna Re: odchudzające się-palec do góry;) 22.02.07, 09:58
                      najpierw mała rozgrzewka,potem godzine jezdze rowerkiem potem cwicze
                      brzuszki,krece hula-hop(15 min) i rozciagam sie SOLIDNIE.Myslicie ze ok? na
                      sniedfanie zjadłam 2 kromki chleba razowego z serkiem topionym i pomidor.ok? aa
                      i kawa niestety z łyzeczka cukru.teraz mam zamiar zapazryc ziuelona herbate :)
                      • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 22.02.07, 10:03
                        te serki topione są zdradliwe, uważaj na nie , nie jedz ze czesto
                        Cwiczenia jak najbardziej okej, rozciąganie ważna sprawa, ciało robi się
                        smuklejsze, i nie ma przykurczów
                • promyk11 Re: odchudzające się-palec do góry;) 22.02.07, 09:44
                  a ja mam 1,67 i waze 63 kg wiec mamy rowny poziom. Tak, wspiierajmy sie.
                  Opowiedz cos wiecej o swoich cwiczeniach
                  Pozdr. Daga
                • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 22.02.07, 09:46
                  Witaj Iwionna wśród nas :)

                  Promyk... posłuchaj Gofery i jedz bogatsze śniadania... wrzuć na ruszt
                  coś "mocniejszego" niż owoce :) i pamiętaj o białku... koniecznie :) nie możesz
                  głodować :)
                  • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 22.02.07, 11:12
                    Ewa gratuluje dzielnej siostry, czy juz troche widać po niej zmagania z ćwiczeniami?
                    po rzucenia palenia przytyła trochę?
                    • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 22.02.07, 11:30
                      gofera2 napisała:
                      > Ewa gratuluje dzielnej siostry, czy juz troche widać po niej zmagania z
                      ćwiczeniami?
                      > po rzucenia palenia przytyła trochę?


                      dzięki :)

                      przytyć nie zdążyła, że tak powiem... bo ona rzuciła palenie z początkiem roku.
                      to było jej postanowienie noworoczne :) a ćwiczy ze mną trzeci tydzień, więc
                      mniej więcej od początku lutego, czyli w międzyczasie miała tylko miesiąc
                      niepalenia... ona generalnie jest troszkę przy kości, bo u nas w rodzinie
                      wszyscy mają straszne skłonności do tycia. w dodatku moja Madzia pracuje w
                      firmie, w której szefowa na okrągło kupuje jakieś łakocie, a moja siostra od
                      dziecka jest łasuchem. To znaczy nie tęskni za słodyczami, gdy ich nie ma, ale
                      gdy są pod ręką zjada "ciut" za dużo. Nigdy nie zapomnę dzieciństwa, gdy
                      potrafiła za jednym zamachem zjeść tyle galaretek w czekoladzie ile akurat
                      miała - np. kilogram - na jednej kupce miała cukierki, a na drugiej puste
                      papierki po nich :)

                      Teraz jednak jest twarda i wzięła się za siebie :) wzajemnie się wspieramy :)
                      chociaż muszę przyznać, że ona nawet wcześniej mnie wspierała - potrafiła
                      oddzielnie smażyć bez tłuszczu i panierki pierś z kurczaka specjalnie dla
                      mnie :) podczas gdy dla wszystkich pozostałych osób robiła zwykłe panierowane
                      kotlety :)
                      • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 22.02.07, 11:36
                        Twoja słowa potwierdzają ,ze kobieta ma silną wolę, pasuje do naszego wątku,
                        może kiedyś nas odwiedzi?
                        • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 22.02.07, 11:44
                          ona już czytała nasz wątek, ale powiedziała mi, że odezwie się, gdy już będzie
                          mogła się pochwalić rezultatami :) bo na razie się wstydzi, a poza tym jeszcze
                          parę dni temu bała się, że nie wytrzyma ćwiczeń i innego jedzenia... no, ale
                          póki co jest dobrze :)
                          • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 22.02.07, 11:50
                            to dobrze, jestem pewna,ze dodajesz Jej otuchy, pozdrów Ją
                            trzymam za Madzie kciuki;-)
    • ewab2507 grapefruit na śniadanie :) 22.02.07, 08:35
      cześć dziewczyny :)

      uwielbiam grapefruity. szczególnie ostatnio jakoś bardzo mi smakują. może
      dlatego, że nie są tak słodkie jak inne owoce, bo ja nie jestem wielbicielką
      słodyczy. obieram je zawsze ze wszystkich skórek i mam pyszne śniadanie :)

      poćwiczyłyśmy sobie wczoraj z siostrą ekstra-superowo :) no i ona powiedziała
      mi, że coraz bardziej zaczyna lubić ćwiczenia. wszystko lepiej jej wychodzi -
      to już trzeci tydzien jej "zmagań". ale ona jest "zuch-dziewczyna", więc sobie
      poradzi. mówi też, że takie "odmienione" jedzenie jej smakuje, tylko białego
      chleba jej trochę brakuje, no i masła, które uwielbia. każdy ma swoje ulubione
      grzeszki :)

      ćwiczebny plan na dziś:
      - nowy aerobik "Elite Forces" - 1godz
      - abs - 15min
      - klatka piersiowa/plecy - 20min

      II śniadanie: mam w lodówce warzywa, chudą roladę z kurczaka, pół grahamki,
      serek wiejski... więc coś wymyślę :)

      obiad: nie mam zielonego pojęcia... ale zawsze coś się znajdzie w
      lodówce/zamrażarce - jakieś warzywa + mięso

      kolacja - zwana przekąską: może szklanka soku, albo kieliszek czerwonego
      wina :) bo mam zaczętą butelkę w lodówce

      pozdrawiam :)
      • gofera2 Re: grapefruit na śniadanie :) 22.02.07, 10:11
        ja też je uwielbiam , od jakiegoś czasu jem codziennie , bardzo mi smakuje
        trochę z nimi roboty, bo ja zdejmuje skórkę, mam przerwę w pracy ....
        wyczytałam,że wspomagają odchudzanie, przy prawidłowym odżywianiu codziennie
        jeden, może obniżyć wagę nawet do 3,5 kg w ciągu 3 miesięcy, nie jem je tylko
        dlatego mają bombę wit C
        • iwionna Re: grapefruit na śniadanie :) 22.02.07, 10:21
          wcinac grejfruty! musze zapamietac zeby je zakupic! a jak ma byc z kolacja?co i
          o ktorej najlepiej.zdaza mi sie ze jem ok 20-ale staram sie mało i ewentualnie
          jogurt z ryzem i bananem
          • gofera2 Re: grapefruit na śniadanie :) 22.02.07, 10:35
            ja staram się jeść ,,więcej'' w pracy (nie jestem głodna),że jak przychodzę do
            domu to tylko jogurt naturalny lub warzywa, owoce ,ostatni posiłek o 17 , a po
            godzinie od posiłku dopiero ćwiczenia,
            • gofera2 pomóżcie ;-( 22.02.07, 14:01
              dziewczyny a znacie sprawdzony domowy sposób na katar dzis się po prostu
              ,,zatkałam'' strasznie mnie to wkurza, bo nie mogę oddychać, a kinol mam jak
              pijaczek ;wielki , napuchnięty, oczy załzawione, wyglądam fatalnie i tak samo
              się czuje
              a jak nie domowy to jakiś może specyfik to pójdę do apteki
              • promyk11 Re: pomóżcie ;-( 22.02.07, 14:24
                ja polecam ibuprom zatoki i krople otrivin 9nie wiem czy to dobra pisownia)
                Pozdr. Dagmara
                PS Malo pisze bo opadam z sil na tej diecie
                • ewab2507 Re: pomóżcie ;-( 22.02.07, 14:44
                  nie wiem jak Ci pomóc, naprawdę... ja prawie zawsze mam katar. to znaczy z
                  pewnością nie taki jak Ty dzisiaj, ale raczej jestem przyzwyczajona, więc nie
                  stosuję żadnych kropel do nosa. kiedyś pomagał mi Xylometazolin, ale nie wiem
                  czy jeszcze można go kupić.

                  na wszelkie przeziębienia pomagała mi zawsze herbata ugotowana z zebranych
                  teraz zimą gałęzi malinowych (gałęzie się łamie, zalewa wodą i gotuje się kilka
                  minut we wrzątku). trzeba ją pić gorącą, z miodem, leżąc w łóżku...
                  • gofera2 piąteczek;-*) 23.02.07, 07:19
                    cześć dziewczyny
                    wczoraj zwolniłam się z pracy, jak przyszłam do domu cel łóżeczko, pospałam do
                    19 końska dawka czosnku, malin , wapna, syrop, żel do nosa i jest lepiej, a w
                    weekand kuruje się na dobre........
                    dzięki za pomoc
                    dzis mam
                    greifruta na śniadanie serek homogenizowany waniliowy
                    mieszanka warzywna oczywiście z czosnkiem!(chyba się od niego uzależnię
                    jogurt naturalny
                    pozdr
                    • ewab2507 Re: piąteczek;-*) 23.02.07, 08:44
                      witajcie dziewczyny :)

                      Gofera: cieszę się, że jest z Tobą lepiej. Bardzo dobrze zrobiłaś "leżakując"
                      wczoraj w łóżku z "końskimi" dawkami różnych specyfików :) uzależnienie od
                      czosnku nie jest takie złe :)

                      wczorajszy "czosnkowy" obiad (zrobiony i zjedzony razem z siostrą i mamą)
                      - zapiekane bakłażany: bakłażany pokroić wzdłuż w plastry o grubości max.1cm.
                      muszą być one dosyć cienkie. ulożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia -
                      nie trzeba go smarować tłuszczem a bakłażany się nie przyklejają :) posmarować
                      cienko sosem zrobionym z koncentratu pomidorowego, przyprawionego 2 ząbkami
                      czosnku przeciśniętymi przez praskę, solą, bazylią oraz 2 łyżkami oliwy z
                      oliwek. nie rozcieńczać wodą. wychodzi z tego takie gęste papu, którym smaruje
                      się bakłażany (cienko, żeby nie zabić smaku bakłażana). wstawić do piekarnika
                      na ok.1/2 godz, temperatura 180-200 stopni. można to jeszcze posypać tartym
                      parmezanem, albo pecorino romano, ale nie ma przymusu (szczególnie, że wtedy
                      przestaje to być chude danie)
                      - pieczone młode kartofle: kartofle wyszorować szczotką. nie obierać ze skóry.
                      piec na ruszcie w piekarniku aż będą miękkie (dobrze wybrać niezbyt duże, żeby
                      upiekły się w tym samym czasie co bakłażany :) kartofle najlepsze są zaraz po
                      wyjęciu z piekarnika. można, a nawet trzeba zjadać je razem ze skórką. w
                      połączeniu z sosem, trochę podobnym do greckiego tzatziki są pyszne. w
                      wersji "mniej-light" do kartofli podaje się jeszcze świeże, wyjęte z lodówki
                      masło, które kroi się i zjada z kartoflami... pycha, ale o kaloriach lepiej nie
                      wspominać, bo w ten sposób można nie zauważyć i zjeść pół kostki masła :)
                      - sos do kartofli: jogurt naturalny, świeży ogórek starty na tarce, czosnek,
                      koperek, sól (my miałyśmy jeszcze wyhodowaną domowym sposobem rzeżuchę).

                      pozdrowienia dla wszystkich uzależnionych od czosnku :)

                      wczorajsze "poty" - aerobik i abs - ok.60min

                      jedzenie na dziś:
                      -śniadanie: kawa z mlekiem, pomarańcza
                      -II śniadanie: sałata, pomidor, ogórek, papryka, pierś z indyka
                      -przekąska: druga pomarańcza (?)
                      -obiad: nie wiem, ale mam smaka na makaron i to niekoniecznie chudy :)
                      -przekąska: coś wymyślę, gdy w domu poszperam w lodówce i szafkach (może zjem
                      parę suszonych owoców)
                      • gofera2 Re: piąteczek;-*) 23.02.07, 08:49
                        Ewa ale narobiłaś mi smaka, o rany jak mi burczy w brzuchu chyba wracam do
                        zdrowia;-)
                        • ewab2507 Re: piąteczek;-*) 23.02.07, 08:56
                          :):)

                          ja w ogóle od wczoraj mam głoda :) akurat mam taki czas "okresowo-cykliczny" :)
                          ale twarda jestem i się głodowi nie daję...
                          • gofera2 Re: piąteczek;-*) 23.02.07, 09:02
                            ja też tak mam w ,,te'' dnia
                            moja dieta oparta jest na miodzie , czosnku zauważyłam ,że moja skóra inaczej
                            pachnie (pomimo,że mam katar, moje perfumy inaczej pachną)
                            • ewab2507 Re: piąteczek;-*) 23.02.07, 09:22
                              gofera2 napisała:
                              > zauważyłam ,że moja skóra inaczej
                              > pachnie (pomimo,że mam katar, moje perfumy inaczej pachną)

                              to możliwe... czosnek jest wyjątkowy pod tym względem i czasem naprawdę można
                              odnieść wrażenie, że jego zapach "wyłazi" przez skórę. no, ale zdrowie jest
                              najważniejsze :)

                              pamiętam jak kiedyś moi znajomi, delikatnie mówiąc, nadużyli grckiej anyżowej
                              wódki "Ouzo"... następnego dnia, oprócz kaca giganta, mówili, że im anyżek
                              przez skórę wyłaził :):)
                              • gofera2 Re: piąteczek;-*) 23.02.07, 09:25
                                hahahahah takie są uroki jedzenia i picia aromatycznych rzeczy
                                kolega kupi mi gumę do żucia bo podobno czuć ode mnie ;-) ale coś za coś
                                • neroli2 Re: piąteczek;-*) 23.02.07, 09:36
                                  kurde dziewczyny byłam tu ostatnio to staneło na 300 poście a teraz patrze a u
                                  ponad 900 super:))).
                                  Nie dam rady nmadrobic o przeczytać wszystkiego, u mnei z dieta jest o tyle
                                  gorzej, że mam przewlekłe zapalenie żołądka dwunastnicy i przełyku i niestety
                                  wielu rzeczy mi jeść nie wolno, np owoców cytrusowych, wskazane mi jest
                                  pieczywo białe czerstwe.
                                  Jak na razie powoli przestawiam się na zdrowe odżywianie, gorzej jest z
                                  ćwiczeniami, nie mam w ogóle na nie siły i zaparcia w sobie, kręce trochę hula
                                  hop które ostatnio zakupiłam i skaczę na skakance ale to wsyztsko nie
                                  regularnie, musze na dobry poczatek obrać sobie chyba że będe cwiczyła dwa razy
                                  w tyg po jakies 30 min:))wiecej mi się nie chce:(( i kurde jak tu się zmusić, z
                                  dietą jest nawet ok ale tak jak mówię z ćwiczenaimi gorzej.
                                  Nie moge też sobie pzowolic na grejfruty mimo iż je uwielbiam ale dla mnei to
                                  zabójstwo na żołądek bo to czysty kwas.
                                  Jem ok 5 posiłków dziennie ostatni ok 18-19
                                  dzis o 7 zjadłam kalafior gotowany, o 10 zjem kaszkę manną z truskawkami, a
                                  później to nie iwem coś wymyślę w każdym bądź razie kolejny posłek będzie
                                  13:30, 16, 18-19 i tu zjem truskawki zmiksowane:))mniam mniam.
                                  Myślę że super jest pomyślem pisanie co jemy bo wtedy podsuwamy tym samym
                                  pomysły sobie na wzajem.
                                  • ewab2507 Re: piąteczek;-*) 23.02.07, 10:03
                                    witamy więc ponownie Neroli2 :)

                                    faktycznie kłopoty z żołądkiem, to problem nie lada :(

                                    nie wiem co doradzić Tobie w związku z niechęcią do ćwiczeń. wiem natomiast, że
                                    moja siostra - maksymalny wróg wysiłku fizycznego - jakoś powoli się wciąga.
                                    mówi nawet, że zaczyna się to jej podobać. najpierw przez parę miesięcy
                                    patrzyła na moje postępy, a w końcu dołączyła do mnie. teraz ćwiczymy razem i
                                    jest o niebo lepiej, niż gdy "pociłam" się sama. dobrze więc jest mieć jakieś
                                    wsparcie (czym tutaj uprzejmie służymy). jedyne co Tobie radzę, to zacząć od
                                    czegoś... systematycznie, choćby 2x w tygodniu jak pisałaś, ale żeby to było
                                    planowe i bez "migania się" :):) no i zdawaj nam relacje z tego co robisz i
                                    jesz.

                                    miksowane truskawki... że też na to nie wpadłam :) przecież tak bardzo je
                                    lubię :)

                                    pozdrawiam serdecznie :)

                                    P.S. a Słońce dziś znów jak baleja :)
                                    • gofera2 Re: piąteczek;-*) 23.02.07, 10:20
                                      słoneczko jeszcze bardziej mnie mobilizuje, niedługo zrzucamy kurtki swetry i
                                      tylko leciutkie bluzeczki;-) wtedy nie da się zakamuflować sadełka , trzeba
                                      nadal pracować a będzie super samopoczucie i satysfakcja,że w zimie nie
                                      próżnowałyśmy;-)
                                  • gofera2 Re: piąteczek;-*) 23.02.07, 10:13
                                    cześć Neroli miło Cie widzieć;-)naprawdę, wracaj do zdrowia
                                    ja też kilka razy brałam przykład z innych os, trzeba urozmaicac jedzenie aby
                                    sie nie znudziła zieleninka
                                    pozdr
                                    zacznij stopniowo a później Cie wciągnie......
                                    • neroli2 Re: piąteczek;-*) 23.02.07, 10:31
                                      dzięki dziewczyny:)
                                      Z tymi ćwiczeniami to jest tak, że ja lubię ćwiczyć, ale najgorzej jest się
                                      zabrac do tego bo poprostu się nie chce, do tego brak czasu ale na wszystko
                                      można teraz zwalić;))
                                      No nic mam nadzieję że tak jak ewy siostra powoli się wciągnę w ćwiczenia,
                                      napewno jak zrobi się cieplej chce zacząc biegać, ja nie lubie jakis, jak dla
                                      mnie żmłudnych ćwiczeń, no zobaczymy, oby wyszło mi jak najlepiej:))
                                      Generalnie chyba jestem leniwa bo jeśc można zdrowo ale na to potrzeba też
                                      czasu, seklekcji prioduktów itp, poza tym dostępnośc do niezdrowego jedzenia
                                      jest ciagle w Polsce wieksza niż do zdrowego i to też jest wkurzające.
                                      Ja ogolnie uwielbiam warzywa, owoce co prawda tych drugich mam bardziej
                                      ograniczona gamę, nie moge też pomidorów i ogórków, no i jeśłi warzywa to
                                      gotowane, nawet jabłko jest wskazane mi gotowane, truskawek tez nie mogę
                                      zbytnio ale oprzec się im nie daje roady , uwielbiam takei zmiksowane tym
                                      bardziej zimą, najczęsciej kupuję sobie wazywa mrożone, polecam firme Felco nie
                                      żeby robić reklame ale uwazam, ze sa lepsze od hortexu, mięs nie lubie jedynie
                                      co to kurczaka, uwielbiam natomiast nabiał który też jest mi raczej niewskazany
                                      ale gdyby zrobić seklekcję zakazanych rzeczy to wyszłoby że nic jeść nie mogę.
                                      Poza tym wydaje mi się że na każdy organizm każdy produkt inaczje wpływa,
                                      wiekszośc rzeczy jest to metoda prób i błędów co nam służy a co nie.
                                      Cały czas uważam, ze w Polsce poinno zwiekszyć się dopstępnośc do zdrowych
                                      produktów, ja mieszkam w Warszawie i tu nie ejst źle ale jeszcze moim zdaniem
                                      nie tak jak powinno.
                                      • gofera2 Re: piąteczek;-*) 23.02.07, 10:41
                                        Neroli ja jesteś z Wawy to może zrobimy kiedyś rundkę rowerami do Wilanowa lub
                                        Konstancina, ja mieszkam blisko Zalesia Dolnego ale jak się wciągne w jazdę to
                                        30km to nie problem....co Ty na to?
                                        • neroli2 Re: piąteczek;-*) 23.02.07, 11:50
                                          bardzo chcętnie przejadę się rowerkiem do Wilanowa, co prawda tej jesieni mi
                                          rower ukradli:(( ale mam zamiar sobie kupić an wiosnę nowy, także rowerek jak
                                          najbardziej;))
                                          • gofera2 Re: piąteczek;-*) 23.02.07, 11:54
                                            to super, jak sie zrobi cieplej , umówimy się, już się cieszę , uwielbiam w
                                            miłym towarzystwie pedałować , a schudnąć można, kiedyś dużo jedziłam i
                                            koleżanka nie widziała mnie przez wakacje, ,,skurczyłam się'', ale jakie było
                                            ciało...
                                      • ewab2507 Re: piąteczek;-*) 23.02.07, 11:10
                                        chyba wszędzie na świecie tak jest, że łatwiej zaopatrzyć się w to co
                                        niezdrowe. ludzie tylko swoim zwierzakom serwują "zbilansowane posiłki" :):) a
                                        sami wrzucają do brzuchów jakieś "plastikowe" paskudztwa. będąc na zakupach,
                                        gdy już stoję w kolejce do kasy, patrzę czasem na to, co ludzie mają w
                                        koszykach i ogrania mnie przerażenie. wiem, że ja akurat jestem kulinarnym
                                        wariatem, ale żeby kupować kolorowe (np. niebieskie) napoje, kiełbasę za
                                        6,00zł/kg, czy jakieś mielonki nie wiadomo z czego zrobione, albo jakieś
                                        zupy/sosy w proszkach, czy koncentratach. zupki z proszku, można "w porywach"
                                        zjeść w pracy... nawet jeśli mi się to zdarza, to i tak kupuję tylko te, które
                                        są bez glutaminianu potasu... ale kupowanie ich do domu, to jakiś koszmar. z
                                        pewnością nie bez znaczenia są reklamy oraz to, że ludzie często mają mało
                                        pieniędzy oraz co chyba najbardziej częste, że zupełnie nie zwracają uwagi na
                                        to co jedzą. a już najbardziej mnie trzęsie, gdy widzę małe dziecko z chipsami
                                        w jednej rączce i colą w drugiej... normalnie szlag mnie trafia jaśnisty.
                                        • gofera2 Re: piąteczek;-*) 23.02.07, 11:18
                                          mnie też wkurzają rodzice którzy serwuja na obiad pizze, deser chipsy a popitkę
                                          colę lub inne badziewie, jak takie dziecko będzie miało takie jedzenie
                                          zakodowane, to co będzie z młodym pokoleniem za 30lat, aż strach
                                          pomyśleć.......chore grubasy jak w Stanach
                                  • promyk11 Do neroli 23.02.07, 11:02
                                    Mi sie tez nie chce cwiczyc ale jak juz zaczne to jest fajnie. Dobrym sposobem
                                    jest wlaczanie super muzyczki takiej przy ktorej sie az chce tanczyc albo mozna
                                    kupic plyte z cwiczeniami np. wlaczasz sobie film z cwiczeniami z Jane Fonda i
                                    masz wrazenie ze jestes w fajnym klubie sportowym w towarzystwie sobie
                                    cwiczysz. Kiedys chodzilam do klubow na takie zajecia to musze powiedziec ze
                                    bylo to bardziej efektywne. Dzis na to juz niestety nie mam czasu moze jak moja
                                    corka zacznie narandki chodzic.
                                    Pozdr. D
                                    • gofera2 do Promyka11;-)nie będzie aż tak źle 23.02.07, 11:16
                                      Gwarantuje,ze nie będziesz musiała aż tak długo czekać, ja mam córkę 7 letnią i
                                      spokojnie chodzę na aerobik
                                    • neroli2 Re: Do neroli 23.02.07, 11:49
                                      a gdzie można kupic takei kasety do ćwiczeń z uzyczką, ja kupowałam gazete
                                      Shape i tam były kasety np Pilates ale ja lubię coś bardziej enericznego:))
                                      • gofera2 do wszystkich dziewczyn? 23.02.07, 15:17
                                        a jakie macie plany na weekand, ja leżonko w łóżku i czytanie fajnej książki
                                        ,,Cesarzowa Orchidea'' są plusy choroby chyba tylko to czytanie
    • madzia773 Re: odchudzające się-palec do góry;) 23.02.07, 15:17
      Ewa i Asia wysłałam wam maile:)
      • iwionna Re: odchudzające się-palec do góry;) 23.02.07, 16:25
        no i jestem chora:( nici z cwiczen,na dodatek dziecko mi sie tez rozchorowało
    • lilivampire Re: odchudzające się-palec do góry;) 23.02.07, 17:44
      Ehh, tylko raz w życiu się odchudzałam, bo obejrzałam jakiś film i postanowiłam być tak chuda, jak bohaterka.
      Moje odchudzanie trwało... jeden dzień... Nie schudłam ani grama, za to przytyłam :D
      Dla mnie najlepszą dietą jest... jej brak!
      I naprawdę jest mi z tym bardzo dobrze.
      Co śmieszniejsze waga zamiast stać w miejscu, lub piąć się w górę, spada! A ja zupełnie nic z tym nie robię!
      Tak więc akceptuję siebie, swoje ciało i swoją wagę. I się nie odchudzam.
      Zamiast tego trochę bym poćwiczyła, bo moje mięśnie to flaczki:(
    • lilivampire Re: odchudzające się-palec do góry;) 23.02.07, 17:45
      Aaa...
      Dopiero zauważyłam ograniczenie - wątek tylko dla odchudzających się aktualnie...
      Tak więc sorki, że nie odchudzająca się wtrąciła ;-)
      • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 25.02.07, 10:14
        Lilivampire - ciekawy nick :):) - wątek jest dla wszystkich, szczególnie dla
        tych, którzy chcą w swoje życie wprowadzić zdrowe nawyki jedzeniowo-ćwiczebne.
        nie chodzi o krótkotrwałe diety i odchudzanie :) tak więc zapraszamy do nas :)
    • iwionna Re: odchudzające się-palec do góry;) 24.02.07, 20:21
      dziewczyny Wy liczycie kalorie?ile kalori dziennie mozna spozyc przy naszej diecie?
      • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 25.02.07, 10:15
        Iwionna... ja nie liczę kalorii. jem tyle, by nie chodzić głodna, tyle że moje
        jedzenie to głównie warzywa... nie da się ich tyle zjeść, by przytyć od
        dostarczonych kalorii. szczególnie, że ćwiczę 6x w tygodniu :)
        • iwionna Re: odchudzające się-palec do góry;) 25.02.07, 11:43
          czesc ewab:) ja tez staram sie cwiczyc 6 razy w tyg.Jka długo juz
          cwiczysz?schudłas? podaj przykładowy jadłospis z warzyw.np obiad.prosze.miłego dnia
    • iwionna Re: odchudzające się-palec do góry;) 25.02.07, 20:35
      Szkoda ze Was tu niema :(
      • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 26.02.07, 08:39
        cześć
        u mnie juz lepiej, ale jeszcze się stopuję z aerobikiem, wczoraj 45 min na
        rowerze zaliczone, zaczynam powoli rozkręcać się
        pozdr
        miłego poniedziałku!
        • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 26.02.07, 09:22
          dziś mam pyszną sałątkę
          czerwona fasola
          2 pomidory
          oczywiście czosnek (może byc cebula)
          tuńczyk
          pieprz , sół, przyprawy
          polecam bardzo smaczna
          • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 26.02.07, 12:42
            cześć :)
            ja dzisiaj zrobiłam sobie wolny dzień... przez cały weekend ćwiczyłam dzielnie
            i dzisiaj poważnie czuję mięśnie :) no, ale też zjadłam parę
            niekoniecznie "wskazanych" rzeczy, np. ser pleśniowy gorgonzola oraz hot-doga
            zrobionego domowym sposobem... ale jakoś się nie przejmuję, chociaż wyrzuty
            sumienia miałam, nie powiem :) jednak w ciągu ostatniego tygodnia ubyło mi po
            1cm w pasie i biodrach, więc ogólnie rzecz biorąc jestem zadowolona.

            dzisiaj jem już tylko "chudzizny", a i ćwiczenia mam w planach
            pozdrawiam :)
      • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 26.02.07, 12:48
        Iwionna... poczytaj sobie trochę ten wątek, jeśli znajdziesz chwilkę, to pewnie
        nie jeden jadłospis znajdziesz :) schudłam sporo, po ładnych parę centymetrów
        tu i ówdzie :) pozdrawiam
        • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 27.02.07, 08:31
          cześć dziewczyny
          wczoraj weszłam na wagę a tam 2 kg mniej , zdziwiło mnie to bo przez tydzień
          mało ćwiczyłam, myslę,że to zasługa grypy i dlatego spadek wagi mnie nie cieszy,
          teraz muszę uważać aby mi szybko waga nie podskoczyła, wczoraj jedziłam na
          rowerku tylko 30 min bo było późno i bałam się że nie usnę
          a jutro idę 1 raz od tyg na aerobik...hura
          pozdr Was
          • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 27.02.07, 12:14
            cześć dziewczyny :)

            mam takie zwariowane dni, że dopiero zdążyłam na dobre zasiąść przed komputerem.

            po sobotnio-niedzielnych ćwiczeniach wczoraj miałyśmy z siostrą trochę
            utrudnione zadanie, bo ona miała zakwasy, a i ja muszę przyznać, że czułam nogi
            i pupę. no, ale byłyśmy dzielne i zrobiłyśmy aerobik i abs...

            wczoraj i dzisiaj jem tylko warzywa i owoce... dobrze mi z tym... wczoraj z
            siostrą miałyśmy smażyć pierś z kurczaka, ale ostatecznie zjadłyśmy miksowaną
            zupę zrobioną z pieczarek, zielonego groszku, cebuli i jogurtu naturalnego.
            była bardzo smaczna :)

            Gofera: Twój spadek wagi może wynikać z kilku przyczyn:
            - naprawdę schudłaś - to by było miłe :)
            - trochę się odwodniłaś - z powodu kataru i gorączki
            - mięśnie się rozluźniły - po kilku dniach bez ćwiczeń mięśnie przestawiły się
            na stan spoczynku i ważą trochę mniej, dziś po aerobiku znów możesz ważyć
            troszkę więcej, ale kto by się przejmował wagą, gdy ciało wygląda ładniej i
            zdrowiej :)
            • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 27.02.07, 12:29
              właśnie wróciłam z innego departamentu i koleżanka , która mnie nie widziała
              stwierdziła,że dużo schudłam, ale chyba masz rację pewnie jak zacznę ćwiczyć
              podskoczy ale sie tym nie przejmuje, bo się super czuję, nawet dziś założyłam
              mój ulubiony pasek, wcześniej nie był mi potrzebny ;-)
              dzis miałam mix z warzywek, doprawiłam czosnkiem i wyszło pycha
              no nareszcie dziś ćwiczę, nawet nie wiecie jak sie cieszę
              pozdr
              ps. Ewa na Ciebie zawsze można liczyć na obecość, nawet jak jesteś zapracowana;-)
              • promyk11 power slim 27.02.07, 14:04
                Dziewczyny,
                Znalazłam w necie oferte power slim. wchodzi sie do kapsuly na 55 min i podobno
                chudnie sie w oczach. Zadzwonilam tam. Pani udzielila mi informacje ze zadne i
                cwiczenia i dieta nie jest w stanie mi tak pomoc w odchudzaniu jak ta maszyna
                ktora spala tluszcz. Czy slyszalyscie o tej metodzie i co myslicie o tym.
                Pozdrawiam,
                DAgmara M
                • gofera2 Re: power slim 27.02.07, 14:28
                  jak ja bym chciała coś sprzedać, pewnie też bym tylko reklamowała to moje cudo,
                  ...szczerze to nie wierzę w cuda wolę po staremu, jakby było takie super wszyscy
                  znani byliby szczupli
                  • promyk11 Re: power slim 27.02.07, 14:49
                    no musze przyznac Ci racje
                    • gofera2 mniam sałatka 28.02.07, 08:04
                      cześć dziś mam pyszna sałatkę po hawajsku (starcza na 3 porcje)
                      ananas
                      2 jajka na twardo
                      kurczak gotowany
                      sok z ananasa+jogurt naturalny
                      pieprz
                      polecam
                      • ewab2507 Re: mniam sałatka 28.02.07, 08:33
                        ja też robię czasem "słodkie" sałatki...

                        wydanie chude :)
                        - pierś kurczaka grillowana pokrojona w kostkę
                        - cebula czerwona pokrojona w piórka i namoczona na kilka minut w soku z cytryny
                        - ananas albo mango pokrojone w kostkę
                        - sałata lodowa
                        - trochę oliwy z oliwek, musztarda dijon albo francuska ziarnista, pieprz

                        jest też sałatka w wersji "heavy":
                        - kurczak - najlepiej wędzony
                        - ananas
                        - kukurydza
                        - ementaler pokrojony w drobną kostkę
                        - majonez
                        - sok z cytryny, pieprz, odrobina curry do smaku

                        albo:
                        - kurczak grillowany
                        - winogrona przekrojone na pół i wypestkowane
                        - ementaler pokrojony w drobną kostkę
                        - uprażone nerkowce
                        - majonez
                        - sok z cytryny, cayenne
    • ewab2507 1000 wpisów blisko... 28.02.07, 08:25
      cześć dziewczyny :) aż trudno uwierzyć, że tyle "wyprodukowałyśmy" :)

      dzisiaj do jedzenia mam
      - teraz - ogromną pomarańczę
      - później - sałatkę z ryby wędzonej, odrobiny cebuli i ogórka korniszona,
      przyprawione tylko pieprzem i musztardą :)

      moje ćwiczenia z siostrą są niesamowite :) to znaczy, i mi się ćwiczy lepiej, i
      ona jest zmotywowana... no i mamy powód żeby się codziennie widywać :)

      pozdrawiam :)
      • gofera2 Re: 1000 wpisów blisko... 28.02.07, 09:14
        dziewczyny dziś mówili o małych grubaskach w Polsce, ale przypomniało mi sie o
        wczorajszym 8 latku który waży już 93 kg, to jest straszne, a matka sie
        tłumaczyła,że on ma taki apetyt, ale co mu daje na obiad? przeraziłam się,
        kotlet z frytkami, kanapki , zero warzyw bo dziecko nie lubi , to jest
        przerażające.....
        • neroli2 Re: ćwiczenia 28.02.07, 10:18
          dziewczyny ja tak cąły czas przymierzam się do tych ćwiczeń, przyznac się
          trzeba że jestem leniem ale mam szczere chęci, najgorzej sie jest zebrac do
          ćwiczeń a później to już z górki i jaki cżłowiek zadowolony, nie mam pomysłu na
          ćwiczenia, czy macie jakies płyty które mogłybyscie polecić do kupienia? bądż
          jakis zestaw ćwiczeń, cokolwiek co mi pomoże się to tego zabrać, nie mam
          pojecia jak ćwiczyć, nabardzije to chciałabym zrzucić pupe i nogi oraz brzuch,
          ehh wszystko bym chciała zrzucić do rozmiary S:)
          • gofera2 Re: ćwiczenia 28.02.07, 10:30
            Neroli ja znalazłam w Shape lutowym fajne ćwiczenia na pupę i uda, polecam
            • neroli2 Re: ćwiczenia 28.02.07, 10:43
              no własnie ja tez korzytam z tej gazety gł z płyt często jest pilates,
              niewygledne ciwczenia ale miałam po nich zakwasy;) w lutowym jest chyba taniec
              brzucha, ciekawa płtyka?? choć gazetke napewno kupię bo lupuję ją prawie co
              mce;)
              • gofera2 Re: ćwiczenia 28.02.07, 10:48
                tez ja lubię czytać, jest dużo pomysłów na ćwiczenia, przepis light na jedzenie,
                fajne rady, podoba mi sie ta gazeta
                ostatnio wyciągnęłam stare gazety , przydały się obecnie
                • neroli2 Re: ćwiczenia 28.02.07, 10:54
                  tak, tak gazeta super tylko ja jestem leń i zbieram gazety ćwiczenaia znich
                  niekorzystam;)) ale powoli chcę to zmienić;)
                  Wiecie jak byłam na diecuie żołądkowej schudłam w 1,5 mce jakieś 6kg a jadłam
                  białe pieczywo bo tylko takei mi wolno, suchay, kaszki manne banany twarogi w
                  sumie rzeczy które przy odchudzaniu wskazane nie są a jednak schudłam wydaje mi
                  się ze przyczyna było to ze jadłam o stalych porach 5 posiłków dzinnie w
                  małych ilościach, obecnie chciałam schudnąc i jdałam warzywa itp i mi ise nie
                  udało:( więc moim tak jak peqwnie nei raz zostało już tu powiedziane należy
                  jeść zdrowo dla nas bo każdemu co inneg służy, ćwiczenai chce wprowadzić nei
                  tyle co dla schudnięcia co własnie dla zdrowia bo jestem strasznie zastała,
                  zero kondycji
                  • gofera2 Re: ćwiczenia 28.02.07, 11:14
                    stałe godz jedzenia i małe posiłki to podstawa, mój żołądek sam sie upomina
                    mniej więcej co 3 godz o jakieś przekąski, bardzo polubił warzywa;-)
                    • neroli2 Re: ćwiczenia 28.02.07, 11:48
                      ja uwielbiam warzywa, ale przyznam, że czasami mi się przejadaja, ze względu na
                      żołądek nie mogę jeść grochu, fasoli, bobu, soczwicy, soi, jem za to kasze np
                      gryczana bardzo lubie:), ogólnie postanowiłam nie katowac się a posiłki
                      dobierac pod wzgledem zdrowotności no i oczywiście do swojego żoładka którym
                      pod wzgledem jadłospisu jestem oranicozna bo nei moge jeśc owoców cytrusowych
                      np.
                      • gofera2 Re: ćwiczenia 28.02.07, 11:59
                        współczuje, to straszne męczące, ale jest szansa,ze Twój żołądek będzie zupełnie
                        zdrowy?
                      • ewab2507 Re: ćwiczenia 28.02.07, 13:28
                        Neroli, ja na tym forum pisałam już o ćwiczeniach, które sama robię codziennie
                        w domu (teraz już czwarty tydzień z moją kochaną siostrą Madzią). Jest tam
                        aerobik i ćwiczenia wzmacniające mięśnie. Nie potrzeba żadnych specjalnych
                        urządzeń poza małymi ciężarkami. Płyty są po angielsku, więc to może być trochę
                        problematyczne, bo ważne jest nie tylko widzieć, ale też słuchać, co mówi pan
                        prowadzący ćwiczenia - Gilad Janklowicz - dla mnie guru fitnessu :) uwielbiam
                        jego ćwiczenia. nigdy się nie nudzę :)

                        www.bodiesinmotionwithgilad.com/index.html
    • magdaksp Re: odchudzające się-palec do góry;) 28.02.07, 13:25
      ja się odchudzam od soboty bo równo za miesiac biore slub,wiec motywacje mam:)
      narazie po prostu nie jem słodyczy,chleba itd.śniadanie to kefirek z otrębami
      ,potem warzywa z kuskusem bądź ryżem,a kolacja to jakiś owoc .w miedzy czasie
      zielona herbata i woda z miętą.
      ale od tej soboty jeszcze bardziej chce ograniczyć kalorie.
      • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 28.02.07, 13:33
        Magdaksp to gratulacje, tylko po ślubie sie trzymaj, bo mam wrażenie w
        większości duzo kobitek sie odchudza do ślubu a później puszczają im hamulce z
        jedzeniem, nagle koleżankę widzę 6 miesięcy później i łaąłąłąla jest nie do
        poznania , a w dniu slubu wyglądała pieknie
    • ewab2507 mokro zimno szaro... 01.03.07, 08:45
      ...okropna pogoda :(

      cześć dziewczyny. nikt dzisiaj nie pisze. wszystkie się pochorowałyście, czy co?

      wczoraj:
      - obiad: makaron z sosem pomidorowym (no nie wytrzymałam już, tak dawno nie
      jadłam makaronu), później jeszcze zjadłam 1 czekoladkę i kromkę razowego chleba
      z musztardą i plasterkiem domowego gotowanego schabu
      - ćwiczenia: aerobik, abs, nogi/pośladki

      dzisiaj:
      - śniadanie: pomarańcza, jabłko
      - II śniadanie: papryka, pomidor, twaróg 0% przyprawione bazylią, solą, pieprzem
      - przekąska: ... nie wiem, może tylko druga kawa?
      - obiad: kupiłam brokuł, więc może go ugotuję i do tego zjem jakiegoś kurczaka
      - przekąska: chyba nic (po wczorajszym makaronie i czekoladce) - no, może
      woda :)

      - ćwiczenia: Power&Grace (czyli aerobik+ćwiczenia izometryczne, pot się leje
      strumieniami, ok.1godz) i abs

      to by było na tyle :) pozdrawiam
      • neroli2 Re: mokro zimno szaro... 01.03.07, 09:59
        Ewa a skąd ty masz te ćwiczenia, sama je sobie ułożyłas, podeślij albo opisz te
        najbardziej skuteczne a może jakiś link.
        U mnie na śniadanie 7:00 była berlinka i kromka razowego chleba a na II
        śniadanie 10:00- jabłko, na obiad 13:30 jeszcze nie mam pomysłu na podwieczorek
        o 16:30 też nie no i na kolacje ok 18-19 tez jeszcze brak pomysłu;)
        Planuję dziś ćwiczyć;)
        Dziewczyny my tak mówimy o tym co jemy ale chyba trzeba wspomniec też o
        porcjach?? no jabłko to wiadomo ale np ryż z kurczakiem ?? u mneio są to małe
        porcje choć małe, duże to pojęcie względne
        • iwionna Re: mokro zimno szaro... 01.03.07, 10:29
          czesc!ja przez ta pogode to jem za duzo a potem mam depresje i sumienie gryzie:(
          tragedia!czekam na promyki słoneczka moze mi sie polepszy hmmm.wczoraj
          cwiczyłam o 23-troche za puzno ale w dzien wogle nie miałam czasu!CHCE BYC
          SZCZUPłA!dzieki ze jestescie-duzo mi pomagacie~pozdrawiam
          • neroli2 Re: a ja dalej odnosnie ćwiczeń;) 01.03.07, 10:53
            dziewczyny ja ciagle o tym bo się wtajemniczam w temat;)
            wyczytałam, że jeśłi chcę zgubić tkanke tłuszczową to najlepiej robic ćwiczenia
            KARDIO, to są ćwiczenai typu jazda na rowerze, skakanie na skakance, bieganie???
            możecie mi coś wiecej powiedzieć było tez jakieś abs stretching, objaśnijcie mi
            prosze co jest co:)
            • ewab2507 Re: a ja dalej odnosnie ćwiczeń;) 01.03.07, 11:14
              ćwiczenia cardio - czyli wszystkie aerobowe, czyli takie, które powodują
              pocenie się, szbysze bicie serca... dobrze napisałaś, może to być jazda na
              rowerze, skakanka, bieganie, pływanie, aerobik, step, itd.

              abs - czyli ćwiczenia wzmacniające na "środkową" część ciała, przede wszystkim
              na brzuch, ale też na dół pleców oraz boczki

              stretching - ćwiczenia rozciągające (bardzo je lubię)

              a moje ćwiczenia pochodzą ze strony, której link podaję poniżej. ja
              kupiłam "Quick Fit System" i cały zestaw "Ultimate Body Sculpt". Wszystkie
              ćwiczenia są po angielsku, więc tak jak już kiedyś pisałam może to być
              ewentulanym problemem, bo żeby dobrze wykonywać ćwiczenia trzeba też słuchać, a
              nie tylko patrzeć. facet prowadzący jest rewelacyjnie motywujący. z nikim mi
              się tak dobrze nie ćwiczyło :)

              www.bodiesinmotionwithgilad.com/index.html
              • gofera2 Re: a ja dalej odnosnie ćwiczeń;) 01.03.07, 12:22
                cześć dziewczyny
                wczoraj jak byłam na zajęciach aerobiku zauważyłam że ćwiczących przybywa, jak
                sie zbliża wiosna każda chce schudnąć, najfajniejsze jest to ,że dziewczyny
                myślą że po miesiącu będzie super, (ja też tak myślałam;-)) a praca nad ciałem
                to ciężka i mozolna praca, trzeba być bardzo cierpliwym, ale jak przychodzą
                efekty jest się z siebie bardzo dumnym.
                • ewab2507 Re: a ja dalej odnosnie ćwiczeń;) 01.03.07, 12:53
                  dokładnie... jedna z moich koleżanek dziś na aerobik się zamierza zapisać,
                  bo "wiosna idzie"

                  dla mnie nie ważne, wiosna nie wiosna, ćwiczyć lubię i będę to robić. gdy nie
                  ćwiczę w piątek, bo mam "wolny" jeden dzień w tygodniu, to jakoś dziwnie się
                  czuję. chyba uzależniona jestem, czy coś :)
                  • neroli2 Re: a ja dalej odnosnie ćwiczeń;) 01.03.07, 12:59
                    dla mnie to zrozumiałe, że kobiety bardziej o siebie dbaja na wiosnę:) ja
                    generalnie cały rok to robię a za ćwiczenai zabieram sie też cały rok ale
                    zebrac nie moge, faktem jest też że jakoś dłuższe dni i więcej słonca powoduje,
                    że jednak nastawienie tez jest inne, bardzije sie wszystkiego chce:)
                    • gofera2 Re: a ja dalej odnosnie ćwiczeń;) 01.03.07, 13:14
                      nawet jak zaczną ćwiczyć 3*w tyg pierwsze efekty będą dopiero po 3 miesiącach,
                      ale dobrze ,że przynajmniej zaczną, moze ich to wciągnie
                  • gofera2 Re: a ja dalej odnosnie ćwiczeń;) 01.03.07, 13:03
                    wierzę ze można się uzależnić od ćwiczeń.... , jak byłam chora to się wściekałam
                    bo nie mogłam ćwiczyć, dużo os mi mówi ,,schudłaś to po co chodzisz nadal na
                    aerobik'' co za myślenie
                    Ewa trzymaj tak nadal;-)
                    • neroli2 Re: a ja dalej odnosnie ćwiczeń;) 01.03.07, 13:39
                      Najwieksza zguba kobiet, które zabieraja sie za ćwiczenia aby schudnąc na
                      wiosnę jest to, że powinno to byc nie po to aby schudnąc na wiosne, ale po to
                      aby odzyskac zdrowie.
                      Ja to, że zdrowo jem czy że chce regularnie ćwiczyć jest wynikiem tylko i
                      wyłącznie tego, że chce o siebie zadbac, zadbac o swoje zdrowie a przy okazji
                      schudne bo życie jakie prowadze obecnie prowadzi raczej do "zaniku" zdrowia i
                      do braku kondycji i oczywiście do tycia z wiekiem.
                    • ewab2507 Re: a ja dalej odnosnie ćwiczeń;) 01.03.07, 13:42
                      no jasne... po co ćwiczyć, gdy się schudło... po co jeść "zielsko", przecież
                      trzeba jeść "normalnie"... a później... cóż, później "trzeba" znów być
                      na "diecie".

                      wszyscy mnie pytają "ile kg schudłaś?" albo "jaką dietę stosowałaś?" czy "do
                      kiedy zamierzasz się odchudzać?"
                      ja odpowiadam, że się nie odchudzam, tylko zmieniłam tryb i styl życia...
                      przecież ja tylko ograniczyłam ilość spożywanych kluch i majonezu (bo tam leżał
                      mój problem) na rzecz warzyw i owoców oraz wprowadziłam codzienne ćwiczenia. w
                      moim przypadku ćwiczenia, to była kwestia wygospodarowania mniej więcej 1,5godz
                      dziennie. to naprawdę nie jest problem. każdy znajdzie, jeśli zechce tyle
                      czasu, zamiast spędzać go przed komputerem, telewizorem, na kanapie z książką,
                      itp... zwyczajnie trzeba to zrobić dla siebie. w tym przypadku trzeba po prostu
                      być "egoistą".

                      to wszystko i nie zamierzam nic zmieniać, bo to wcale nie było takie trudne, a
                      efekty są widoczne gołym okiem i to nie tylko w postaci mniejszej ilości sadła,
                      ale też zdrowszych paznokci, skóry, włosów. znikły mi zupełnie dolegliwości
                      związane z przemianą materii (nie miewam wzdęć). czuję się lekko. mam super
                      kondycję. w ogóle umięśniona jestem jak nigdy w życiu. moja mama powiedziała mi
                      ostatnio, że nigdy w życiu nie wyglądałam tak dobrze jak teraz :):) hahaha...
                      nie wiem, czy mogę polegać na jej obiektywizmie, bo przecież to mama, ale ona
                      raczej nie należy do osób opowiadających bajki. w każdym razie miło było coś
                      takiego usłyszeć :)
                      • gofera2 Re: a ja dalej odnosnie ćwiczeń;) 01.03.07, 13:49
                        Neroli i Ewa macie rację ćwicząc i zdrowo jedząc będziemy dłużej młode, bo
                        człowiek robi się bardziej gipki , sprawny , elastyczny
                        moja instruktorka ma 11 letnie dziecko i 4 letnie a wygląda jak 20-stka !
                        Ewa gratuluje pięknie wymodelowanej sylwetki i lepszego samopoczucie....;-)
                        wiecie co zauważyłam,że rzadko boli mnie głowa , też nie mam wzdęć , takie
                        jedzenie to strzał w 10
                        • gofera2 piateczek;-) 02.03.07, 08:00
                          cześć dziewczyny
                          wczoraj kupiłam marcowego Shape jednym słowem gazeta na szóstkę, jest duzo
                          fajnych artykułów i ćwiczeń, naprawdę warto wydać 12 zł jest dodatek ,,taniec
                          brzucha'' przeglądałam fajne ćwiczenia dziś będe chciała poćwiczyć
                          ale wiosenna pogoda u nas jest ślicznie
                          pozdr
                          • ewab2507 Re: piateczek;-) 02.03.07, 08:25
                            witam witam :)

                            może i ja zakupię tego Shape'a w takim razie... chociaż taniec brzucha, to
                            raczej nie dla mnie, bo w ogóle za tańcem nie przepadam. dla mnie ćwiczenia
                            muszą być proste jak budowa cepa. proste, ale takie, żeby się faktycznie
                            zmęczyć, żeby się pot lał po tyłku :)

                            u mnie pogoda jest również wiosenna. wprawdzie nie ma słońca, ale przynajmniej
                            podeschło wszystko odrobinę...

                            po wczorajszym wycisku moja siostra nie była w stanie nawet zrobić ćwiczeń na
                            brzuch :) więc siedziała i patrzyła jak ja się męczę.

                            właśnie pochłaniam pomarańczę - naprawde jakieś smaczne są w tym roku :) co
                            zjem później nie wiem, nie mam pomysłu. w firmowej lodówce mam wprawdzie jakieś
                            resztki warzyw i wypadałoby je zjeść, ale dobrze by było coś do tych warzyw
                            wymyśleć :)
                            • gofera2 Re: piateczek;-) 02.03.07, 08:35
                              Ewa ale jest dużo fajnych artykułów , naprawdę warto wczoraj nie mogłam oderwać
                              się od tej gazety,
                              a ja dziś mam rybkę
                              Ewa zastanawiam sie nad kupnem ciężarków, Ty Ewa chyba kupowałaś jak tak jakie
                              obciązenie i ile kosztują?
                              • ewab2507 Re: piateczek;-) 02.03.07, 09:17
                                tak, kupiłam sobie ciężarki w ramach prezentu gwiazdkowego :):) zapłaciłam za
                                nie - za oba - 12zł - mają po 1kg. teraz zamierzam kupić 1,5kg a siostrze oddać
                                te, których używałam do tej pory.


                                zgryźliwość mnie jakaś dziś dopadła i dopisałam się do wątku o "ochudzających
                                kolczykach"... czego to ludzie nie wymyślą...
                                • gofera2 Re: piateczek;-) 02.03.07, 09:28
                                  widziałam... ;-) trzeba być bardzo zdesperowanym,żeby wierzyć w takie cuda, jak
                                  można wierzyć ,że dzięki nim schudnie sie w ciągu miesiąca 15 kg, nawet ja nie
                                  jestem aż tak naiwna
    • moni.qa1 Czy mogę do Was dołaczyc?? 02.03.07, 08:37
      czesc Dziewczyny, czytam sobie Was juz od jakiegos czasu, zmienilam odzywianie
      jakies 3tyg temu, mam -2kg, ale to pewnie woda, do zrzucenia jakies 10 jeszcze.
      ale pól roku temu rzuciłam palenie i od tego czasu nie zapalilam ani razu.
      Wyprobowałam prawie wszystkie Wasze przepisy, pychota!! pozdrawiam serdecznie
      monia
      • gofera2 Re: Czy mogę do Was dołaczyc?? 02.03.07, 08:44
        cześć Monia ja rzuciłam we wreześniu 2006 i zaczęłam ćwiczyć, nie mam
        nadprogramowego kg a raczej jestem na minus, zapraszamy,
        brawo że to świństwo rzuciłaś teraz sama sie sobie dziwię,że paliłam , teraz
        pachnę a nie śmierdze i jestem zdrowa , oj tych plusów jest setki
        witamy i zachęcamy do działania;-)
        • moni.qa1 Re: Czy mogę do Was dołaczyc?? 02.03.07, 08:53
          Dzięki!! tez sie sobie dziwię, a paliłam dluugo. Zapuscilam sie straszliwie,
          ale mialam problemy ze zdrowiem, dlatego tez rzucilam fajki, no i nie za bardzo
          moglam sie odchudzac. Teraz juz jest wszystko dobrze, wiec zabieram sie do
          dzialania. 10kg na plusie to duzo, a jestem niziutka 160cm, wiec wygladam jak
          pileczka, ewentualnie słoniątko:)) pozdrawiam
          • gofera2 Re: Czy mogę do Was dołaczyc?? 02.03.07, 09:03
            Monia a ćwiczysz? wczoraj wyczytałam w Shape, że samo jedzenie zdrowe powoduję
            1% ubytku w tali a dieta +ćwiczenia aż 17%, jedno i drugie uzupełnia się
            10kg to nic najważniejsze,że nie palisz i chcesz coś z tym zrobić, gratuluję za
            krok do przodu
          • neroli2 Re: Czy mogę do Was dołaczyc?? 02.03.07, 09:03
            Cześć dziewczyny
            W Warszawie dziś wiosennie, słoneczko świeci i nastrój od razu inny.
            Kupiłam już na początku tygodnia gazete Shape a dziś ją kurde wodą zalałam bo
            wylała mi się w torebce:( no nic ale gazeta aż tak mocno się nei zniszczyła;),
            przyznam, ze rzeczywiście jest fajna gł jak dla mnei pod kątem ćwiczeń:)) do
            których się przymierzam
            • gofera2 Re: Czy mogę do Was dołaczyc?? 02.03.07, 09:12
              ja chciałabym robić ćwiczenia , aby ładnie wyglądać w bikini, ćwiczenia
              przystępne, tylko muszę kupić ciężarki i taśmę
              a za miesiąc nowy zestaw ćwiczeń, nie będzie nudno, ale dziś obiecałam
              córeczce,że razem poćwiczymy ,,taniec brzucha'' jak jej wczoraj włączyłam na 10
              min i musiałam wyłączyć bo już było późno to był płacz, fajnie wyglądała jak
              próbowała ćwiczysz brzuszek
      • ewab2507 Re: Czy mogę do Was dołaczyc?? 02.03.07, 09:19
        Moni.qa1 witamy :) cieszę się, że jesteś z nami :)

        nie licz kilogramów, tylko jedz zdrowo i ćwicz... mięśnie ważą więcej niż
        tłuszcz... rezultaty i bez ważenia się są widoczne.

        pozdrawiam serdecznie :)
    • moni.qa1 Cwicze, cwicze.. 02.03.07, 09:18
      .. na tyle na ile moge, nie wolno mi jeszcze za bardzo sie obciazac, w moim
      przypadku odpada skakanie, bieganie itp, wiec duzo sie rozciagam, brzuszki,
      chodze na mniej wiecej godzinne spacery z psem, ktory jeszcze nigdy nie byl tak
      wybiegany:)mysle ze powolutku do celu i sie uda
      • gofera2 Re: Cwicze, cwicze.. 02.03.07, 09:23
        na pewno, niedługo jak zrobi sie ciepło odkurzam rower i w drogę , a mój pies ma
        kiepsko jest takie błoto, że puszczamy go tylko na podwórko niestety , ale
        zaczyna sie wszystko osuszać, i zaczynamy chodzić na spacery, powiem jak mój
        kochany pies sie wabi - Gofer............ładnie prawda?
        • ewab2507 Re: Cwicze, cwicze.. 02.03.07, 09:30
          Gofer... imię piękne, pyszne powiedziałabym nawet... szczególnie taki "gofer
          belgijski" z karmelem :):) pyszota... o kaloriach w takich przypadkach się nie
          wspomina :)
          • gofera2 Re: Cwicze, cwicze.. 02.03.07, 09:42
            to fakt jest słodki, sznaucer średni pieprz i sól jest kochany , pies to
            prawdziwy przyjaciel człowieka
        • moni.qa1 Re: Cwicze, cwicze.. 02.03.07, 09:39
          a moj pies Oskar, nowo poznana ( była juz) kolezanka obrazila sie na mnie,
          dlatego ze jej syn tak sie nazywa, i jak tak mozna, mowi, nazywac kundla jak
          moje dziecko! wywiazala sie dyskusja i znajomosc sie skonczyla jeszcze szybciej
          niz sie zaczela
          • gofera2 Re: Cwicze, cwicze.. 02.03.07, 09:44
            widocznie taka koleżanka, kiedyś wyszłam z moim na podwórku jeszcze jak
            mieszkałam na osiedlu i pani stwierdziła,że psy to sie powinno na łańcuchu
            trzymać, ale sie zagotowałam, nie byłam dla niej miła........
      • ewab2507 Re: Cwicze, cwicze.. 02.03.07, 09:25
        no i bardzo dobrze, od czegoś trzeba zacząć :) powoli, powoli wszystko samo
        przyjdzie... no i jeszcze pies zadowolony i wybiegany :):)

        ja też jestem niska i gdy parę miesięcy temu nosiłam rozm.40 wyglądałam
        okropnie. minęło kilka miesięcy... i jest znacznie znacznie lepiej :)
        • moni.qa1 Re: Cwicze, cwicze.. 02.03.07, 09:48
          ja mam 40-42! w zaleznosci od sklepu! a jak mialam 20 lat to 36-38, nie te
          czasy nie to zdrowie:) nie bede sie przejmowac tylko cwiczyc!
          • gofera2 Re: Cwicze, cwicze.. 02.03.07, 09:57
            ja też miałam rozmiar 40 a dzięki zmianie nawyków + ćwiczenia zmieniło sie na
            małe 38 , ale w czerwcu mam nadzieję,że będzie 36
            • moni.qa1 Re: Cwicze, cwicze.. 02.03.07, 10:09
              a ja najbardziej sie ciesze na wiosne i MŁODE warzywka, juz nie moge sie
              doczekac!!
              • gofera2 Re: Cwicze, cwicze.. 02.03.07, 10:12
                wiosna bardzo cieszy, wtedy odżywam wszystko mi sie chce, uwielbiam wiosnę
          • ewab2507 Re: Cwicze, cwicze.. 02.03.07, 10:21
            Moni... minie trochę czasu i znowu wskoczysz w 38 rozmiar, albo 36... :)

            a co do psów i niektórych ludzi, to stwiedzam, że zwierzęta często bywają
            lepsze. sama nie mam psa w domu, chociaż zawsze chciałam. zwierzak spędzałby
            sam większość dnia i zwyczajnie byłoby mi go szkoda...
    • moni.qa1 Re: odchudzające się-palec do góry;) 02.03.07, 10:21
      na dzis musze konczyc:( dzieki za przyjecie do grona, odezwe sie w
      poniedzialek, wyjezdzam na dwa dni na wies glucha, sobie odpoczne, milego
      weekendu!!
      • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 02.03.07, 10:23
        wzajemnie, odpoczywaj do usłyszenia;-)
      • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 02.03.07, 10:35
        świetne jest takie "wiejskie" wypoczywanie :) pozdrawiam, miłego weekendu
        • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 02.03.07, 15:18
          ja w planie mam iść na 2 godz na aerobik a później spacerek, mam nadzieję ,że
          pogoda w weekand dopisze
          udanego weekandu
          pozdrawiam
          • ewab2507 Re: odchudzające się-palec do góry;) 02.03.07, 15:25
            a ja dziś mam wolne... ale nie wiem, czy jednak nie zrobię sobie godzinki
            aerobiku. miłego weekendu :)
            • gofera2 Re: odchudzające się-palec do góry;) 02.03.07, 15:28
              Ewa ale Cię wciągnęło hohohohoh
              miłego;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka