Dodaj do ulubionych

Koronki na zęby

19.04.07, 10:41
Czy warto zrobić koronkę na górną jedynkę? Moja jest szara, martwa i połowę
niej stanowi uzupełnienie, bo ząb pękł mi na pół. Boję się jednak, że będzie
bardzo widoczne, że ząb jest sztuczny, że będzie się odróżniał od reszty
zębów, a przede wszystkim, że będzie gruby. Czy moje obawy są słuszne? Jak
wygląda sprawa połączenia z dziąsłem? Macie koronki na jedynkach? Jakie są
wasze opinie? Bardzo proszę o odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • nikitka78 Re: Koronki na zęby 19.04.07, 10:58
      Mam na dolnej jedynce, nawet osoby które wiedzą że mam koronę nie są w stanie
      odróżnić jej od innych zębów.
      • ipola Re: Koronki na zęby 19.04.07, 11:01
        Gdzie ją robiłaś? Jak to wygląda przy dziąśle?
        • nikitka78 Re: Koronki na zęby 19.04.07, 11:10
          U dentysty :-) Jesli chodzi Ci o to czy przy dziąśle nie ma jakiejś szczeliny
          czy czegoś w tym rodziaju- nie ma. Od zewnątrz wygląda jak zwykły ząb, od
          wewnątrz (przy dziąśle) jest troszeczkę grubsza od moich zębów, ale nie
          przeszkadza to w mówieniu czy gryzieniu, zgrubienie jest zupełnie niewidoczne.
          Metal nie prześwituje przez porcelanę.
          • ipola Re: Koronki na zęby 19.04.07, 11:31
            No, ja wiem, że u dentysty, ale chodzi mi o to, czy trzeba sie wybierać do
            jakiejś specjalistycznej placówki, czy mogę wykonać taki zabieg w gabinecie
            stomatologicznym. Mój dentysta mówi, że nie ma problemu z wykonaniem takiego
            zabiegu, tylko, czy mam gwarancję, że zrobi właśnie tak, by nie było widać.
            Tego się obawiam, choć z drugiej strony, to dość powszechnie dziś wykonywane
            zabiegi.
            • nikitka78 Re: Koronki na zęby 19.04.07, 11:49
              Ja poszłam najpierw do mojej dentystki i ona poleciła mi "specjalistę" tzn
              dentystę, który ma bardzo dobrego technika. Dentysta opiłowuje ząb, robi wycisk
              wszystkich zębów i oddaje formę technikowi. Potem przeważnie jest "przymiarka"
              i jeśli wszystko pasuje - dentysta zakłada koronę. Może jeszcze ją delikatnie
              dopasować tzn spiłować (ale bardzo mało) jakiś fragment gdy np korona ociera o
              inny ząb.
              • ipola Re: Koronki na zęby 19.04.07, 11:53
                Jak wygląda to opiłowywanie, czy boli?
                • ipola Re: Koronki na zęby 19.04.07, 11:55
                  Opiłowywanie zęba oczywiście. Co w czasie między opiłowywanym zębem, a już
                  koroną, jak wygląda uzębienie?
                  • nikitka78 Re: Koronki na zęby 19.04.07, 12:05
                    No do przyjemności tego nie zaliczę, bo pierwszy raz miałam piłowany ząb w
                    wieku 9 lat- nerw był na wierzchu i nie dostałam znieczulenia. Pod koronę
                    porcelanową już nie bolało bo dostałam znieczulenie i nie trzeba było mocno
                    piłować. Mam nadzieję że Cię nie wystraszyłam, to naprawdę zależy od Twojej
                    wrazliwości na ból i tego co w Twoim przypadku trzeba zrobić.
                    Gdy dentysta przygotuje Twój ząb pod koronę może nałożyć Ci na kilka dni
                    tymczasową z akrylu, potem gdy porcelanowa będzie gotowa- zdejmie ją,
                    delikatnie oczyści zab z ew pozostałości po cemencie (nie boli) i to już
                    wszystko.
                    • ipola Re: Koronki na zęby 19.04.07, 12:14
                      Dzięki nikitka78 za szczegółowe wyjaśnienia. Sorry, że tak wypytuję o detale,
                      ale mam bardzo dużo wątpliwości odnosnie tek korony na jedynkę. Boję się
                      oszpecić, a jak już zrobię, to nie będzie wyjścia. Czasem obserwuję ludzi i
                      widzę, że mają wielkie "kobylaste" korony. Może robili je dawno temu?
                      Zastanawiam się i zastanawiam, boję nawet, ale jak patrzę na ten mój brzydki,
                      krzywy, szary ząb, który szpeci mój uśmiech, to już sama nie wiem.
                      • nikitka78 Re: Koronki na zęby 19.04.07, 12:42
                        Nie dziwię się że pytasz :-) Z tymi wielkimi koronami to wydaje mi się że to
                        właśnie kwestia dobrego technika.
                        Weź pod uwagę to, że teraz są lepsze materiały i ładniejsze korony. Najlepiej
                        popytaj znajomych (zwłaszcza tych z koronami ;-)), zapytaj też swojego
                        dentystę, może wcale nie trzeba zakładać korony.
        • silverwitch Re: Koronki na zęby 19.04.07, 11:11
          ipola napisała:

          > Jak to wygląda przy dziąśle?

          Dziąsło z początku może być trochę podniesione i opuchnięte. Z czasem niejako
          narasta na sztuczny ząb i zaczyna wyglądać naturalnie. No i umnie dziąsło z
          początku było sinawe, teraz tylko minimalnie widać, że jest ciemniejsze, ale ja
          sie bardzo czepiam do szczegółów ;)
    • silverwitch Re: Koronki na zęby 19.04.07, 11:02
      Miałam górną jedynkę złamana w połowie, żywą, 4 lata temu zdecydowałam sie na
      koronkę. Ząb bardzo mocno się spiłowuje więc jest to decyzja nieodwracalna. Ja
      jestem w miarę zadowolona. W miarę bo to jednak nie to co naturalny ząb. Trochę
      przeszkadza przy gryzieniu. Jest troche grubszy od naturalnego ale to nie
      stanowi większego problemu. Wygląda tak, że jak ktos nie wie, to nawet nie
      pomysli, że to sztuczny. Ja widze różnicę ale jest to różnica minimalna.
      Dentysta proponował założenie koronek an obydwie jedynki, żeby wyglądało to
      bardziej estetycznie ale dopóki druga jest zdrowa nie zdecyduję się na to na
      pewno.
    • justa_79 Re: Koronki na zęby 19.04.07, 11:07
      ja swojej nie odróżniam, nawet nie pamiętam, na którym zębie ją mam, a po
      wyglądzie nie jestem w stanie odróżnić.
      • allija Re: Koronki na zęby 19.04.07, 12:47
        Jeśli moge sie wtrącić - warto przed tym zabiegiem dokładnie wypytać
        wszystkich, znajomych, znajomych dentystów, rodzinę, o dobrego fachowca czyli
        tak naprawdę, jak wspomniano wyżej, o dentystę który współpracuje z dobrym
        technikiem. Tylko wtedy masz gwarancję, że ząb będzie i ładny i nie bedzie
        przeszkadzał w buzi, przy jedzeniu i mówieniu. No i posłuży długo.
        Szczególnie, że to jedynka.
        • bursztynowa5 no własnie 19.04.07, 12:54
          ja mam sztuczna gorna czwórkę i nie jestem zadwolona. Jesetm kompletnie
          zalamana , jakby mi sie swiat zawalil, ciagle placze i nie moge sobie z tym
          poradzic. Boże co ja mam robic? nie mam sily rano wstac, dzieckiem sie zajac.
          Wybulilam 1500zł i tez ząb ( jest wstawiony na włoknie szklanym bez pilowania 2
          sasiednich) brzydko wyglada, Powiem szczerze gorzej niz ta doklejka którą
          mialam wstawiona po wyrwaniu korzenia. Doklejka byla osadzona gleboko w
          dziasle, a ten jakby odstaje. Zastanawiam sie z aco zaplacilam? Dowiedzilam sie
          ze w innej klinice winnym miesci e robia tez ta metoda zeby zkorony
          pelnoceramicznej za 750 zł, a ja mam z zywicy kompozytowej. Zyc mi sie nie
          chce. Bede zbierac na iplant, bo ten zab utrzyma sie do 5 lat tylko i ni emoge
          nim normalnie jesc.
          • ipola Re: no własnie 19.04.07, 13:00
            Nie załamuj się bursztynowa, czwórka nie jest przecież tak widoczna, choć wiem,
            że sama świadomość jest dla ciebie trudna. Dlatego też się obawiam, bo chodzi
            przecież o najbardziej widoczną górną jedynkę. Może ktoś z forum jest z
            Poznania i wie, gdzie można zrobić idealną koronę?
          • renate_s Re: no własnie 19.04.07, 18:07
            Najlepsza bylaby korona pelnoceramiczna , a tak przy okazjí czy jest ona
            osadzona na twoim korzeniu? czy nie.Zmien dentyste, rozumiem cie, takie rzeczy
            sa naprawde wazne, musisz byc zadowolona ze swojego usmiechu.
    • malgorzatav Re: Koronki na zęby 20.04.07, 00:22
      Jesli moge sie wtracic to odradzam koronki osadzane na metali-mam ich sporo,w
      tym na dwojce, z czasem zab sie "osadza" i robi sie szczelina miedzy dziaslem a
      zebem, niewielka oczywiscie, ale jest. Poza tym metal przebija przez zab i
      koronka wyglada na lekko szara. Nie wiem, moze robi sie tak z czasem, a moze ja
      mialam zle zrobione. Zmienilam dentyste i powiedzial mi, ze z tymi metalowymi
      tak wlasnie jest.Do tego mam chyba alergie na metal-dziasla przy koronkach mam
      non stop podraznione. U nowego dentysty zrobilam sobie koronke nie na metalu, a
      na jakiejs masie(nie pamietam nazwy)-roznica jest kolosalna. Pewnie i technik
      lepszy i metoda-zab jest bardzo naturalny, niczym nie rozni sie od moich
      wlasnych.Wlasnie jestem w trakcie zmiany tych starych na metalu.
      Pozdrawiam i zycze powodzenia
      • venus22 Re: Koronki na zęby 20.04.07, 07:07
        ""Boję się oszpecić, a jak już zrobię, to nie będzie wyjścia.""

        a teraz to wygladasz lepiej, z popsutym zebem?
        dowiedz sie gdzie w twoim miescie jest najlepsza placowka gdzie pracuja
        naprawde dobrzy dentysci pod wzgledem kosmetycznym.
        poza tym co to znaczy nie bedzie wyjscia? jak trzeba to i korone da sie zdjac.



        jeszcze wydaje mi sie ze jesli korona kosztowala 1500zl i nie jest perfect to
        trzeba bylo zrobic reklamacje. za tyle kasy MA byc perfekt!

        Venus

    • madziq81 Do Ipoli :) 20.04.07, 22:58
      Witam:)

      Jeśli mogę Ci coś doradzic to nie decyduj się raczej na korone na metalu. To
      jedynka więc strefa ściśle "estetyczna", a korony metalowe jak zauważyły
      dziewczyny są lekko szare bo metal jednak przebija przez porcelanę... Poza tym
      inaczej przepuszczają światło- widac po prostu, że ząb jest sztuczny... Aha-no i
      w ultrafiolecie ząb jest czarny ;P
      Jeśli już koronę to pełnoceramiczną- czyli wogóle bez metalu- najlepiej Procera-
      to już górna półka, ale efekt jest rewelacyjny:) Ewentualnie koronę na złocie-
      mimo, że to też metal to kolor jest o wiele "cieplejszy" i lepiej komponuje się
      z naturalnymi zębami.

      Ale wogóle to zamiast korony polecam Ci licówkę. To taki płatek porcelany
      przyklejany na powierzchnię zęba na specjalny cement. Zalety- minimalna
      ingerencja- lekko zbiera się tylko z przedniej powierzchni zęba i trochę od
      dołu, a pod korone ząb jest opiłowywany dookoła. Licówka nie przebarwia się- bo
      to też porcelana, w wygląda moim zdaniem bardziej kosmetycznie niż korona:)

      Pozdrawiam:)
    • madziq81 Do Bursztynowej... 20.04.07, 23:04
      Witam:)

      Na Twoim miejscu reklamowałabym tą pracę...
      Rozumiem, że to most osadzony na dwóch inlayach?
      Uzupełniony ząb powinien przylegac do dziąsła- nie leżec na nim, ale dośc ściśle
      przylegac, a z tego co piszesz "wisi" on w powietrzu.
      Moim zdaniem pracownia protetyczna powinna poprawic tą pracę- dentysta usuwa ją,
      robi ponownie wycisk i odsyła.
      Z doświadczenia wiem, że te prace są bardzo kosmetyczne, wyglądają w ustach
      bardzo naturalnie, pacjenci mają je już osadzone po kilka lat i są bardzo
      zadowoleni. Radzę Ci więc poprawic ten most w ramach gwarancji:) To w końcu
      Twoje pieniądze:)

      Pozdrawiam:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka