Dodaj do ulubionych

ulazeżnienie od podkładu!

IP: *.sonata.waw.pl 20.09.03, 15:30
nie wychodzę bez obsesyjnie chorobliwie używam. nie dopuszczam do siebie
myśli, ze kiedyś go zabraknie,brrrrr świat sie wtedy skończy!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Marta Re: ulazeżnienie od podkładu! IP: *.pl / *.ns.slesz.pl 20.09.03, 17:43
      tapeciara....... podkład bardzo niszczy cerę. bedzie wyglądała okropnie za parę
      lat. nie lepiej lekko opalona zdrowa jedwabista buzia, posmarowana kremem
      matującym i muśnięta rózem ????
      • Gość: lola Re: ulazeżnienie od podkładu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.03, 19:14
        A czym sie owe niszczenie objawia? Mogłabys sprecyzowac, bo rozumiem ze nie
        chodzi ci o zmiany zwiazane z wiekiem?
        • peachess Re: ulazeżnienie od podkładu! 21.09.03, 19:45
          Naprawde wydaje Wam sie, ze z tapeta wygladacie lepiej?jak cere masz paskudna
          (bo np.paczka fajek dziennie)to zaden mejkap za 3 stówy nie pomoze.A jak
          wygladacz ladnie - to po co ci on?
      • Gość: aga Re: ulazeżnienie od podkładu! IP: 81.15.254.* 20.09.03, 19:15
        obawiam sie, ze opalanie bardziej szkodzi buzi niz podklad :)
        • Gość: lola Re: ulazeżnienie od podkładu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.03, 14:59
          Twoje obawy są jak najbardziej uzasadnione.Najbardziej szkodzi skórze
          opalanie, nie podkład, sama go uzywam od jakis 10 lat i skóre mam w bardzo
          dobrym stanie- ale nie korzystam z solarium, nie pale.Nie wyobrazam sobie zima
          na mróz wyjsc bez tej ochronnej kołderki oczywiscie niewidocznej ale
          chroniacej skóre przez czynnikami atmosferycznymi. Podklad mozna sobie
          darowac, ale latem i tylko wtedy gdy ma sie ładna cere.Uwazam ze podkład jest
          najwieksza zdobycza kosmetologii kolorowej, zadna pomadka czy kredka nie zrobi
          tyle dla urody co dobrze dobrany fluid.
      • Gość: plum1000 Re: ulazeżnienie od podkładu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.03, 19:22
        Gość portalu: Marta napisał(a):

        > tapeciara....... podkład bardzo niszczy cerę. bedzie wyglądała okropnie za
        parę
        >
        > lat. nie lepiej lekko opalona zdrowa jedwabista buzia, posmarowana kremem
        > matującym i muśnięta rózem ????
        a gdzie to wyczytals ze "podklad niszczy cere"?...bo to nie jest prawda Marto.
    • Gość: GGGGG Re: ulazeżnienie od podkładu! IP: *.espol.com.pl 20.09.03, 19:01
      OJ ZYC SIE BEZ NIEGO NIE DA!!!!!!!!!!11HAHAH
    • Gość: kina Re: ulazeżnienie od podkładu! IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl 21.09.03, 10:37
      kochana rozumiem mam ten sam problem od 5 lat niestety dla mnie tez by sie
      skonczył świat
      i jesli ktos nie miał takiego problemu to tego nigdy nie zrozumie pozdrawiam
      • Gość: aga Re: ulazeżnienie od podkładu! IP: 81.15.254.* 21.09.03, 14:08
        Ja mam to samo, chociaz nie nazwalabym tego uzaleznieniem. Po prostu lubie
        uzywac podkladu (codziennie, nawet jak nigdzie nie wychodze), fajniej dzieki
        niemu wygladam. Dziewczyny, nie martwcie sie, podkladu prawdopodobnie na
        swiecie nie zabraknie :)))
        • kudlatek22 Re: ulazeżnienie od podkładu!-bla bla 21.09.03, 22:07
          to musicie mieć straszną cerę skoro wam jest potrzebny podkład, a to że
          kosmetyki niszczą twarz, każde, to myślalam że każda duża dziewczynka wie,,,,,
          • Gość: strusiaczek Re: ulazeżnienie od podkładu!-bla bla IP: *.acn.pl 21.09.03, 22:12
            nie masz racji kudlatek co do niszczenia twarzy przez podkład. teraz sa
            kosmetyki nowej generacji, ktore 'robia dobrze' a nie szkodza.
            i nie kazdy ma cere jak alabaster i powiem ci, ze to nie powod do wysmiewania.
            ja np mam cere po tradzkowa. wypryskow od kilku lat brak, ale po roznych
            kuracjach antybiotykami jest niestety w nienajlepszym stanie. uzywam podkladu
            dla wlasnego komfortu, chociaz tak jak i przyjaciolki i moj chlopak tierdza, ze
            nie powinnam miec nam tym punkcie kompleksu.
            jakbys przeszla przez takie pieklo tradzikowe , kudlatek to bys inaczej gadala.
            a powiem ci, ze przydaloby ci sie, moze bys spokorniala...
            • hooda Re: ulazeżnienie od podkładu!-bla bla 22.09.03, 10:48
              Nie wierzę, że podkłady nie szkodzą. Nie jest stanem naturalnym dla skóry
              nakładanie tapety, składającej się z kilkunastu albo i więcej związków
              chemicznych, konserwantów itp. Owszem producenci dodają jakieś tam składniki
              odżywcze ale nie mogą one, że "robić dobrze" cerze w obecności tylu innych
              składników. Sama stosuję podkład ale tylko na jakieś większe wyjście,
              przyznaję, że ładnie wyrównuje koloryt cery.
              Niestety podkład jest uzależnieniem, kobietki widzą nieskazitelne buźki na
              okładkach magazynów, na ulicy i same robią wszystko aby tak wyglądać.
              naturalne to nie jest.
              • Gość: aga Re: ulazeżnienie od podkładu!-bla bla IP: 81.15.254.* 22.09.03, 13:43
                Czy to znaczy, ze w ogole nie uzywasz kosmetykow? Bo wiesz, dezodorant, tusz do
                rzes, lakier do paznokci etc. to tez chemia :) No coz... Niech zyje
                naturalnosc! Od dzis chodzimy nieumalowane, niewydepilowane i "naturalnie"
                pachnace! ;)))
                • hooda Re: ulazeżnienie od podkładu!-bla bla 23.09.03, 16:21
                  Droga Ago!
                  Gdybyś czytała mój post ze zrozumieniem, to zauważyłabyś, że ja też używam
                  podkładu. Nie zmienia to faktu, że nakładanie tylu chemikaliów na skórę nie
                  jest rozsądne a podkład to tylko wymysł nowoczesnej technologi, służący
                  maskowaniu niedoskonałości cery i niczemu więcej. Ale czego się nie robi dla
                  ładnego wyglądu:-))
                  Nie wiem, jak możesz na podstawie mojego postu wysuwać wnioski dotyczące mojej
                  higieny:-)?? Mieszanie dwóch spraw: kosmetyków upiększających i środków
                  higieny świadczy o tym, że kompletnie nie zrozumiałaś mojego postu.
                  Pzdr

              • Gość: justa Re: ulazeżnienie od podkładu!-bla bla IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 24.09.03, 12:51
                to, co piszesz o podkładach, dotyczy również kremów - nakładanie na twarz
                chemicznych związków, konserwantów itd. a dlaczego w takim razie nie mówisz, że
                kremy szkodzą? przecież to taka sama chemia, tyle, że inne składniki, niż
                podkłady. częściowo podkłady nawet zawierają te same składniki, co kremy,
                witaminy, składniki nawilżające, matujące, przeciwzmarszczkowe... i nie powiesz
                mi chyba, że mylę środki upiększające ze środkami higieny, bo krem do twarzy to
                też środek upiększający, tak samo, jak podkład. czy w takim razie mam rozumieć,
                że nie używasz tez kremów do twarzy? bo jesli ich używasz i myślisz, że szkodzą
                mniej niż podkłady, to widzę tu brak logiki.
                • vie_prive2 Re: ulazeżnienie od podkładu!-bla bla 24.09.03, 13:07
                  justa,
                  niestety sa kremy, ktore szkodza,i nie chodzi tu tylko o skory alergikow.
                  Co wiecej, nadmiar kosmetykow prowadzi do pozniejszych schorzen skory, ktorych
                  dermatologia zna wiele: lojotokowego zapalenia skory, zapalenia atopowego,
                  wyprysku kontaktowego i alergicznego czy tradziku rozowatego. Dlatego kazdy
                  kosmetyk nalezy wybierac bardzo starannie i zwracac uwage, czy zawiera
                  konserwanty, skladniki zapachowe itp. Wg mnie nawet wtedy, gdy nie ma sie
                  jeszcze alergii i przykrych niespodzianek na twarzy. To dotyczy rowniez
                  podkladow. No i jedna uwaga na koniec - cery problemowe nie lubia nadmiaru
                  kosmetykow, zle reaguja na zwykle srodki pielegnujace. To chyba o czyms
                  swiadczy? Powyzesze uwagi dotycza zreszta rowniez srodkow higieny.
                  Pozdrawiam
                  Misia
                • hooda Re: ulazeżnienie od podkładu!-bla bla 24.09.03, 14:36
                  Gość portalu: justa napisał(a):
                  > dlaczego w takim razie nie mówisz, że kremy szkodzą?

                  bo wątek dotyczył podkładów a nie kremów.

                  >czy w takim razie mam rozumieć,że nie używasz tez kremów do twarzy?

                  Owszem używam kremów do twarzy tak jak i używam od czasu do czasu podkładu.
                  Dlatego też uważam, że stosowanie podkładu nie jest konieczne i zdrowe dla
                  skóry, która musi tolerować wcześniejsze potraktowanie jej przez mleczko,
                  tonik, krem a potem jeszcze puder sypki. Zapomniałam jeszcze o bazie pod
                  podkład bo to też teraz modne:-)

                  Ja uważam, że myślę logicznie:-) im mniej różnorodnych składników na skórze,
                  tym lepiej. Nigdzie nie napisałam przecież, że nie używam wcale kosmetyków,
                  prawda??
          • Gość: Asik22 Re: ulazeżnienie od podkładu!-bla bla IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.03, 22:34
            bylam uzalezniona - od 16tego roku zycia dzien w dzien tapetowalam sie i to
            nie jedna warstwa !!
            W wakacje ropoczelam odwyk - I wiecie co?? chociaz nie jestem opalona ( na
            solarium szkoda mi cery:) ) uzywam tylko kremu matujacego z garniera i powiem
            ze efekt jest - zadziwiajacy!! CHociaz ja sama sobie bardziej sie podobalam w
            podkladzie - plec przeciwna :) woli mnie chyba bez. A i mi te 3 miesiace
            przydaly sie zeby umiec zyc i bez podkladu.Jesli nie macie przebarwien po
            tradziku naprawde lepiej z niego zrezygnowac. Dla wlasnej wygody i wygody
            skory :).chociaz niektore z dzisiejszych podkladow maja bardzo dobry wplyw na
            cere - to jednego nie zastapia - naturalnosci. pozdrawiam:)
            • Gość: ElisaDay naturalność.. :/ IP: *.tele2.pl 22.09.03, 13:07
              a po co wy sie czepiacie nienaturalnosci? najwieksza zaleta jest naturalnosc??
              a ja nie lubie braku makijazu bo z zasady sie w nim ladniej wyglada
              jak kobieta nie jest calkiem naturalna to do niczego? wcielenie naturalnosci? w
              higienie i kosmetyce? to przestancie uzywac dezodorantów..
              • Gość: isa Re: naturalność.. :/ IP: *.jawnet.pl 23.09.03, 11:30
                Ja z kosmetyków kolorowych uzywam tylko podkladu i na to puder sypki. A to z
                powodu przebarwień. I nie mówcie mi o wyższości naturalnej buzi, bo doskonale
                sobie zdaje z tego sprawe - duzo bym dala, zeby miec buzke niewymagajaca
                poprawek. Ale skoro takiej nie mam, to czy nie moge odrobine poprawic natury?
                Nie smaruje sie przeciez czekoladowym fluidem, chce po prostu zamaskowac kilka
                niedoskonalosci :/
              • Gość: Katinka Re: naturalność.. :/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.03, 13:25
                Taaa, naturalność... Mój chlopak wiecznie na to marudził, kiedy mial okazje
                przygladać sie moim przygotowanio do wyjścia ("po co ci to wszystko?! Ładniej
                wygladasz bez tapety!") A kiedy zdecydowałam się ograniczyć do kremu
                nawilżającego i musnięcia rzęs tuszem... KAŻDY SIE MNIE PYTAŁ CZY ABY NA PEWNO
                SIĘ TEGO DNIA DOBRZE CZUJE!!!! Bo tak blado wygladam... Wniosek jest dla mnie
                prosty!
    • Gość: imba Re: ulazeżnienie od podkładu! IP: *.acn.pl / *.acn.pl 21.09.03, 22:23
      ja tez nie wychodze bez podkladu
      mam blada cere sklonna do zaczerwien od byle powiewu wiatru czy blysku slonka a
      dobry krem i dobry podklad bardzo chronia przed calym syfem zewnętrznym
      • Gość: julita30 Re: ulazeżnienie od podkładu! IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 22.09.03, 13:19
        KAZDA kobieta , powyzej 13 roku życia ( bo do tego czasu skóra jest idealna )
        lepiej wyglada z odrobina podkładu!!Bo nie ma takich, które maja cere bez
        skazy, no...moze jedna na 100.Nie mówię o tapetowaniu sie, ale o lekkim
        makijazu.Tragicznie i ohydnie jak dla mnie wyglada kobieta bez podkładu, ale za
        to z umalowanymi ustami, różem, tuszem na rzęsach.Brak podkładu , ale
        pomalowane inne częsci twarzy to najgorszy moim zdaniem błąd w makijazu.
        Podkład to podstawa!!
        • Gość: Iza Re: ulazeżnienie od podkładu! IP: 217.96.24.* 23.09.03, 11:16
          Używam podkładu ponieważ mam przebarwienia potrądzikowe, i czuję się bardziej
          komfortowo.Owszem jeśli ktoś ma ładną cerę nie musi go używać,ale to raczej
          indywidualna sprawa. Z tego co wiem to dużo bardziej szkodliwy jest puder w
          kamieniu czy sypki, szminka a nawet dezedorant, a bez tego ostatniego też nie
          mogę się obejść, dla mnie to podstawowy kosmetyk tak samo jak podkład.Wkońcu
          kosmetyki wynalezino po to żeby pomagały ludziom i żeby z nich korzystać, a w
          dzisiejszych czasach nawet żywność jest zanieczyszczona. Także zastanówcie się
          co mówicie!!!
    • Gość: Lenka Re: ulazeżnienie od podkładu! IP: *.chello.pl 23.09.03, 15:15
      Nieumalowana twarz wyglada blado i nijako, zwlaszcza blondynek.
      Dlatego chociaz lekki makijaz jest jak najbardziej wskazany-lekki fluid lub
      puder(jak kto woli),tusz na rzesy,jasny cien oraz pomadka lub blyszczyk na
      usta i twarz wyglada zupelnie inaczej.Oczywiscie jak ktos nalozy sobie na
      buzie kilogram tapety, to z pewnoscia nie wyglada dobrze i nie jest to
      korzystne dla cery.Mozna to zaobserwowac zwlaszcza u bardzo mlodych dziewczyn.
      Ja rowniez codziennie uzywam fluidu i nie uwazam tego za jakies uzaleznienie.
      To raczej koniecznosc,dla mnie polaczona z przyjemnoscia.
      Nie wierze ze podklady wyrzadzaja cerze szkody, maluje sie codziennie od jakis
      kilkunastu lat i nie widze na swej twarzy zadnych szkod.Oczywiscie uzywam
      lekkiego fluidu i to w malych ilosciach.
      Pozdrawiam

    • Gość: STOKROTKA Re: ulazeżnienie od podkładu! IP: *.nysa.ws 24.09.03, 16:17
      Ja też codziennie od 6 lat używam podkładu. Uważam, że nie ma w tym nic złego
      jeśli kosmetyk dobrany jest do twojego typu cery i nałożony jest oszczędnie,
      tak aby zakryć niedoskonałości cery. I denerwują mnie Ci, którzy mówią, że
      takie kosmetyki niszczą cere, przecież to bzdura. W dzisiejszych czasach
      asortyment kosmetyków jest tak szeroki i tak udoskonalany, że odpowiedznio
      dobrany podkład na pewno nie zniszczy cery.
      • Gość: ktosia Re: ulazeżnienie od podkładu! IP: *.toya.net.pl 24.09.03, 18:46
        podkład może nie niszczy cery, ale skutecznie zatyka, blokuje pory co powoduję
        słabę dotlenienie skóry co wiążę się z całą gamą podrażnień skóry, zależy od
        typu i nie ważne jak drogi podkład to i tak w jakimś stopniu oddziałowuję na
        pory.
        • shelley20 Re: ulazeżnienie od podkładu! 24.09.03, 19:12
          powiem tak-ja mam cere mieszana i okropnie sie swieci[przetluszczanie
          itp].kiedys stosowalam wiecej pudrow i podkladow[paradoksalnie jak bylam
          mlodsza]a teraz[mam 20 lat]postanowilam odpuscic i na codzien stosuje tylko
          krem matujacy i dobry korektor-doszlo do tego ze w podkladzie czuje sie jak w
          masce :-)wygladam o niebo mlodziej-o ile oczywiscie w tym wieku takie podejscie
          ma sens-a mocniej maluje sie na pokazy i na imprezy.
          ogolnie jesli ktos lubi to czemu nie ale trzeba tutaj szczegolnie uwazac zeby
          nie wpasc w przesade-te panny[9 no 8 na 10]wygladaja koszmarnie czasem.a to za
          duzo az trzeba szpachla zdrapywac albo niedobrany kolor[najczesciej za ciemny]
          albo nieumiejetnie nalozony.i robi sie smiesznie zamiast ladnie.
          • Gość: lola Re: ulazeżnienie od podkładu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.03, 19:52
            zgodze sie ze majac 20 lat mozna go jeszcze unknąc, ale co zrobic po 30?
            • Gość: sivvvv Re: ulazeżnienie od podkładu! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.03, 00:54
              tapeta, jasne. A co powiecie moje drogie zwolenniczki naturalności na to, że
              jak ktos ma cerę trądzikową i naczynkową to jest normalnym, że nie ruszy się
              bez podkładu z domu? Lubie jak panienki z normalną cerą wywpowiadają się
              krytycznie na takie tematy. Jak same nie macie problemów z cerą, to nie bądzcie
              takie radykalne!
              • uptowngirl Re: ulazeżnienie od podkładu! 05.10.03, 13:06
                ja osobiscie daleka jestem od potepiania kogokolwiek-uzaleznienie od podkladu
                jawi mi sie jako mniej uciazliwe dla otoczenia niz np.od alkoholu czy srodkow
                odurzajacych aczkolwiek moze zaburzac poczucie estetyki co bardziej wrazliwych
                jednostek -a zazwyczaj tak bywa bo samoocena milosniczek make up bywa czesto
                znacznie zawyzona i odwrotnie proporcjonalna do umiejetnosci.
                ja mam cere normalna,nie smaruje sie na codzien ale jesli ktos ma problemy z
                cera to pewnie ze lepiej to zatuszowac niz straszyc pryszczami:-)
              • Gość: vesna Re: ulazeżnienie od podkładu! IP: *.torun.mm.pl 05.10.03, 13:10
                no wlasnie, naczynka... wiecie jak wyglada twarz z popekanymi naczynkami bez
                podkladu, za to rozgrzana od upalu/przewiana wiatrem/ przemarznieta? Ech,
                chcialabym nie musiec sie tapetowac. Jak nigdzie nie wychodze to sobie
                odpuszczam, ale tak?
    • Gość: malgosia Re: ulazeżnienie od podkładu! IP: *.stacje.agora.pl 05.10.03, 19:03
      a mi sie podoba ładnie dobrany i rozprowadzony podklad na buzi... ale u kogos.
      Ja sie w nim czuje jak w masce.
      Zazdrosze tym, ktorzy uzywaja go umiejetnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka