Ratunku!!! Pomocy!!! Help!!! Lierac night peel

12.07.09, 09:51
Witam gorąco. Dziewczyny, jesteście ekspertkami, pomóżcie proszę. Mam 31 lat,
cerę mieszaną, z malutkimi zmarszczkami, lekko odwodnioną, która - jak
sądziłam do wczoraj - zniesie bardzo wiele. Dotąd w ogóle nie miałam do
czynienia z kwasami, ale skuszona pochlebnymi opiniami na Wizażu zakupiłam
Night Peel Lierac'a. Po wieczornym oczyszczeniu położyłam to cudo na paszczę i
było wszystko pięknie-ładnie do czasu położenia się spać, czyli jeszcze jakieś
4 h (nawet mnie nie piekło). Dziś rano wstałam z czerwonym ciałem plamistym
zamiast twarzy. Co robić??? Odstawić? Próbować jeszcze raz? A jak nie ten
specyfik to jaki - co by złuszczyć i rozjaśnić lico? Pomóżcie, PROSZĘ... Będę
bardzo, baardzo wdzięczna.
    • issey_miyake Re: Ratunku!!! Pomocy!!! Help!!! Lierac night pe 12.07.09, 11:25
      blondynka_online napisała:

      > Witam gorąco. Dziewczyny, jesteście ekspertkami, pomóżcie proszę. Mam 31 lat,
      > cerę mieszaną, z malutkimi zmarszczkami, lekko odwodnioną, która - jak
      > sądziłam do wczoraj - zniesie bardzo wiele. Dotąd w ogóle nie miałam do
      > czynienia z kwasami, ale skuszona pochlebnymi opiniami na Wizażu zakupiłam
      > Night Peel Lierac'a. Po wieczornym oczyszczeniu położyłam to cudo na paszczę i
      > było wszystko pięknie-ładnie do czasu położenia się spać, czyli jeszcze jakieś
      > 4 h (nawet mnie nie piekło). Dziś rano wstałam z czerwonym ciałem plamistym
      > zamiast twarzy. Co robić??? Odstawić? Próbować jeszcze raz? A jak nie ten
      > specyfik to jaki - co by złuszczyć i rozjaśnić lico? Pomóżcie, PROSZĘ... Będę
      > bardzo, baardzo wdzięczna.

      Jak dla mnie 8% kwas glikolowy to duże stężenie, jak nakładanie go na pierwszy
      raz. Powinnaś zacząć od stężenia 5%. W składzie jest jeszcze kwas salicylowy,
      więc ogólnie silny produkt, jak widać dla Ciebie za silny! Odstaw go póki skóra
      nie wróci do normalnego koloru. Nie podrażniaj jej dodatkowo myciem wodą. Używaj
      teraz kosmetyków dla skór wrażliwych - płyn micelarny, emulsja, mleczko, kremy,
      toniki. Nie ma żartów z takim stanem skóry.
      • blondynka_online Re: Ratunku!!! Pomocy!!! Help!!! Lierac night pe 12.07.09, 11:36
        Issey_miyake: dziękuję pięknie za odpowiedź:) Tak jak radzisz - na razie łagodzę lico. W tym serum jest 4% glikolu i 4 % salicylowego, w sumie 8... Więc od jakiego specyfiku najlepiej zacząć?
        • issey_miyake Re: Ratunku!!! Pomocy!!! Help!!! Lierac night pe 12.07.09, 12:43
          Napisałam Ci maila na maila gazetowego. Osobiście na początek nie używałabym
          żadnego produktu z kwasem salicylowym. Zaczęłabym od 5% kwasów AHA.
          • blondynka_online Re: Ratunku!!! Pomocy!!! Help!!! Lierac night pe 12.07.09, 16:45
            Dziękuję jeszcze raz, Bóg Ci wynagrodzi :):):)
            • issey_miyake Re: Ratunku!!! Pomocy!!! Help!!! Lierac night pe 12.07.09, 17:33
              Tylko nie w dzieciach :)
    • blondynka_online Re: Ratunku!!! Pomocy!!! Help!!! Lierac night pe 13.07.09, 13:10
      Miałam z tej serii płyn do higieny intymnej; o kremie też pomyślę. Dziękuję
      ślicznie :)
      • kesjaa prawdziwa blondynka 14.07.09, 12:56
        z Ciebie kochana skoro-stosujesz latem kwasy owocowe zamiast odmłodzić,osłabisz
        odporność skóry i może przybędzie ci parę zmarszczek.Kwasy owocowe stosuje się
        jesienią i wczesną wiosną pod warunkiem że nie będziesz się opalać,kuracja trwa
        kilka tygodni aby poprawa cery byłą widoczna komórki skóry mogły się przebudować
        i zregenerować -mówię oczywiście o zabiegach zrobionych w gabinecie kosmetycznym
        w których stosuje się odpowiednie kwasy neutralizator kwasów i odpowiednie
        stężenia które są gwarancją wniknięcia preparatu w głębokie warstwy skóry i
        efekt odmłodzenia i wygładzenia cery.Proponuje odstawić kwasy do jesieni-a teraz
        przez 10 dni zapomnieć o opalaniu ,stosuj krem UVA,UVB 50 a będzie ok
        • issey_miyake nieprawda - n/t 14.07.09, 14:11
          kesjaa napisała:

          > z Ciebie kochana skoro-stosujesz latem kwasy owocowe zamiast odmłodzić,osłabisz
          > odporność skóry i może przybędzie ci parę zmarszczek.Kwasy owocowe stosuje się
          > jesienią i wczesną wiosną pod warunkiem że nie będziesz się opalać,kuracja trwa
          > kilka tygodni aby poprawa cery byłą widoczna komórki skóry mogły się przebudowa
          > ć
          > i zregenerować -mówię oczywiście o zabiegach zrobionych w gabinecie kosmetyczny
          > m
          > w których stosuje się odpowiednie kwasy neutralizator kwasów i odpowiednie
          > stężenia które są gwarancją wniknięcia preparatu w głębokie warstwy skóry i
          > efekt odmłodzenia i wygładzenia cery.Proponuje odstawić kwasy do jesieni-a tera
          > z
          > przez 10 dni zapomnieć o opalaniu ,stosuj krem UVA,UVB 50 a będzie ok

          Z Ciebie jest blondynka jeśli mówisz takie rzeczy. Można stosować kwasy latem, chociażby glikolowy, migdałowy. Ciekawe kto Ci powiedział, że kwasy owocowe stosuje się jesienią i wczesną wiosną.
          Pozostałe kwasy można stosować pod warunkiem dokładnego stosowania kremów z wysokimi filtrami (50+), takimi, które nie destabilizują się po nałożeniu makijażu i gdy aplikacja powtarzana jest co dwie godziny.
          Właśnie stosowane w gabinecie zabiegi peelingów chemicznych (kwasów)z użyciem neutralizatora, aktywatora kwasów.

          Przez 10 dni zapomnieć o opalaniu? Kochana, przynajmniej przez miesiąc!
          • kesjaa prawda 14.07.09, 21:43
            jest taka ,że wyrywałaś z kontekstu moje słowa: po pierwsze 10 dni to takie
            minimum po tym jednym zastosowaniu preparatu który podrażnił cerę po drugie
            nigdy latem nie stosuje się kwasów o tak wysokich stężeniach jak jesienią i
            wiosną-co za tym idzie efekt słabszy bo i kwasy delikatniejsze,np.kwas migdałowy
            stosuje się nawet na cery bardzo wrażliwe czego nie robi się z kwasem
            glikolowym,stosowanie wysokich filtrów to podstawa nawet bez stosowania kwasów
            -nigdy nie polecam eksperymentowania z zabiegami które tak naprawdę powinny być
            wykonywane w gabinecie kosmetycznym lub dermatologicznym.Znam dziewczyny które
            pomimo licznych przypomnień- by nie korzystały ze słońca i solarium potrafią
            ryzykować i się opalać! Grunt to rozsądek,np. kwasy PHA to kwasy całoroczne dla
            cer wrażliwych z trądzikiem różowatym łagodzące rumień i.t.t,jednak i one
            potrafią uwrażliwić cerę pomimo stosowania filtrów i odpowiedniej pielęgnacji
            -piszę o tym ponieważ wniosek jest jeden z kwasami ostrożnie.Pozdrawiam.A włśnie
            takie rzeczy powie Ci każdy dermatolog, uczciwy który nie leci na kasę tylko ma
            na względzie dobro pacjenta i jego skóre......
            • issey_miyake Re: prawda 14.07.09, 22:00
              kesjaa napisała:

              > nigdy latem nie stosuje się kwasów o tak wysokich stężeniach jak jesienią i
              > wiosną-co za tym idzie efekt słabszy bo i kwasy delikatniejsze,np.kwas migdałow
              > y
              > stosuje się nawet na cery bardzo wrażliwe czego nie robi się z kwasem
              > glikolowym,stosowanie wysokich filtrów to podstawa nawet bez stosowania kwasów
              > -nigdy nie polecam eksperymentowania z zabiegami które tak naprawdę powinny by
              > ć
              > wykonywane w gabinecie kosmetycznym lub dermatologicznym.Znam dziewczyny które
              > pomimo licznych przypomnień- by nie korzystały ze słońca i solarium potrafią
              > ryzykować i się opalać! Grunt to rozsądek,np. kwasy PHA to kwasy całoroczne dla
              > cer wrażliwych z trądzikiem różowatym łagodzące rumień i.t.t,jednak i one
              > potrafią uwrażliwić cerę pomimo stosowania filtrów i odpowiedniej pielęgnacji
              > -piszę o tym ponieważ wniosek jest jeden z kwasami ostrożnie.Pozdrawiam.A włśni
              > e
              > takie rzeczy powie Ci każdy dermatolog, uczciwy który nie leci na kasę tylko ma
              > na względzie dobro pacjenta i jego skóre......

              Piszesz "nigdy" - to może precyzuj swoje wypowiedzi i nie wypowiadaj się o tym, że ŻADNYCH kwasów nie można robić latem, bo można. Jeśli masz jakieś zastrzeżenia to napisz o tym o jakich konkretnie kwasach myślisz, jaki mają procent i jakie pH.

              Krem z filtrem - to wiadome. Nie musisz Nam tego tłumaczyć jak cielakom. Czytelniczki forum są inteligentne i mają dużą wiedzę. Również na temat doboru i możliwości blokerów.

              Nikt nie mówi o eksperymentowaniu z zabiegami w zaciszu domowym, jeśli z przeznaczenia są traktowane przez gabinety kosmetyczne, kosmetologiczne czy dermatologiczne. Autorka wątku pisała o produkcie w legalnej sprzedaży detalicznej.

              Wiadomo, że z kwasami ostrożnie. Jeśli chodzi się do profesjonalisty - to unika się tematu działań ubocznych, o których piszesz. Takie rzeczy mówi większość dermatologów - kosmetologów, zajmujących się medycyną estetyczną, a nie dermatologów którzy siedzą w przychodniach i leczą na zmianę azs, łzs, grzybicę i pemfigoid.
              • kesjaa Re: prawda 15.07.09, 20:17
                jest taka, że uzasadniłam swoje zdanie co bardzo ci się nie spodobało co widać
                po sposobie w jaki mi odpowiadasz,bo widzisz wiele osób niestety eksperymentuje
                w domu z kwasami kupionymi np. w necie ,a skoro powstają watki z zapytaniami o
                kwasy to widać jest taka potrzeba by pisać o poruszanej kwestii o za i przeciw
                • issey_miyake Re: prawda 15.07.09, 21:55
                  kesjaa napisała:

                  > jest taka, że uzasadniłam swoje zdanie co bardzo ci się nie spodobało co widać
                  > po sposobie w jaki mi odpowiadasz,bo widzisz wiele osób niestety eksperymentuje
                  > w domu z kwasami kupionymi np. w necie ,a skoro powstają watki z zapytaniami o
                  > kwasy to widać jest taka potrzeba by pisać o poruszanej kwestii o za i przeciw
                  >

                  Ubliżyłaś autorce wątku (bezpodstawnie), więc stanęłam w jej obronie. Autorką
                  wątku pisała o konkretnym produkcie, konkretnej firmy. Nie napisała nic o
                  kwasach stosowanych na własną rękę, z przeznaczenia do gabinetu, ale z chęci
                  zysku zakupionych np. na allegro. Wątek nie polegał na opisaniu za i przeciw.
                  Autorka nie o to prosiła.
                  • blondynka_online Re: prawda 16.07.09, 09:47
                    Issey... o to właśnie mi chodziło... dzięki stokrotne:):)
        • blondynka_online Re: prawdziwa blondynka 14.07.09, 15:09
          kesjaa: jesienią miałam zamiar wybrać się na profesjonalne kwasy do gabinetu :)
          Za to teraz, nie mając w planach smażenia się na słońcu (wakacje spędzam w takim
          miejscu, gdzie jest go jak na lekarstwo) i stosując bardzo wysokie filtry,
          chciałam po prostu sprawdzić jak reaguję na "kwaśny" specyfik - no i sprawdziłam
          ;) ;) Faktycznie wyszło, że blondynka ze mnie na schwał, masz rację ;)
Pełna wersja