Dodaj do ulubionych

Komunia klasa II sp

14.04.12, 00:05
Ksiądz straszy dzieci, straszy rodziców PIEKŁEM, podczas przygotowań do komunii. Ustawia się podcza spotkań z rodzicami w roli WŁADCY, PANA, który Rodzicom moze powiedziec wszystko pod groźbą NIEDOPUSZCZENIA do komunii dziecka. Więc ksiądz mówi co mu ślina na język przyniesie, ale nie ma to nic wspólnego z Jezusowym ]POZWÓLCIE DZIECIOM PRZYCHODZIC DO MNIE'.

Jedno wiedzcie ksieżule.. Keszcze pare lat i zmienicie nastawienie, będziecie prosic,zebysmy do was przyszli.
Obserwuj wątek
    • rebandvodka Re: Komunia klasa II sp 14.04.12, 00:08
      Kościól św.WIta w Rogoznie Wlkp

      księża tutaj TOTALNIE nie umieją nawiązac dobrego kontkatu z dziecmi, z rodzicami też nie.
    • kociak40 Re: Komunia klasa II sp 14.04.12, 01:30

      "Ksiądz straszy dzieci, straszy rodziców PIEKŁEM, podczas przygotowań do komunii. Ustawia się podcza spotkań z rodzicami w roli WŁADCY, PANA, ...." - rebandvodka

      W mojej dzielnicy jest kościół gdzie proboszcz nad drzwiami do plebanii (w której urzęduje)
      wywiesił duży szyld (na żółtym tle czarne napisy) -"Tu czekam na ciebie - Jezus Chrystus".
      To jest przejaw pychy wpływajacy dodatnio na wysokość opłat za usługi koscielne jakie pobiera proboszcz. Nikt przecież nie będzie się targował z Jezusem!
    • truten.zenobi Re: Komunia klasa II sp 14.04.12, 20:27
      może sobie pozwolić na tyle na ile rodzice mu pozwolą...

      a ponieważ można ich wziąć na krzyk jak małe dzieci to jest jak jest.
      jeden przed drugim się boi "co ludzie powiedzą" ale gdybyście sobie pogadali to może by coś z tego konstruktywnego wyszło
      • truten.zenobi Re: Komunia klasa II sp 14.04.12, 20:31
        mozecie udeżyc tam gdzie najbardziej boli - po kieszeni.

        jeśli połowa dzieci nie pójdzie do komunii to wpływy do kościoła będą więcej niż o połowę mniejsze (tz koszt udekorowania itp. będzie taki sam, może troszkę mniejszy, a kasy dużo mniej)
        dodatkowo "łamistrajki" wezmą na siebie dużo więcej pracy związanej z przygotowaniami, a i zapewne też poniosą dodatkowe koszty)
        • kociak40 Re: Komunia klasa II sp 15.04.12, 00:12

          "jeśli połowa dzieci nie pójdzie do komunii to wpływy do kościoła będą więcej niż o połowę mniejsze..." - truten.zenobi

          To w obecnym czasie jest nierealne. Tak samo jak z religią w szkołach albo z oceną z religii na świadectwie. To wymaga nowego pokolenia, nowego układu w sejmie itd.
          • truten.zenobi Re: Komunia klasa II sp 15.04.12, 10:47
            ja tego tak czarno nie widzę.

            sam posyłam dzieci na lekcje religii bo zakładam ze nic ich tak nie zniechęci do KK jak sam KK.
            i wygląda na to że miałem rację.
            nie tylko że moje nie chcą chodzić i zazdrosną dzieciom co nie chodzą ale jak rozmawiam z znajomymi to jest podobnie.

            tak więc zmiany zaczną się oddolnie..
            • kociak40 Re: Komunia klasa II sp 15.04.12, 16:01

              Kler jednak trzyma "rękę na pulsie". Ja widzi, że mniej dzieci przystępuje do I Komunii, to już planuje uroczystą "Komunię Generalną" dla dzieci, ktore ukończą 6 klasę. Dochody muszą się zbilansować.
              • truten.zenobi Re: Komunia klasa II sp 15.04.12, 18:33
                > Kler jednak trzyma "rękę na pulsie".
                ja myślę że trzyma ją już w nocniku... im większe cyrki będzie robił tym szybciej będzie tracił.

                ot taki przykład dzieciak znajomych miał przystępować do bierzmowania, ale raz ze to klasa maturalna a dwa że jest mocno aktywny "pozakościółkowo" więc nie bardzo mógł pogodzić to wszystko. księżulo niby taki wyrozumiały (w słowach) ale w praktyce wymagania kosmos... w efekcie młody zrezygnował i w sumie dobrze na tym wyszedł.
                ja z kolei widząc taką postawę (tz. utrudnianie w czasie tak ważnym dla młodego człowieka) nie zamierzam czekać z tym do matury - po co tracić czas
            • broceliande Re: Komunia klasa II sp 16.04.12, 18:03
              Po co, na Boga, posyłasz dzieci na religię, skoro jesteś taki przeciwny Kościołowi?
              Bezsens.
              Argument, że sie mają zniechęcić jest denny.
              Chyba jednak hipokryta z ciebie.
              • truten.zenobi Re: Komunia klasa II sp 16.04.12, 20:03
                > Chyba jednak hipokryta z ciebie.

                być może ...
                jednak było to działanie skuteczne i osiągnąłem to co chciałem niskim kosztem.
                • broceliande Re: Komunia klasa II sp 16.04.12, 22:08
                  Znaczy niższym niż rodzice, którzy konsekwentnie nie posyłają dzieci na religię i nie bawią się w żadne komunie?
                  • truten.zenobi Re: Komunia klasa II sp 17.04.12, 11:20
                    tak
                    • broceliande Re: Komunia klasa II sp 17.04.12, 16:31
                      Nizłą ideologię dorobiłeś.
                      • truten.zenobi Re: Komunia klasa II sp 17.04.12, 17:41
                        > Nizłą ideologię dorobiłeś.
                        a tam zaraz ideologię. osiągnąłem to co chciałem jak najmniejszym kosztem. właśnie bez ideologizowania tylko pragmatycznie... może to trąci to hipokryzją i oportunizmem.. ale mi nie pasuje rola błędnego rycerza.
                        • kociak40 Re: Komunia klasa II sp 17.04.12, 18:47

                          "sam posyłam dzieci na lekcje religii bo zakładam ze nic ich tak nie zniechęci do KK jak sam KK." - truten.zenobi

                          Wynika z tego jasno, że nic tak nie zniechęca do religii jak samo uczestnictwo w religijnych obrzędach. Chcąc dla przykładu, zniechecić sie do wieczornego pacierza, wcześniej warto kupić sobie klęcznik i modlić się żarliwie przed snem. Nie chcemy uczestniczyć w mszach kościelnych, zacznijmy chodzić na nie rano i wieczorem. Po piątej pielgrzymce do Częstochowy, przejdzie nam chęć na szóstą itd. Co prawda może nam to zająć wiekszą częsć naszego zycia ale za to staniemy się na starość 100% ateistami ale wtedy możemy zapragnąć "życia wiecznego" i co wtedy? Możemy wtedy zawsze nasze praktyki wcześniejsze odzwyczajające uznać za praktyki przyzwyczajające i wyjdziemy na swoje.
                          • truten.zenobi Re: Komunia klasa II sp 17.04.12, 21:14
                            to trochę nadinterpretacja.

                            nie wiedzą dlaczego, ani o co chodzi... co więcej w razie zakazu będzie na nie działać magia owocu zakazanego.
                            gdybym zakazał pewnie mógłbym latami tłumaczyć i niekoniecznie bym cokolwiek osiągnął. a tak jak się przekonały na własnej skórze to nie muszę nic tłumaczyć.

                            zresztą, gdybyś tylko znał pr kk to jak byś ich oceniał?
                            • truten.zenobi Re: Komunia klasa II sp 17.04.12, 21:32
                              albo inaczej, mówisz z pozycji osoby która ma wyrobione zdanie i światopogląd. spójrz na to inaczej - ktoś twierdzi że sushi jest super ktoś inny ze paskudztwo. możesz słuchać argumentów obu stron ale co to da? lepiej po prostu spróbować.
                              • kociak40 Re: Komunia klasa II sp 17.04.12, 23:59

                                "ktoś twierdzi że sushi jest super ktoś inny ze paskudztwo." - truten.zenobi

                                Ja to doskonale rozumiem. Te przykładowe sushi można przyrównać np. do spowiedzi "usznej". Jeden po takiej praktyce będzie zachwycony, a drugi może stracić chęć do dalszej. Argumenty będą tak rózne, że lepiej samemu spróbować. Jeden woli pozbyć się grzechów, a drugiemu żal się z nimi rozstać.
                              • kociak40 Re: Komunia klasa II sp 18.04.12, 16:45

                                "ktoś twierdzi że sushi jest super ktoś inny ze paskudztwo. możesz słuchać argumentów obu stron ale co to da? lepiej po prostu spróbować." - truten.zenobi

                                Z tym próbowaniem nie mogę się całkowicie zgodzić. Jak już porównujemy "przysmaki" do obrządków religijnych, to nie wszystko mozna spróbować. Wiem to po sobie. Są takie w marketach małże (ślimaki) w słoikach. Tego nigdy nie spróbowałem i nie spróbuje. Prędzej torsji bym dostał. Mogę te małże porównać do pielgrzymki do Częstochowy. Nigdy nie byłem na takiej pielgrzymce i nigdy nie będę. Na samą tylko zapowiedz, że trzeba iść pieszo 200 - 300 km aby pomodlić się do obrazu, robi mi się słabo.
                                • truten.zenobi Re: Komunia klasa II sp 18.04.12, 20:08
                                  tyle że mi z tym przykładem chodzi bardziej o to że by mieć własne zdanie czasem trzeba mieć jakieś doświadczenie, że bez tych doświadczeń sądy, opinie, zachwalanie (przez) innych są nieweryfikowalne.
                                  oglądając różne filmy i programy można pomyśleć że sushi to nie wiadomo jakie delicje.
                                  i pewnie wielu tak myślało dopóki nie spróbowało.
                            • broceliande Re: Komunia klasa II sp 19.04.12, 09:45
                              truten.zenobi napisał:

                              > nie wiedzą dlaczego, ani o co chodzi... co więcej w razie zakazu będzie na nie
                              > działać magia owocu zakazanego.
                              > gdybym zakazał pewnie mógłbym latami tłumaczyć i niekoniecznie bym cokolwiek os
                              > iągnął. a tak jak się przekonały na własnej skórze to nie muszę nic tłumaczyć.

                              To wcale tak nie działa. Wiem na własnej skórze. Nigdy mnie to nie nęciło, miałam mniej nauki i od początku zdrowe poglądy, a nie mieszanie w głowie..
                              • truten.zenobi Re: Komunia klasa II sp 20.04.12, 08:51
                                pozwolisz że tym razem ja poddam w wątpliwość hmmm.. nazwijmy to tak obiektywizm oceny sytuacji.

                                chcesz mi powiedzieć ze w w wieku 6-8-10 lat byłaś taką rezolutną trzeźwo oceniającą świat dziewczynką?
                                • broceliande Re: Komunia klasa II sp 20.04.12, 09:09
                                  Dwie sprawy, zanim wyjaśnię:
                                  "zakazany owoc" oraz "zakazać lekcji religii" (czyli twoje: lepiej pozwolić niż zakazywać.
                                  Po pierwsze, czy to naprawdę taki "owoc". Robisz z KK kogoś potężnego , który ma coś wspaniałego do zaoferowania. Ja widzę tylko przestarzałą organizację obsikującą szkołę jako, żeby zaznaczyć teren, A to nie jest jej teren.
                                  Po drugie nie trzeba niczego zakazywać. Mówisz: inni chodzą na lekcje na religii, bo są wierzący i mają praktykować, ale nas to nie dotyczy. I dzieci nie chodzą, nie chcą chodzić, nic ich nie kusi. Proste.
                                  Uwierz, można żyć bez KK tak, żeby nie miał kompletnie zadnego wpływu na nasze życie.

                                  Kiedy miałam siedem, osiem lat, wiedziałam, że inni wierzą i chodzą do kościoła, na religię i tak dalej, ale nas to raczej nie dotyczy.
                                  Poszłam raz z ciekawości, rodzice mnie zachęcali, że czemu nie. Nie spodobało mi się.
                                  Nikt nie zakazywał, nikt sie nie martwił, że "zakazany owoc" mnie skusi.
                                  Teraz mój syn ma osiem lat. Niczego nie zakazywałam, co jakiś czas pytam, czy chce iść na religię z kolegami. Nie pamiętam nawet czy pytał, co oni tam w ogóle robią, raczej my tłumaczyliśmy.
                                  I nie jesteśmy błędnymi rycerzami, nie są to teatralne gesty.
                                  To jest życie bez KK.
                                  • truten.zenobi Re: Komunia klasa II sp 20.04.12, 21:22
                                    > Robisz z KK kogoś potężnego ,

                                    zdaje się że nie muszę robić - sądząc po przywilejach i tym że część regulacji prawnych jest pisana pod dyktando KK, po armii fanatyków, po bezkarności

                                    który m
                                    > a coś wspaniałego do zaoferowania.
                                    nie twierdze że ma twierdze że twierdzi ze ma.

                                    a widzę tylko przestarzałą organizację obsi
                                    > kującą szkołę jako, żeby zaznaczyć teren, A to nie jest jej teren.
                                    co więcej twierdzę że potrafi kąsać jeśli poczuje "obcego"

                                    czyli kk uznaję za organizacje polityczno biznesowa stosująca dosyć perfidny pr i odnosząca się agresywnie do "elementów obcych ideowo".
                                    Z Twoich wypowiedzi wynika że nie miałaś większych problemów, z moich doświadczeń i doświadczeń moich znajomych wynika że może być zupełnie inaczej.

                                    > Uwierz, można żyć bez KK tak, żeby nie miał kompletnie żadnego wpływu na nasze
                                    > życie.
                                    jak na razie moje doświadczenia temu przeczą. KK ma przemożny wpływ zarówno w sensie ogólnym czyli na to co się dzieje w polityce i gospodarce , a jak dla jednostek głównie poprzez wpływ na lokalne społeczności.
                                    • broceliande Re: Komunia klasa II sp 21.04.12, 13:58
                                      Żyję bez Kościoła ileś lat, od początku i naprawdę się da. Nawet się nie staram trzymać go z daleka od mojego życia, bo to samo wychodzi.
                                      Może ci znajomi to takie pokorne dusze, które dały się zakrzyczeć?
                                      A KK utrzymują przy władzy tacy szczekacze, którzy krytykują anonimowo na forum, ale grzecznie posyłają dziatki do kościoła, na lekcje religii i samym tym pokazują, że KK jest ważny.
                        • broceliande Re: Komunia klasa II sp 18.04.12, 19:47
                          Chodzi mi o to, że nie wierzę w taki powód posyłania na religię. To raczej skutek uboczny, że zmuszeni zechcą się zbuntować.
                          Myślę, że to z wygody, z troski, że dzieci będą miały nieprzyjemności, żona albo matka czy teściowa kazała, albo co sąsiedzi powiedzą albo uważasz, że wszelki opór nie ma sensu.
                          Niepotrzebne skreślić, ale coś zostanie na pewno.
                          Najlepszy dowód to nieuniesienie roli buntownikasad
                          • truten.zenobi Re: Komunia klasa II sp 18.04.12, 20:25
                            > Myślę, że to z wygody, z troski, że dzieci będą miały nieprzyjemności, żona alb
                            > o matka czy teściowa kazała, albo co sąsiedzi powiedzą albo uważasz, że wszelki
                            > opór nie ma sensu.
                            > Niepotrzebne skreślić, ale coś zostanie na pewno.

                            pewnie coś w tym jest, tyle że ja to określam jako koszt. co do roli buntownika to "Z wiekiem spada zapotrzebowanie na pieniądze, a rośnie popyt na święty spokój... przepraszam Cię Kwinto ale rozmawiasz z emerytem." sad
                            trochę za stary jestem na buntowanie się - robię to co uważam za słuszne bez teatralnych gestów i oglądania się na innych - tak po prostu.
                            zresztą w tym przypadku to nie ja bym ponosił konsekwencje buntu więc co to za bunt?
                            • broceliande Re: Komunia klasa II sp 19.04.12, 09:34
                              Naprawdę się nie rozumiemy, mimo, że też nie jestem taka młodziutkasad
                              Nieposłanie dziecka na religię to jest TEATRALNY gest? To jest bunt?
                              Przecież jest normalną rzeczą odcięcie od Kościoła dzieci ludzi niewierzących, innowierców czy po prostu antyklerykałów.
                              Jaki koszt byś ponosił tak w ogóle?
                              • truten.zenobi Re: Komunia klasa II sp 20.04.12, 09:05
                                Jaki koszt byś ponosił tak w ogóle?
                                ja prawie żaden, dziecko prawie na pewno musiało by się borykać z rożnymi problemami poczynając od uczucia żalu z wykluczenia do możliwych ataków przeprowadzanych przez tych którym ta odmienność by przeszkadzała (lub mieli by pretekst).


                                można jeszcze to ujac tak:
                                wolę żeby, gdy nadejdzie okres buntu, buzowała się przeciwko systemowi - jego obłudzie i hipokryzji niż żeby w ramach buntu przeciwko mnie i uciekała do sekty.
                                • broceliande Re: Komunia klasa II sp 20.04.12, 09:17
                                  Wydaje mi się, że sekta może grozić właśnie takim dzieciom na siłę wtłaczanym do systemu, gdzie miesza się im w głowach.
                                  Indywidualista, który umie samodzielnie myśleć, w dodatku racjonalnie, nie da się złapać jakiejś tam sekcie.
                                  I wierz mi, nie ma specjalnej odmienności ani ataków, to tylko takie żałosne usprawiedliwienie dla komformizmu.
                                  Jeśli jesteś wierzący, to możesz sam wychować dzieci w wierze, skoro jesteś takim antyklerykałem.
                                  Jeśli nie, no to jak wyżej, bezsens te całe lekcje religii.
                                  • truten.zenobi Re: Komunia klasa II sp 20.04.12, 21:31
                                    > Indywidualista, który umie samodzielnie myśleć, w dodatku racjonalnie,
                                    nie oceniaj wszystkich po sobie wink
                                    człowiek to zwierze stadne, większość dzieci nie ma problem z rozróżnieniem fikcji od rzeczywistości.

                                    > Indywidualista, który umie samodzielnie myśleć, w dodatku racjonalnie, nie da s
                                    > ię złapać jakiejś tam sekcie.
                                    no ja tam nie wiem, socjotechnika to potężne narzędzie na które w zasadzie są odporne tylko jednostki psychopatyczne.
                                    sekty potrafią werbować zarówno zagubione nastolatki jak i "ludzi sukcesu".
                                    • broceliande Re: Komunia klasa II sp 21.04.12, 14:10
                                      Człowiek zwierzę stadne, ale lepiej nie iść z tłumem. Pamiętaj, że z nurtem płyną tylko śmiecismile
                                      A ta sekta to zwykła wymówka. Skąd hipoteza, że normalnie wychowując, będąc obecnym w życiu dzieci, wychowasz kogoś, kto da się oczarować sekcie. Tam trafiają ludzi, którzy szukają autorytetów. Bądź autorytetem.

                                      Ech, zwykłe wymówki...
                                      • truten.zenobi Re: Komunia klasa II sp 21.04.12, 16:10
                                        Pamiętaj, że z nurtem pły
                                        > ną tylko śmiecismile
                                        pamiętaj też że wielu utonęło bo choć brzeg był blisko to prądy były przeciwne.

                                        Skąd hipoteza, że normalnie wychowując, będąc obe
                                        > cnym w życiu dzieci, wychowasz kogoś, kto da się oczarować sekcie.
                                        z tego co na ten temat przeczytałem? Sekty nie sa nastawione na pozyskiwanie jednego typu ofiar, aczkolwiek pewnie jednostki słabsze psychicznie, odrzucone, sfrustrowane... są dla nich łatwym łupem.
                                        sekty z reguły dają pozory tego co dana jednostka poszukuje, dla jednego to może być poszukiwanie autorytetu dla drugiego poszukiwanie akceptacji społecznej, przyjaźni miłości władzy poczucia wyższości itp.
                                        Każdą normalną osobę można podejść... a dodajmy w tym momencie że jako rodzic pewnie określasz jakieś reguły i masz pewne wymagania. zaś sekta werbując będzie swojej ofierze oferować pełną akceptację, "bombardowanie miłością", i utwierdzać w przekonaniu że wszystko co robi robi dobrze,
                                        • broceliande Re: Komunia klasa II sp 21.04.12, 23:01
                                          Dobrze, pogódźmy sięsmile
                                          Jeśli sekta to twoja obsesja, jeśli się boisz, rób, jak uważasz.
                                          Wiadomo, jest się czego bać. Czytało się. Też mam swoje strachy. Rodzic musi je mieć.
                                          • truten.zenobi Re: Komunia klasa II sp 22.04.12, 08:06
                                            > Dobrze, pogódźmy się
                                            ależ ja się z Tobą nie kłóciłem. jak najbardziej rozumiem że mój oportunizm może być w ten sposób postrzegany i krytykowany. no cóż pragmatyzm jest daleki od idealizmu.
                                            • kociak40 Re: Komunia klasa II sp 23.04.12, 12:09

                                              Nie czytałem dokadnie tej byrzliwej dyskusji więc w końcu nie wiem -pójdą te dzieci do I Komunii czy nie pójdą? W każdym z tych przypadków nic złego się nie stanie będzie tylko róznica w finansach.
                                              • broceliande Re: Komunia klasa II sp 24.04.12, 10:27
                                                Moje nie pójdzie.
                                                Złe jest to, że ślą do komunii ludzie, których sprawy wiary już niewiele obchodzą i tak ciągną tę szopkę.
                                                • kociak40 Re: Komunia klasa II sp 24.04.12, 12:08

                                                  Pytam się o to, tak z ciekawości i też dlatego, że mój wnuczek idzie do I Komunii 13 maja i ja muszę brać udział w tej uroczystości. Bardzo nie lubię koscielnych ceremoniałów, a w szczególnosci widoku tych starszych facetów w tych śmiesznych szatach. Większy mam stres niż wnuczek i jakoś będę musiał to przeżyć. Wnuczkowi jako prezent (tak jest to przyjęte) kupiłem cyfrowy aparat fotograficzny. Wnuczek ucieszy się prezentami, a ja końcem tego ceremoniału. Na spowiedz "uszną" (w celu podniesienia rangi ceremoniału) mnie i mojej żony nie udało się namówić. To już byłby zbyt silny stres, zbyt wielki żal aby pozbyć się grzechów.
                                                  Podobno jest 7 grzechów głównych (po jednym na każdy dzień tygodnia) i kikanaście tysięcy normalnych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka