Dodaj do ulubionych

Prośba o pomoc

15.12.13, 15:12
Witam. Szukam osób w różnym wieku, wierzących i praktykujących. Potrzebne do pracy mgr.
Byłabym bardzo wdzięczna za wypełnienie. Ankieta zajmie 5min. Dotyczy religijności, emocji do Boga i własnych przekonań podyktowanych poglądami religijnymi.
moje-ankiety.pl/respond-56283.html
Obserwuj wątek
    • chief-denunciator Re: Prośba o pomoc 15.12.13, 16:37
      Nie zdefiniowałaś pojęcie "Bóg"

      Masz na myśli tę główną postać z najprzeróżniejszych mitologii, najprzeróżniejszych etnii?

      Albo coś powyżej tych pięknych baśni i opowiadań ?

      Ot, co...
      • madeleine207 Re: Prośba o pomoc 15.12.13, 22:24
        Ponieważ mieszkamy w kraju chrześcijańskim, wierzymy ogólnie w monoteizm, w osobowego Boga, stwórcę. A to, jakie jest dokładne wyobrażenie Boga, każdy na pewno ma trochę inne...
    • chief-denunciator Pytanie 7. 15.12.13, 19:32
      madeleine207 pyta się:
      7. Jak często zazwyczaj modlisz się?
      ==============================

      Kilkanaście do kilkadziesiąt razy dziennie.

      Ale tak po swojemu, nie wyklepane na pamięć formułki... Bez zrozumienia ich znaczenia....
      "Błogosławiony owoc żywota Twojego"

      Klepałem jako dziecko... A tata cieszył się jaki ze mnie dobry katolik...
      "Błogosławionaś Ty między niewiastami"

      Minęło kilka dekad od tego czasu. Może mi proszę ktoś wyjaśni o co tam chodzi w tej modlitwie... !

      Używanie różańca do tej pory nie zdążyłem się nauczyć...

      Wyląduję niezadługo w Piekle?

      Mój wyznaczony czas zbliża się pomału ku końcowi...

      Ot, co...
      • madeleine207 Re: Pytanie 7. 15.12.13, 22:36
        Ew. Mateusza 6;7 "A modląc się nie powtarzajcie wciąż tego samego..." Gdybym była Matką Jezusa- nudziłoby mnie słuchanie bezmyślnych "zdrowasiek", a Ty co o tym myślisz?
        Jezus Chrystus, modląc się przed śmiercią wkładał w swoje słowa tyle emocji, że jego pot stał się krwią. Jako nasz wzorodawca dał przykład rozmawiania z Bogiem Ojcem o swoich emocjach. Jego modlitwy płynęły z serca, nie były pustymi formułkami. Często składał dziękczynienia, wychwalał Boga w modlitwie, albo prosił o pomoc przed podjęciem decyzji.
        • chief-denunciator Re: Pytanie 7. 15.12.13, 22:50
          madeleine207 napisał(a):
          > Ew. Mateusza 6;7

          ====================================
          Jesteś pewna, że trafiłaś na właściwe forum?

          Ot, co...
          • madeleine207 Re: Pytanie 7. 15.12.13, 22:57
            Trochę mnie to dziwi, bo liczyłam na to, że spotkam na tym forum Katolików... a tu spotykam się z wyznawcami innych Kościołów- w większości. Co skłoniło Ciebie do zadania tego pytania?
            • marina0321 Re: Pytanie 7. 15.12.13, 23:34
              madeleine207 napisał(a):

              > Trochę mnie to dziwi, bo liczyłam na to, że spotkam na tym forum Katolików... a
              > tu spotykam się z wyznawcami innych Kościołów- w większości. Co skłoniło Ciebi
              > e do zadania tego pytania?

              To, co napisałaś wcześniej, zaprzecza katolicyzmowi. cytuję:
              Ew. Mateusza 6;7 "A modląc się nie powtarzajcie wciąż tego samego..." Gdybym była Matką Jezusa- nudziłoby mnie słuchanie bezmyślnych "zdrowasiek", a Ty co o tym myślisz?
              • madeleine207 Re: Pytanie 7. 15.12.13, 23:44
                Masz rację. Niemniej zawsze to mnie zastanawiało i może dlatego chciałam podzielić się swoimi odczuciami na ten temat. Ujęłam to w zbyt kolokwialny sposób i chyba nie powinnam myśleć za nikogo kto jest w niebie.
    • bast1984 Analizy statystyczne do prac dyplomowych ONLINE 16.12.13, 09:35
      Pełna obróbka danych ankietowych (wykresy, charakterystyki liczbowe, korelacje), analizy statystyczne wyników badań, weryfikacja hipotez, pomoc w statystycznym formułowaniu problemów badawczych.

      Pomoc odbywa się wyłącznie drogą elektroniczną, szybko, wygodnie, a co najważniejsze z gwarancją najwyższej jakości świadczonej usługi.

      Jestem magistrem matematyki stosowanej, od 8 lat zajmuję się wykonywaniem statystyk do prac, obróbką i analizą danych.

      Zapraszam

      gg 4593140 globmistrz@tlen.pl
      analizy-statystyczne.firma4u.pl
    • orald Re: Prośba o pomoc 16.12.13, 09:58
      ankieta potężnie nacechowana wizją świata w wydaniu sekty katolickiej.
      • chief-denunciator Alleluja! Alleluja! Alleluja! 16.12.13, 10:44
        orald napisał:

        > ankieta potężnie nacechowana wizją świata w wydaniu sekty katolickiej.
        ====================
        Ja nie mogę zrozumieć, dlaczego ta Mitologia Staro Hebrajska miała taką siłę przebicia.
        Inne Mitologie, chociażby Słowiańska, są ciekawsze...

        I nie do wiary, że w roku 2014 (już prawie) opowiastki z przed 6000 lat są wyznacznikiem życia wykształconych ludzi!!!

        Jedna z tych opowiastek mi się mgliście przypomina:

        Pan Bóg chce sprawdzić lojalność jednego gościa ze swego umiłowanego plemienia.
        Każe mu ofiarować, nie barana a swego syna...
        Po dłuższym marszu ojciec i syn dotarli do miejsca ofiarnego.
        Już wszystko przygotowane do obrządku ofiary, i nagle z Nieba przylatuje Anioł Pański z Baranem jako ofiarę dla Boga...

        Co za szczęście ! Anioł Pański zdążył w ostatniej sekundzie!
        I nasz dzielny facet zdał test na lojalność...

        https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcR0YAZH8sm45SeMCZ-b0GdpMRMa3NvjQ_kYW5ZVeL8Jj2pNqrxK


        Alleluja! Alleluja! Alleluja!


        Ot, co....

        Postscriptum

        W dzisiejszych czasach ten kochający tata wylądował by w Wariatkowie.
        Schizofrenia w ostatnim stadium.
        Ale milionom współczesnych chrześcijan to nie przeszkadza...
        • madeleine207 Re: Alleluja! Alleluja! Alleluja! 16.12.13, 15:39
          Ta opowieść o Abrahamie i Izaaku ma przełożenie na ofiarną śmierć zbawiciela Chrystusa. Tak jak Abraham z miłości do Boga był gotów ofiarować syna- tak Bóg Ojciec z miłości do ludzi był gotów by Chrystus poniósł ofiarną śmierć.
          Teraz postawa Abrahama czy Boga może wydawać się tak jak mówisz schizofreniczna, a kiedyś być może dodawała wiary ludziom czekającym na Mesjasza.
          • chief-denunciator Re: Alleluja! Alleluja! Alleluja! 16.12.13, 16:18
            madeleine207 napisał(a):
            Chrystus poniósł ofiarną śmierć.
            =================================

            Ależ ja nikogo nie zamordowałem!

            Nawet ciąży nie przerywałem!

            Nikogo nie okradłem!

            I uważam, że olbrzymia część ludzkości może to samo o sobie powiedzieć!

            Więc w końcu była ofiara Jezusa Chrystusa nadaremna!

            I w ogóle, co to za przedpotopowe kategorie myślowe w roku 2014?

            Ponosić jakieś ofiary ludzkie, aby udobruchać jakieś Bóstwo?

            A więc chrześcijaństwo niczym się nie różni od obrządków Indian Południowoamerykańskich z przed kilkuset lat!!!

            Ciągle próbowali ofiarami ludzkimi udobruchać swe Bóstwa i na nic się to nie zdało...

            Ich państwa poznikały...

            A w chrześcijaństwie coś pomogło?

            Od 2000 lat wojny, morderstwa ciągle dalej trwają i technika do mordowania jest coraz bardziej wymyślna!

            Co powiesz o użyciu gazu w Syrii?

            Atomu w Japonii?

            Agend Orange w Wietnamie? ( Znam Wietnamczyka którego syn jest ofiarą AO )

            Wszystko przeciw cywilom!!!

            Stosy z czarownicami! Organizowane przez KK!

            Ot. co
            • madeleine207 Re: Alleluja! Alleluja! Alleluja! 16.12.13, 20:35
              Gdyby atak w Syrii, kataklizmy, wojny były zgodne z wolą Bożą, Chrystus nie uczyłby modlić się: "Dziej się wola Twoja"
              By skorzystać z następstw ofiary okupu, trzeba uwierzyć w miłość Chrystusa. Jeśli nie wierzysz, faktycznie- nadaremnie umarł za Ciebie.
              • chief-denunciator Re: Alleluja! Alleluja! Alleluja! 16.12.13, 20:57
                madeleine207 napisał(a):

                > Gdyby atak w Syrii, kataklizmy, wojny były zgodne z wolą Bożą, Chrystus nie ucz
                > yłby modlić się: "Dziej się wola Twoja"
                > By skorzystać z następstw ofiary okupu, trzeba uwierzyć w miłość Chrystusa. Jeś
                > li nie wierzysz, faktycznie- nadaremnie umarł za Ciebie.
                ===========================================

                Powtarzam jeszcze raz:

                Ja nie mam żadnych grzechów!

                Z mego powodu Jezus nie musiał umierać!

                Tym bardziej 2000 lat przed moim urodzeniem!!!

                Co to za pokraczne myślenie!

                Ot, co...
                • madeleine207 Re: Alleluja! Alleluja! Alleluja! 16.12.13, 21:01
                  Ilu Katolików, tyle poglądów. Przykre.
              • sclavus Re: Alleluja! Alleluja! Alleluja! 16.12.13, 21:00
                ... czyli... to najkrwawszy z bogów!?!
                Jednocześnie, najgłupszy!!!
                ***
                Czy twoja praca ma być ... pracą natchnioną???
                Bardziej zrozumiałe byłoby, gdybyś była ateistką i próbowała napisać pracę o "wierze Polaków w początkach XXI wieku" - obiektywizm szedlby w parze z tobą... big_grin
                • madeleine207 Re: Alleluja! Alleluja! Alleluja! 16.12.13, 21:08
                  Absolutnie nie ma w mojej pracy nic z natchnienia. Nie przedstawia również moich osobistych poglądów. Jest to składnia definicji dotyczących jednego zagadnienia związanego z KK, które zanika... chyba ze względu na coraz miłościwszy obraz Boga.
                  • kociak40 Re: Alleluja! Alleluja! Alleluja! 16.12.13, 21:36
                    Pod zapisem biblijnym, alegorycznym, możemy podłożyć zdobycze nauki. Np.
                    (Księga Rodzaju 2,7) -"Wtedy to Jahwe Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia".
                    Nawet wszechmocny Bóg nie mógł prztyknąć palcami aby powstał człowiek. Zgodnie z teorią względności w przyrodzie nie ma oddziaływań natychmiastowych. Bóg musiał poświęcić czas na "lepienie z prochu ziemi" czyli przez ewolucję z materii. Materia jest skondensowaną formą energii (E=mc2) i czas eliminuje natychmiastowe działanie Boga. Mamy więc chwilę Wielkiego Wybuchu ("niech się stanie") i ewolucję zgodną z prawami natury, które kształtują wszystko we wszechświecie. Od cząstek elementarnych do powstałej rzeczywistości z człowiekiem.
                    • chief-denunciator Re: Alleluja! Alleluja! Alleluja! 17.12.13, 09:16
                      kociak40 napisał:

                      Mamy więc chwilę Wielkiego Wybuchu ("niech się stanie")


                      https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRHUusrgnOvh0HvR2jwaAPLGCainKehoMLkNfKxMUlQuOzVRp-t

                      Nu, ale co to wyjaśnia?

                      Zastąpiono tylko jedną alegorię inną alegorią.
                      Detonator uruchomił się sam?
                      I tu stoimy przed tym samym problemem, jak przed teorią "WW"
                      Kto? (Co?) uruchomił detonator?

                      Co Panowie Uczeni Fizycy sobie pod tą alegorią konkretnie wyobrażają?

                      "Wybuch" kojarzy mi się ciągle ze zburzeniem, a nie ze "Stworzeniem"...

                      Ot, co...
                      • chief-denunciator Re: Alleluja! Alleluja! Alleluja! 17.12.13, 09:32
                        chief-denunciator napisała:

                        Nu, ale co to wyjaśnia?

                        https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQ5-E4iqQaXZPIl_1Z3fe0QxzYdTE9bTkEkIg2pnBw9VjfqhykCAg

                        Tu jest wszystko jasne. Ta alegoria jest bardzo prawdopodobna... Że tak było...

                        Ot, co....
                      • zawszekacperek Re: Alleluja! Alleluja! Alleluja! 17.12.13, 19:44
                        Chief, nie rżnij głupa.smile Myślisz, że Kacperek zapomniał Redutę Ordona?

                        Masz niedowiarku!smile

                        Dusze gdzie? nie wiem; lecz wiem, gdzie dusza Ordona.

                        On będzie Patron szańców! - Bo dzieło zniszczenia

                        W dobrej sprawie jest święte, Jak dzieło tworzenia
                        ;

                        Bóg wyrzekł słowo stań się, Bóg i zgiń wyrzecze.

                        Kiedy od ludzi wiara i wolność uciecze,

                        Kiedy ziemię despotyzm i duma szalona

                        Obleją, jak Moskale redutę Ordona -

                        Karząc plemię zwyciężców zbrodniami zatrute,

                        Bóg wysadzi tę ziemię, jak on swą redutę.


                        smilesmilesmile
                        Kacperek
                        P.S. Przyślij mi na priva adresy do tych fajnych obrazków, które tu wklejasz.
                        • chief-denunciator Re: Alleluja! Alleluja! Alleluja! 17.12.13, 20:03
                          zawszekacperek napisał:
                          Chief, nie rżnij głupa.
                          =======================

                          Nu, niezły rewolucyjny poeta. Będę się musiał nim zająć...
                          Dotychczas fokusowałem się na:

                          a. Horst Wessel

                          b. Julek Tuwim

                          c. Wisława Szymborska

                          Okazuje się, że mamy więcej uzdolnionych poetów...

                          Ot, co...
                      • donio88 Re: Alleluja! Alleluja! Alleluja! 13.04.16, 18:34
                        Nie no, pogaństwo się szerzy.
          • marina0321 Re: Alleluja! Alleluja! Alleluja! 16.12.13, 21:27
            madeleine207 napisał(a):

            > Ta opowieść o Abrahamie i Izaaku ma przełożenie na ofiarną śmierć zbawiciela Ch
            > rystusa. Tak jak Abraham z miłości do Boga był gotów ofiarować syna- tak Bóg Oj
            > ciec z miłości do ludzi był gotów by Chrystus poniósł ofiarną śmierć.

            Celem zesłania przez Boga swojego Syna nie była krwawa rzeź, tylko Jego nauki. Gdyby faryzeusze, którzy Go skazali, nie uczyniliby tego, Jezus żyłby dłużej i też zbawiłby świat.
            Coś w rodzaju, jak historyczni męczennicy. Nie będę daleko szukać, ale weźmy wasz Popiełuszko. Nikt nie mówi, że wysłany, czy zesłany był na śmierć, tylko zginął za ideę. Podobnie było z Jezusem. Nie dał się zwieść, pozostał przy swoich naukach i za to został zamordowany.
            Czy Katolicy w ogóle wiedzą, w jaki sposób Jezus naprawdę zbawił świat?
            Czy mówi w ogóle jakiś ksiądz o tzw. "cząstce światłości"?

            Z pozdrowieniem
            Ex-Katoliczka.
    • mieux takie nic nie znaczące coś z mgr na czole 17.12.13, 14:50
      madeleine207 napisał(a)

      >Potrzebne do pracy mgr.

      Aż strach, że takie coś, po napisaniu totalnych bzdet opartych na idiotycznej ankiecie i kilku obliczeniach procentowych, będzie magistrem.

      Dlaczego debilom bez elementarnej wiedzy, bez myślenia, bez inteligencji, nadaje się tytuły magistra? Co takie coś sobą prezentuje? Przecież to coś to kompromitacja. Na czym to się zna, że zostanie magistrem?
      • zawszekacperek Re: mieux, jesteś niesprawiedliwa i to ... 17.12.13, 15:08
        na wyrost.

        Skąd u Ciebie ta pewność, że Autorka startera napisze "totalne bzdety"? Znasz jej zaplecze intelektualne? Znasz koncept pracy?

        Jakoś ten Twój atak personalny na autorkę wątku startowego bardzo mnie zniesmaczył i zasmucił.

        Szanujmy się wzajemnie, proszę.

        Kacperek
        • mieux takie nic nie znaczące coś z mgr na czole 17.12.13, 15:36
          Przeczytałam wiele prac magisterskich. Te oparte na ankietach to dno i wodorosty.
          Nikt myślący nie studiuje byle czego i nie pisze byle czego.
          100 razy lepszy dobry pracownik po zawodówce niż magister bez rozumu. Amen.
          • chief-denunciator Re: takie nic nie znaczące coś z mgr na czole 17.12.13, 17:46
            mieux napisała:

            > Przeczytałam wiele prac magisterskich. Te oparte na ankietach to dno i wodorost
            > y.
            > Nikt myślący nie studiuje byle czego i nie pisze byle czego.
            > 100 razy lepszy dobry pracownik po zawodówce niż magister bez rozumu. Amen.
            ======================================

            Skoro istnieje rynek na towary takiego sortu, to dlaczego nie zaspakajać tego popytu?

            Ot, co...
            • mieux Re: takie nic nie znaczące coś z mgr na czole 17.12.13, 21:13
              > Skoro istnieje rynek na towary takiego sortu, to dlaczego nie zaspakajać tego popytu?

              Gdzie Ty widzisz popyt na yntelygentów?
              Yntelygent to forma przejściowa: do pracy umysłowej się nie nadaje a pracą fizyczną już się brzydzi.
              • madeleine207 Re: takie nic nie znaczące coś z mgr na czole 18.12.13, 22:15
                mieux napisała:

                > > Skoro istnieje rynek na towary takiego sortu, to dlaczego nie zaspakajać
                > tego popytu?
                >
                > Gdzie Ty widzisz popyt na yntelygentów?
                > Yntelygent to forma przejściowa: do pracy umysłowej się nie nadaje a pracą fizy
                > czną już się brzydzi.

                A ja pracuje ciężko fizycznie: sprzątam w firmie i prywatnie od kilku lat i odśniażam zimą. Nie jestem babochłopem, ważę 45kg. a wyglądam w ogóle jak dziecko. Praca fizyczna jest dla każdego, dla inteligencisty, dla kruszyny... A czym jest wartościowa praca? To taka, która przyności pożytek społeczeństwu, więc nie wstydzę się mówić o tym co robię. Mam nadzieję, że na swoim przykładzie skutecznie podważyłam Twój światopogląd big_grin
          • kociak40 Re: takie nic nie znaczące coś z mgr na czole 17.12.13, 21:20
            mieux napisała:

            > Przeczytałam wiele prac magisterskich. Te oparte na ankietach to dno i wodorost
            > y.
            > Nikt myślący nie studiuje byle czego i nie pisze byle czego.
            > 100 razy lepszy dobry pracownik po zawodówce niż magister bez rozumu. Amen.

            Jak widzę po twoich wypowiedziach jesteś raczej zwolenniczką tz. nauk ścisłych. Tam nie ma "lania wody", żadnych ankiet, aspektu na sprawy itd. Tam albo się wie, albo nie wie. Ma się samokontrole w nauce (można zajrzeć na koniec zbioru zadań i sprawdzić wynik rozwiązywanego zadania), cieńsze są podręczniki do nauki, mniej się pisze, więcej liczy, same zalety. Sama praca dyplomowa do tytułu inżyniera, magistra, to tylko wyprowadzenia wzorów, obliczenia i rysunki techniczne. Trudniejsze jest to później do krytyki.
        • chief-denunciator Re: mieux, jesteś niesprawiedliwa i to ... 17.12.13, 18:11
          Taki naiwny język "wierzących" i mnie często doprowadza do szału. Z wielkim trudem udaje mi się zachować kontenanse ...

          Ot, co....

          Postscriptum

          Autorka wątku wybrała niewłaściwe forum. Jestem pewien, że w Naszym Dzienniku lub Radiu Maryja dostałaby bardziej adekwatne odpowiedzi...
          • chief-denunciator Re: mieux, jesteś niesprawiedliwa i to ... 17.12.13, 18:36
            www.naszdziennik.pl/

            Chyba bardziej adekwatny adres?

            Dawno u nich nie byłem.

            Mają nową szatę graficzną.

            Będę ich musiał częściej odwiedzać, aby mieć bardziej wyrównoważony sąd...

            Mimo, że ich sukienki mnie mocno wkurzają...

            Ot, co...
            • madeleine207 Re: mieux, jesteś niesprawiedliwa i to ... 17.12.13, 19:22
              Mieux, szanuje Twoje brutalne zdanie.
              Pamiętaj, że tak jak Tobie czyjaś prawda może się wydawać nonsensem, tak komuś Twoja. A Twoje poglądy wynikają przede wszystkim z Twojego bagażu doświadczenia. Różnimy się doświadczeniem i z tego powodu uważam za rzecz zbędną przedstawiać wykład na temat swojego zdania.
              • zawszekacperek Re: mieux, jesteś niesprawiedliwa i to ... 17.12.13, 19:32
                smile

                Kacperek
              • chief-denunciator Re: mieux, jesteś niesprawiedliwa i to ... 17.12.13, 20:16
                madeleine207 napisał(a):
                Pamiętaj, że tak jak Tobie czyjaś prawda może się wydawać nonsensem, tak komuś Twoja
                ==================================

                Ja nie zamierzam nikogo obrażać, ale mnie to naprawę interesuje.
                Ty jesteś naprawdę przekonana, że 6000 lat temu, Pan Bóg naprawdę bezpośrednio komunikował z Izraelitami?

                Jeśli tak, to dlaczego teraz nie?

                Ot, co...
                • kociak40 Re: mieux, jesteś niesprawiedliwa i to ... 17.12.13, 21:25
                  " Pan Bóg naprawdę bezpośrednio komunikował z Izraelitami?
                  Jeśli tak, to dlaczego teraz nie?" - chief-denunciator

                  Mając nawet obecnie lepsze środki łączności.
                  • madeleine207 Re: mieux, jesteś niesprawiedliwa i to ... 17.12.13, 21:48
                    Bóg przekazywał ludziom wskazówki za pośrednictwem proroków, aniołów, snów i wizji... dopóki nie spisano kompletnego PŚ. Teraz ono jest chrześcijańskim drogowskazem i każdy kto chce iść we właściwym kierunku nie potrzebuje dodatkowych wskazówek.
                    Mój wcześniejszy post był odpowiedzią do komentarza mieux
                    • mieux nie przeczytałaś nawet k. rodzaju a piszesz pracę? 17.12.13, 22:12
                      madeleine207 napisał(a): ...

                      Ilu ludzi zabił bóg biblijny? Wiesz w ogóle, że zabijał niewinnych ludzi?
                      Czy wiesz, że bóg zmuszał Izraelitów do zabijania niewinnych ludzi, a jeśli nie chcieli zabijać, to ich karał?
                      Ile zwierząt było przez niego zabitych?
                      Wiesz, że Ziemia i wszystko co na niej należy do Szatana?
                      Wiesz, że Jezus złego słowa nie powiedział o niewolnictwie? Czyżby nie zauważył niewolników?

                      Wiesz, że w biblii jest pełno sprzeczności? Prorocy natchniewali się zupełnie różnie. Jeden pisarz biblijny się natchnął, że bóg najpierw stworzył rośliny, potem zwierzęta, potem człowieka. Drugi pisarz natchniony inaczej napisał, że najpierw bóg stworzył człowieka, potem rośliny i zwierzęta.

                      Ty oczywiście żadnych sprzeczności nie zauważyłaś, bo nie przeczytałaś nawet księgi rodzaju.

                      • madeleine207 Re: nie przeczytałaś nawet k. rodzaju a piszesz p 18.12.13, 21:58

                        > Ty oczywiście żadnych sprzeczności nie zauważyłaś, bo nie przeczytałaś nawet ks
                        > ięgi rodzaju.

                        Rozumiem, że mam dużo negatywnych doświadczeń związanych zarówno z przemyśleniami na temat Boga i jego poczynań, jak i typową tendencją polegającą na zdobyciu tytułu magistra. Zdecydowanie zgadzam się, że osoba nawet z zawodowym wykształceniem moze być inteligentniejszą i wartościowszą. Ja nie uzależniam wartości człowieka od papierka. Ale samo to, że ktoś chce studiować, nie świadczy o nim źle. Świadczy, że jest to osoba ambitna, bo studiowanie wymaga samodyscypliny.

                        Nie chcę Cie urazić w żaden sposób, ale wydaje mi się, że jesteś w dużym stopniu osobą zamkniętą na poglądy innych. Piszę tak, ponieważ osądzasz, zamiast zapytać. Na pewno zgodzisz się, że wzajemna stymulacja poglądowa jest bardziej korzystna w samorozwoju.

                        Od 6 roku życia mam w zwyczaju codziennie czytać PŚ. Niemniej nie uważam, że znam PŚ na tyle, by nie pogłębiać swej wiedzy. Nie uważam również, że dojdę kiedyś do mementu, w którym stwierdzę: wszystko jest dla mnie zrozumiałe. Zauważyłam jednak, że ten zwyczaj dużo dobrego wniósł do mojego życia pod wzgledem moralności i w dużej mierze pomógł zrozumieć sens intencji Boga. Tyle z mojego osobistego doświadczenia.

                        Dobrze, że zastanawiasz się nad sprawiedliwością Bożą. Ale wydaje mi się, że jeśli zacznę bronić tej sprawiedliwości, spotkam się z Twoją negacją i wymiana poglądów straci sens. Przykro mi, ale po tym co piszesz, trudno mi jest uwierzyć w Twoją szczerą chęć poznania mojej opinii.
                        • madeleine207 Re: nie przeczytałaś nawet k. rodzaju a piszesz p 18.12.13, 22:00

                          > Rozumiem, że masz* dużo negatywnych doświadczeń związanych zarówno z przemyślenia
                          Przepraszam, za moje okropne błędy

                        • chief-denunciator zastanawiasz się nad sprawiedliwością Bożą... 19.12.13, 09:02
                          madeleine207 napisał(a):
                          Od 6 roku życia mam w zwyczaju codziennie czytać PŚ. Niemniej nie uważam, że znam PŚ na tyle, by nie pogłębiać swej wiedzy. Nie uważam również, że dojdę kiedyś do mementu, w którym stwierdzę: wszystko jest dla mnie zrozumiałe. Zauważyłam jednak, że ten zwyczaj dużo dobrego wniósł do mojego życia pod wzgledem moralności i w dużej mierze pomógł zrozumieć sens intencji Boga. Tyle z mojego osobistego doświadczenia.
                          ==========================
                          PŚ wywodzi się ze starych pism hebrajskich.

                          Możesz mi proszę zdradzić dlaczego Pan Bóg hołubi właśnie tę małą etnię?

                          A reszta ludzkości Mu się mniej udała?

                          Cała reszta ludzkości jest od macochy?

                          Nie jesteśmy wszyscy dziećmi Bożymi?

                          Nie dawno zmarł w Izraelu jakiś wielki uczony w pismach staro hebrajskich.

                          Na jego pogrzebie było kilka tysięcy ludzi.

                          Ten pan twierdził za życia, że goje są stworzeni tylko po to, aby służyć Żydom/ żydom...

                          Ot, co...
                          • madeleine207 Re: zastanawiasz się nad sprawiedliwością Bożą... 19.12.13, 19:27

                            > Możesz mi proszę zdradzić dlaczego Pan Bóg hołubi właśnie tę małą etnię?
                            >
                            > A reszta ludzkości Mu się mniej udała?
                            >
                            > Cała reszta ludzkości jest od macochy?
                            >
                            > Nie jesteśmy wszyscy dziećmi Bożymi?
                            >
                            > Nie dawno zmarł w Izraelu jakiś wielki uczony w pismach staro hebrajskich.
                            >
                            > Na jego pogrzebie było kilka tysięcy ludzi.
                            >
                            > Ten pan twierdził za życia, że goje są stworzeni tylko po to, aby służyć Żydom/
                            > żydom...
                            >
                            > Ot, co...
                            >
                            Ew. Mat 21; 33-44- Bóg odrzuca naród żydowski, ponieważ zabijali proroków, a w końcu zabili Jego syna, potem daje królestwo narodowi wydającemu "owoce królestwa". Chrystus jest kamieniem narożnym na podstwawie którego powstał Chrześcijanizm.
                            Dzieje 10; 14, 34- Bóg objawia Piotrowi, że ludzie, którzy nie są Żydami nie są w jego oczach skalani
                            Apokalipsa 5; 9,10- Gwarancja, że zbawienie nie zależy od narodowości

                            Dlaczego kiedyś wybrał jeden naród i tylko temu narodowi błogosławił? Nie było to niesprawiedliwe, ponieważ ludzie z innych narodów mogli się przyłączyć do narodu Izraelskiego. Prawo nakazywało nawet, żeby mieli być dobrze traktowani. Gdzieś czytałam, że Gdy Izraelici wychodzili z Egiptu, przyłączyło się do nich wielu Egipcjan po tym jak dostrzegli moc Bożą w plagach zesłanych na ich kraj. Gdy podbijano Jerycho, Izraelici oszczędzili nierządnice Rachab z rodziną, gdy pomogła zwiadowcom. Gdy Izraelitka Noemi straciła synów i męża, wróciła do kraju z Rut- moabitką, która zaczęła wyznawać religię żydowską. Powiedziała do Noemi: "Twój Bóg bedzie moim Bogiem". A potem Bóg jej pobłogosławił i weszła w skład linii rodowej prowadzącej do mesjasza.
                            Jozuego 9 i 10 rozdział opisuje sytuacje, kiedy Gibeonici zawierają przymierze z Jozuem i przyłączają się do Izraelitów. Chociaż za oszukaństwo Gibeonici nie mieli tam specjalnych przywilejów: bo zajmowali się noszeniem wody i drewnem, to jednak mogli korzystać z błogosławieńst zsyłanych na Izraelitów. Narazie tyle przykładów mi się przypomina.
                            • chief-denunciator Re: zastanawiasz się nad sprawiedliwością Bożą... 19.12.13, 20:04
                              madeleine207 napisał(a):
                              Nie było to niesprawiedliwe, ponieważ ludzie z innych narodów mogli się przyłączyć do narodu Izraelskiego. Prawo nakazywało nawet, żeby mieli być dobrze traktowani.
                              =============================
                              To u góry jest teoria...

                              A rzeczywistość jest poniżej:

                              Prawo nakazywało nawet, żeby mieli być dobrze traktowani.

                              Ty nie śledzisz w prasie, w internecie co się obecnie w Izraelu dzieje z imigrantami z Afryki?

                              Ot, co...
                              • madeleine207 Re: zastanawiasz się nad sprawiedliwością Bożą... 19.12.13, 20:12

                                > Ty nie śledzisz w prasie, w internecie co się obecnie w Izraelu dzieje z imigr
                                > antami z Afryki?
                                >
                                > Ot, co...

                                Gdzieżby, nie przestrzegają własnych przepisów 5ksiągu, chyba, że wybitnie poszczególne jednostki. Obecne prawo żydowskie, Talmud, opiera się na nietolerancji. Uważasz, że Polacy to antysemici?
                    • chief-denunciator Re: mieux, jesteś niesprawiedliwa i to ... 18.12.13, 10:15
                      madeleine207 napisał(a):

                      > Bóg przekazywał ludziom wskazówki za pośrednictwem proroków, aniołów, snów i wizji... dopóki nie spisano kompletnego PŚ. Teraz ono jest chrześcijańskim drogowskazem i każdy kto chce iść we właściwym kierunku nie potrzebuje dodatkowych wskazówek.
                      > Mój wcześniejszy post był odpowiedzią do komentarza mieux
                      ==============================

                      https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQ0FFUME3KXCQxEb2sg-Yc7lwULYIv3q59JU80MRlPuloh4d873

                      Ale ze swoim osobistym protokolantem komunikował osobiście.

                      Powyżej widzimy osobistego sekretarza Pana Boga po sporządzeniu protokołu o 10 przekazaniach..

                      To był taki mały, tymczasowy kodeks karny...

                      Każdy był wstanie to zrozumieć.

                      Dzisiaj musisz zaangażować tabun adwokatów aby zrozumieć najprostszy paragraf...

                      A ilość ich jest taka, że nawet profesorowie prawa się w nich gubią...

                      Niezliczona ilość ksiąg...

                      I dzięki Zjednoczonej Europie producenci papieru zacierają ręce...

                      Tylko gdzie to magazynować?

                      Ot, co....
                    • chief-denunciator Ja co noc mam sny, jakby zbawić ludzkość. .. 18.12.13, 10:46

                      madeleine207 napisał(a):

                      > Bóg przekazywał ludziom wskazówki , snów i wizji... dopóki nie spisano kompletnego PŚ. Teraz ono jest chrześcijańskim drogowskazem i każdy kto chce iść we właściwym kierunku nie potrzebuje dodatkowych wskazówek.
                      =========================================

                      Ależ życie w naszych czasach jest o wiele bardziej skomplikowane, aniżeli 6000 lat temu.
                      Właśnie teraz ludziom by się porady z nieba przydały.

                      Ja co noc mam sny, jakby zbawić ludzkość.

                      Dlaczego jesteś taka pewna, że Pan Bóg obecnie całkowicie zrezygnował z pośrednictwa Proroków. Ja bardzo często czuję, że Pan Bóg właśnie mnie wybrał na nowego Proroka.

                      Ale Ty znasz nasze realia, pójdę na rynek głosić Słowo Boże, ludzie oskarżą mnie o herezję i za chwilę przyjedzie samochód bez okien i kilku silnymi osiłkami u ubiorą mi kaftan z bardzo długimi rękawami....

                      Większość Ludu Izraelskiego czeka na przyjście PRAWDZIWEGO Mesjasza!
                      I co roku, w okolicach Bożego Narodzenia przylatują do Jeruzalem PRAWDZIWI Mesjasze, najczęściej z USA. Ci ludzie są 100 % przekonani, że tak naprawdę jest. Ustawiają się na ulicach Jerozolimy i głoszą Słowo Boże.

                      Po krótszej lub dłuższej chwili przyjeżdża ten osławiony samochód bez okien.
                      Izraelici są na tę sytuację przygotowani, to trwa tam już kilkanaście dekad.
                      PRAWDZIWI Mesjasze są lokowani na wydziałach psychiatrycznych miejscowych szpitali. Na okres Bożego Narodzenia tworzą kilkanaście nowych. Po kilku tygodniach karmienia odpowiednimi tabletkami, pacjenci są przymusowo deportowani nazad do USA...

                      Widzisz sama, jaki ten świat jest brutalny!

                      Ot, co...
                      • chief-denunciator Re: Ja co noc mam sny, jakby zbawić ludzkość. .. 18.12.13, 11:08
                        Małe sprostowanie...

                        Objawienia zdarzają się także obecnie, ostatnie ca 200 temu. W USA...
                        Protokół zawierał już nieco więcej paragrafów, i był sporządzony nie na granitowych płytach, a na złotych płytach.
                        Płyty te są starannie schowane ze znanych powodów. Kilka wtajemniczonych osób zna skrytkę...

                        Na szybciutko na razie tyle...

                        Ot, co...

                        Postscriptum

                        Dzięki dobremu Aniołowi Stróżowi nie zamknęli go w Wariatkowie.
                        Wskazówka Boża, że to jest prawdziwa religia...
                        Twoje nieszczęście, że nie urodziłaś się w USA, w stanie Utah...
                        Byłabyś u źródła prawdziwej wiary...

                        Ale nic straconego.
                        Ich młodzi misjonarze zaludniają co roku na wiosnę deptaki europejskich miast.
                        Warto z nimi porozmawiać...
              • mieux ankieta to narzędzie debili 17.12.13, 21:44
                Ankieta nie powinna być uznana za narzędzie badawcze. Nawet gimbusy wiedzą, że w ankietach należy się wydurniać i pisać bzdury. W jednej ze szkół po zrobieniu ankiet okazało się, że większość uczniów jest molestowana seksualnie i zajął się tym durny szkolny psychol (zwany kiedyś niesłusznie psychologiem).
                Powszechnie wiadomo, że na kilkadziesiąt ankiet student robi kilka a resztę sam wymyśla tak, aby pasowało do tego, co ma wyjść, gdyż z góry wiadomo co ma wyjść.
                Wygłupy pisane przez ankieterów nakładają się na głupotę ankietera i wychodzi dno. Praca formalnie jest zaliczona, bo wyszło co wyjść miało. Promotor zrobi na tym pracę habilitacyjną.

                Studenci tych debilnych kierunków, gdzie pracę pisze się w oparciu o ankiety, nie mają zupełnie nic do powiedzenia ani tym bardziej napisania. Aby praca jakoś miała te 20 parę stron drukują ją czcionką 16. O statystycznym opracowaniu wyników nie mają bladego pojęcia.
                Co wiesz o testowaniu hipotez statystycznych, testach, korelacji?

                Kończysz studia i nie masz żadnej wiedzy i żadnych umiejętności. Jesteś ofiarą debilnego kierunku.

                Do Kacperka:
                Tolerancja wobec debilnych studentów na debilnych kierunkach jest szkodliwa społecznie. Gdyby maturzyści wiedzieli, że po debilnym kierunku nikt nie będzie widział w nich magistra tylko debila, to nie studiowaliby tego śmiecia. Marnują czas i pieniądze.

                Nauka powinna dawać wiedzę lub umiejętności, najlepiej jedno i drugie.
                Czego nauczyła się autorka wątku studiując 5 lat? Nawet nie potrafi wejść na właściwe forum. Jej wiedza biblijna, a pisze pracę o bogu, jest na poziomie przedszkolaka. Powtarza zasłyszane durnoty i się kompromituje. Jeszcze te durnoty uważa za swoje zdanie - to już wygląda na wypranie mózgu.
                • madeleine207 Re: ankieta to narzędzie debili 17.12.13, 22:05
                  Jej wiedza biblijna, a pisze pracę o bogu, jest na poziomie przed
                  > szkolaka. Powtarza zasłyszane durnoty i się kompromituje. Jeszcze te durnoty uw
                  > aża za swoje zdanie - to już wygląda na wypranie mózgu.

                  Jeżeli czujesz się szczęśliwy wyrażając w ten sposób swoje zdanie, to cieszę się.
                  Lubię kontemplować na tematy PŚ, więc sprawdź moją wiedzę nim zaczniesz wysuwać wnioski z kompletnie niczego.

                  Wiesz, czego dotyczy moja ankieta, żeby ew. zaznaczać głupoty pod określony wzór? Przeczytaj, użyj swoich sił intelektualnych i zastanów się, może zgadniesz?
                • zawszekacperek Re: ankieta to narzędzie debili 18.12.13, 00:32
                  mieux napisała:
                  Do Kacperka:
                  Tolerancja wobec debilnych studentów na debilnych kierunkach jest szkodliwa społecznie. Gdyby maturzyści wiedzieli, że po debilnym kierunku nikt nie będzie widział w nich magistra tylko debila, to nie studiowaliby tego śmiecia. Marnują czas i pieniądze.


                  Szanowna mieux,
                  nie toleruję w dyskursach chamskich napaści na interlokutora. Kimkolwiek by nie był i jakikolwiek poziom reprezentował. Wyzywanie ludzi od debili jest zwyczajnie niesmaczne i nie doprowadzi do celu w żadnym dyskursie.

                  Nie nam oceniać życiowe wybory drugiego człowieka. Każdy jest kowalem swojego losu.

                  Powtarzam jeszcze raz. Skąd masz wiedzę, że autorka tego wątku nie ma np. umiejętności statystycznego opracowania wyników? Na jakiej podstawie deprecjonujesz wartość badawczą ankiet?

                  Kacperek
                • kociak40 Re: ankieta to narzędzie debili 18.12.13, 20:07
                  "a pisze pracę o bogu" - mieux

                  Mieć pierwszy stopień naukowy - magistra z pracy o bogu, nikt tego nie będzie mógł podważyć.
                  Trzeba tylko dodatkowo wiedzieć ile jest całka z dx i nie stawiać kropki po mgr przed nazwiskiem.
    • wawrzanka Re: Prośba o pomoc 19.12.13, 08:47
      Madeleine, piszesz pracę magisterską na uczelni świeckiej, czy katolickiej?

      I drugie pytanie: skoro od 6 roku życia czytasz PŚ, jak deklarujesz, to czy kiedykolwiek pomyślałaś, by czytać PŚ jako pomnik literatury, a nie słowo boże?

      Bóg niestety nie był łaskaw zostawić nam swego słowa na piśmie. A przecież miał do tego wyśmienitą okazję. Zsyłając na ziemię swojego syna (tudzież siebie samego, bo Bóg jest jednością w trójcy, o ile się nie mylę) zapomniał o tym, by nakazać mu spisać jakieś podwaliny Nowego Testamentu. Jaka to szkoda. A może Jezus był po prostu analfabetą? wink

      Madeleine - to bardzo dobrze, że piszesz pracę magisterską. Wiesz jednak na pewno, że w twojej bibliografii musisz zawrzeć nieco więcej źródeł, niż tylko Biblię. Jakie to będą źródła? Możesz podzielić się z nami informacjami na temat bibliografii, jaką gromadzisz do pracy magisterskiej? Będę wdzięczna.
      • chief-denunciator Re: Prośba o pomoc 19.12.13, 09:08
        wawrzanka napisała:
        I drugie pytanie: skoro od 6 roku życia czytasz PŚ, jak deklarujesz, to czy kiedykolwiek pomyślałaś, by czytać PŚ jako pomnik literatury, a nie słowo boże?
        =================================

        Tak i ja to widzę.

        Tylko nie umiałem to tak ładnie sformułować...

        Ot, co...
      • madeleine207 Re: Prośba o pomoc 19.12.13, 19:39
        wawrzanka napisała:

        > Madeleine, piszesz pracę magisterską na uczelni świeckiej, czy katolickiej?
        >
        > I drugie pytanie: skoro od 6 roku życia czytasz PŚ, jak deklarujesz, to czy kie
        > dykolwiek pomyślałaś, by czytać PŚ jako pomnik literatury, a nie słowo boże?

        > Madeleine - to bardzo dobrze, że piszesz pracę magisterską. Wiesz jednak na pew
        > no, że w twojej bibliografii musisz zawrzeć nieco więcej źródeł, niż tylko Bibl
        > ię. Jakie to będą źródła? Możesz podzielić się z nami informacjami na temat bib
        > liografii, jaką gromadzisz do pracy magisterskiej? Będę wdzięczna.

        Uczelnia świecka, a praca mgr nie jest pracą teologiczną, chociaż z pozoru na taką wygląda. W bibliografii nie mam Biblii, jedynie świecką literaturę. Z pewnych względów nie chcę podawać tytułów tych pozycji.
        PŚ oczywiście ma wielką wartość literacką, ale ja je traktuje jako podwaliny dla swojego systemu wartości
        • kociak40 Re: Prośba o pomoc 20.12.13, 10:45
          "Uczelnia świecka, a praca mgr nie jest pracą teologiczną, chociaż z pozoru na taką wygląda. W bibliografii nie mam Biblii, jedynie świecką literaturę. Z pewnych względów nie chcę podawać tytułów tych pozycji.
          PŚ oczywiście ma wielką wartość literacką, ale ja je traktuje jako podwaliny dla swojego systemu wartości" - madeleine207

          Czy możesz podać jaki sens i wartość dla innych ma obecna twoja praca magisterska?
          W jakim zawodzie chcesz pracować po uzyskaniu tego tytułu naukowego?
          Czy to jest "praca" - "dla swojego systemu wartości (jak to określiłaś)" czyli praca dla samej siebie?
          Dopiero teraz wszedłem na tą ankietę, przeczytałem ją dokładnie i jakoś nie widzę sensu aby mogła być przydatna do wyciągnięcia ogólniejszych wniosków. Religia jest indywidualnym światopoglądem, który nie daje się łato narzucić innym, bo zależy od zbyt wielu czynników i samej psychiki danego człowieka. Według mnie jest to trochę "sztuka dla sztuki". Na tym forum nie uzyskasz obiektywnych i wartościowych danych do swojej ankiety.
          • madeleine207 Re: Prośba o pomoc 20.12.13, 18:07
            kociak40 napisał:

            > Czy możesz podać jaki sens i wartość dla innych ma obecna twoja praca magisters
            > ka?
            > W jakim zawodzie chcesz pracować po uzyskaniu tego tytułu naukowego?
            > Czy to jest "praca" - "dla swojego systemu wartości (jak to określiłaś)" czyli
            > praca dla samej siebie?

            Czytając komentarze, widzę, że już samo wypełnianie ankiety skłania innych do zastanowienia nad relacją z Bogiem. Taką prowizję mogę zagwarantować.
            Jeśli chodzi o inne Twoje pytania, wolę niepublicznie. Możesz napisać: Madeleine207@o2.pl
    • sphinx10 Re: Prośba o pomoc 19.12.13, 21:58
      Wiesz co, madeleine207?
      Jesteś sympatyczna i polubiłem Cię.
      Marnujesz się u tych katolików.
      • madeleine207 Re: Prośba o pomoc 19.12.13, 22:30

        > Marnujesz się u tych katolików.

        To prawda, niemniej na chwilę obecną ich potrzebuję
        • suender Re: Prośba o pomoc 08.04.16, 19:39
          Madeleine:

          To prawda, niemniej na chwilę obecną ich potrzebuję
          ===================================

          Masz rację, wśród ludzi jest raźniej
          Pozdr.

          "Das ist nicht wahr, daß der Weg schwer ist, sonder das Gehen selbst!"
    • driss1 Re: Prośba o pomoc 16.01.16, 16:22
      Jak będziesz chciała analizować statystycznie wyniki tej ankiety to polecam Ci firmę www.nauka.metodolog.pl/ . Super zespół z Panem Konradem jako szefem. Mega sumienni i mega terminowi. Miałam oczywiście z nimi problemy, ale w cenie były poprawki. Ponoć to jest standard przy skomplikowanych projektach naukowych. Obroniłam się na 5.
    • driss1 Re: Prośba o pomoc 07.04.16, 15:40

      Zapraszam również do sibie. Analiza statystyczna do prac magisterskich, dyplomowych, doktorskich, analiza wyników badań. Zapraszam na strony poświęcone statystycznej analizie danych, również w kontekście prac dyplomowych z zakresy studiów magisterskich i doktoranckich.

      www.nauka.metodolog.pl/uslugi-statystyczne-analiza-ankiet-metody-statystyczne-analizy-statystyczne-analiza-badan-metody-statystyczne/
      www.nauka.metodolog.pl/uslugi-statystyczne-analiza-ankiet-metody-statystyczne-analizy-statystyczne-analiza-badan-metody-statystyczne/
      www.nauka.metodolog.pl/najczesciej-wykonywane-analizy-statystyczne-w-pracach-magisterskich-i-doktorskich/
      Analiza do magisterek, doktoratów (mg, dr) asdaaaaaaa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka