Dodaj do ulubionych

Byłem księdzem...

30.04.05, 18:39
Czytaliście ową książkę Romana Jonasza?
Fragmenciki:
"...Watachy kleryckie wychodziły na ulice Wloclawka. Dziewczeta rozbierano
wzrokiem, gwalcono i zniewalano myslami".
"Ksiadz Mariusz broczac obficie krwia przeczolgal sie z sypialni do kuchni,
Wzial wiekszy noz i tym razem skutecznie przebil sobie serce".
"Tamtejszy proboszcz - Ryszard Falski napastowal seksualnie mlodego
ministranta. Stary swintuch dosc powaznie nadwyrezyl odbytnice chlopca.
Dotarla do nas rowniez wiesc o powieszeniu sie zakonnicy... Wedlug
pozniejszych relacji jej spowiednika - siostra miala duzy temperament
seksualny, z ktorym nie mogla sobie poradzić. Ciagle pokusy i grzeszne mysli
zmienialy jej zycie w koszmar, pomieszaly zmysly i pchnely do samobojczej
smierci".
"Proboszcz dotknal mnie swoim biodrem, zadrzal na calym ciele i chwycil moja
reke. Wiedzialem o co mu chodzi... Przeciez musi to ksiadz jakos robic; po co
samemu. Nie pozwole na zadne kurwy w mojej parafii!!!"
"Ksiadz pralat nie poprzestawal na wykpiwaniu Urzedu Celnego i fiskusa. Pare
lat wczesniej sprowadzil podobno luksusowe BMW, ubezpieczyl na ogromna sume i
podstawil do zabrania braciom ze Wschodu..."
Obserwuj wątek
    • psychopata.z.borderline Re: Byłem księdzem... 30.04.05, 19:13
      czy to naczelny FiM?
    • murowany Re: Byłem księdzem... 03.05.05, 11:16
      Kathy, kiedys tam ta ksiazka przewinela sie przez polkesmile
      bodajze jest pare odcinkowsmile
    • marecki997 Re: Byłem księdzem... 07.05.05, 17:58
      Nie wierzę, Kotliński pisze "watahy" przez "ch"? Chyba że to było celowe - w
      końcu ten dwuznak coś tam oznacza (chrześcijaństwo oznacza).
    • kochanica-francuza Re: Byłem księdzem... 08.05.05, 23:04
      kathy83 napisała:

      > Czytaliście ową książkę Romana Jonasza?
      > Fragmenciki:
      > "...Watachy kleryckie wychodziły na ulice Wloclawka. Dziewczeta rozbierano
      > wzrokiem, gwalcono i zniewalano myslami".
      >

      To lepsze niż realny gwałt w wykonaniu świeckich.
    • dupekzoledny Re: Byłem księdzem... 15.05.05, 20:31
      kochanicva woli żeby ją rżnęli klerycy. bartdzo sympatyczne lachociągu.
      • mistyfikacja13 Re: Byłem księdzem... 15.05.05, 20:33
        można to inaczej napisać, nie psuj klimatu forum
        • kapitan.kirk Re: Byłem księdzem... 16.05.05, 09:19
          A ów lachociąg to do kogo ??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka