Dodaj do ulubionych

Do pani Tessy - do przemyślenia

29.12.05, 05:04
Pani Tesso!

Na stronie www.luteranie.pl znalazłem odniesienie do św. Trójcy co pani
przytoczę:

"Mówiąc o Trójcy Św., mają chrześcijanie na myśli, że Bóg objawił się przez
Jezusa Chrystusa w Duchu Św. Nie chodzi o objawienie trzech osób, lecz o
odwieczne objawienie jednej istoty Bożej. Dogmat o Trójcy Św. przyjmujemy
jako słowne ujęcie wzajemnego odniesienia się do siebie "osób" Trójcy Św.,
przy czym trzeba wiedzieć, że "osoba" w sensie nauki chrześcijańskiej ma inne
znaczenie, niż się powszechnie przyjmuje. Mówiąc o trzech "osobach" w Trójcy
jedynego Boga, nauka chrześcijańska chce zawsze przedstawić Tego, wobec
którego chrześcijanin staje ze czcią i z miłością w wierze. Jest on zawsze
niepojęty, a zawsze bliski - Stwórca, Zbawiciel, Pocieszyciel.



Kościół Ewangelicko-Augsburski występuje w swych księgach symbolicznych
stanowczo w obronie dogmatu o Trójcy Św. Jest to uzasadnione. Kto bowiem nie
wierzy w Trójcę Św., ten podważa wiarę w Chrystusa jako Boga, a przeto traci
możliwość zbawienia, gdyż nie ma innego ratunku, jak tylko w zbawczym dziele
Jezusa Chrystusa.""

Wynika z tego, że mimo takiego wielkiego pani zaangażowania w studiowaniu
Biblii, nie będzie pani jednak zbawiona, nie ma co liczyć na to Królestwo na
ziemi, to ułuda.

Obserwuj wątek
    • gaetani Re: Do pani Tessy - do przemyślenia 29.12.05, 13:08
      kociak40 napisał:

      Kościół Ewangelicko-Augsburski występuje w swych księgach symbolicznych
      stanowczo w obronie dogmatu o Trójcy Św. Jest to uzasadnione. Kto bowiem nie
      wierzy w Trójcę Św., ten podważa wiarę w Chrystusa jako Boga, a przeto traci
      możliwość zbawienia, gdyż nie ma innego ratunku, jak tylko w zbawczym dziele
      Jezusa Chrystusa.""

      Wynika z tego, że mimo takiego wielkiego pani zaangażowania w studiowaniu
      Biblii, nie będzie pani jednak zbawiona, nie ma co liczyć na to Królestwo na
      ziemi, to ułuda.




      Mam przez to rozumieć,że zbawienie człowieka leży w "gestii" KK ? a miliony
      muzułman,żydów i innych prócz ŚJ, antytrynitran,tj.nie wyznających dogmatu
      o Trójcy Św. nie będzie zbawiona ? Czyż tak ?
      Może warto było przypomnieć od kiedy obowiązuje dogmat Trójcy ? co z
      chrześcijanami,którzy w pierwszych wiekach kościoła nie wyznawali tego
      poglądu,gdyż po prostu nie istniał.Będą potępieni ? tak ?

      Jeżeli podziela Pan takie stanowisko w sprawie zbawienia o jakim Pan napisał,
      to podobnie jak chrześcijanie,posiadający "monopol na zbawienie" popełnia Pan
      w rozumieniu nauk KK grzech pychy i zwykłą zarozumiałość.
      • kociak40 Re: Do pani Tessy - do przemyślenia 29.12.05, 13:34
        To nie tak, nie zrozumiał pan o co chodzi, gdyż być może nie czytał pan
        wcześniejszych moich postów. Wyjaśniam zatem, po raz ktoryś tam. Pani Tessa,
        twierdzi, że tylko dla zbawienia jest Krolestwo na ziemi, na tej ziemi co
        żyjemy. Miejsca mało, więc tylko będzie dla śJ. Ja natomiast twierdzę, że
        nagroda dla zbawienia będzie w Niebie, a więc jest tam tyle miejsca, że wszyscy
        się pomieszczą, wszystkie religie, mogą nawet nie wiedzieć o sobie, ani się nie
        widywać. A więc i ci co wierzą w św.Trojcę, i ci co nie wierzą, i ci co wierzą
        w Allacha, i żydzi, jednym słowem wszyscy dobrzy ludzie, którzy w swojej
        religii przestrzegają zasad zbawienia, nawet może i buddyści, kto to może
        wiedzieć? Chodzi o to, że przyjmując nasz Glob jako miejsce zbawienia, nie
        starcza miejsca dla innych religii, natomiast przyjmując Niebo, miejsca jest
        dostatek. Ja żadnego grzechu pychy nie popełniam, bo jestem super tolerancyjny
        dla wszystkich religii i uznaje ich równość, więcej, uważam, że dla religii
        chrześcijańskich można korzystać "zamiennie" z ceremoniałów, dla przykładu,
        ślub brać u prawosławnych (piękny nastrój, te cienkie świeczki, korony, pieśni)
        do spowiedzi iść do protestantów (spowiedz we własnym sumieniu), a do Komunii
        do katolików, bo może kościół bliżej. Datek, wszędzie tylko do skarbonki
        wrzucać, nie na tacę, ile dałem mam wiedzieć tylko sam i Bóg. Wiedząc dopiero
        to, może mnie pan ocenić.
    • gaetani Re: Do pani Tessy - do przemyślenia 29.12.05, 13:13
      Według obyczaju panującego we wszystkich środkach masowego przekazu w Polsce (a
      może z racji odgórnego nakazu) ludzi generalnie dzieli się na wierzących i
      niewierzących. Jest to tak powszechne zjawisko, że nikt nawet się nie
      zastanawia, co właściwie znaczy słowo "wierzący". Jednak z ogólnego tonu tych
      wypowiedzi wynika, że owi "wierzący" to katolicy, a "niewierzący" to cała reszta.

      Jeśli zastosujemy takie kryteria, okaże się, że wyznawcy wszystkich innych
      religii oraz osoby niezależne światopoglądowo (mam na myśli osoby bezwyznaniowe,
      czyli takie, które wierzą w Boga, lecz nie należą do żadnej z religii) zaliczają
      się do "niewierzących", co jest delikatnie mówiąc manipulacją lub kłamstwem. Być
      może z tego powodu z ostatniego Spisu Powszechnego celowo usunięto pytanie o
      wyznanie, ponieważ wyniki mogłyby być bardzo nie po myśli specjalistów od
      ustalania, kto jest "wierzący" a kto "niewierzący" i dlaczego.

      Proponuję zastanowić się nad tym, czym jest prawdziwa wiara i w co naprawdę
      wierzymy, gdy składamy deklarację, że jesteśmy "wierzący". Czy wierzymy w
      Kościół i w jego oficjalne nauczanie, czy w Boga? A może należy sformułować to
      zagadnienie inaczej i powiedzieć, że wierzymy nie w Boga lecz Bogu? Proponuję
      też zastanowić się nad tym, czy ktokolwiek na świecie ma monopol na jedyne
      właściwe nauczanie o Bogu i czy zna jedyną prowadzącą do Niego drogę?

      Na naszej planecie jest wiele religii i wiele świętych ksiąg, a Biblia wyraźnie
      mówi, że nawet włos z głowy nam nie spadnie bez woli bożej. Skoro tak, to
      znaczy, że mnogość religii jest zgodna z wolą Boga. Twierdzenie więc, że
      zbawienie jest możliwe tylko w KK jest kłamstwem. Żadna inna religia nie
      uzurpuje sobie prawa do posiadania jedynej recepty na zbawienie. Dla przykładu
      Talmud naucza, że sprawiedliwi wszystkich narodów będą mieli miejsce w przyszłym
      świecie. Hinduizm z kolei zapewnia, że każde stworzenie, nie wykluczając
      zwierząt, ma jednakowe prawo poznać Boga i że nikomu to prawo nie będzie
      odebrane. Tymczasem nasza religia twierdzi coś wręcz przeciwnego.

      Jezus, na którego nauki powołują się nasi kapłani był przez całe życie w
      konflikcie z Faryzeuszami i wytykał ich błędy, dlaczego więc dziś godzimy się na
      to, by inni "uczeni w Piśmie" mówili nam w co i jak mamy wierzyć? Czyż Bóg nie
      należy do wszystkich? Czy naprawdę potrzebujemy pośredników, by się z Nim
      kontaktować? I dlaczego Bóg nie mógłby mówić do ludzi bezpośrednio lub przez
      swych proroków również dziś, tak jak czynił to przez wieki?

      www.astro.eco.pl/wiara.html
    • gaetani Re: Do pani Tessy - do przemyślenia 29.12.05, 15:02
      Odpowiedziałem w ten sposób na podstawie pańskiego stwierdzenia: cyt.

      Kościół Ewangelicko-Augsburski występuje w swych księgach symbolicznych
      stanowczo w obronie dogmatu o Trójcy Św. Jest to uzasadnione. Kto bowiem nie
      wierzy w Trójcę Św., ten podważa wiarę w Chrystusa jako Boga, a przeto traci
      możliwość zbawienia, gdyż nie ma innego ratunku, jak tylko w zbawczym dziele
      Jezusa Chrystusa.""

      Proszę mi więc powiedzieć czego nie zrozumiałem ?
      • kociak40 Re: Do pani Tessy - do przemyślenia 30.12.05, 01:10
        Chodziło mi o to, że (tego nie wiedziłem) nie tylko katolicy przyjmują św.Trójcę
        ale także inne religie chrześcijańskie. Pani Tessa, uważa, że wiara katolików,
        ich hierarchia z papieżem, to tz. Wielki Babilon, który zostanie ukarany i
        zniszczony przez nadchodzący Armagedon itd. Nie z panem chciałem dyskutować, bo
        jak widzę, nie zna pan wcześniejszych postów i nie ma sensu tłumaczyć itd.
        • gaetani Re: Do pani Tessy - do przemyślenia 30.12.05, 08:05
          Skąd Pan wie,że nie znam pańskich wcześniejszych postów ? Czy może mnie Pan
          wpuścić do "ogródka"? Myślałem,że na forum każdy ma prawo do wyrażania swojej
          opinii.
          Pozwoli mi Pan,że ja zadam panu pytamie? Kto wg.pana zostanie zbawiony,wyznający
          Boga w Trójcy św.- wyznający Boga (ale nie w Trójcy,żydzi,muzułmanie ŚJ)
          wyznawcy innych religii,agnostycy,ateiści ?
          • stek22 Re: Do pani Tessy - do przemyślenia 30.12.05, 10:12
            Wałkowałem już kiedyś z kimś ten temat. Kto będzie zbawiony? W powszechnym
            odczuciu wierzących wszyscy sprawiedliwi wierzący w Boga.
            Nie chce mi się tego pisać po raz drugi. Tu link.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=23392464&a=23539324
            Warto przeczytać całą moją dyskusję z bamboo, nawet wcześniejsze moje posty
            • gaetani Re: Do pani Tessy - do przemyślenia 30.12.05, 10:43
              Dobrze napisałeś- w odczuciu wierzących......... czy wszyscy wierzący w Boga
              to sprawiedliwi ? kto ustalił zasady,że tylko wiara w Boga da zbawienie ?
              Czy Bóg potrzebuje wierzących w niego czy też sprawiedliwych,czyniących swoim
              postępowaniem w życiu dobro,postępujących wg.wspomnianej zasady "nie czyń
              drugiemu co Tobie niemiłe"? Kto z ludzi wie jakimi zasadami chce kierować się
              Bóg przy ocenie człowieka ? Kto to w ogóle mógł wiedzieć? Kto widział Boga i
              rozmawiał z nim na ten temat ?
    • stek22 Re: Do pani Tessy - do przemyślenia 30.12.05, 09:26
      A czy ktoś wie, że jest tzw. czwarty element św. Trójcy?
      • gaetani Re: Do pani Tessy - do przemyślenia 30.12.05, 10:46
        Tak,wiem czwartym elementem św.Trójcy jest wiara,której najgorętszym
        zwolennikiem był JPII,to kult Marii,widocznie były papież nie przeczytał
        dokładnie Biblii,-cóż
        wojna była może nie miał czasu ..? Trafiłem ?
        • kociak40 Re: Do pani Tessy - do przemyślenia 30.12.05, 14:29
          "Skąd Pan wie,że nie znam pańskich wcześniejszych postów ? Czy może mnie Pan
          wpuścić do "ogródka"? Myślałem,że na forum każdy ma prawo do wyrażania swojej
          opinii.
          Pozwoli mi Pan,że ja zadam panu pytamie? Kto wg.pana zostanie zbawiony,wyznający
          Boga w Trójcy św.- wyznający Boga (ale nie w Trójcy,żydzi,muzułmanie ŚJ)
          wyznawcy innych religii,agnostycy,ateiści ? "" - Geatani

          Ja nikomu nie odmawiam zbawienia, według mnie, wszyscy ludzie, którzy
          są "dobrymi" ludzmi w stosunku do innych, do całej przyrody, zasługują na
          nagrodę, nawet ateiści (ci to dopiero się zdziwią po śmierci?!). Uważam, że
          wszystko co tylko żyje na tym świecie, ma zadanie przenieść swoje geny przez
          czas, aby życie trwało, gdyż taki jest zamiar Boga, a po co, tego nie wiemy.
          • tessa18 Kto będzie zbawiony 30.12.05, 16:22
            Kto będzie zbawiony a kto nie ustala Bóg a nie pan kociak.
            Czy więc należy się spodziewać powszechnego zbawienia?
            II Piotra 3:9 według tego wersetu miłosierny Bóg pragnie ,aby wszyscy
            potomkowie Adama okazali skruchę i każdy kto ją okaże może dostąpić
            odpuszczenia grzechów.Nie zmusza jednak nikogo do skorzystania z tej
            sposobności.
            V Mojżeszowa 30:15-20
            Wielu ją odrzuca ,przypominają tonącego ,który odpycha od siebie koło ratunkowe
            rzucone przez kogoś ,kto pragnie mu pomóc.Warunki wybawienia ustala sam Bóg,aby
            je poznać trzeba koniecznie czytać Biblię.
            • serhamesar Re: Kto będzie zbawiony 01.01.06, 21:47
              tessa18 napisała:
              "Warunki wybawienia ustala sam Bóg,aby je poznać trzeba koniecznie czytać
              Biblię."

              A jesli ktoś nie miał sposobności sie zetknąć z biblia to co ?
    • gaetani Re: do Kociak 40 30.12.05, 16:43
      Kościół Ewangelicko-Augsburski występuje w swych księgach symbolicznych
      stanowczo w obronie dogmatu o Trójcy Św. Jest to uzasadnione. Kto bowiem nie
      wierzy w Trójcę Św., ten podważa wiarę w Chrystusa jako Boga, a przeto traci
      możliwość zbawienia, gdyż nie ma innego ratunku, jak tylko w zbawczym dziele
      Jezusa Chrystusa.""

      Wynika z tego, że mimo takiego wielkiego pani zaangażowania w studiowaniu
      Biblii, nie będzie pani jednak zbawiona, nie ma co liczyć na to Królestwo na
      ziemi, to ułuda.
      -----------------------------
      Będę niestrudzony i przypominam Panu jeszcze raz pańskie słowa,kto ustala,że
      Bóg kogoś zbawi lub nie ? skąd Pan wie kogo zbawi Bóg? Czym będą ateiści
      zdziwieni ? tym,że Bóg istnieje ? a Pan, skąd o tym wie,że istnieje Bóg ?
      skąd ta pańska pewność ?
      Może mi Pan to uzasadnić ? z jakich przesłanek wywodzi Pan istnienie Boga ?
      • kociak40 Re: do Kociak 40 30.12.05, 18:46
        gaetani napisał:

        > Będę niestrudzony i przypominam Panu jeszcze raz pańskie słowa,kto ustala,że
        > Bóg kogoś zbawi lub nie ? skąd Pan wie kogo zbawi Bóg? Czym będą ateiści
        > zdziwieni ? tym,że Bóg istnieje ? a Pan, skąd o tym wie,że istnieje Bóg ?
        > skąd ta pańska pewność ?
        > Może mi Pan to uzasadnić ? z jakich przesłanek wywodzi Pan istnienie Boga ?

        Muszę przyznać Panu rację - fakt, jest Pan rzeczywiście niestrudzony.
        Jeśli Bóg ma zbawiać, to oczywiście, o tym sam Bóg decyduje kogo. A skąd ja
        wiem? A tak mniemam sobie. Na jakiej podstawie, tak mniemam? A na takiej, że
        jak sobie wyobraże, że jak ja byłbym Bogiem to właśnie tak bym postępował. Chce
        Pan abym uzasadnił, że Bóg istnieje. Proszę bardzo, uzasadniam to tym, że Pan
        nie może mi uzasadnić, że nie istnieje. Zawsze łatwiej jest coś uzasadnić, że
        czegoś nie ma, więc jeśli nie można tego zrobić co jest łatwiejsze, to lepiej
        dla pewności przyjąć to trudniejsze, że jednak jest, bo nie można udowodnić, że
        nie ma. Nie wiem, czy w końcu zaspokoiłem Pana niestrudzoność, czy nie?
        Przynajmnie chciałem to zrobić, starałem się.
        • kociak40 Re: do Kociak 40 30.12.05, 18:57
          Pani Tesso!

          "Kto będzie zbawiony a kto nie ustala Bóg a nie pan kociak." - Tessa

          Święta racja, zatem pozostawmy to ustalanie Bogu, nie mieszajmy się do tego,
          nie ferujmy swoich zasad, nic nie narzucajmy Bogu, niech On sam decyduje sobie.
          Oprócz tego ustalania, do Boga własnej decyzji pozostawmy, która religia jest
          lepsza, a która mniej lepsza. Bóg ma prawo do objawiania się ludziom jak chce,
          kiedy chce i komu chce. Jednym objawił się jako Jehowa, innym jako Allach,
          innym jako św. Trójca, jeszcze innym jako Pan Bóg. Przecież ma prawo robić co
          chce, nie znamy Jego zamiarów i planów.
          • tessa18 Re: do Kociak 40 31.12.05, 18:08
            "Nie znamy jego zamiarów i planów".
            Z tym się nie zgodzę,ci co studiują Biblię to wiedzą.
            • kociak40 Re: do Kociak 40 31.12.05, 21:55
              tessa18 napisała:

              > "Nie znamy jego zamiarów i planów".
              > Z tym się nie zgodzę,ci co studiują Biblię to wiedzą.

              Pani Tesso, na tym samym zapisie biblijnym istnieje bardzo dużo różnych odmian
              religii. Katolicy, Ewangelicy, Mariawici, Baptyści, Prawosławni, ŚJ, jacyć
              Zielonoświątkowcy, jacyś Dnia 7 czy 8, itd. itd. Wszyscy, a są to miliony
              wiernych, twierdzą, że właśnie oni zrozumieli właściwie Biblię, że tylko oni
              znają "prawdę". Nie wydaje się to pani dziwne? Wobec tego, znaczy to, że
              interpretacja Pisma Świętego jest wieloraka i bardzo dobrze. Jako fizyk,
              przecież pani dobrze wie, że rozwiązanie prawidłowe zadania lub problemu
              jakiegoś z fizyki może być tylko jedno, ale drogi do tego różne. Można wyjść z
              różnych wzorów, z różnych praw fizyki. Ta różnorodność możliwości prowadząca do
              jednego wyniku, to właśnie różne religie prowadzące do tego samego zbawienia.
              Te wszystkie metody, te wszystkie religie, są tylko wyobrażeniami ludzkimi i to
              w odniesieniu do ziemskiego rozumienia władców, którzy wymagają hołdu,
              wielbienia, pokłonów, padania przed nimi na "twarz", bo królowie ziemscy, czują
              radość w sercu, jak widzą lud pokorny, uległy, pozornie miłujący (bo tak
              okazują to) i wielbiący. Dlaczego tak jest to miłe dla wywyższonych ludzi przez
              stanowisko? Bo są też ludzmi. Jak w starożytnym Rzymie, wódz odbywał triumfalny
              wjazd do miasta, po zwycięskiej bitwie, to za plecami jego na rydwanie, stał
              niewolnik i szeptał mu bez przerwy do ucha - "pamiętaj, jesteś tylko
              człowiekiem!" Tą wielką pychę, wielką potrzebę własnego uznania, człowiek w
              religii przeniósł w swym odniesieniu do Boga, gdyż ludzka wyobraźnia nie może
              wznieść się nad ludzkie odczucia i własne pragnienia. Niech pani zastanowi się
              nad tym.

              PS. Uzyskałem dane co do ilości gatunków zwierząt obecnie żyjących na ziemi, a
              więc gatunków zwierząt jest ~ 10 milionów (trzeba uwzględnić, że duża ilość już
              wymarła). Taką więc ilość trzeba uwzględniać w tej Arce Noego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka