bloodysunday99
18.01.06, 11:30
Polacy lubia sie wzajemnie chwalic, jaki to jest madry i progresywny narod.
Ale pytaniem jest, jakie spoleczenstwo, uwalniajac sie z systemu totalitarnego
czerwonego, dobrowolnie naklada na siebie system totalitarny czarny.
Inaczej mowiac, jaka jest roznica czy jest cenzura komunistyczna, czy jest
cenzura katolicka?
Czy spoleczenstwo ktore jest poddane katolickiej samocenzurze jest
spoleczenstwem progresywnym? Czy jest spoleczenstwem ktore ma cos do
zaoferowania swoim obywatelom, czy jest to spoleczenstwo ktore niczego nie
oferuje w zamian za pelne oddanie sie?
Tak prawde mowiac, czy Polacy jednak nie potrzebuja jakiegos Rydzyka, Busha,
Putina, ksiedza proboszcza lub innego pasterza ktory trzyma bat nad lbem? I
dlaczego tak jest?