rapsodiagitana
27.04.06, 20:51
Widzieliście? Co o tym sądzicie? Czy w tej wersji myśl chrześcijańska, mit
Chrystusa, symbolika krzyża itd. też was odpycha? Moim zdaniem rewelacyjny
film (Koterski mnie naprawdę zadziwia, fantastycznie balansuje na pograniczu
naturalizmu i groteski, jego kompletnie powykręcane filmy są bardziej
prawdziwe od wielu innych trzymających się kurczowo realizmu...). Widać w nim
to dobre, pozytywne przesłanie chrześcijaństwa i jego najgłębszy sens.
Natomiast to, co płytkie, powierzchowne, brudne w polskim katolicyzmie - jest
obśmiane bezlitośnie. Mocna rzecz. Pod tytułem filmu mogę się podpisać.
Niekoniecznie wierząc w boskość Chrystusa.