16.11.08, 11:38
Rozmawiałem wczoraj z Jezusem. Był przygnębiony, mówił:" Jutro
niedziela. Będą mnie łykać, trawić, a w końcu trafię w kawałkach do
kiszek stolcowych milionów katolików, gdzie będę sie powoli
rozkładał". Cóż, odpowiedziałem, najgorszy jest ten nieświeży
oddech...
Obserwuj wątek
    • w248 To sie nazywa myślenie konkretyczne 16.11.08, 14:34
      Atol, tak jak schizopchrenik i krowa ma myslenie konkretyczne.
      Jest to deficyt myslenia abstrakcyjnego , niezdolnosc pojmowania
      symbolizmow i alegorii. Kazde zwierzę to ateista. Każdy ateista to
      zwierzę. TYLKO HOMO SAPIENS MA ZDOLNOSC ROZPOZNANIA BOGA
      • krzyc_h Re: To sie nazywa myślenie konkretyczne 16.11.08, 15:19
        Co z ciebie za katolik skoro nie znasz podstawowych kościelnych dogmatów.
        Po "przeistoczeniu" opłatek to już nie opłatek tylko prawdziwe całe i żywe
        bóstwo a nie jakiś tam marny symbol.
      • grgkh Re: To sie nazywa myślenie konkretyczne 16.11.08, 17:56
        w248 napisał:

        > TYLKO HOMO SAPIENS MA ZDOLNOSC ROZPOZNANIA BOGA

        Tylko atawistyczny instynkt kanibala, wydobyty i wzmocniony przez
        religię, pozwala katolikom na taką ucztę. Homo sapiens "katolikus".
    • edico Re: niedziela 16.11.08, 18:25
      I do czego to schizmy doprowadzają. Bóg nakazał święcić szabat, czyli sobotę a
      nie niedzielę. A ci sobotę robią sobie wolną od wszystkiego a w niedzielę
      zabierają się do takich praktyk.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka