Dodaj do ulubionych

Moevenpick - opinie, kto był i kto leci

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.12, 09:00
Witajcie,

W zcerwcu lece do Sousse do hotelu Moevenpick. Czytałam kilka opinii o tym hotelu, ale jeśli macie jakieś inne sugestie rady itp to chętnie jeszcze przeczytam. Czy ktoś wybiera się z Warszawy do tego hotelu w czerwcu?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • monia30.1 Re: Moevenpick - opinie, kto był i kto leci 09.03.12, 21:02
      Zazdroszczę super luksusowy hotel,same plusy.Lepszego nie znajdziesz
    • polak_z_tunezji Re: Moevenpick - opinie, kto był i kto leci 11.03.12, 04:03
      Najlepszy hotel w rejonie Sousse i prawdopodobnie najlepszy w Tunezji. Można tylko polecić
      www.tunezja.travel.pl
      Informacje praktyczne o Tunezji z pierwszej ręki
    • aga.pier Re: Moevenpick - opinie, kto był i kto leci 24.04.12, 13:54
      ja lecę pod koniec kwietnia i dam znać po powrocie. Mam nadzieję, w samych superlatywach :)
      • Gość: pi Re: Moevenpick - opinie, kto był i kto leci IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.04.12, 19:20
        Jakie biuro ma ofertę tego hotelu ?
        • polak_z_tunezji Re: Moevenpick - opinie, kto był i kto leci 30.04.12, 08:54
          Gość portalu: pi napisał(a):

          > Jakie biuro ma ofertę tego hotelu ?

          Exim Tours oraz Rainbowtours
    • aga.pier najbardziej luksusowy z 5 gwiazdkowych hoteli 03.05.12, 18:42
      w jakich byłam. Coś więcej napiszę jutro lub pojutrze :)
    • arielka40 Re: Moevenpick - opinie, kto był i kto leci 03.05.12, 23:03
      Witam , ja 2.05.2012 wróciłam z Souuse , pięknie, a temu hotelowi zrobiłam zdjęcie i byłam tam ...., hotel luksus , same "ryby " przyjeżdżają , naprawde piękny . Ja byłam w Samara , ale też było fajnie . Dziś marze o kolejnym wyjeździe , ale ten hotel widziałam i jest super , pozdrawiam i życzę cudownego pobytu :)
      • aga.pier :):):) 04.05.12, 10:21
        Czy o tych "rybach" piszesz, które przyjechały tymi wypasionymi autami? Przez 3 dni podczas naszego pobytu było jakieś sympozjum i stąd tyle samochodów pod hotelem, notabene niezłych marek. Normalnie pod hotelem raczej było pusto. Zresztą jest parking podziemny.
        • arielka40 Re: :):):) 06.05.12, 08:30
          Witaj , pisze , bo często tam spacerowaliśmy koło tego hotelu , ale napewno hotel ten jest super. Ja byłam w Samara , może gorsza klasa , ale za to nie nudziliśmy się , bo jak są "fajni ludzie", to chyba pokój nie jest taki najważniejszy . A w hotelu Samara , jedzenie super , nic dodać nic ująć....., poza tym dla mnie ważne jest : pogoda, optymistyczni ludzie , a reszta jest dodatkiem , pozdrawiam i życzę Wszystkim wspaniałych wakacji w Souuse . Będę jednak myśleć o kolejnym wypadzie tam , kto wie, może jeszcze w tym roku , jak środki się znajdą :)
    • aga.pier moja opinia o hotelu 04.05.12, 17:35
      Byliśmy tydzień na przełomie kwietnia i maja. Tak jak napisałam, jest to najbardziej ekskluzywny hotel ze wszystkich 5 gwiazdkowych, w których byliśmy. Poziomem odpowiada mniej więcej naszemu Intercontinetalowi w W-wie. Hotel chyba 3 letni, tak więc i materiały, rozmach wykonania i przestrzeń robi wrażenie, z ulicy przede wszystkim. Movenpick to szwajcarski hotel, przyjeżdżaja tam przede wszystkim Rosjanie i Francuzi. Na naszym turnusie była jeszcze jedna polska rodzina. Hotel z prywatną piaszczysta i czyściutką plażą, kilka razy dziennie piasek jest grabiony z drobnych wodorostów, wolnych leżaków nad basenami
      i na plaży mnóstwo ale to jeszcze nie byłą pełnia sezonu. Ręczniki leżą codziennie na każdym leżaku i są po południu wymieniane na świeże. Wejścia na plażę od strony morza pilnuje dwóch ochroniarzy by nie wchodzili handlujący. Po plaży cały czas chodzi obsługa i zbiera zamówienia na napoje i inne rzeczy. 3 wielkie baseny, jeden podgrzewany z morska wodą. Ten z niepodgrzewaną fajniejszy, większy ale było trzeba cały czas pływać by nie zmarznąć. W dużym basenie stołki barowe - basen przylega do jednego z barów. Brodzik dla dzieci tez chyba podgrzewany. W SPA duży basen kryty. Hol wielki i pięknie urządzony, recepcja i concierge do dyspozycji. Niektórzy z obsługi nie mówią po angielsku ale dotyczy to głownie obsługi od leżaków i ręczników. Dopłata do pokoju z widokiem na morze oficjalnie 420 USD, nieoficjalnie 100 USD ale warto było. Znajomi mieli pokój od ulicy i na przeciwko dyskotekę, źle spali. 3 bary wewnątrz budynku i 2 na zewnątrz. Jedzenie wyśmienite, śniadania w pełnym zakresie już od 6.00 rano, co jest super sprawą gdy wyjeżdża się wcześnie na wycieczkę. W pokojach śnieżnobiałe ręcznki zmieniane codziennie, pościel zresztą także. Pokój i łazienka bardzo przypominają mi stylem te w Intercontinetalu. Na 1 piętrze ekskluzywne SPA. Bankomat w holu. Zadnych animacji nie było, od godz 19.00 w holu na fortepianie grano światowe szlagiery np. Stevie Wondera i tam ludzie siedzieli przy drinkach. Jednego dnia na kolacji był taniec brzucha w wykonaniuTunezyjki, która go (brzucha) trochę miała ale to może o to chodzi by czymś "trzęść" :).
      W ogólnodostępnych toaletach zrolowane śnieżnobiałe małe ręczniki frotte do jednorazowego użytku. Na plaży obok do dyspozycji skutery wodne, loty balonem za łódką i pływanie innymi sprzętami. Na kolecje obowiązkowo długie spodnie dla mężczyzn, kto nie ma - mozliwość wypożyczenia ale chyba jest to już powszechny wymóg w hotelach nawet niższej klasy. W restauracji głównej szwedzki stół, jedzenie jak pisałam, pyszne, z owoców sezonowych były pomarańcze, daktyle i truskawki. Pozytywne wrażenia potęguje fakt, że zajetych było może 30-40% pokoi, stąd luz w restauracji i przy basenach i wrażenie oazy spokoju. Hotel duży, zaprojektowany na bazie litery U, 8 piętrowy, 2 windy po obu stronach holu, od windy niedaleko do nawet najbardziej odległego pokoju (nie tak jak w Gołębiewskich). Część "trasy" pokonuje się pięknie oświetlonym i urządzonym holem na dole więc nie czuje się odległości. Przy każdym pokoju taras z kutymi meblami, w pokojach klimatyzacja i sejfy, w pokoju możliwość zaparzenia herbaty, w łazienkach cały czas dokładane szamponym płyny pod prysznic i balsamy do ciała, oczywiście suszarka z całkiem pokaźną mocą. Poza tym dwie restauracje a'la carte: sushi i hiszpańska - obie mają wejście także z ulicy a po drugiej stronie wejścia dwa bary, które także mają wejście z ulicy. W każdej z w/w restauracji można się stołować po wcześniejszym zarezerwowaniu stolika (nie tylko raz podczas pobytu) ale jedzenie w restauracji głównej jest tak wyśmienite, że tylko raz udało się nam wymknąć do japońskiej. Oczywiście, jak zawsze miałam problem z ciuchami. Tym razem miałam za mało eleganckich. Spoko mogłam wziąć więcej sukienek. Bardziej przygotowałam się na wycieczki i Saharę niż kolacje. Ale to jest odwieczny problem, za każdym razem jest inny hotel, inny klimat i zawsze przydałoby sie coś, czego sie nie wzięło. Wycieczkę na Saharę kupiliśmy u rezydentki, 2 dniową (190 DT od dorosłej osoby, dziecko pół ceny) byliśmy bardzo zadowoleni, szczególnie syn - z prawie godzinnej jazdy na wielbłądach (sam) i szaleństw jeepami po pustyni, no i z miasteczka ze Star Wars. Za nic więcej nie dopłacaliśmy. Hotel na Saharze niby 3 gwiazdkowy ale ja dałabym mu najwyżej 1,5. Jedzenie w nim ledwo do przełknięcia, w pokoju komary, brak suszarki w łazience, cieknąca kabina. Jedyny plus - basen z wodą termalną, syn z mężem pływali ale trzeba wziąć jakieś ciemne kąpielówki, jasne były brązowe (chyba od żelaza) i nie doprały się. Największy wybór pamiątek i podobno najtańszych był w sklepie przy synagodze w Kairouanie (byliśmy tam z wycieczką na Saharę). Na wycieczce na Saharę zwiedziliśmy także: koloseum w El Jem (jedno z trzech najlepiej zachowanych na świecie), Sfax - drugie co do wielkości miasto w Tunezji, Matmata - podziemne domostwa Berberów zamieszkane do dziś (łącznie z poczęstunkiem), Douz - oaza pustynna zwana wrotami Sahary. Tam prawie godzinna przejażdżka na wielbłądach, kto nie chciał jechał bryczką (bez żadnych dodatkowych opłat), przejazd przez największe słone jezioro Afryki - Chott El Jerid o wschodzie słońca, oazy Tozeur i Nefta, przejazd (3 godz) przez Saharę samochodami terenowymi - nie powiem, serce stawało mi w gardle przy niektórych zjazdach w dół, góra Ong Jemel i miasteczko gdzie Georg Lukas kręcił gwiezdne wojny, Kairouan - piekny duży meczet ale nie weszliśmy do środka bo byłą akurat godzina modlitwy. Wyjazd z hotelu o 7.00, powrót nastepnego dnia 18-19.00. Sami pojechaliśmy do portu El Kantaoui, do Medyny w Sousse a gdy jednego dnia było pochmurno wsiedliśmy w pociąg i pojechaliśmy do Tunisu. Zwiedziliśmy Medynę, Kartaginę, muzeum Bardo, katedrę Saint Vincent de Paul , francuską dzielnicę z fajnymi francuskimi kawiarniami, europejskimi sklepami i centrum handlowe przy carrfour. Alternatywą dla pociągu są 7 osobowe taksówki za 8 DT kursujące non stop gdy zbierze się 7 osób a osoby te zbierają się błyskawicznie. Postój tych taksówej jest... nie wiem dokładnie gdzie, trzeba taksówkarzowi powiedziec, że do louages taxi (luaż). Zapamiętałam dwie godziny odjazdu pociągu do Tunisu: 9.30 i 12.47. Były jeszcze ze trzy wcześniejsze. Proszę uważać, szczególnie w Medynie, na Tunezyjczyków, którzy rzekomo znają Was z hotelu, są tam barmanami i rzekomo Was obsługiwali (nazwę hotelu wiedzą po opasce) i chcę zaprowadzić do super sklepu ze wspaniałym festiwalem cen. Taxi z hotelu do Medyny 5 DT, mozna pytac od razu ile bo naciągają, no i mówią więcej gdy jedziesz do lub spod Movenpicku. W Tunisie musieliśmy zwracać uwagę na to by taksówkarze mówili po angielsku bo czasem nie można było się z nimi dogadać. Z naszych obserwacji wynikało, że lepiej taksówką w nieznane miejsca jeździć na licznik niz na umawianki bo drożej to wychodziło. Jeśli wiesz, że z hotelu do np. Medyny to 5 DT, to można się umawiać czy targować. Plaża przy hotelu dość szeroka, można nią iść w obie strony dość daleko. Idąc w prawo doszliśmy do publicznych plaż, bardziej brudnych, w lewo nie szliśmy, zabrakło czasu. Po Sousse kursuje także cichcia z wagonikami i dorożki. Za ciuchcię z portu w Sousse pod hotel zapłaciliśmy po 5 DT.


      "jest różnica pomiędzy prostotą formy a formą prostą"
      • Gość: KINGA Re: moja opinia o hotelu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.12, 08:54
        ww JAKI SPOSÓB I W KTÓRYM MOMENCIE NAJLEPIEJ DOPŁACIĆ TE 100 DOLARÓW ZA POKÓJ Z WIDOKIEM NA MORZE CZY BASENY? I JAKĄ MAMY GWARANCJĘ, ŻE NASZA PROŚBA ZOSTANIE SPEŁNIONA? :))
        • aga.pier Re: moja opinia o hotelu 25.05.12, 08:58
          Możesz od razu poprosic o pokój z widokiem na morze. Ja miałam nadzieje, że może akurat taki dostaniemy i w momencie wręczania kluczy zapytałam czy jest to pokój z widokiem na morze. Recepcjonista odpowiedział, że nie. Wtedy włozyliśmy do paszportu 50 USD. Pan był lekko zakłopotany i powiedział, że dopłata wynosi 60 USD za jedna dobę czyli 420 USD. Na nasze skrzywienie wystukał na kalkulatorze 100 USD i zaprosił nas bysmy ten pokój zoabczyli. Pasował nam i za pół godziny juz był dostępny. Do hotelu przyjechaliśmy ok godz 9-10 i z tego co widziałam, rodzina która przyjechała z nami, dostała poój od razu, nie kazano im czekac do 14 gdy zaczyna się doba hotelowa. My musieliśmy poczekać te pół godz ze względu na to, że musiał być sprzątnięty.
          • Gość: gość Re: widok z okna IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.05.12, 17:20
            W każdym przyzwoitym biurze podróży kupując hotel ma się do dyspozycji widok na może, boczny widok na może , widok na miasto itp. Nie ma wtedy czajenia sie i wkładania dolarów wg. uznania pana z recepcji. Poza tym ile czasu spędza sie w pokoju hotelowym i patrzy przez okno ( balkon) ? No tak, ale takie gesty podnoszą własne ego...."a co tam, stać mnie..."
            • aga.pier Re: widok z okna 26.05.12, 20:27
              zgadza się. Ten wyjazd akurat kupował w pośpiechu mąż i w ogóle o tym nie pomyslał. Więc do nie do końca tak jest jak piszesz. A może nasze biuro było po prostu nieprzyzwoite :)
    • aga.pier zakupy 04.05.12, 18:10
      Oprócz sklepów z pamiatkami i ichniejszym odzieniem jest kilka europejskich marek. Prawie vis a vis hotelu Movenpick, idąc w prawo, przy pokaźnej restauracji Champs Elysees i sklepie 5 Avenue jest centrum handlowe, z europejskich marek jest Benetton i Lacoste i sklepy ich marek ale rzeczy w nich bardziej bazarowe, pod względem kolorystycznym jak i wykonania. W Tunisie w centrum widziałam Aldo i jeszcze kilka europejskich marek a w centrum handlowym Carrefour z lepszych Lancel, poza tym Etam i Benetton. W strefie bezcłowiej na lotnisku w Enfidii spory wybór kosmetyków, również kolorowych, mały wybór kolorystyczny lakierów do paznokci - głównie klasyczne czerwienie, róże i ciemne, brak "nowych" kolorów, spory wybór okularów przeciwsłonecznych ale nie z najnowszych kolekcji.
    • aga.pier uzupełnienie i sprostowanie 04.05.12, 21:10
      hotel ma 2 lata a nie 3 , jak wcześniej napisałam. Nie ma zjeżdżalni, jest tylko brodzik dla dzieci, jest także piaszczyste boisko z siatką. Nie napisałam tez o oddzielnej dużej i przeszklonej sali fitness i siłowni. Na basenach i w holu nie dudni głośna lecz przyciszona i raczej wolna muzyka. Wyjazd wykupiliśmy w Exim Tours.
      • Gość: den Re: uzupełnienie i sprostowanie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.05.12, 22:04
        Bardzo fajnie opisałaś swoje wakacje.Szkoda, że nie rozbiłaś tematu na opinie o hotelu, rady dla tych co na Saharę i rady dla tych co do Sousse w osobnych wątkach. Tutaj raczej ciekawi rad w 2 ostatnich tematach raczej nie zajrzą a szkoda.
        Byłam w Sousse gdy go budowali, już wtedy robił wrażenie. Plaże w lewo ( stojąc twarzą do morza) są ładne i czyste.Także tam są prywatne plaże hotelowe ale i dla innych także dostępne.Zastanawiam się, czy taki "wypas" byłby mi potrzebny i dobrze bym się czuła....Nie.Znam w Sousse ( i innych miejscowościach turystycznych) inne 4* hotele , tak samo b. czyste ze zmienianymi codziennie ręcznikami, z bogatym szwedzkim stołem, ze świecącymi marmurami itd. Opisywane "bajery" na wakacjach kiedy chce się wyluzować chyba krępują i dziwią - co jeszcze można wymyślić by połechtać ludzką rządzę luksusu ( nie dotyczy to ciebie). Pozdrawiam serdecznie ;)
        • aga.pier Re: uzupełnienie i sprostowanie 10.05.12, 13:55
          hotel i otoczenie wcale nie wprowadza atmosfery skrępowania. ciut skrępowana czułam sie pierwszego dnia gdy w prześwitującej króciutkiej tunice nałożonej na bikini szłam na plażę przez wielki hol gdzie obsługa chadzała w garniturach. w następnych dniach wkładałam sukienkę plażową.
    • aga.pier wycieczki z Eximu 10.05.12, 13:57
      a propos wycieczek, chciałam dodać, że w Eximie anulując wycieczkę dostaje się zwrot całości poniesionych kosztów. Zniżki: dzieci do 2 lat free, 2-12 lat 50% ceny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka