Gość: kk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.07, 10:22 witam, Dziś zaczyna sie ramadan. Jak to wygląda w Tunezji? Czy knajpki są pootwierane w ciągu dnia? Jak podchodzą Tunezyjczycy do osób, które w ciągu dnia spożywają posiłki (na mieście)? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: fala Re: Tunezja a Ramadan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.07, 11:06 W rejonach turystycznych nie ma w zasadzie rożnicy czy jest ramadan czy nie. Przez szacunek dla nich - mozna nie obnosic sie do zachodu słońca z jedzeniem czy piciem, ale wszystko jest otwarte. Poza tym Ci w miarę praktykujący muzułmanie na pewno są lepsi, spokojniejsi, bardziej skupieni. Dla turysty to chyba dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: catty Re: Tunezja a Ramadan IP: *.autocom.pl 23.09.07, 23:36 hammamet: czesc arabow pije i pali na ulicy (szok!). natomiast jest tez znacznie wieksza grupa praktykujacych, z turystow maja zyski, wiec nic nie mowia, natomiast przez szacunek dla nich dobrze jest sie nie obnosic z naszymi zwyczajami... no chyba ze w restauracjach pracuja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Tunezja a Ramadan IP: 213.25.20.* 24.09.07, 09:52 właśnie wróciłam z tunezji - w czasie Ramadanu wszystkie sklepy i stragany są czynne niestety tylko do 17. Wolniej pracują i sie ociagają ze wszystkim. Przez to że oni nie jedzą i nie piją w ciągu dnia, jest duzo wypadków samochodowych, bo są wyczerpani. My mielismy wypadek jeepem na saharze :( ale nikomu nic sie nie stało - na szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag77 Re: Tunezja a Ramadan IP: *.polkomtel.com.pl 24.09.07, 10:37 RAMADAN czy nie wszystko działa bez zakłóceń. Spokojnie można się wybrać do miasta i zrobić zakupy. Ale nie wypada pić wody w miejscach publicznych lub jeść. To nie jest w dobrym tonie. W RAMADAN jedzą i piją tylko dzieci i osoby starsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Tunezja a Ramadan IP: 195.149.64.* 24.09.07, 10:41 nie wiem, jak tam w "prawdziwej" Tunezji, ale w strefie turystycznej jest raczej bez zmian dla turystów. Zauważyłam natomiast jedną ważną zmianę w zachowaniu tubylców. Oprócz tego, że nie piją/palą/jedzą cały dzień tj. od godz. 5.00 rano do 20.00 (oczywiście nie wszyscy tego przestrzegają) to w ciągu dnia jest też cicho na ulicy tzn. kierowcy nie trąbią na siebie wzajemnie ani na pieszych, zatem uwaga gdy się przechodzi przez ulicę, bo ta cisza jest złudna, można nie usłyszeć nadjeżdżającego samochodu. A jeżdzą tak samo jak przez cały rok:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
g.grzegorz1 Re: Tunezja a Ramadan 25.09.07, 10:17 Witaj. Ramadan w ciągu dnia na mieście w rejonach turystycznych jest prawie nie do zauważenia.Liczy się dinar i nie ma czasu na religię.Ale po zachodzie słońca kiedy rozpoczynają jedzenie, nie uświadczysz nikogo. Zamykane są ( zastawione wejścia )sklepy, wesołe miasteczka. Oczywiście nie wszystkie, ale bardzo dużo. Trwa to ok 1 godziny i nie jest to żaden problem. Taki maja obyczaj i nie ma w tym nic irytującego. Po zakończeniu posiłku wszystko wraca do normy i można dalej się bawić.Jeśli chodzi o turystów spożywających posiłki w ciągu dnia to nie zauważyłem żadnej reakcji negatywnej ze strony Tunezyjczyków. Ale za to serwis w barach hotelowych jest w tym czasie beznadziejny. Potrafią powiedzieć Ci że jest Ramadan i mimo że masz all chcą kasy za to ze Cię obsługują.Olej ich i zgłoś rezydentowi. Grzegorz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fredi Re: Tunezja a Ramadan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.07, 21:12 Podczas ramadanu najbardziej podobało mi się swobodne zwiedzanie np. Medyny, nie interesują mnie pamiątki więc nie musiałem się wtedy odganiać w dzeń od "upierdliwych" sprzedawców. Są oni wtedy trochę ospali i apatyczni. Odpowiedz Link Zgłoś